sobota, 29 września 2012

Ile warta jest moja twarz? Czyli najczęściej używane kosmetyki do makijażu

Cześć dziewczyny! Dzisiaj przychodzę do Was z najczęściej używanymi kosmetykami do makijażu i jednocześnie tagiem " Ile warta jest Twoja twarz? " :) Tag ten polega na podliczeniu wartości kosmetyków używanych przy codziennym makijażu . Niestety albo stety kosmetyków kolorowych mam o wiele więcej, jednak te ze zdjęcia to takie, których używam praktycznie zawsze . Sama jestem ciekawa, jaką kwotę ujrzę po zsumowaniu! Zaczynamy :) Na zdjęciu możecie zobaczyć trzy pędzelki, które wystarczyłyby mi z powodzeniem, gdybym musiała ograniczyć ich liczbę. Zazwyczaj używam większej ilości np. pędzli do cieni, ale gdy wykonuję jasny makijaż dzienny, wystarcza mi często jeden. Oto one: 1. Pędzel do podkładu EcoTools 1202, 35 zł. 2. Pędzelek do cieni EcoTools 1203, 25 zł. 3. Mały, skośny pędzelek no name, o którym pisałam Wam TUTAJ , 4,99 zł . Dalej już sama kolorówka :) 4. Podkład, na który namówiłyście mnie Wy, czyli Revlon Colorstay w kolorze 150 Buff . Kup

Czytaj więcej »

niedziela, 23 września 2012

10 grzechów urodowych

Witajcie kochane :) jakiś czas temu przemiła autorka bloga  My little pleasures  przy okazji wyróżnienia mojego bloga (za co bardzo dziękuję) zauważyła, że rzadko dodaję notki . Szczerze mówiąc ten komentarz mocno zmotywował mnie do częstszego pisania :D nie mam za wiele czasu a posty obfite w tekst i zdjęcia zjadają mi go sporo (najwięcej zajmuje obrabianie fotek w ps), dlatego pomyślałam, że pomiędzy normalnymi notkami naskrobię czasem coś bardziej luźnego. W związku z tym przygotowałam dla Was dzisiaj listę subiektywnych 10 grzechów urodowych z wyjaśnieniami. Wiem, że na YT swojego czasu krążył TAG " 7 urodowych grzechów głównych ", jednak miał on zupełnie inną ideę.  Jeśli macie ochotę, stwórzcie taką listę na Waszych blogach. Możecie umieścić tam także słodkiego, skaczącego grzeszka z gifa poniżej. :) Taguję Was wszystkie! :) Nie wiem czy wiecie, ale większość objawów starzenia się skóry to efekty tzw. fotostarzenia , czyli przyspieszoneg

Czytaj więcej »

piątek, 21 września 2012

Kiełki, kiełeczki, czyli sposób na piękne włosy i cerę zimą :)

Cenne witaminy i minerały powinniśmy dostarczać swojemu organizmowi codziennie , jednak jak dobrze wiemy, nasza polska zima nie jest łaskawa dla urody. Koniec sezonu na warzywa i owoce szczególnie na moje włosy wpływa bardzo źle . Zanim odkryłam cudowną moc kiełków , każdej zimy zmagałam się z wypadaniem włosów oraz brakiem błysku i ogólnym złym stanem, także cery . W związku z tym, że kiełki to prawdziwa bomba wszystkiego co dobre dla naszego organizmu, dzisiaj chciałabym pokazać Wam, jak ja hoduję kiełki . Oczywiście można kupić je gotowe w wielu supermarketach, jednak ich wartości odżywcze są znikome. Po 7 dniach od zebrania kiełki tracą wszystkie witaminy , a już pierwszego dnia znaczną ich część, dlatego najlepiej podjadać je na bieżąco. Mam nadzieję, że uda mi się namówić do tego chociaż jedną z Was, ponieważ jest to naprawdę łatwa sprawa i do tego baaardzo przyjemna. :)  Sposobów na hodowanie kiełków jest kilka, ja przetestowałam hodowanie na gazie , w słoi

Czytaj więcej »

niedziela, 16 września 2012

Podkładowe rozczarowanie...

Kiedy robiłam zdjęcia dopiero co zakupionego podkładu KOBO IDEAL COVER MAKE UP w kolorze 402 nude beige (żebyście miały ładne zdjęcia nowego opakowania, a nie jakiegoś wymazianego :)) miałam wrażenie, że będzie się dobrze spisywał, z resztą słyszałam i czytałam wiele pozytywnych recenzji na jego temat. Niestety, nic z tego . Jedyny jego plus jaki widzę to odpowiedni odcień do mojej karnacji. Coś w sam raz dla bladziochów . Trwały podkład korygujący, który kryje niedoskonałości i przebarwienia, wygładza i utrzymuje się na skórze wiele godzin. Zawiera naturalne woski roślinne i witaminę E, które nawilżają, odżywiają ją i wygładzają. Innowacyjna formuła podkładu polecana do stosowania zarówno w makijażu fotograficznym wieczorowym jak i codziennym. Idealnie wtapia się w skórę. Kryje niedoskonałości i przebarwienia, wygładza i utrzymuje na skórze przez wiele godzin. Podkład w kolorze jasnej żółci kryje zaczerwienienia i faktycznie pomaga utrzymać kosmetyki na skórze pr

Czytaj więcej »

wtorek, 11 września 2012

Tanie rozwiązanie! Skośny pędzelek za 4,99

Hej kochane :) dzisiaj chciałabym pokazać Wam jeden z moich najlepszych zakupów w ostatnim czasie, zwłaszcza, jeśli chodzi o cenę . Zawsze cieszę się jak dziecko, kiedy uda mi się kupić coś dobrej jakości po niskich kosztach i pomyślałam, że podzielę się tym z Wami. Bohaterem dzisiejszego postu jest idealny skośny pędzelek za 4,99 :) Bardzo często bez sensu przeglądam allegro i równie bez sensu kupuję stosy niepotrzebnych rzeczy, tak już niestety mam :) jednak pewnego dnia przeglądając pędzle Hakuro , które do tanich raczej nie należą, natknęłam się na to oto cudeńko. Pędzelek oczywiście jest no-name , ale wierzcie mi, jest idealny . Nie za twardy , dzięki czemu trudno zrobić sobie nim krzywdę i uzyskać teatralny efekt np. na brwiach, ani też nie za miękki, więc można nim zrobić piękną kreskę na powiece. Wykonany jest też bardzo solidnie jak za taką cenę. Mam go już jakiś czas i nic nie stało mi się z rączką, przy czym zdarzało mi się, że droższe pędzle ro

Czytaj więcej »

czwartek, 6 września 2012

Aktualizacja włosów - sierpień

Mniej więcej miesiąc temu pisałam ogólnego posta na temat pielęgnacji, stanu i długości moich włosów, o tutaj,  KLIK . Załączyłam tam również zdjęcie przedstawiające kłaczki :) Dzisiaj przychodzę do Was z pierwszą aktualizacją , nieco zmienioną pielęgnacją oraz nowymi odkryciami :) Włosy w sierpniu prezentowały się tak, tutaj już po obcięciu kilku centymetrów przy okazji pisania postu o podcinaniu włosów samemu : Nie wiem, czy te małe, niesforne włosy i góry to n aelektryzowana pozostałość po grzywce , podrośnięte baby hair czy (o zgrozo) połamane włosy ? Jak myślicie? Przez cały miesiąc byłam wierna Babydream , jednak raz czy dwa razy umyłam włosy  ziołowym szamponem Joanny , żeby zmyć ewentualne nadbudowane silikony czy inne niepotrzebne składniki na moich włosach :) Tutaj również jednogłośnie wygrywa   Isana z olejkiem Babassu , jedyna stosowana odżywka przez cały sierpień. Wróciłam do niej po pewnym czasie rozłąki i znów jestem z niej bardzo zadowo

Czytaj więcej »