urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

piątek, 19 kwietnia 2019

Najlepsze kremy pod oczy - jaki krem pod oczy kupić?

Dzisiejszy tekst jest uzupełnieniem poprzedniego, więc jeśli jeszcze nie przeczytaliście czego szukać i czego unikać w kremach pod oczy, koniecznie zerknijcie tutaj! Tym razem mam dla Was same konkrety - osiem moim zdaniem najlepszych kremów pod oczy na rynku, z różnych półek cenowych. Wszystkie łączy jednak jedno, czyli świetne działanie przeciwzmarszczkowe i nawilżające. Zastanawiacie się jaki krem pod oczy kupić? Jeden z nich!

najlepsze kremy pod oczy

Najlepsze kremy pod oczy 


Powyższa lista jest oczywiście subiektywna, ale tym razem postanowiłam spytać także moich czytelniczek na INSTAGRAMIE o ich najlepsze kremy pod oczy. Co ciekawe, każdy z kremów, które wpisałam na swoją listę, pojawił się również w Waszych odpowiedziach! Pewnie część z Was odkryła je dzięki mnie, ale to tylko potwierdza ich świetne działanie!

1. Na pierwszym miejscu mój wieloletni hit - krem Riche Creme od Yves Rocher. Przez kilka lat zdążył zmienić opakowanie i nieco swoją formułę, ale nadal jest cudowny. To mój ulubiony krem!

2. Nieco droższy, ale wart uwagi jest Lierac Diopticreme. Szczególnie, jeśli Waszym problemem są pierwsze zmarszczki. KLIK

3. Dla młodszych osób lub tych z Was, które chcą zadbać o skórę pod oczami, ale nie mają z nią większych problemów, polecam żele Flos-Lek. Najbardziej lubię wersję ze świetlikiem, bo rozjaśnia cienie pod oczami i pozbywa się opuchlizny, a do tego można stosować go również na powieki. Polecam trzymać go w lodówce! KLIK

4. Clinique All about eyes to hit wielu dziewczyn - nie bez powodu! Ma lekką konsystencję, ale mocno i intensywnie działa. Porządnie nawilża i nadaje się pod korektor, nawet ten najcięższy. TUTAJ często jest w promocji!

5. Kiehl's krem z olejem awokado to przyjemniaczek dla tych z Was, które cenią sobie naturalne składy. Ma duuuużo olejków i cudownie koi, wygładza i napina skórę pod oczami. Jest świetny! Gwarantuję, że zobaczycie efekty. Kupicie go TUTAJ

6. Fitomed krem nr 10 to bardzo tanie rozwiązanie! Skład ma świetny, bo już na drugim miejscu w składzie znajdziecie ekstrakt z herbaty, a następnie oleje i masło shea, a także kwas hialuronowy.

7. Arganowy krem pod oczy to kolejny hit polskiej marki Nacomi, którą wręcz uwieeeelbiam! Ma cudowny skład, cudowną cenę i świetne działanie. Bardzo mocno nawilża! KLIK

8. Łagodzący krem pod oczy od Sylveco to opcja dla alergiczek - jeśli Wasze oczy często łzawią, spróbujcie zamienić Wasz krem na ten właśnie. Do tego równie dobrze działa i ma atrakcyjną cenę.

***
Czy chcielibyście coś dopisać do listy? Dajcie znać! :) 
Czytaj dalej

sobota, 13 kwietnia 2019

Dobry krem pod oczy - czego szukać, a czego unikać?

Zmarszczki w okolicy oczu są często pierwszymi oznakami starzenia, które możemy zobaczyć na swoich twarzach. Z drugiej strony ogromna liczba kobiet nie dba w żaden sposób o tę najdelikatniejszą skórę, nie tylko sięgając po odpowiednie produkty, ale i wykonując nieodpowiedni demakijaż czy nawet nie zmywając go na noc. Jeśli chciałybyście bardziej przykładać się do pielęgnacji skóry pod oczami, ale nie wiecie czego szukać w kremie pod oczy, to bez obaw - dzisiaj zajmiemy się właśnie tym tematem! Dobry krem pod oczy, czyli jaki? Zapraszam! 

Dobry krem pod oczy

Krem pod oczy – czy jest w ogóle niezbędny? 


Ostatnimi czasy dużo pojawia się głosów na temat tego, że stosowanie osobnego produktu tylko pod oczy nie ma większego sensu. Chociaż coś w tym jest, to jednak w ogólnym ujęciu ten pogląd jest błędny. Skóra pod oczami jest bardzo delikatna i bardzo chłonna, a do tego znajduje się, jak sama nazwa wskazuje, w bardzo bliskim otoczeniu oczu. Z tego względu skład kremów pod oczy musi być przeznaczony specjalnie do stosowania w tym obszarze. Błędem jest stosowanie pierwszego lepszego kremu pod oczy w tej okolicy! Może on zawierać podrażniające oczy składniki, powodować ich zaczerwienienie czy opuchnięcie. Niektóre kremy mają nawet na opakowaniu zawartą informację o tym, że nie można stosować ich pod oczy. Z drugiej strony nie oznacza to, że każdy krem do twarzy nie będzie nadawał się pod oczy. O ile spełnia on pewne składowe warunki, być może sprawdzi się również i w tej okolicy. 

Czego szukać w składzie dobrego kremu pod oczy? 


Oczywiście jest to kwestia bardzo subiektywna, jednak jest kilka składników, które wyjątkowo dobrze wpływają na skórę pod oczami. Przyznam, że troszkę przemycę tutaj własnych preferencji :) W kwestii kremów pod oczy jestem bardzo wymagająca i byle co u mnie nie przejdzie! Niestety moja skóra pod oczami jest bardzo cienka, a do tego na co dzień stosuję korektory pod oczy, często dość mocne, więc odpowiednia pielęgnacja to podstawa.  Czego więc szukać? Jak znaleźć dobry krem pod oczy

Masło shea – jednym z najlepszych składników pod oczy jest masło shea, więc jeśli dany krem zawiera go sporo, to istnieje duża szansa, że sprawdzi się świetnie. Ja osobiście wolę stosować kremy z masłem shea wysoko w składzie niż samo masło. Wówczas krem ma bardziej maślaną, zbitą konsystencję, a samo masło jest bardziej tłuste, oleiste. W składzie: shea butter, butyrospermum parkii butter 

Wszelkie oleje – tutaj ta sama sytuacja jak wyżej, znacznie lepiej sprawdzają się u mnie oleje w kremie, niż oleje solo. Najlepsze pod oczy będą awokado i arganowy, bo przejawiają najlepsze działanie przeciwzmaszczkowe. W składzie: argania spinosa kernel oil lub persea gratissima oil 

Retinol – choć raczej nie dla najmłodszych dziewczyn, to już po 20 roku życia można sięgnąć po krem pod oczy z małym dodatkiem retinolu. Te kremy są zazwyczaj jednak troszkę droższe, ale retinol jest jednym z niewielu składników, które są w stanie faktycznie istniejące już zmarszczki zmniejszyć, a nie tylko im zapobiegać. 

Dobry krem pod oczy

Czego unikać? 


Bardziej niż konkretnych składników, poleciłabym unikać byle jakich składów. Krem kładziemy na najcieńszą na naszej twarzy skórę, blisko oczu, więc skład powinien być porządny i bezpieczny. Raczej odpuściłabym sobie alkohol. Podobnie jeśli chodzi o glicerynę wysoko w składzie. Raczej bezpośrednio tutaj nie zagrozi, ale nie będzie to specjalnie intensywnie działający skład. Jeśli będzie jej za dużo – może wręcz skórę wysuszyć. Unikałabym również glikolu propylenowego (może powodować podrażnienia) oraz dużej ilości konserwantów i parabenów. Im prostszy skład tym lepiej!

***
W następnym tekście pokażę Wam najlepsze moim zdaniem kremy pod oczy! Czy macie jakichś swoich ulubieńców?
Czytaj dalej

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Wcierka Banfi na szybki porost włosów - efekty po 3 miesiącach

Pamiętacie tekst o efektach wcierki Banfi po miesiącu stosowania? Obiecałam Wam wtedy bardziej szczegółowy raport po trzech miesiącach, które upłynęły w marcu. Po pierwszym miesiącu zauważyłam bardzo wzmocniony porost włosów i pobudzenie do wzrostu nowych włosków. Jak wygląda sprawa teraz, po wykończeniu całej butelki i skończeniu trzymiesięcznej kuracji? 

Efekty wcierki Banfi

Moje włosy obecnie prezentują się następująco. Przeszły już moment long boba i wchodzą obecnie na średnią długość, ale nadal ścięte są w stylu lob, tzn. z dłuższym przodem i krótszym tyłem. Najlepiej widać to z przodu. Są obecnie w świetnym stanie (obcięcie na loba baaaardzo dużo im dało, końce są cudowne!) i w całości w naturalnym kolorze. Końce trochę rozjaśniły się od słońca i nabrały ciepłych refleksów.  A jak to wygląda po Banfi?

Efekty wcierki Banfi


Efekty wcierki Banfi – porost włosów na długości 


Z perspektywy czasu uważam, że Banfi ma największy wpływ właśnie na porost włosów na długości. Jest to zazwyczaj najbardziej pożądana cecha, jeśli chodzi o wcierki, więc większość z Was powinna być bardzo zadowolona! Zerknijcie tylko na długość moich włosów. Myślę, że szczególnie po grzywce widać, jak bardzo urosły, a to tylko trzy miesiące stosowania! Długość możecie zobaczyć wyżej, a samą grzywkę niżej. Obecnie sięga ona mocno za brodę. Według moich pomiarów włosy w ciągu 3 miesięcy urosły 10 cm, czyli ponad 3 cm na miesiąc.

Efekty wcierki Banfi


Zagęszczenie włosów – baby hair 


Na samym początku pojawiło się u mnie dużo baby hair, o czym wspomniałam Wam w poprzednim tekście, jednak w drugim i trzecim miesiącu stosowania efekt ten nie był już tak zadowalający. Włoski, które pojawiły się na początku pozostały raczej w tej samej ilości. Plusem jest fakt, że najprawdopodobniej wcierka pobudziła do wzrostu „uspane” mieszki bądź te, z których włosy wypadły w ostatnim czasie. Liczyłam jednak na trochę więcej i początkowe efekty dały mi spore nadzieje! Choć nie doczekałam się grzywki z baby hair, to jednak coś tam ruszyło, więc nie mogę narzekać. Obecnie stosuję inną wcierkę, więc liczę na upragniony efekt! :) 


Wcierka Banfi a wypadanie włosów 


Co prawda w momencie, w którym rozpoczęłam stosowanie produktu, nie zauważałam wzmożonego wypadania, jednak jest pewna ilość włosów, która wypada mi dziennie standardowo. Po mniej więcej dwóch miesiącach stosowania Banfi zauważyłam, że włosów wypada jakby mniej, bo praktycznie ciężko znaleźć mi ich chociażby kilka na szczotce! Wnioskuję, że włosy zostały więc wzmocnione, co w dłuższej perspektywie może pozytywnie wpłynąć na ich gęstość. 

Banfi – jak stosować? 


Ja stosowałam wcierkę mniej więcej codziennie, jednak czasem odpuszczałam dzień czy dwa, gdy zależało mi na świeżych włosach, a nie miałam czasu ich myć. Niestety wcierka trochę obciąża włosy i nie pachnie zbyt rewelacyjnie, więc może być to uciążliwe, szczególnie w przypadku włosów przetłuszczających się. W tym wypadku raczej ciężko będzie stosować ją po myciu.

Wcierkę kupicie najtaniej TUTAJ! :)
Czytaj dalej