sobota, 27 kwietnia 2013

Kreska przyprószona złotem ♥

   Cześć dziewczyny!  Dzisiaj chciałabym, bez większego rozpisywania się, pokazać Wam mój sposób na odświeżenie makijażowego zwyklaczka . Złota kreska gości na moich oczach w tych dniach, kiedy mam ochotę na nieco inny makijaż dzienny . Nie przepadam zbytnio za złotymi eyelinerami w makijażu na dzień, ponieważ za bardzo rzucają się w oczy i często zawierają brokatowe drobinki , dlatego częściej wybieram po prostu złoty cień (w tym wypadku cień Taupe z paletki Sleek Au Naturel ), który nakładam skośnym pędzelkiem na kreskę zrobioną zwykłym eyelinerem . Użyte kosmetyki: Oczy : baza E.L.F, bazowy cień w kolorze szampana z paletki Pupy, Palette A Porter, cienie Maple, Flesh i Pillow Talk z paletki Sleek Darks, cienie Taupe, Moss i Mineral Earth z paletki Sleek Au Naturel, Inglot 135, Eyeliner Wibo Brwi: Bark i Cappucinno z paletki Sleek Au Naturel, rozświetlacz E.L.F Rzęsy : Tusz Yves Rocher Sexy Pulp Co sądzicie o takiej kresce? Używacie złota w makijażu

Czytaj więcej »

czwartek, 25 kwietnia 2013

TANIE ROZWIĄZANIE: długotrwały i mocno napigmentowany błyszczyk ♥

   Cześć dziewczyny!   Bohater dzisiejszego posta jest moim ulubieńcem od dawna, jednak nie chciałam Wam o nim pisać, ponieważ na długi czas zniknął z półek. Na szczęście ostatnio powrócił w wielkim stylu z nowymi odcieniami! Jeśli szukacie trwałego i mocno napigmentowanego błyszczyka , który nie zniknie z ust po kilku minutach a dodatkowo kosztuje grosze , zostańcie ze mną :) Lovely, Lip Plumper - 9 zł    Lip Plumper od Lovely jest błyszczykiem bardzo gęstym i nieco lepkim , co może nie przypaść niektórym do gustu, ale ja właśnie takie błyszczyki uwielbiam. Dzięki swojej konsystencji utrzymuje się na ustach naprawdę długo , nie "zjada się brzydko" i nawet starty pozostawia na ustach nieco koloru .      Pigmentacja jest niesamowita , to bardziej taki szminko-błyszczyk , ponieważ mało ma wspólnego z tymi nadającymi ledwo widoczny kolor lub tylko błysk. Lepiej malować nim usta przy lusterku :) Osobiście mam ochotę na wszystkie kolory i mam nadzieję, że będą

Czytaj więcej »

sobota, 20 kwietnia 2013

Niebieska kreska za grosze, czyli wiosenne TANIE ROZWIĄZANIE!

    Cześć dziewczyny!    Kolory na moich oczach goszczą wyjątkowo rzadko, ale nie wiedzieć czemu, mam w swojej kolekcji więcej kredek kolorowych niż tych czarnych i brązowych . To, że używam ich raz na dobre kilka miesięcy nie powstrzymuje mnie jednak przed zakupem kolejnego szalonego koloru :) Dzisiaj przypadkiem odkopałam z zakurzonych czeluści szuflady całkiem fajną kredkę i stwierdziłam, że jest tak ładna, że nie mogę Wam jej nie pokazać! Mowa o automatic liner od Wibo w kolorze 7 , która dodatkowo ląduje do kategorii tanich rozwiązań , ponieważ kosztuje całe... 4 złote!    Mimo, że kolor jest cudown y i położony na bazę naprawdę intensywny , kredkę zaliczam raczej do tych średniaczków , jeśli chodzi o trwałość i rozmazywanie . Nie jest moją kredką "na co dzień", dlatego w sumie nie wymagam od niej wiele . Nie przeszkadza mi szczególnie fakt, że czasem lubi się rozmazywać , ale nie wiem jak byłoby w momencie, gdybym miała ją w kolorze czarnym lub brązo

Czytaj więcej »

środa, 17 kwietnia 2013

DIY czyli kosmetyki prosto z kuchni! ♥

   Cześć dziewczyny!    Jak pewnie wiecie, jestem zwolenniczką naturalnej pielęgnacji , która często sprawdza się lepiej niż ta drogeryjna. Dzisiaj przygotowałam dla Was trochę pomysłów, jak w kosmetyczny sposób wykorzystać produkty, które w większości zazwyczaj mamy w kuchni! Osobiście sama je stosuję i bardzo lubię :) Jeśli znacie jakieś inne zastosowania tych produktów, koniecznie mi o nich napiszcie :) Oczyszczająca maseczka cynamonowa    Cynamon ma właściwości rozgrzewające i ujędrniające , ale także oczyszczające, antyoksydacyjne i przeciwtrądzikowe , dlatego idealnie sprawdzi się w maseczkach. Wystarczy pół łyżeczki cynamonu wymieszać z wodą mineralną (mocniejsze działanie) lub jogurtem czy śmietaną (dla wrażliwców) i gotową papkę nałożyć na twarz na kilka minut, a efektem będzie cudownie oczyszczona cera . UWAGA! Osoby z cerą naczynkową powinny uważać na cynamon, a ostre pieczenie powinno być sygnałem, że należy maseczkę zmyć. Taką mieszankę można nakła

Czytaj więcej »

sobota, 13 kwietnia 2013

TEST: czy korektor mineralny zakryje cienie pod oczami?

   Cześć dziewczyny!    Jakiś czas temu postanowiłam zamienić (albo chociaż spróbować zamienić) zwykłe podkłady na podkłady mineralne, zwłaszcza ze względu na dobro mojej cery :) Jedyne czego się obawiałam to fakt, że za pomocą minerałów nie będę w stanie zakryć moich cieni pod oczami . Zamówiłam zatem kilka próbek polecanych przez Was minerałów Annabelle Minerals , a efekt przeszedł moje oczekiwania. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego, że podkład i korektor w formie sypkiej mogą być tak kryjące. Na razie jeszcze je testuję, ale podejrzewam, że niedługo do mojej kosmetyczki zawitają pełnowymiarowe opakowania.    Na temat samego podkładu nie mam jeszcze do końca wyrobionej opinii, ale postanowiłam pokazać tym z Was, które także mają wątpliwości co do krycia minerałów pod oczami , efekt jaki można nimi uzyskać.    Jak wynika z moich wstępnych testów, korektor najlepiej i najdłużej kryje nakładany mokrym pędzlem języczkowym do podkładu. Do zwilżania pędzla używam

Czytaj więcej »

środa, 10 kwietnia 2013

Warkocz z pięciu części! ♥

   Cześć dziewczyny!    Dzisiaj przychodzę do Was z niestandardowym warkoczem , ponieważ aż z pięciu części . Szczerze mówiąc, kiedy kilka miesięcy temu zobaczyłam poniższy filmik po raz pierwszy, kompletnie nie umiałam wykonać tej fryzury . Dzisiaj jednak udała mi się ona już po pierwszym podejściu! Moim zdaniem taki warkocz wygląda bardzo efektownie, o wiele lepiej niż ten tradycyjny. Przypomina mi trochę sieć rybacką :) Poniżej moja nieco wybrakowana wersja :D    Myślę, że taka fryzura idealnie pasować będzie do letnich, romantycznych sukienek . Moim zdaniem powodzeniem sprawdzi się też w nieco bardziej uroczystej aranżacji, jeśli dodamy do niej lekko pokręcone kosmyki wokół twarzy . Na mojej głowie na pewno będzie gościć często. :) Jak Wam się podoba warkocz z pięciu części?

Czytaj więcej »

sobota, 6 kwietnia 2013

Efekt żelowych paznokci? Golden Rose Gel Look top coat

   Cześć dziewczyny!    Jakieś dziesiątki razy (przy każdym lakierowym poście :)) pisałam Wam, że nie lubię malować paznokci . Głównie dlatego, że wszystkie lakiery na moich paznokciach jakoś wybitnie powoli schną , co potrafi doprowadzić mnie do szaleństwa. Znacie tą sytuację, kiedy od godziny siedzicie nieruchomo ze świeżo pomalowanymi paznokciami i wszystko na nic, bo nagle musicie podrapać się po nosie albo założyć włosy za ucho, co skutkuje pięknie rozmazanym lakierem ? Ostatnio z tym problemem pomaga mi w pewnym stopniu top coat Gel Look od Golden Rose , jednocześnie dając przepiękny połysk , ale czy faktycznie jest to efekt żelowych paznokci ? Golden Rose Gel Look - 15 zł / sklep internetowy GR, niektóre mniejsze drogerie i wyspy GR    Zdaniem producenta, lakier nadaje paznokciom wysoki połysk , z czym w stu procentach się zgadzam. Ma także zapewniać świetny efekt już po jednym pociągnięciu za sprawą dużego pędzelka, pod czym także mogę się podpisać. Co więcej, p

Czytaj więcej »

środa, 3 kwietnia 2013

Aktualizacja włosów - marzec ♥

   Cześć dziewczyny!    Dzisiaj przychodzę do Was z szybką aktualizacją. Szybką dlatego, że w pielęgnacji sprzed miesiąca: KLIK  nie zmieniłam praktycznie nic i nie widzę sensu pisania tego wszystkiego po raz drugi. Tak, wiem, jestem bardzo nudna jeśli chodzi o nowe produkty do pielęgnacji włosów ! :) Myślę jednak, że w następnej pojawi się już coś nowego, ponieważ większość obecnych specyfików powoli sięga dna .    Do swojego pielęgnacyjnego menu dodałam tylko jedną rzecz, ale o tym za chwilę!    Poza podcięciem końcówek o 3 cm (czego nie widać, dzięki przyrostowi po Jantarze, KLIK ) skusiłam się na płukankę z l-cysteiną , która to zalegała od dawna w mojej szufladzie. Mimo bardzo pozytywnych efektów , nie używałam jej od pół roku, ze względu oczywiście na nieznośny smrodek :) postanowiłam wykorzystać jednak chorobę, która skutecznie unieruchomiła mnie w domu oraz katar (który jak się później okazało wcale nie pomaga). Różnicę w wyglądzie włosów zauważyłam już po ich wy

Czytaj więcej »