urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

środa, 26 kwietnia 2017

Jak dbam o cerę? Wieczorna pielęgnacja mojej cery krok po kroku

Ostatnio dostałam od Was wiele próśb o aktualizację pielęgnacji mojej twarzy oraz o to, abym opisała ją dokładnie krok po kroku. Zapraszam Was więc dzisiaj obecną wieczorną pielęgnację mojej cery, czyli wszystkie produkty, których obecnie używam. Aby Was nie zanudzić, pielęgnację poranną pokażę Wam innym razem. :)

pielęgnacja mojej cery

Pielęgnacja mojej cery - na czym się skupiam?


W wieczornej pielęgnacji mojej cery skupiam się przede wszystkim na oczyszczaniu oraz nawilżaniu mojej delikatnej i suchej skóry, która ma spore wymagania. Raczej unikam produktów typowo olejowych, pozostawiających na skórze tłustą warstwę, gdyż w większości powodują u mnie po czasie zapychanie. Wolę te, które całkowicie się wchłaniają lub zostawiają przyjemną, satynową, ale nie tłustą powłokę. Stosuję z tego względu kilka sprawdzonych produktów, które działają cuda i w 100% jej odpowiadają. Czasem zamiennie sięgam po inne, które pokazywałam Wam w innych postach, jednak te, które pokażę Wam dzisiaj należą do tych najczęściej stosowanych. 


Krok 1#  - oczyszczanie


Nadal stosuję oczyszczanie dwuetapowe, czyli takie przy użyciu olejku. O tym jak ono dokładnie wygląda pisałam Wam TUTAJ, więc aby się nie powtarzać odsyłam Was właśnie do tego tekstu. :) Po takim olejowym oczyszczaniu delikatnego żelu Dermedic Tolerans, a następnie spryskuję skórę wodą termalną. Wodę termalną uwielbiam, gdyż widocznie pogrubia i wzmacnia moją skórę! Obecnie jak i już od dawna używam Vichy. 


Krok #2 - koreańska esencja


Esencja Secret Key to bardzo niepozorny produkt, który przynosi spore efekty. Zawiera pewien rodzaj drożdzy (galactomyces), które mają być odpowiedzialne za utrzymanie młodego wyglądu skóry. Sama esencja ma płynną konsystencję. Nakładam ją zawsze na oczyszczoną skórę bardzo dokładnie, przykładając do twarzy mokre od produktu dłonie, a następnie wklepując ją. Często stosuję również na 20 minut bawełnianą maseczkę nasączoną esencją. Ta esencja to magia w butelce, bo już po nałożeniu widać jak skóra się zmienia i przede wszystkim nabiera zdrowego blasku. Od kiedy ją stosuję zauważyłam, że moja cera wygląda zdecydowanie młodziej i na bardziej napiętą! Niestety jest prawie niedostępna w Polsce nie licząc jednego sklepu, który życzy sobie za nią trzykrotność ceny. Moją esencję zamawiam prosto z koreańskiego ebaya za około 50-60 zł, jedna butelka jest bardzo wydajna. Jeżeli chcecie abym zrobiła post o zamawianiu prosto z Korei dajcie znać lub piszcie w komentarzu, jeżeli będziecie potrzebować pomocy w zamówieniu. 

pielęgnacja mojej cery

Krok #3 - żel aloesowy oraz krem do suchej cery


Po wchłonięciu się esencji nakładam na skórę sporą porcję żelu aloesowego, który dokładnie wmasowuję, często robiąc przy tym ujędrniający masaż. Obecnie od jakiegoś już czasu stosuję żel koreańskiej marki Holika Holika (TEN), gdyż poza aloesem zawiera sporą ilość ekstraktów roślinnych i nie zawiera gliceryny, ale mogę spokojnie polecić Wam również o połowę tańszy żel aloesowy polskiej firmy - KLIK. Żel idealnie się wchłania i pięknie nawilża cerę!

Następnie nakładam mój ukochany krem L'Occitane 25% shea, który jest jedynym kremem działającym totalnie bez żadnego zarzutu na moją suchą cerę. Obecnie opakowanie już mi się kończy i choć na ten moment nie wyobrażam sobie bez niego życia, to rozważam przetestowanie przed następnym słoiczkiem organiczny krem Make Me Bio Orange Energy, który polecało mi kilka z Was. Ma super skład, również sporo masła shea i znacznie niższą cenę :)

pielęgnacja mojej cery

Krok #4 - pielęgnacja skóry pod oczami


Pod oczy najpierw nakładam serum peptydowe z profesjonalnej serii Bielendy. Jak na profesjonalny kosmetyk jest dość tani - najtaniej TUTAJ. Ma bardzo ciekawy skład z dużą ilością kwasu hialuronowego i mocznika. Następnie nakładam pod oczy krem Lierac Diopticreme KLIK (to ten sam krem, tylko ze zmienionym opakowaniem). 

pielęgnacja mojej cery

Co kilka dni, raz na jakiś czas


Co parę dni stosuję na noc Effaclar Duo, który jest ze mną już od paru lat. Gdy coś dzieje się z moją skórą przeprowadzam kurację całą buteleczką, a później stosuję krem własnie od czasu do czasu dla utrzymania efektu. ED odpowiada w ogromnej mierze za stan mojej cery, gdyż przede wszystkim wygładza ją i zapobiega zapychaniu oraz powstawaniu zaskórników.

Dwa, trzy razy w tygodniu sięgam również po maskę całonocną Holika Holika Acerola (nakładam po esencji na całą noc grubszą warstwę i zmywam rano) lub po maseczki w płachtach, również zazwyczaj koreańskie, o których pisałam Wam TUTAJ. To właściwie wszystko, jeśli chodzi o moją typową, codzienną pielęgnację wieczorną.

***
Jeżeli macie jakiekolwiek pytania - piszcie! :) Postaram się pomóc jak zawsze!
Czytaj dalej

niedziela, 23 kwietnia 2017

Jak ochłodzić kolor włosów i pozbyć się żółtego odcienia?

Sposób na to, jak ochłodzić kolor włosów, o którym chcę Wam dzisiaj napisać stosowałam często za czasów farbowania henną, a następnie przestałam na kilka lat. Do czasu, bo w zeszłym roku rozjaśniłam moje włosy refleksami o kilka tonów i obecnie pozbywam się ich żółtego odcienia od czasu do czasu. Szybko, łatwo, w domu i przede wszystkim tanio! Jeżeli jesteście posiadaczkami włosów, które żółcieją (lub rudzieją) i chciałybyście pozbyć się żółtego odcienia, ten sposób będzie dla Was idealny!

Jak ochłodzić kolor włosów, jak pozbyć się żółtego odcienia

Jak ochłodzić kolor włosów?


Wszystko czego potrzebujemy to gencjana oraz dowolna maska do włosów. Gencjana, czyli roztwór fioletu gencjanowego musi być jednak koniecznie roztworem wodnym o stężeniu 1%. Cena jest bajeczna, a wystarczy na wieki - KLIK. Gencjanę w jej podstawowym przeznaczeniu stosuje się do odkażania ran, jednak w małej ilości idealnie wręcz neutralizuje żółty odcień i ochładza kolor włosów.

Jak ochłodzić kolor włosów, jak pozbyć się żółtego odcienia

Jak pozbyć się żółtego odcienia włosów?


Wystarczy zmieszać odpowiednią ilość gencjany z porcją maski. U mnie odpowiednia ilość to jedna kropla, jednak moje włosy nie są typowym jasnym blondem. W przypadku bardzo jasnych blondynek należy uważać, aby nie skończyć z fioletowymi włosami, więc najlepiej zacząć od zanurzenia czubka wykałaczki w gencjanie i jedynie taką mikroskopijną ilością zabarwić maskę i zobaczyć, czy taka ilość będzie odpowiednia, aby pozbyć się żółtego odcienia włosów. Im jaśniejszy blond, tym mniejsza ilość roztworu. Maskę nakładamy później na włosy jak zwykle, pozostawiamy na 10 minut lub dłużej i spłukujemy. Efekt utrzymuje się około 2 tygodni, w zależności od częstotliwości mycia włosów, a następnie się wypłukuje i można powtórzyć ochładzanie. W moim przypadku efekt po takiej masce z jedną kroplą jest następujący:

Jak ochłodzić kolor włosów, jak pozbyć się żółtego odcienia
od lewej: efekt przed maską, efekt po masce

Gencjana na włosy


Gencjanę można zastosować również w formie płukanki, jednak moim zdaniem ta znacznie bardziej brudzi łazienkę i powoduje trudniejsze do zmycia plamy. W przypadku maski zagrożenie jest zminimalizowane :) Warto jednak nakładać ją w rękawiczkach - może lekko zabarwić paznokcie. 

Co ważne - gencjana nie rozjaśnia włosów, nie wpływa w żaden sposób na poziom ich rozjaśnienia, ale jedynie tymczasowo pozbywa się żółtego odcienia. Można stosować ją stale i regularnie bez obaw o stan włosów. Co prawda może lekko je przesuszyć, ale tylko w przypadku stosowania zbyt często i w zbyt dużej ilości, więc generalnie nie stanowi żadnego zagrożenia dla stan włosów. Gencjanowa maska z kroplą roztworu wygląda jak na zdjęciu niżej. Jeżeli zastanawiacie się więc jak ochłodzić kolor włosów, koniecznie spróbujcie sposobu z gencjaną. Jest znacznie tańszy i skuteczniejszy niż wszelkie fioletowe szampony.

Jak ochłodzić kolor włosów, jak pozbyć się żółtego odcienia







***
A Wy, macie problem z żółtym odcieniem włosów? Stosujecie gencjanę? Jeżeli macie jakiekolwiek pytania odnośnie pielęgnacji włosów i nie tylko - piszcie w komentarzu!
Czytaj dalej

czwartek, 20 kwietnia 2017

Jak dbać o włosy, kiedy nie masz czasu?

Nie zliczę ile razy otrzymałam od Was pytanie skąd biorę czas i chęci na nakładanie na włosy masek, olejków i innego rodzaju produktów. Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w tym tekście, w którym rozpisałam dokładny czas, który poświęcałam wówczas na dbanie o włosy. Osobiście uważam, że czas na dbanie o włosy ma (prawie) każdy, ale nie każdy ma takie priorytety i nie każdy chce (lub może) ten czas na nie poświęcać, więc dzisiaj zajmiemy się trikami dla osób, które oczekują dobrych efektów bez godziny siedzenia z maską na głowie. Zatem jak dbać o włosy, kiedy nie masz czasu?

Jak dbać o włosy

Jak dbać o włosy? Postaw na jakość, zamiast na ilość


Włosomaniaczki, które chętnie poświęcają godziny na dbanie o włosy mają często cały arsenał lepszych i gorszych masek czy odżywek. W przypadku osób, które nie mają zbyt wiele czasu, kluczem jest skompletowanie kilku bardzo dobrych i treściwych produktów, które zastąpią cały szereg innych i dzięki temu zminimalizują czas, który potrzebny jest do ich stosowania. 

Niech będzie to złoty zestaw: szampon, maska, olej oraz serum silikonowe. Ewentualnie odżywka, ale jeżeli macie jedynie kilkanaście minut, lepiej w tym czasie położyć na włosy maskę. Ich wybór zależy od typu włosów, ale na start mogę polecić np. maskę Macadamia (KLIK), maskę Biovax do włosów zniszczonych (KLIK) lub Biovax oleje w przypadku baaardzo suchych włosów (KLIK). O innych maskach do włosów suchych i zniszczonych pisałam tutaj. Odnośnie oleju...

jak dbać o włosy


Znajdź swój olej i stosuj "szybkie" olejowanie


Nakładanie olejków na kilka godzin jest często najbardziej kłopotliwe. Na szczęście istnieją dwa sposoby na "szybkie olejowanie", które znacznie oszczędzają czas. Pierwszym z nich jest dodawanie oleju do maski (od pół łyżeczki do nawet łyżki, w zależności od stanu zniszczenia włosów oraz ich grubości) i nakładania takiej "podrasowanej" maski na przynajmniej 10 minut, a najlepiej 30. Ten sposób znacznie podbija działanie masek oraz regeneruje i wygładza włosy. 

Drugi sposób polega na nałożeniu maski na włosy, a następnie roztarciu sporej ilości oleju w dłoniach i przeczesywaniu palcami włosów, na których jest maska. Przy użyciu tego sposobu włosy później należy umyć szamponem, dlatego w przypadku czasu polecam głównie pierwszy sposób, gdyż w jego przypadku spłukanie maski z olejem jest już ostatnim krokiem.

Jeżeli chodzi o sam olej, ja na samym początku mojej przygody z włosami stosowałam pierwszy sposób z użyciem oliwy z oliwek i efekty za każdym razem mnie zaskakiwały. Dziś używam najczęściej do tego celu tych dwóch olejków: pierwszy oraz drugi. Zamiennie :)

jak dbać o włosy

Mycie maską zamiast szamponu


Mycie maską obok olejowania włosów jest moim ulubionym sposobem dbania o nie! To również świetny trik dla osób z mniejszą ilością czasu. Sama mam często takie dni, kiedy potrzebuję szybko umyć włosy, a nie mam czasu nakładać ani oleju przed myciem, ani maski na długo po myciu. Zamiast sięgnąć po sam szampon i pierwszą lepszą odżywkę po nim, sięgam po maskę, którą myję włosy zawsze dwa razy. Za pierwszym razem nakładam maskę na skórę głowy i długość, wmasowuję i zostawiam na 3 minuty, a następnie spłukuję i powtarzam czynność, jednak już bez czekania spłukuję od razu. Dzięki temu włosy są gotowe do wyjścia w 10 minut, a jednocześnie odżywione i nieprzesuszone szamponem! Po prostu rewelacja! :) Jeżeli jeszcze nie spróbowałyście mycia maską, koniecznie to nadróbcie. Ja od bardzo dawna stosuję do tego celu maski Kallos, w szczególności moją ukochaną maskę Banana (KLIK). Jeszcze przez jakiś czas po takim myciu moje włosy pachną jak budyń bananowy :)

jak dbać o włosy

Znajdź produkty, które dają szybki efekt wizualny


Jeżeli nie możecie poświęcić włosom podczas mycia więcej czasu niż te kilkanaście minut, ciężko oczekiwać wspaniałych efektów i grubych, lśniących pukli. Niestety dojście z bardzo zniszczonych włosów do bardzo zdrowych włosów to kwestia lat pielęgnacji, jednak istnieją kosmetyki, które przynoszą świetny efekt wizualny "na już", a więc są bardzo dobrą alternatywą dla zapracowanych. W moim przypadku są to:

- ampułki, których efekt utrzymuje się około 2 tygodni! Polecam np. ampułki L'Oreal
- Cement do włosów Kerastase, który daje świetny efekt już po kilku minutach na włosach
- Silaplex 3, który uratował moje włosy przed wysuszeniem podczas rozjaśniania i który stosuję nadal raz na jakiś czas
- silikonowe serum, które nabłyszczają i wygładzają włosy - moje ulubione to Mythic Oil 

jak dbać o włosy

***
A Wy, ile czasu poświęcacie średnio na dbanie o włosy? :)
Czytaj dalej