urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

sobota, 24 czerwca 2017

Co do mycia twarzy? Najlepsze żele do twarzy bez SLS

Pod ostatnim postem o najlepszych szamponach o delikatnym składzie pojawił się pomysł, abym zaktualizowała również listę żeli do twarzy bez SLS, która pojawiła się na blogu dosyć dawno temu. Jak dobrze wiecie, od wielu lat nie używam SLS i SLES w oczyszczaniu mojej twarzy i od kiedy odstawiłam produkty z tym składnikiem całkowicie, zauważyłam ogromną różnicę w jej stanie i nawilżeniu. Jestem zdania, że najlepiej w przypadku cery odstawić ten składnik całkowicie, dlatego dzisiaj mam dla Was propozycje tylko z delikatnymi składami. Zatem co do mycia twarzy? Zapraszam na moje propozycje!

żele do twarzy bez sls

Jeżeli ciekawią Was pozostałe typy, zerknijcie również na poprzednią listę. Wszystkie pozycje nadal polecam, choć w dzisiejszej jest sporo nowości, które odkryłam później. Pierwsza listę znajdziecie TUTAJ

1. Pianka Clean&Clear należy do moich ulubieńców ze względu na formę. W przypadku żeli łatwo przesadzić z ilością używając zbyt dużej ilości produktów. Pianka ta ma niesamowicie lekką formę i jest bardzo wydajna, dobrze zmywa również makijaż oczu, których nie podrażnia. 

2. Sylveco w wersji tymiankowej to świetny wybór dla osób z cerą z niedoskonałościami. Pamiętacie mój tekst o domowym toniku z tyminaku na trądzik? Ten żel ma podobne działanie, tylko oczywiście nie aż tak silne :) KLIK

3. Wśród żeli do twarzy bez SLS nie mogło zabraknąć również żelu Biolaven, który ma bardzo ciekawy skład, w którym znajduje się jedynie kilka składników. To dobry wybór dla osób, które szukają delikatnego, ale i naturalnego składu bez zbędnej chemii. Znajdziecie go TUTAJ.

4. Skin79, BB Cleanser to świetna opcja dla tych z Was, które stosują na co dzień cięższy makijaż - podkłady z silikonami (czyli większość drogeryjnych) czy bazy, cięższe korektory. BB Cleanser został stworzony na rzecz oczyszczania twarzy z kremów BB, których składy są dosyć bogate w różne składniki i wymagają dobrego oczyszczania, ale bez wysuszania skóry mocnymi detergentami. 

5. Żel Ziaji to idealny wybór w przypadku cer tłustych, a jeśli przy okazji szukacie czegoś taniego, to będzie to strzał w dziesiątkę. Odpowiednio oczyszcza bez zostawiania tłustej warstwy, ale nie wysusza, gdyż nie zawiera w składzie SLS czy SLES. Do kupienia TUTAJ.

6. Jeśli macie bardzo suchą cerę i szukacie czegoś, co ją ukoi i nie wysuszy, sięgnijcie po żel Physiogel. Jego przeznaczenie to właśnie cera sucha i wrażliwa, ma bardzo nawilżającą, kremową konsystencję. KLIK

7. Żel do twarzy bez SLS, a za to na bazie czystej wody termalnej, która koi i uspokaja cerę, to naprawdę produkt wart uwagi. Taki skład znajdziecie własnie w żelu Avene. Najłatwiej dostaniecie go w aptekach online

8. Emulsja Emolium to również opcja dla cer suchych. Szczególnie tych, które wysuszają się od najmniejszej ilości mocniejszych detergentów, a co za tym idzie szczypią, pieką i ściągają się zaraz po umyciu. KLIK

***
A Wy? Czego używacie? Koniecznie dopiszcie do listy swoje propozycje żeli do twarzy bez SLS! :)
Czytaj dalej

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Płukanka z Coca-Coli, czyli domowy sposób na gładkie i błyszczące włosy

Jak wspominałam Wam wielokrotnie, moje włosy uwielbiają zakwaszające płukanki, po których wyglądają przynajmniej dwa razy lepiej w minutę. Do tej pory do moich ulubionych płukanek należała ta z octu jabłkowego, jednak niedawno przetestowałam na moich włosach... płukankę z Coca-Coli! Słyszałam o niej wcześniej wielokrotnie, jednak jakoś nie po drodze byłoby do jej wypróbowania, szczególnie ze względu na wizję sklejonych przez cukier włosów. Okazuje się jednak, że jej efekty są bardzo, bardzo ciekawe!

płukanka z coca-coli

Płukanka z Coca-Coli na włosy


Coca-Cola według skali pH ma nieco bardziej kwaśny odczyn niż ocet, ale nieco mniej kwaśny niż sok z cytryny i znajduje się dokładnie pomiędzy tymi dwoma składnikami. Z tego względu idealnie nadaje się na płukankę, która zakwasza włosy, pozbywa się z nich osadu z twardej wody oraz domyka łuski. Poza tym, że ma lekko kwaśny odczyn ma również inne właściwości, których nie posiada ani ocet, ani sok z cytryny - zawiera sporo cukru, będącego nawilżającym humektantem. Płukanka z Coca-Coli to więc dwa w jednym! Zarówno płukanka zakwaszająca, jak i płukanka nawilżająca.

płukanka z coca-coli


Efekty płukanki na moich włosach


Oczywistym efektem jest ten typowy dla płukanek zakwaszających, czyli przede wszystkim wygładzenie, domknięcie łusek i nabłyszczenie włosów. Większy blask jest widoczny gołym okiem, ale poza tym zauważyć można również całkiem dobre nawilżenie, które utrzymuje się u mnie do kilku dni po zastosowaniu płukanki. To naprawdę dobry wynik! Płukanka z Coca-Coli sprawia, że moje włosy są miękkie, sypkie, bardziej mięsiste i po prostu ładniejsze. Całkiem sporo, jak na domową płukankę za grosze, prawda?

płukanka z coca-coli

Jak wykonać płukankę z Coca-Coli


W moim przypadku najlepiej sprawdzają się proporcje 2-3 łyżek Coca-Coli na litr przegotowanej wody, oczywiście w temperaturze pokojowej. Każdą płukankę wykonuję w ten sam sposób, czyli po spłukaniu wszelkich odżywek czy masek zanurzam włosy w misce z płukanką na kilka sekund, a potem dodatkowo polewam nią jeszcze całe włosy, nie spłukuję. Płukankę z Coca-Coli najlepiej stosować, podobnie jak każdą zakwaszającą płukankę, raz do dwóch razów w tygodniu, w zależności od tego jak często myjecie swoje włosy. 

płukanka z coca-coli

***
A Wy, stosowałyście kiedyś płukankę z Coca-Coli? :) Jaka płukanka jest Waszą ulubioną? Dajcie znać! :)


Czytaj dalej

piątek, 16 czerwca 2017

TOP 10 najlepsze szampony do włosów bez SLS i SLES

Co prawda tekst o szamponach bez SLS i SLES jest już na blogu, jednak jest dosyć stary i zdecydowanie nieaktualny, więc powoli przestaje się sprawdzać jako odpowiedź dla tych z Was, które szukają najlepszych szamponów bez wysuszających włosy składników. Od tamtego czasu odkryłam sporo nowości, a Wy wciąż pytacie o to co polecam w tej kategorii, dlatego dzisiaj zapraszam Was na zaktualizowaną listę! :) Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie, bo choć sama nie unikam sls z bardzo ortodyksyjną dokładnością, to jednak staram się nie używać szamponów z tymi składnikami na co dzień. 

szampony bez sls

1. Jako pierwszy na liście szamponów bez SLS polecam Wam szampon cedrowy White Agafia, szczególnie jeśli Wasze włosy nie mają problemu z przetłuszczaniem, ale za to są suche i brak im nawilżenia. Ten szampon świetnie wygładza i ma bardzo dobry skład: KLIK.

2. Szampon dr Konopka's przeciw wypadaniu włosów oparty jest na SCS, czyli składniku podobnym do SLS, jednak o nieco mniejszej sile działania. To dobra opcja dla osób, które chcą zrezygnować z SLS, ale jednak bardzo delikatne szampony nie są dla nich dobrym wyjściem. Najtaniej TUTAJ.

3. Szampon rokitnikowy Natura Siberica polecam w dwóch wersjach: nawilżającej dla włosów bardziej suchych oraz wersję maksymalna objętość dla tych z Was, które borykają się z przyklapem i szybkim przetłuszczaniem się włosów.

4. Yves Rocher Volume to jeden z moich ulubionych szamponów bez SLS. Jego skład opiera się na ALS, czyli składniku być może nie tak bardzo delikatnym jak te używane w szamponach dla dzieci, ale przy moim typie włosów sprawdza się idealnie - doczyszcza na odpowiednim poziomie bez wysuszania włosów na długości. Dodaje objętości, polecam! Dostaniecie je w salonach YR.

5. Numer 5 to aloesowy szampon Equilibra. Szczególnie dobrze sprawdzi się przy włosach nisko i średnioporowatych. Bardzo dobrze nawilża i zmiękcza włosy. Dostaniecie go TUTAJ

6. Szampon Biovax Opuncja Mango to idealna opcja dla ciężkich do ujarzmienia włosów wymagających dociążenia. Bardzo mocno wygładza i dociąża włosy, które po jego użyciu są bardziej zdyscyplinowane. KLIK

7. Bingo Spa szampon bez SLS z kolagenem to świetna opcja dla włosów lubiących proteiny, lub tych które nie tolerują większych ilości protein np. w maskach. Ma nieco małą pojemność (100 ml) ale nadrabia dobrym działaniem nabłyszczającym i wygładzającym. KLIK

8, 9. Pozycje nr 8 oraz 9 to dwa szampony firmy Vianek do dwóch różnych typów włosów. Nawilżający faktycznie świetnie nawilża, a ten normalizujący ogranicza przetłuszczanie się włosów. Oba mają świetne składy i są naprawdę warte polecenia. 

10. Szampony bez SLS zamyka na liście kultowa Alterra Granat Aloes, której mimo wszystko nie mogło tutaj zabraknąć. To od lat szampon, który nigdy mnie nie zawiódł i po który sięgam naprawdę często, szczególnie wtedy, gdy chcę postawić na pewnik. Do dostania oczywiście w Rossmannach.

***
A Wy, jakie możecie polecić szampony bez SLS? Nie zapomnijcie dopisać swoich typów do listy! :) Jeżeli macie jakiekolwiek pytania odnośnie pielęgnacji włosów i nie tylko, piszcie śmiało w komentarzu.

Czytaj dalej