urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

wtorek, 16 lipca 2019

Moje codzienne rytuały i dobre nawyki - [YouTube]

Znacie to powiedzenie - "to małe rzeczy powtarzane często czynią różnicę"? Ja zdecydowanie się z tym zgadzam i sama staram się wprowadzać do swojej codzienności pozytywne rytuały i dobre nawyki. To małe zmiany, które dają duży efekt, a nie wymagają nakładu pieniężnego czy wielkiego wysiłku. Jest ich w moim życiu sporo, a dzisiaj zapraszam Was do pooglądania i posłuchania o kilku z nich w najnowszym filmie na YT. 


O ostatnim kroku, o którym wspominam w filmie, pisałam Wam dokładnie w ostatnim tekście, który znajduje się tutaj. Dajcie znać jak podobał Wam się film i co jeszcze chcielibyście zobaczyć w wersji video lub oczywiście również w wersji tekstowej na blogu. Blog to moje ukochane dziecko i mam duże doświadczenie w blogowaniu, a we vlogowaniu żadnego, więc liczę na Was <3

Zasubskrybuj! :)




Dzięki, że jesteście ze mną! 

Czytaj dalej

niedziela, 14 lipca 2019

Duży błąd w pielęgnacji cery, który prawdopodobnie popełniasz

Większość z nas na co dzień, lub chociaż kilka dni w tygodniu, nosi makijaż. Mocniejszy lub lżejszy, jednak najprawdopodobniej duża część moich czytelniczek nakłada go codziennie lub prawie codziennie. Oczywiście nie ma nic w tym złego. Sama makijaż uwielbiam i noszę chociaż sam tusz czy korektor prawie każdego dnia, jednak problem pojawia się wtedy, kiedy nieświadomie szkodzimy swojej skórze, a raczej nie pozwalamy jej wyglądać tak dobrze, jak by mogła. Mam do Was jedno pytanie - kiedy zmywacie swój makijaż? Prawdopodobnie zaraz przed pójściem spać, czyż nie?


Czy zmywasz makijaż pod koniec dnia?


Kwestię zmywania makijażu i tego jak ważna jest poruszałam wielokrotnie na łamach tego bloga. Dziś nie tyle o samym demakijażu, a momencie jego wykonania. Większość z nas zmywa makijaż przed pójściem spać i o ile sam makijaż dzisiejszych czasów specjalnej krzywdy skórze nie wyrządza, to jednak w pewien sposób ją obciąża. To spory błąd! Kiedy zatem zmywać makijaż, aby jak najbardziej odciążyć skórę? Wystarczy wyrobić sobie jeden pozytywny nawyk!

Od razu po powrocie do domu, gdy wiecie, że resztę dnia spędzicie na kanapie czy przy komputerze, zamiast pozwalać makijażowi bezsensownie obciążać skórę przez dobre kilka albo i kilkanaście godzin, zmyjcie go jak najszybciej. To bardzo łatwy to wprowadzenia rytuał, który naprawdę wpływa pozytywnie na skórę!


Demakijaż po powrocie do domu


Nawyk ten wprowadziłam do swojej pielęgnacji dobre kilka lat temu, gdy zauważyłam, że podczas kompletnej rezygnacji z jakiegokolwiek makijażu przez kilka dni z rzędu (na wakacjach, w chorobie itd.) moja skóra wygląda zdecydowanie lepiej. Jest gładsza, lepiej nawilżona i prezentuje się po prostu wyjątkowo dobrze. Nie chciałam drastycznie rezygnować z makijażu, więc postanowiłam ograniczyć liczbę godzin, podczas których mam go na twarzy, do minimum. Makijaż zaczęłam zmywać od razu po powrocie z uczelni, spryskując później cerę tonikiem czy hydrolatem. 

Kolejnym plusem tego rozwiązania jest fakt, że pozwala nam ono na lepszą pielęgnację, bo już popołudniu możemy nawilżyć skórę lekkim kremem, a nie tylko przed pójściem spać. W moim przypadku taki pierwszy demakijaż po powrocie do domu ogranicza się zazwyczaj do płynu micelarnego czy lekkiego żelu, natomiast ten wieczorny jest zazwyczaj porządniejszy - często z użyciem szczoteczki czy peelingu. 


A Wy? Kiedy zmywacie swój makijaż? Dajcie znać w komentarzu!

Czytaj dalej

sobota, 6 lipca 2019

Najlepiej matujący puder? Moje polecenia, rady na mocny mat

Letni sezon w pełni, a poza drinkami w basenem i piękną opaleniznę oznacza to również coś innego - świecącą twarz i mniej trwały makijaż! Choć sama makijażu latem, między innymi z tego powodu, unikam, to mimo wszystko czasem sięgam po podkład czy korektor, a w połączeniu z 30-ma stopniami na plusie wymaga to zastosowania ciężkiej artylerii. Dzisiaj właśnie o tym, jak znaleźć najlepiej matujący puder na lato i jak utrzymać mat przez cały dzień. Zapraszam!

najlepiej matujący puder

Mat idealny? Do zrobienia!


Większość z nas ma cery tłuste lub mieszane, a nawet cery suche potrafią potrzebować odrobiny matu, szczególnie latem. Jednocześnie większość osób stosuje pierwszy lepszy puder prasowany z apteki, który często bardziej szkodzi, niż pomaga. Jak uzyskać idealny mat?

1. Puder sypki, zamiast prasowanego


Jeśli nigdy nie stosowałaś pudru sypkiego, a jedynie prasowany, to koniecznie to zmień! Z mojego, i nie tylko mojego doświadczenia wynika, że pudry sypkie są zazwyczaj przynajmniej dwukrotnie bardziej matujące, niż pudry prasowane. Wynika to z faktu, że do sprasowania pudru wymagane jest użycie substancji scalającej, zazwyczaj olejów czy wosków. Choć puder sprawia wrażenie... "pudrowego" ;) , to ma mocniej obciążającą formułę, która negatywnie wpływa na długotrwałość matu!

2. Puder nakładaj pędzlem, a nie gąbeczką czy puszkiem


Choć wydawać się może, że wciskanie pudru w skórę gąbeczką zapewni nam dłuższy mat, to w rzeczywistości zapewni nam to raczej efekt ciasta na twarzy, zapcha pory i spowoduje jeszcze większe przetłuszczanie się cery. 

3. Uważaj co stosujesz pod makijaż

Nawet najmocniej matujący puder może wypaść na twarzy kiepsko, jeśli zastosujemy pod makijaż kiepski produkt. Kiepski niekoniecznie pod kątem działania, ale pod kątem wpływu na utrzymanie matu. Tutaj lepszym wyborem będą produkty wodne, żelowe, lotiony i balsamy niż typowe kremy. 

najlepiej matujący puder


Najlepiej matujący puder - jaki wybrać?


Jeśli zastanawiacie się jaki najlepiej matujący puder wybrać, aby zapewnić sobie matowe wykończenie makijażu przez długie godziny, zerknijcie na poniższą piątkę produktów, która jest moimi hitami od lat! 

1. Paese, puder ryżowy - wielka pojemność w świetnej cenie, nie zapycha, nie jest widoczny na skórze (transparentny) i naprawdę świetnie matuje. Uwielbiam!

2. Lovely, puder bambusowy - jego największym plusem jest świetny i prosty skład bez talku. Oparty na bambusie, bardzo dobrze matuje, choć nieco mniej niż Paese. Polecam tym z Was, które bardziej niż super-mat wolą naturalny mat.

3. Kryolan, puder transparentny - nieco droższa opcja, ale to jeden z najmocniej i najdłużej matujących produktów, jakie znam. Być może jest to nawet najlepiej matujący puder. To produkt profesjonalny, uwielbiany przez wiele makijażystek. Matuje na bardzo długo i bardzo mocno. Pewniak, jeśli potrzebujecie matu w ciężkich warunkach!

4. Golden Rose, puder transparentny - tutaj również bardzo prosty skład i świetne działanie. Dość tani, o dużej pojemności, naprawdę mocno matuje! Potrafi przetrwać naprawdę ciężkie sytuacje i wysoką temperaturę :)

5. Wibo, puder ryżowy - nieco mniej matujący w porównaniu do numeru 1,3 i 4 (mat na poziomie Lovely) ale nadal bardziej matujący, niż większość pudrów prasowanych. Polecam fankom lekkiego, naturalnie wyglądającego, ale długotrwałego matu.

***
Jakie są Wasze ulubione matujące produkty?

Czytaj dalej