poniedziałek, 30 marca 2015

Czy długie i cienkie włosy jednocześnie mogą wyglądać ładnie? Jaką fryzurę wybrać?

Komentarze o niemożności posiadania długich włosów padają z ust cienkowłosych dziewczyn niezwykle często, a podobne zdanie przewija się tutaj nierzadko również w komentarzach. Dziewczyny, które nie mają naturalnie gęstych włosów, często przekonane są o tym, że długie fryzury po prostu nie są dla nich, ponieważ długie i cienkie włosy nie mogą wyglądać ładnie, więc skazane są na wieczną długość maksymalnie za ramiona. To prawda, że wyjątkowo cienkie włosy często lepiej wyglądać będą właśnie w takiej lub krótszej długości, jednak dzisiaj mam dla Was parę dowodów na to, że zdecydowanie nie jest to reguła . Przy okazji obalimy jeszcze kilka mitów z nią powiązanych. Cienkie włosy , tak jak każde inne, mogą wyglądać pięknie zarówno w długiej wersji. Wymagają jedynie odpowiedniego cięcia i większej uwagi poświęcanej końcówkom. Podstawowym błędem,popełnianym notorycznie zarówno przez posiadaczki cienkich włosów jak i fryzjerów, jest pogłębianie efektu poprzez przerzedzanie końców. D

Czytaj więcej »

poniedziałek, 23 marca 2015

Pochwal się włosami - Ika - duża zmiana w pół roku! + INFO

Dzisiaj mam dla Was kolejne piękne włosy czytelniczki i celowo dopisałam w tytule informację o tym, że dojście do takich efektów zajęło jedynie Monice pół roku, w razie gdyby któraś z Was tej informacji nie doczytała :) Uważam, że to spory sukces, gdyż mi samej zajęło to o wiele dłużej, dlatego wróżę Monice pięknej tafli za kolejne sześć miesięcy i oczywiście czekam na aktualizacyjne zdjęcia! Dodatkowo pielęgnacja włosów dzisiejszej bohaterki  jest wręcz wzorcowa, więc włosy mimo anemii (!) prezentują się świetnie. "Włosomaniaczką jestem od pół roku . Na początku mojej walki włosy wyglądały tragicznie, ale w sześć miesięcy doprowadziłam je do przyzwoitego stanu. Dopóki nie zachorowałam na anemię i nie zaczęłam prostować i tak prostych włosów, to były one piękne, długie, lśniące i gęste. Jednakże na własne życzenie sprawiłam sobie siano na głowie. Włosy kilka razy mocno ścięłam. Nigdy nie farbowałam. Czasami są proste jak druty, a innym razem lekko skręcają się na wysokości usz

Czytaj więcej »

piątek, 20 marca 2015

10 łatwo dostępnych produktów z kwasami

Zauważyłam, że temat kwasów bardzo Was interesuje, a jednocześnie tego typu składniki dopiero zdobywają popularność na polskim rynku, więc czasem trudno o dobre produkty dostępne stacjonarnie. Sama kwasy do mojej pielęgnacji wprowadziłam około trzech lat temu i od tamtego czasu wybór kosmetyków z nimi dostępnych stacjonarnie bardzo się zwiększył, dlatego mam dzisiaj dla Was dziesięć najciekawszych. Pamiętajcie jednak, że kwasy to nie krem nawilżający i należy podejść do ich stosowania z rozwagą, dobierając ich typ oraz stężenie do rodzaju swojej skóry. Nie zapominajcie również o konieczności stosowania filtrów w przypadku fotouczulających kwasów hydroksylowych (AHA, BHA). Do dzisiejszego zestawienia wybrałam tylko łatwo dostępne (chociaż w jednej drogerii) kosmetyki o dobrych i bezpiecznych składach. Odpowiednie podejście do tego typu pielęgnacji i dobry wybór nie zaskoczą Was jednak niczym innym, niż rewelacyjnymi efektami. Kwasy to spory przełom w mojej pielęgnacji, dlateg

Czytaj więcej »

wtorek, 17 marca 2015

Usta na co dzień - NYX Lip Gloss, 160 Tea Rose

Będąc w podstawówce, jedynymi kosmetykami dostępnymi dla mnie były błyszczyki. Jeśli jesteście mniej więcej w moim wieku, na pewno pamiętacie, że kilkanaście lat temu w sklepach znaleźć można było głównie te bezbarwne lub leciutko koloryzujące, najczęściej w opakowaniach z kulką. W związku z tym, że był to wtedy mój jedyny element "makijażu", miałam ich dość pokaźną kolekcję w różnych smakach i zapachach. Tak naprawdę każdy z nich dawał ten sam efekt lekkiego, bezbarwnego błysku, za to dzisiaj sklepy oferują nam błyszczyki we wszystkich szalonych kolorach i formułach. Pewnie dlatego miłość do tego typu produktów została ze mną do dziś. :) Lubię szminki i mam ich dość sporo, ale nie należę do osób używających ich na co dzień. Bardzo jednak nie lubię nie mieć na ustach niczego, więc w torebce mam zawsze choć jeden balsam i jeden błyszczyk, bo to właśnie te produkty goszczą na moich ustach najczęściej. Dziś mam dla Was jednego z ulubieńców z tej półki. Produkty firmy N

Czytaj więcej »

niedziela, 15 marca 2015

Włosy pełne objętości - Dove, spray unoszący włosy u nasady

Pamiętacie mój post o idealnych włosach ? Dzisiaj mam Wam do pokazania produkt, który od jakiegoś czasu pomaga mi troszkę oszukać naturę moich włosów. Obecnie są one długie i dość ciężkie, więc same w sobie czasem nie mają zadowalającej mnie objętości. Nie mogę narzekać na nią w przypadku, gdy pozostawię włosy do naturalnego wyschnięcia, bez rozczesywania ich na mokro, jednak nie odpowiada mi wtedy brak gładkości na długości. Wysuszone na szczotce lub rozczesane zaraz po myciu i potraktowane silikonowym serum są proste i gładkie, jednak brak im właśnie objętości. Tutaj z pomocą przychodzi mi bohater dzisiejszego posta, Dove Root Lift Spray z nowej serii Oxygen&Moisture , czyli po prostu spray unoszący włosy u nasady .   Myśląc o kosmetykach dodających włosom objętości, do głowy przychodzą mi od razu dwa typy produktów. Pierwszym są kosmetyki typu suchy szampon Batiste, który dodaje nadaje włosom lekki efekt "volume", ale nie usztywnia ich u nasady, nie skleja

Czytaj więcej »

wtorek, 10 marca 2015

Pochwal się włosami - Lilka

Na widok włosów Lilki od razu się uśmiechnęłam, ponieważ przypomniały mi moje sprzed paru lat, są jednak o wiele dłuższe. Lilka zapuszcza również naturalny kolor, a w związku z tym, że swojego maila napisała do mnie dość dawno, chętnie zobaczyłabym jak naturalki prezentują się teraz. Właścicielka o swoich włosach pisze tak: "Emolienty to nieodłączny kompan moich włosów. Są suche z natury, chociaż ostatnio weszły na wyższy stopień wtajemniczenia i dążą uparcie w kierunku średniej porowatości. Uwielbiają się puszyć dlatego podejrzewam, że są ukrytymi falowańcami. Olejuję je co najmniej raz w tygodniu, głowę myję co 3-4 dni. Prawie co mycie nakładam maskę na 20-30 minut, czasami w dniu wielkiego lenia tylko je myję i zostawiam samym sobie. Nie lubię przetrzymywac kosmetyków na włosach. Olejuję na sucho lub olejowym serum. Staram się zachować równowagę humektantowo-emolientowo-proteinową. Mam to szczęście, że moje włosy nie są wybredne, ciężko je obciążyć i dość szybko rosną, zacz

Czytaj więcej »

sobota, 7 marca 2015

Aktualizacja włosów - luty

Cały poprzedni tydzień był dla mnie mocno pracowity, więc ze względu na brak czasu przeoczyłam początek miesiąca, a co za tym idzie, włosową aktualizację. Dziś więc spóźniony stan moich włosów i ich pielęgnacja z lutego. Tak "szczęśliwie się złożyło", że udało mi się dzisiaj lekko przeproteinować końce gotowym zabiegiem laminowania Marion, ale postanowiłam, że i tak pokażę Wam te zdjęcia w dzisiejszej aktualizacji. Moje włosy do tej pory na gotowe laminowanie reagowały świetnie (KLIK) , więc tym razem postanowiłam przedłużyć czas zabiegu do... 40 minut :) Tak się kończą eksperymenty. Tragedii nie ma, ale końce są spuszone i nastroszone. Przy okazji mam dla Was też zdjęcia naturalnego odrostu, który już niedługo będzie sięgał ramion. Na zdjęciu poniżej po lewej stronie naturalki w cieniu, po prawej w pełnym słońcu, oba zdjęcia bez flesza. Długość jest już troszkę rudawa bo większość farby się wypłukała, ale nie rzuca się to w oczy tak jak przed farbowaniem, więc na r

Czytaj więcej »

wtorek, 3 marca 2015

Perfumy Catwoman - Versace Crystal Noir EDT

Jak już pewnie wiecie, perfumy mają u mnie honorowe miejsce pod względem ważności zaraz za włosami. :) Rzadko jednak poświęcam moim buteleczkom osobne posty, więc dzisiaj postanowiłam to zmienić. Jakiś czas temu pisałam Wam o jednych z moich ulubionych perfum, klasycznej Lolicie . Dziś mam dla Was kolejne perfumy z mojej kolekcji, tym razem zupełnie odmienne od słodkiej Loli. Crystal Noir to bowiem po prostu seks w butelce. Gardenia, kokos i piżmo Mój flakonik trafił do mnie tak naprawdę przypadkiem, ponieważ perfumy zamówiłam ledwo je pamiętając. Pamiętałam jedynie, że dawne testy w perfumerii były pozytywne i nie przypominałam sobie, aby perfumy te zrobiły na mnie negatywne lub nijake wrażenie, dlatego bazując na szczątkowych wspomnieniach postanowiłam wrzucić je do koszyka. Po odebraniu przesyłki bardzo się zdziwiłam, ponieważ Crystal Noir mocno odbiega od kategorii perfum, które zazwyczaj podobają mi się najbardziej. Osobiście jestem fanką słodko-ciężkich i ciepłych pe

Czytaj więcej »