piątek, 31 maja 2013

Złoto w słoiczku ♥ Maybelline Color Tattoo - 35 On and on Bronze

    Cześć dziewczyny!    Na cienie w kremie Maybelline Color Tattoo miałam ochotę już dawno, szczególnie na osławiony w blogosferze (i nie tylko) kolor On and on Bronze , jednak regularna cena skutecznie mnie zniechęcała ( 25 zł ). Z pomocą przyszedł oczywiście Rossmann i jak możecie się spodziewać, ostatnia czterdziestoprocentowa promocja. 14 zł mogłam już przełknąć i cieszę się, że tak się stało, ponieważ zakochałam się po uczy!     On and on Bonze to piękny złoto-brązowy kolor cudownie mieniący się w słońcu. Nie zawiera rzucających się w oczy drobinek, ale tworzy gładką taflę, niczym czyste złoto :) Od kiedy skusiłam się w końcu na ten kolor, gości on na moich oczach dosłownie codziennie. Obecnie przechodzę fazę zachwytu nad nim i podejrzewam, że będzie tak, dopóki mi się nie znudzi, na co się nie zapowiada! Cudownie wygląda na powiece solo, świetnie sprawdza się szczególnie rano, kiedy w pośpiechu nie mam czasu na bardziej skomplikowany makijaż. Samodzielnie pr

Czytaj więcej »

wtorek, 28 maja 2013

Jak do mnie trafiacie? :)

   Cześć dziewczyny!     Tym razem w ogóle nie włosowo ani nie kosmetycznie, a na wesoło :) od pewnego czasu gromadziłam sobie najśmieszniejsze i najdziwniejsze frazy , przez które ktoś trafił na mojego bloga. Dzisiaj mam dla Was część z nich! Osobiście bardzo lubię tego typu posty na Waszych blogach, a nie które z wyszukań rozśmieszają mnie do łez. Do tej pory jest dla mnie tajemnicą, jak ktokolwiek może trafić tutaj wpisując... same zobaczcie co! 1. Czy fryzjerka podetnie mi 3 cm włosów? Nie, fryzjerka podetnie Ci 30 cm :) 2.  Jak możesz mi to robić?! Przepraszam! :( 3. Co to jest rozświetlacz? Takie coś, co rozświetla :) 4. Coelho Wiem, że czasem zapędzam się w swoich metaforach, ale żeby aż tak? 5. Golden rose o jakże wdzięcznej nazwie Jolly Jewels I to ponoć ja jestem Coelho? 6. Jaka jestem twoim zdaniem? Jesteś super! 7.  Czy eyelinerem można malować dolne powieki? W teorii można wszystko! Osobiście radziłabym stosować tą techn

Czytaj więcej »

sobota, 25 maja 2013

Czerwień idealna - Rimmel 170 Alarm

   Cześć dziewczyny!        Jak pewnie większość z Was skusiłam się na kilka rzeczy w związku z rossmannowską promocją :) Nie mogłam odpuścić sobie kolejnej szminki Rimmela do kolekcji . Wiecie, jak bardzo je lubię! Tym razem w moim koszyku wylądowała klasyczna czerwień w odcieniu 170 Alarm. rimmel 170 alarm    Przed szafą Rimmela długo zastanawiałam się nad odpowiednim odcieniem, ponieważ można tam znaleźć wiśnie, oranże, czerwienie klasyczne, te ciepłe, zdecydowanie zimne i neutralne. Ostatecznie zdecydowałam się na 170 Alarm głównie dlatego, że należy ona do tych ostatnich, przy czym nie jest zbyt jasna.     Pochwały na temat szminek z tej kolekcji mogłabym wypisywać co najmniej do wieczora. Jak dla mnie są idealne ! Długotrwałe (nie ścierają się podczas picia), o pięknie nasyconych, różnorodnych kolorach i idealnej konsystencji. Ślicznie pachną , lekko owocowo, przypominają mi zapach cukierków w formie zegarka słynnych w latach 90 :) Akurat ten aspekt j

Czytaj więcej »

sobota, 18 maja 2013

Henna Khadi ciemny brąz + amla - EFEKTY

    Cześć dziewczyny!    W poprzedniej aktualizacji ( KLIK ) mogłyście zobaczyć efekty farbowania włosów Amlą . Wspominałam Wam wtedy, że zostało mi jej trochę i planuję dodać ją do następnego farbowania. Zdecydowanie lepiej czuję się w nieco ciemniejszych kolorach , dlatego tym razem postawiłam na ciemny brąz . Amla miała go nieco ocieplić i tak też się stało :) Dokładne proporcje ciemnego brązu i amli to 3:1 . Postanowiłam, że nie będę czekać do następnej aktualizacji i pokażę Wam efekty już teraz :)    Jak zwykle gotową mieszankę utleniałam z sokiem z połowy cytryny całą noc . Rano całość mocno ściemniała, co dało mi powód do spodziewania się o wiele ciemniejszego koloru :) Wyszedł jednak dokładnie taki, jaki chciałam, czyli głęboki miedziany brąz.     Takiej mieszanki jeszcze na mojej głowie nie było, dlatego zastanawiam się, czy będzie się spłukiwać bardziej do brązu, czy bardziej do miedzi :) Papkę standardowo trzymałam na głowie pod czepkiem i ręc

Czytaj więcej »

środa, 15 maja 2013

Ciemne usta? Wibo Eliksir 09

   Cześć dziewczyny!    Nie wiem jak Wam, ale mi ciemne usta kojarzą się najbardziej z książkowymi, filmowymi i komiksowymi czarnymi charakterami , które w moim przypadku są zazwyczaj tymi ulubionymi. Mam wielką słabość do czarnych charakterów :) Wiśniowe, śliwkowe a nawet czarne usta noszą zawsze najciekawsze postacie!               Moje poszukiwania ciemnej pomadki zaczęły się od ubiegłorocznego Halloween , kiedy potrzebowałam mocno wiśniowej pomadki. Od tamtego czasu bezskutecznie jej szukałam, aż do niedawna. Niestety, najciemniejszy kolor jaki oferuje większość drogeryjnych firm to średnio ciemna czerwień albo brązy, które nie do końca mi pasują. Jak to często bywa, im trudniej było mi znaleźć moją wymarzoną szminkę, tym bardziej chciałam ją mieć :)    Oczywiście przez ten cały czas nie wpadłam na to, aby zajrzeć do szafy Wibo ! Co prawda wiedziałam o tym, że wiele z Was uwielbia szminki z serii Eliksir , jednak wyszłam z założenia, że skoro wystarczająco

Czytaj więcej »

sobota, 11 maja 2013

Paletka idealna na podróż - Pupa, Palette a’Porter Make Up kit ♥

  Cześć dziewczyny!   Na pewno też macie problem z redukcją ilości kosmetyków , jakie zabieracie ze sobą na wyjazd . Sama nie raz zabierałam ze sobą dwie paletki tylko dlatego, że używałam po jednym cieniu z każdej z nich. W takim wypadku można kompletować własne połączenia w paletkach magnetycznych, lub sięgnąć po gotowy zestaw . Mi z pomocą przychodzi paletka Pupy, Palette a'Porter Make up kit . Jest przesłodka, kobieca, zmieści się w każdej torebce i zawiera prawie wszystkie elementy potrzebne do wykonania podstawowego makijażu. Pupa, Palette a’Porter Make Up kit - ok. 90 zł    Palette a'Porter mieści w sobie cztery całkiem dobrze napigmentowane cienie w neutralnych kolorach , cztery gęste błyszczyki , śliczny róż do policzków , miniaturową maskarę i aplikator do cieni . Osobiście nie zrezygnowałabym z zabrania na wyjazd pędzli , ale wiem, że wiele z Was aplikuje cienie za pomocą palców lub takich właśnie aplikatorów. W środku znajduje się także całkiem

Czytaj więcej »

środa, 8 maja 2013

Pokochaj kwas hialuronowy i witaminę C czyli serum idealne!

    Cześć dziewczyny!    Od dłuższego czasu szukałam dobrego serum do twarzy , jednak długo nie umiałam trafić na żadne, które spełniałoby wszystkie moje warunki. Nie dziwcie się, ponieważ naprawdę było ich sporo! Zależało mi głównie na dwóch składnikach - stabilnej witaminie C i kwasie hialuronowym . Za tą dwójką rozglądałam się najbardziej, ponieważ zależało mi na przeciwutleniaczu , który dodatkowo wzmacnia naczynka (witamina C) oraz głębokim nawilżeniu (kwas hialuronowy). Mile widziane były także inne składniki aktywne , najlepiej naturalne. Poszukiwania trwały długo, ponieważ jeśli już udało mi się znaleźć coś z witaminą C , było to albo kosmicznie drogie, albo niestabilne. Sera z kwasem hialuronowym natomiast zawierały go najczęściej na samym końcu składu. Na szczęście, udało mi się zaleźć serum idealne !    Na Apis, serum do twarzy z witaminą C i białymi winogronami natknęłam się na jednym z wizażowych wątków, po czym natychmiast zrobiłam dokładny wywiad na jego t

Czytaj więcej »

piątek, 3 maja 2013

Aktualizacja włosów - kwiecień

    Cześć dziewczyny!    Kwiecień upłynął mi niesamowicie szybko, nie mogę uwierzyć w to, że minął już miesiąc od poprzedniej aktualizacji (klik) ! Bez zbędnego przedłużania, moje włosy w kwietniu (tutaj wyprostowane na szczotce) prezentowały się następująco:    Około trzech tygodniu temu zafarbowałam je henną Khadi z Amlą , w maju planuję zafarbować je orzechowym albo jasnym brązem z domieszką Amli , którą odłożyłam sobie podczas farbowania. Poza tym, wciąż lekko utrzymuje się efekt płukanki z l-cysteiną , ale zamierzam powtórzyć ją na dniach. Mam nadzieję, że nos mój i nosy otoczenia jakoś to wytrzymają.     Udało mi się W KOŃCU zdenkować maskę Kallos Latte i pomarańczowego Biovaxa od l'Biotici. Używałam ich naprzemiennie przez ponad trzy miesiące przy każdym myciu. Co prawda myję włosy dwa razy w tygodniu ale i tak wydajność powaliła mnie na kolana. Mimo, że działały bardzo dobrze, o czym pisałam w recenzji porównawczej (klik) , najzwyczajniej w świecie zn

Czytaj więcej »

środa, 1 maja 2013

Dlaczego nigdy nie wrócę do podkładów płynnych?

      Cześć dziewczyny!    W notce testującej korektor mineralny wspomniałam Wam, że staram się całkowicie o dstawić podkłady płynne na rzecz tych mineralnych . Próba ta skończyła się tym, że zapałałam wielką miłością do tych drugich, o czym chciałabym Wam dzisiaj napisać :) Mimo, że używam tych z Annabelle Minerals , nie chcę aby była to typowa recenzja (których już i tak jest na blogach wiele), tylko raczej post zachęcający te z Was, które wciąż wahają się nad zakupem minerałów . Plusów zamiany zwykłego podkładu na mineralny jest naprawdę wiele!    O podkładach mineralnych słyszałam wcześniej wiele dobrego, jednak wciąż nie byłam do nich przekonana. Ciężko było mi uwierzyć, że "zwykły" proszek może kryć tak dobrze , jak podkład płynny (szczególnie jak mój ex-ulubiony Revlon Colorstay ) oraz że jest w stanie utrzymać się cały dzień . Podchodziłam do rewelacji na ich temat z przymrużeniem oka.     Od pewnego czasu nie byłam jednak zadowolona ze stanu moj

Czytaj więcej »