urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

wtorek, 11 grudnia 2018

Pomysły na prezent na święta - 7 hitów, które NA PEWNO się spodobają

Święta tuż, tuż, a Ty nadal w lesie z prezentami? Bez obaw, wciąż jest sporo czasu, a porządne sklepy internetowe dokładają największych starań, aby zagwarantować wysyłkę przed świętami. Polecam zamawianie tylko kurierem, bo poczta jak co roku nie do końca ogarnia :) Mi samej brakuje jeszcze kilku prezentów, więc przy okazji poszukiwań przygotowałam dla Was kilka propozycji! Dziś mam dla Was właśnie pomysły na prezent na święta, które na pewno spodobają się większości kobiet. Jest kilka tańszych i kilka droższych, więc dla każdego coś dobrego. Wszystkie z nich to jednak same perełki. Zapraszam!

pomysły na prezent na święta

Dobrej jakości kobiece piżamy


Nie wiem jak Wy, ale ja nie znoszę typowych flanelowych, bezkształtnych piżam. Uwielbiam za to te kobiece, satynowe i z dodatkiem koronki, choć muszą być przede wszystkim również wygodne i dobrej jakości. Nie ma nic gorszego niż materiał prujący się po pierwszej nocy. BOHOMOSS to moje tegoroczne odkrycie. To nasza rodzima, polska marka, której piżamy są przeurocze i bardzo luksusowe, choć ich ceny nie są wcale tak wysokie! 

pomysły na prezent na święta

Pomysły na prezent na święta - BOHOMOSS


Mój model to Vivian, czyli klasyczna, dwuczęściowa piżama w czerwonym kolorze. Śpi się w niej niczym księżkiczka, potwierdzone info :) Jeśli wolicie bardziej zabudowane modele, zerknijcie koniecznie na Amber, która z tego co widziałam na instagramie marki jest chyba jedną z najpopularniejszych wersji. Jeżeli szukacie pomysłu na prezent na święta dla mamy, przyjaciółki lub dla... siebie, koniecznie zerknijcie na ofertę BOHOMOSS. Obecnie na stronie jest od 10 do 20% zniżki do zgarnięcia!

pomysły na prezent na święta

Klasyczny zegarek


Kto nie kocha zegarków? Ja je wręcz uwielbiam, a szczególną miłością pałam do klasycznych modeli. To również najbezpieczniejsza opcja wśród pomysłów na prezent na święta, z którą trudno nie trafić w gust obdarowywanej. Dziś mam dla Was propozycję ze średniej półki, ale o świetnej jakości. To klasyczny, srebrny zegarek nowej, bardzo szybko rozwijającej się marki JP Gatsby. Na watchzone.pl znajdziecie również wersję złotą, czy lekko bardziej ozdobną, bo z małymi diamencikami i wiele, wiele innych różnych marek.

pomysły na prezent na święta

Pomysły na prezent na święta - WATCHZONE

Powyższy model to moim zdaniem jednak strzał w dziesiątkę, bo ma idealny rozmiar. Nie jest ani za duży, ani zbyt mały. Pięknie klasyczny i pasujący właściwie do każdej stylizacji. Na stronie znajdziecie również wiele tańszych i droższych modeli, w zależności od Waszych potrzeb! Dostawa jest darmowa (w ciągu jednego dnia!), a obecnie możecie załapać się na świetne rabaty świąteczne: -10% z kodem SWIETA2018, -15% na polecane zegarki dla niej z kodem PREZENTDLANIEJ oraz -15% na zegarki dla niego z kodem PREZENTDLANIEGO

pomysły na prezent na święta

Podaruj wspomnienia, czyli... PODRÓŻE!


Podróże, bilety, vouchery... to świetny pomysł na prezent na święta dla osoby kochającej podróżowanie, choć niekoniecznie musi to być lot do Ameryki Południowej za kilka tysięcy, bo sposobów na budżetową wersję jest kilka! Polecam przede wszystkim zaczęcie od szybkiej rejestracji konta w platformie Tipli, która automatycznie nalicza Wam zwrot na konto ze wszystkich zakupów, jakie robicie w sieci! Rejestrując się TUTAJ otrzymacie zwrot z każdych zakupów + dodatkowe 10 zł. Nie trzeba szukać rabatów, a można naprawdę sporo zaoszczędzić. Największą i najlepszą ofertę wśród wszystkich mają na Aliexpress (aż 10% zwrotu, a na Ali nie ma rabatów!), ale bardzo korzystnie wypadają właśnie podróże. Te kilka % przy koszcie wakacji np. na tydzień to nie raz kilkaset złotych zniżki. Sporo zniżek jest również na bilety lotnicze, ale i wiele, wiele innych sklepów z różnych kategorii. Ogólnie platformę bardzo polecam odkąd sama z niej korzystam, bo aż szkoda nie puścić dalej w świat.

Jeśli chodzi o noclegi, to u mnie jak zawsze na pierwszym miejscu jest Airbnb, gdzie w cenie pokoju w hotelu wynajmiecie całe mieszkanie. Koniecznie skorzystajcie z mojej zniżki na -100 zł na pierwszą podróż: KLIK. Przy rezerwacji np. na weekend i podarowaniu jej komuś w prezencie to bardzo spora oszczędność. Zniżkę dostaniecie tylko rejestrując się z TEGO LINKA :) PS to także wyjątkowo fajna opcja na wyjazdowego Sylwestra!

pomysły na prezent na święta


Sprzęt do włosów


Sprzęt do włosów to trafiony prezent w 99% jeśli chodzi o kobiety, a ten zestaw, który automatycznie dobiera temperaturę do stanu włosów na pewno trafi do serca każdej włosomaniaczki. Sama używam go już od ponad dwóch lat i działa on bez zarzutu. Widzę naprawdę sporą różnicę, jeśli chodzi o prostowanie tą prostownicą, a tymi bez automatycznego dopasowywania temperatury. W tym wypadku podgrzewa się ona o tyle, o ile powinna, bez zbędnego palenia naszych włosów. Prostownica: KLIK Suszarka: KLIK

pomysły na prezent na święta

Zestaw kremów do twarzy


Nie znacie się na pielęgnacji, albo nie wiecie jaki typ skóry posiada obdarowywana? Postawcie na zestaw wszystkich czterech kremów MIYA. Jak dobrze wiecie ja je wręcz uwielbiam! Taki zestaw to idealny pomysł na prezent na święta, a dodatkowo w bardzo niskiej cenie. Obecnie set czterech myWONDERbalm kosztuje 39,99 zł zamiast 79,99! Na stronie znajdziecie też parę innych zestawów.

pomysły na prezent na święta

Klasyczne perfumy

Najlepszy pomysł na prezent na święta? Perfumy! Która z nas ich nie lubi? Jeśli nie wiecie, na jaki zapach się zdecydować, wybierzcie któryś z listy tych najbardziej komplementowanych przez mężczyzn. Która z nas nie chciałaby mieć zapachu z tej właśnie kategorii? :) Przy zakupach koniecznie skorzystajcie z Tipli (TUTAJ), która naliczy Wam automatyczny zwrot z zakupów na iperfumy.pl :)

pomysły na prezent na święta

Szczotki Tangle Teezer

Choć ostatnio wokół szczotek Tangle Teezer krąży wiele sprzecznych opinii, ja nadal uważam je za świetny pomysł na prezent na święta, jeśli chcecie podarować komuś coś niekoniecznie zobowiązującego i w niższej cenie. To świetna opcja do torebki i moim zdaniem jako dodatkowa szczotka, która gdzieś tam zawsze jest pod ręką. Na co dzień, w domu i podczas pielęgnacji sama najchętniej sięgam po szczotkę z dzika lub szczotkę drewnianą, jednak TT to świetna opcja właśnie na podróż, do masażu skóry głowy czy do torebki: KLIK

pomysły na prezent na święta

***
Jakie pomysły na prezent na święta dopisalibyście do listy?
Czytaj dalej

piątek, 7 grudnia 2018

Ocet na włosy? HIT! Spray octowy zamiast płukanki


Jajko, mąka ziemniaczana, zioła… Kuchenne specyfiki, które możemy nałożyć na włosy to naprawdę spora lista! Spośród wszystkich babcinych sposobów, to jednak właśnie ocet na włosy jest moim ulubionym, bo przynosi efekty od razu, za każdym razem i praktycznie u każdego. Od lat stosuję go w postaci płukanki, jednak ostatnio testuję go również w formie sprayu – zarówno tego domowego jak i gotowego specyfiku, który możecie kupić w drogerii. Co wypada lepiej i czy warto stosować ocet w ten sposób?

ocet na włosy

Ocet na włosy – po co? 


Idealne pH dla włosów to pH neutralne lub odrobinę kwaśne (bardzo nieznacznie!). Jednak większość wód z kranu ma pH lekko zasadowe, przez to, że większość źródeł ma dostęp do twardej wody. Im twardsza woda, tym gorzej dla włosów, a woda wyjątkowo twarda może narobić nam sporo problemów. Jeżeli zauważacie, że Wasze włosy myte z użyciem tych samych produktów w jednym miejscu (np. domu rodzinnym) wyglądają świetnie, a winnym (np. mieście studenckim) o wiele gorzej, odpowiedzialna jest za to właśnie woda i jej twardość. Zbyt twarda woda jest skutkiem matowych i suchych włosów, a nawet ich wypadania. Tracą one również miękkość i połysk. Ocet na włosy ma więc na celu zmiany pH wody na neutralne lub leciutko kwaśne i zniwelowania działania twardej wody. W efekcie włosy są miękkie, błyszczące i wyglądają na zdrowsze, a stosowanie octu na skórę głowy hamuje ich wypadanie. Oczywiście nie można stosować octu bezpośrednio! Musi to być jego roztwór z wodą (ewentualnie hydrolatem, herbatą itd.) w odpowiednich proporcjach. Ja od zawsze stosuję płukanki: 2 łyżki octu (jabłkowy lub winny) na litr wody. Ostatnio jednak całkiem często sięgam po spray octowy, co jest bardzo ciekawym rozwiązaniem! 

ocet na włosy

Spray octowy na włosy 


Właściwie sama nie wpadłam nigdy na to, aby zastosować ocet w formie sprayu i bardzo mnie to dziwi! Jakiś czas temu zupełnie przez przypadek znalazłam w jednej z hiszpańskich drogerii spray octowy Delia Cameleo (KLIK) i postanowiłam dać mu szansę. Od tego właśnie rozpoczęły się eksperymenty z octem na włosy w formie sprayu. To o wiele wygodniejsza opcja niż płukanka! W zależności od zastosowania może mieć mocniejsze lub słabsze działanie. Co więcej, taki spray można wykonać samemu w domu! 

Sprayem spryskuję jeszcze mokre, ale odsączone z wody włosy na długości po każdym myciu i zostawiam je w takim stanie. Nie spłukuję. To o wiele szybsza forma, która nie wymaga przygotowywania płukanki za każdym razem. Wielokrotnie zdarzyło mi się ją odpuszczać tylko dlatego, że zapomniałam ją wcześniej przygotować. Spray mam zawsze pod ręką tam, gdzie reszta włosowych kosmetyków. Gotowa wersja Delii ma prosty skład, z octem już na drugim miejscu w składzie. Występuje jeszcze w wersji nawilżającej, jednak ta zawiera olejek Chia, więc nie jestem pewna czy sprawdzi się tak samo jak płukanka, która ma nie obciążać włosów. Wersja detox daje dokładnie takie same efekty: miękkie, nawilżone, sypkie i błyszczące włosy. Dodatkowo nie pachnie octem, co może mieć znaczenie dla niektórych osób, choć płukanka po wyschnięciu włosów również nie daje żadnego zapachu. 

ocet na włosy

Przepis na domowy spray octowy na włosy


Jeśli nie chcecie kupować gotowego sprayu, możecie postawić na tańszą opcję, czyli wykonanie sprayu w domu. Wszystko czego potrzebujecie to woda źródlana i ocet jabłkowy lub winny do najprostszej wersji. Wystarczy do buteleczki ze sprayem przelać wodę oraz ocet w proporcjach 100:2, czyli dwa mililitry octu na każde 100 ml wody. 

Jeśli macie ochotę na bardziej wyszukaną wersję, możecie ocet zmieszać z hydrolatem lub zaparzoną zieloną herbatą. Dla efektu naturalnych złotych refleksów możecie wykorzystać rumianek, a dla podbicia ciemnego koloru szałwię. Dla zapachu warto dodać dwie krople olejku eterycznego, np. pomarańczowego czy lawendowego. Mimusem takiego domowego sprayu jest fakt, że należy trzymać go w lodówce i wykorzystać w tydzień, więc lepiej przygotowywać małe porcje. Ewentualnie zaopatrzyć się w konserwant :)

***
Stosujecie ocet na włosy? W jakiej postaci? Jakie widzicie efekty?
Czytaj dalej

piątek, 30 listopada 2018

Co tak bardzo przyspieszyło porost moich włosów i czy planuję je zapuszczać

Moje włosy obcięłam z długości do talii na long boba kilka miesięcy temu i była to jedna z lepszych włosowych decyzji. Choć sam bob zdążył mi się już odrobinę znudzić, to tym krokiem wyzbyłam się irracjonalnego lęku odnośnie odważniejszych decyzji jeśli chodzi o włosy. Zauważyłam również jak szybki jest ich miesięczny przyrost, co było ciężkie do zaobserwowania w przypadku bardzo długich włosów, kiedy to dwa centymetry w tę albo w drugą stronę nie robią większej różnicy. Wnioskując po wielu komentarzach odnośnie tego jak szybko rosną moje włosy, przyrost zauważyliście również Wy :) Dziś więc o tym dlaczego moje włosy tak szybko rosną, jak wyglądają obecnie i jakie mam plany na następne miesiące.


Jak obecnie wyglądają moje włosy? 


W tym momencie są długości mocno za ramiona, ścięte maszynką na prosto, jednak z zachowaniem lekkiego kształtu long boba, czyli są odrobine dłuższe z przodu. Podcinam je średnio co dwa miesiące i mimo tej częstotliwości naprawdę szybko rosną. Aby utrzymać je w pierwotnej długości musiałabym podcinać je właściwie co miesiąc! Cięcie maszynką przy takiej długości ma bardzo dużo plusów, choć im dłuższe tym nie do końca się sprawdza. Z maszynką miałam dość długą relację również przy długich włosach (do łopatek) i uważam, że ten typ cięcia sprawdza się właśnie na takiej długości lub przy long bobie. Moja obecna długość przy typie moich włosów, które nie są do końca proste, nie do końca się sprawdza, bo końce lubią wywijać się bardziej niż góra, która nie ma aż takiej objętości jak ta przy long bobie.





Co najbardziej wpłynęło na ich szybki porost?


Muszę zacząć od tego, że moje włosy naturalnie rosną dość szybko, jednak ostatnio faktycznie wręcz wyjątkowo szybko! Od dobrych kilku miesięcy na skórę głowy stosuję olejki Orientana. Ostatnio głównie jeden z nich jeśli chodzi o skórę głowy, a mianowicie Terapię Ajurwedyjską. Ale to jest cudo! Z resztą, wspominałam o nich już na blogu niejednokrotnie! Wersja Ajurwedyjska to głównie efekt w postaci przyspieszenia porostu włosów i zahamowania wypadania, kupicie ją TUTAJ w świetnej cenie. Buteleczka wystarcza na wiele miesięcy! Na długość stosuję wersję kokosową, która bardzo pozytywnie wpływa na stan włosów, ale to właśnie powyższa wersja wpływa na bardzo szybki porost. Oleje na skórę głowy stosuję raz, maksymalnie dwa razy w tygodniu. Więcej o olejkach Orientany pisałam tutaj.

O wpływ na porost włosów podejrzewam również fakt, że obecnie bardzo często (prawie po każdym myciu) stosuję płukankę octową (dwie łyżki octu winnego na litr wody), ze względu na twardą wodę w Barcelonie. Zawsze moczę umyte już włosy po odżywce w misce z płukanką, podobnie jak skórę głowy, przez minutę. W tym czasie poruszam włosami i pozwalam płukance działać. Ma ona zbawienny wpływ nie tylko na włosy na długości, ale i na skórę głowy, która również odczuwa negatywny wpływ twardej wody. W tym tekście opowiadałam Wam o zależności między wypadaniem włosów a twardą wodą właśnie. Ostatnio odkryłam również spray octowy, który świetnie sprawdza się zamiast płukanki, ale opowiem Wam o nim w osobnym tekście.

Włosowe plany na najbliższe miesiące 


Często pytacie mnie czy zamierzam zapuszczać z powrotem włosy, czy zostać przy bobie. Jak widzicie obecnie trochę do bobu mi daleko, choć nie było to właściwie zamierzone. W bobie czułam się świetnie, jednak już trochę mi się znudził, więc obecnie planuję długość być może do piersi. Na ten moment nie mam ochoty na tak długie włosy jak te sprzed cięcia, bo już brakuje mi objętości z boba, a przy włosach do talii mogę o niej całkowicie zapomnieć. Przy najbliższej wizycie u fryzjera, czyli w grudniu, planuję zostać przy cięciu maszynką ale dodać włosom nieco więcej objętości przy twarzy z czymś na kształt „curtain bangs”. Ostatnio często noszę związane włosy, a właśnie przy wszelkiego rodzaj upięciach tego typu długa grzywka wygląda świetnie. Jeśli macie ochotę pokombinować same, to polecam Wam poniższy tutorial. Sama korzystałam z niego wielokrotnie, bardzo łatwo w ten sposób obciąć włosy samemu: 


Jeśli chodzi o kolor – obecnie mam w stu procentach naturalny kolor i nie planuję zmian w tym temacie. Zbyt długo wracałam do naturalnego koloru! :) Chodzą mi po głowie lekkie refleksy przy twarzy, ale raczej nie aż tak jasne jak w zeszłym roku i właściwie nie jestem do nich tak bardzo przekonana, ale kto wie, co wpadnie mi niedługo do głowy. Przygoda z bobem bardzo otworzyła mnie na drastyczniejsze włosowe decyzje i nie zamierzam już więcej rozważać wszelkich za i przeciw przez miesiące, jak to było w przypadku boba właśnie.


***
Co sądzicie? Czy powinnam zapuścić włosy, czy zostać przy tej długości? A może wrócić do krótszych włosów?
Czytaj dalej