urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

sobota, 27 maja 2017

Jak tanio zamawiać azjatyckie kosmetyki prosto z Korei?

Choć azjatyckie kosmetyki stają się w Polsce coraz popularniejsze, ich dostępność nadal jest słaba, bo w większości przypadków na naszym rynku można dostać jedynie produkty najbardziej znane, a o większość koreańskich perełek naprawdę trudno. Poza tym, nawet te dostępne są niejednokrotnie w bardzo zawyżonych cenach. Na szczęście można łatwo i przede wszystkim tanio zamówić! Chcecie wiedzieć jak zamawiać azjatyckie kosmetyki prosto z Korei? Wystarczy przestrzegać kilku zasad.

jak zamawiać azjatyckie kosmetyki

Zamawianie przez ebay – dlaczego warto?


Ofertą azjatyckich kosmetyków zalane jest wiele różnych stron w stylu Aliexpress, Wish itd. Choć uwielbiam je za tanie gadżety, to nigdy nie zamawiam stamtąd kosmetyków z dwóch powodów. Po pierwsze, 99,9% jak nie 100% pochodzi z Chin i ich skład to jedna wielka niewiadoma, nieregulowana w żaden sposób prawnie, a po drugie są to po prostu podróbki, które z koreańskimi czy japońskimi produktami nie mają wiele wspólnego. Ja swoje produkty zamawiam przede wszystkim z Ebay.com, jednak nie od byle jakich sprzedawców (tam również istnieją sprzedawcy z Chin), ale tylko od tych sprawdzonych, którzy stacjonują i wysyłają z Korei Południowej. W tym przypadku mam pewność, że moje kosmetyki są oryginalne, a dodatkowo mam możliwość kupić je często nawet ponad połowę taniej niż w Polskich sklepach online.

jak zamawiać azjatyckie kosmetyki

Jak wybrać sprzedawcę, aby zamówić oryginalne kosmetyki? Kogo polecam


Jeżeli nie chcecie ryzykować, skorzystajcie ze sprawdzonych sprzedawców. Ja polecam Wam przede wszystkim tych: JEDEN, DWA, TRZY, a najbardziej polecam numer dwa, bo ma najszybszą wysyłkę za darmo i zawsze dodaje ciekawe próbki, czasem nawet maski w płachcie :) Odpowiedni sprzedawca powinien mieć lokalizację poza Chinami (Korea, Japonia, ale najczęściej właśnie Korea), nie powinien mieć zbyt niskich cen (takich, które znacznie odstają od średnich cen danego produktu na Ebay) oraz mieć oczywiście dużo komentarzy i recenzji.

Jak zapłacić na ebay? Jakie są koszty przesyłki?


Kwestia płatności nurtuje Was najbardziej, sądząc po komentarzach. W większości przypadków sposoby są dwa: płatność kartą lub PayPalem. 

Płatność kartą – nie potrzebujecie żadnego walutowego konta, tylko zwyczajne polskie w złotówkach oraz kartę z możliwością płatności przez internet. Większość kart posiada już taką opcję, ale należy sprawdzić, czy nie macie wyłączonej jej w ustawieniach Waszego konta – banki często na starcie blokują tą możliwość dla bezpieczeństwa lub ustawiają śmieszny limit w stylu 1 zł, który uniemożliwia zakupy. Wystarczy dokonać zakupu, a następnie podać odpowiednie dane karty – numer, datę ważności i jej kod z tyłu. Bez obaw, dane te są chronione i szyfrowane przez Ebay. Pieniądze zostaną ściągnięte w złotówkach. 

Płatność przez PayPal – przy tej płatności należy posiadać konto PayPal (rejestruje się je przez maila) i posiadać na nim oczywiście środki. Konto PayPal doładowuje się poprzez tradycyjny przelew z Waszego banku, co zajmuje około 2 dni roboczych. Po zakupie należy wybrać tę płatność, zalogować się do konta i wykonać z niego przelew na rzecz sprzedawcy. To dłuższa i nieco bardziej uciążliwa opcja, ale przydatna osobom, które z jakiegoś powodu nie mogą płacić kartą. 
Koszty przesyłki są zawsze podane przy danej ofercie. Ja staram się wybierać sprzedawców, którzy oferują darmową dostawę.

jak zamawiać azjatyckie kosmetyki

Jak długo czeka się na dostawę?


To również zależy od danego sprzedawcy. Mój ulubiony sprzedawca (ten) deklaruje wysyłkę do 60 dni, jednak za każdym razem otrzymywałam paczkę znacznie wcześniej, po około 2 tygodniach, czasem nawet po tygodniu! Mimo tego zawsze biorę pod uwagę, że to w końcu bardzo długa droga, więc przesyłka ma prawo iść nieco dłużej. Rzadko jednak jest to dłużej niż deklarowano. 


***
A Wy, zamawiacie z Korei? :)
Czytaj dalej

wtorek, 23 maja 2017

HITY ostatnich tygodni - matujący krem CC, cudo do brwi, róż i olejki w balsamie

Ostatnio udało mi się odkryć naprawdę sporo perełek! Część jeszcze muszę potestować nieco dłużej, ale na pewno i z nimi się z Wami podzielę. Tym razem mam Wam do pokazania między innymi bardzo ciekawy drogeryjny krem cc, coś do brwi dla mniej doświadczonych osób, cudowny róż do policzków i kilka innych cudowności. Zapraszam na hity ostatnich tygodni!

hity ostatnich tygodni

Matujący krem CC Evree


Co roku mniej więcej o tej samej porze zaczynam przegląd nowości wśród lekkich podkładów oraz kremów BB i CC. Nie przepadam za ciężkim makijażem i widocznym na twarzy podkładem, ale mam jednocześnie pewne wymagania. Do tej pory do moich ulubieńców w tej kategorii z drogerii należy krem BB oraz krem CC Bell. Ostatnio w moje ręce trafił krem CC Evree, którego muszę zaliczyć do ulubieńców! Ma całkiem przyjemny, lepszy niż podkłady skład, ślicznie pachnie (jak oranżada pomarańczowa) i przede wszystkim wygląda bardzo ciekawie na skórze. Krycie ma lekkie, ale w pewien sposób wygładza cerę i wyrównuje koloryt, a jednocześnie jest zupełnie niewidoczny na skórze! Daje efekt „moja cera, ale ładniejsza”. To produkt wręcz idealny dla nastolatek do szkoły, które chcą nieco „ulepszyć” swoją cerę, ale wciąż wyglądać jak bez makijażu. Dodatkowo całkiem nieźle matuje! 

hity ostatnich tygodni



Na zdjęciu wyżej możecie zobaczyć, że jest faktycznie niewidoczny na skórze sam w sobie, za to łatwo zauważyć efekt jej "ulepszenia". Krem ten od niedawna dostępny jest w Rossmannie, bo to tegoroczna nowość.

hity ostatnich tygodni




Róż do policzków L’Oreal


Jako posiadaczka cery suchej uwielbiam wszelkie kosmetyki rozświetlające, ale jedynie te dające efekt taflii, a nie brokatu. Do tego typu rozświetlających produktów należy róż L’Oreal Blush Scuplt w kolorze Nude Beige KLIK, który przepięknie połyskuje i daje efekt zdrowego rumieńca, przy czym wygląda znacznie naturalniej niż matowy róż. Kolor ma idealny dla cieplejszych typów urody, gdyż wpada lekko w koral. Jest prześliczny!

hity ostatnich tygodni

Olejki w balsamie Nivea


Moja skóra, jak wielokrotnie Wam już wspominałam, jest mocno sucha. Zarówno skóra twarzy jak i ta na całym ciele, a niestety jednocześnie należę do osób, które nie lubią ciężkich konsystencji kosmetyków czy pozostającej na skórze tłustej warstwy. Z tego względu wyjątkowo ciężko trafić mi na kosmetyki odpowiednio mocno nawilżające, ale i nietłuste. Do hitów ostatnich tygodni zdecydowanie mogę zaliczyć olejki w balsamie Nivea, które mają właśnie jednocześnie lekką, ale i dobrze nawilżającą formułę. To właściwie balsamy z naturalnymi olejami w składzie. Mają cudowne, trwałe zapachy, które długo utrzymują się na skórze, a kakao to mój faworyt! TUTAJ znajdziecie najtaniej je wszystkie.

hity ostatnich tygodni

Kredka do brwi 2w1


Jeżeli nie macie czasu lub umiejętności, aby wyrysowywać swoje brwi codziennie rano pięcioma produktami lub po prostu wolicie naturalny efekt, koniecznie spróbujcie tej kredki do brwi L’Oreal. To produkt z paczki, którą pokazywałam Wam na insta stories (@martagrzegorzak). Choć kredka jest dość gruba, zaskakująco dobrze podkreśla brwi. Ma idealny dla mnie kolor i jego nasycenie, ale też sama formuła jest ciekawa, bo ani nie za sucha, ani nie zbyt woskowa. Na drugim końcu kredki znajduje się pędzelek, którym można ją rozetrzeć, co daje naprawdę bajecznie efekt! Przyznaję, że ostatnio stosuję tylko ten produkt, co znacznie przyspieszyło mój makijaż. :) Używam najczęściej tego koloru: KLIK. Niżej możecie zobaczyć oba kolory w wersji nieroztartej i roztartej dołączonym pędzelkiem:

hity ostatnich tygodni



*
Koniecznie dajcie mi znać co trafiło do Waszych hitów w ostatnich tygodniach! :)
Czytaj dalej

sobota, 20 maja 2017

Promocja w Rossmannie 2+2 na pielęgnację twarzy - co warto kupić?

Nie planowałam robić dla Was zestawienia produktów wartych kupienia przy okazji tej promocji, ale dostałam naprawdę wieeele próśb o ten tekst, więc nie mogłam zignorować ich takiej ilości. :) Jeżeli jeszcze nie wiecie, od dzisiaj trwa promocja w Rossmannie 2+2 na pielęgnację twarzy. Obowiązuje tylko i wyłącznie osoby z klubu Rossmann (czyli posiadające aplikację na swoim telefonie), które przy zakupie każdych dwóch sztuk produktów do pielęgnacji otrzymają kolejne dwie (najtańsze) gratis. Osoby spoza klubu mogą liczyć na ofertę 2+1. TUTAJ cały regulamin akcji. Zatem co warto kupić w Rossmannie przy okazji promocji 2+2? Zapraszam na moje typy!

Promocja w Rossmannie 2+2

Promocja w Rossmannie 2+2 - co kupić?


1. Na starcie polecam serum wodne Bielendy. Występują w kilku wersjach i właściwie wszystkie są warte uwagi i o dobrym składzie. Do wyboru nawilżające, przeciwzmarszczkowe i kwasowe na niedoskonałości. Wszystkie rodzaje TUTAJ.

2. Nowością jest również serum z kwasem glikolowym i witaminą C, przeznaczone głównie w przeciwieństwie do serum zielonego korygującego cerę trądzikową, do złuszczania cery dojrzałej lub prewencji przeciwzmarszczkowej.

3. Jeżeli szukacie czegoś brązującego o przystępnym składzie, polecam Wam krople samoopalające Bielendy. To połączenie pielęgnacji z samoopalaczem, więc produkt powinien być w promocji. Można stosować kilka kropli bezpośrednio na twarz dla mocniejszego i szybszego efektu lub dodawać produkt do kremu. KLIK

4. Krem pomidorowy Ava z serii Eco Garden to jeden z nielicznych produktów "eco" w Rossmannie. Ma naturalny skład, świetnie nawilża, nie zapycha. Przeznaczony jest dla cer dojrzałych, ale skład właściwie na to nie wskazuje. KLIK

5. Aktywatory młodości Ava to kolejny przykład wodnych serum. W ofercie do wyboru jest między innymi wersja z kwasem hialuronowym, kolagenem, peptydami czy olejem arganowym. Składy są bajeczne, działanie również zauważalne. Wszystkie rodzaje TUTAJ

6. Choć krem z serii liście manuka Ziaji ma dość niską zawartość kwasu migdałowego, to jest bezpieczną opcją dla młodszych osób. Złuszcza i działa przeciwtrądzikowo, rozjaśnia blizny i przebarwienia. KLIK

7. Wodne serum Hada Labo to azjatycka nowość wśród produktów dostępnych podczas promocji w Rossmanie 2+2. Warto je przetestować, gdyż to prawdziwie azjatycka marka, jedna z nielicznych dostępnych stacjonarnie w Polsce. Ma lekką konsystencję i dobrze nawilża. 

8. Krem na okolice oczu i ust to kolejna propozycja Hada Labo. W swoim składzie zawiera między innymi bardzo odżywcze i działające przeciwzmarszczkowo masło shea. 

9. Lotion Hada Labo to chyba jedyny lotion dostępny obecnie u nas stacjonarnie :) Skład ma bardzo przyjemny, konsystencję typowo lotionową, prawie wodnistą. 

Promocja w Rossmannie 2+2

Rossmann promocja 2+2 - co kupić?


1. Vita C Infusion Mincer Pharma to krem pod oczy z kompleksem rozświetlającym, jeden z fajniejszych kremów dostępnych w Rossmannie. Dobry skład, cena też całkiem ok! KLIK

2. Jeżeli jesteście trochę młodsze i nie oczekujecie silnego działania, a raczej lekkości i nawilżania, spróbujcie Hydra Booster od Rival De Loop. To bardzo lekkie serum w rolce, które wchłania się błyskawicznie!

3. Żele Flos lek należą do moich ulubionych kosmetyków pod oczy w żelowej formie. Naprawdę widać ich działanie, a jednocześnie są lekkie, mają świetną konsystencję i super składy. Sprawdzają się również pod makijaż. To zazwyczaj mój pierwszy typ gdy pytacie mnie o produkty pod oczy dla nastolatek :) Występują w kilku rodzajach: KLIK

4. Flos lek ma również w swojej ofercie inny bardzo ciekawy produkt żelowy - żel bionawilżający, przeznaczony do pielęgnacji okolic oczu oraz ust. Wystarcza na wieki i naprawdę mocno nawilża. KLIK.

5. W Rossmannie dostaniecie również bardzo ciekawą maskę z błota z morza martwego. To produkt w wersji sypkiej (100% błota), który należy własnoręcznie rozrobić, dzięki czemu każda porcja maski używana jest na świeżo i zachowuje wszystkie właściwości. Regeneruje skórę, rozjaśnia, oczyszcza i zmniejsza pory. 

6. Gotową i jednorazową opcją jest również maseczka z glinki zielonej. To już rozrobiony produkt, który wystarczy nałożyć na twarz. Glinka zielona ma świetne działanie przeciwtrądzikowe - oczyszcza, reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów. 

7. Oczyszczające działanie ma także maska węglowa Bielendy. Działa przede wszystkim na wągry i zaskórniki otwarte oczyszczając cerę. 

8. Jeżeli szukacie dobrego toniku, zerknijcie na ofertę Bielendy. Wśród niej znajdziecie tonik nawilżający z kwasem hialuronowym, przeciwzmarszczkowy oraz kwasowy tonik na zaskórniki i przebarwienia. Wszystkie rodzaje TUTAJ.

9. Nie mogłabym nie wspomnieć oczywiście o jednym z moich ulubieńców pośród toników, czyli o toniku różanym Evree. Uwielbiam spryskiwać nim moją cerę w ciągu dnia, ale zdarza mi się także używać go nawet do włosów! KLIK

10. Podczas promocji w Rossmannie 2+2 warto zwrócić uwagę także na olejki Evree. Ich oferta jest naprawdę bogata, choć do moich ulubieńców należy olejek różany. Składy to głównie mieszanki naturalnych olejków z dodatkami. Wszystkie znajdziecie TUTAJ

***
Koniecznie dajcie mi znać czy planujecie kupić coś podczas tegorocznej promocji 2+2! :)
Czytaj dalej