urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

sobota, 10 grudnia 2016

Pomysły na prezenty pod choinkę - 8 typów dla niej (lub dla siebie!)

Święta tuż tuż, a większość z Was pewnie jeszcze bez prezentów! :) Na szczęście pozostało jeszcze troszkę czasu, w którym spokojnie można zamówić coś online lub kupić w sklepie stacjonarnym. W związku z tym jak co roku mam dla Was kilka pomysłów na prezenty pod choinkę, które ucieszą praktycznie każdą kobietę. Swoją drogą, nigdy nie zrozumiem męskiego problemu w wyborze prezentu dla kobiet, toż to pestka. :) Nie zapomnijcie dopisać w komentarzu jakie są Wasze pomysły na prezenty!



Zestaw L'Oreal Mythic Oil - szampon, odżywka i olejek na końcówki

_______________

Mythic Oil to seria uwielbiana przez wiele z Was nie bez powodu - sprawdza się na praktycznie każdych włosach genialnie. Pięknie pachnie, wygładza, dyscyplinuje szczególnie włosy suche, zniszczone, skłonne do puszenia się. Taki zestaw przepięknie wygląda i uzupełnia się w całości, ale i każdy z tych produktów w pojedynkę będzie dobrym pomysłem na prezent. Już sam kultowy olejek na końcówki ucieszy każdą włosomaniaczkę, tak samo jak wygładzająca odżywka czy bogaty w składniki odżywcze szampon. Najbardziej opłaca się kupić je online - odżywka KLIK, szampon KLIK, olejek KLIK.

pomysły na prezenty


Zestaw Kerastase Resistance - kąpiel i cement do włosów

_______________

Jeśli obdarowujecie posiadaczkę włosów pozbawionych życia, które szybko się łamią, ciężko je ułożyć i brak im sprężystości oraz blasku, najprawdopodobniej dobrze zrobi im porządna, proteinowa odbudowa. Tutaj najlepiej sprawdzi się seria Kerastase Resistance. Kąpiel oczyszcza włosy z pozostałości innych składników i daje im ceramidowego kopa :), a cement nałożony na 2 minuty działa cuda - odżywia, wzmacnia strukturę, nadaje elastyczności. Zestaw jest w korzystniejszej cenie KLIK, ale można kupić produkty również osobno, np. tylko cement. 



Ekologiczny olejek wygładzający Davines - More Inside Non Oil

_______________

Fanki ekologicznej pielęgnacji włosów ucieszy na pewno olejek wygładzający Davines. To nie tylko ekologiczny skład, ale i proste, designerskie opakowanie. Olejek można stosować zarówno na mokro i na sucho. Wygładza, nawilża, nabłyszcza, ale też pielęgnuje. Butelka jest naprawdę spora, dlatego wystarczy na wieeeeki! :) Świetnie pachnie! Kupicie go tutaj.

pomysły na prezenty

Buty od Renee dla butomaniaczki

_______________

Czy jest na sali ktoś, kto nie lubi butów? :) Jeśli znacie rozmiar obdarowywanej oraz jest gust, na Renee znajdziecie zatrzęsienie przepięknych modeli, które idealnie sprawdzą się w roli prezentu. Jak widzicie na zdjęciu wyżej, zamówienie z Renee jest już gotowe do położenia pod choinką, bo ich opakowania są wręcz prześliczne, zawinięte wstążką, z dodatkiem kolorowych, świątecznych naklejek i życzeń. W przypadku prezentów lepiej stawiać na klasyczne modele, tak jak te prześliczne muszkieterki :) Ten model znajdziecie tutaj: KLIK

pomysły na prezenty

Znajdziecie je również w innych kolorach tutaj. Plus za to, że są wąskie i nie zsuwają się w czasie chodzenia! Do poniedziałku do godziny 17 jest aktywny kod rabatowy na -35% na wszystkie buty: WOW35 :)

pomysły na prezenty


Słuchawki bezprzewodowe, Sudio Vasa Bla

_______________

Słuchawki bezprzewodowe to idealny prezent dla gadżeciary lub gadżeciarza, bo to rozwiązanie uniseks. :) Model Sudio Vasa Bla jest przepiękny! Spójrzcie tylko na te złote elementy, niesamowicie cieszą oko. Bezprzewodowe słuchawki to przede wszystkim wygodna i koniec z poplątanym kablem. Ten model to dodatowo wysoka jakość dźwięku, kupicie je TUTAJ. PS możecie skorzystać z mojego kodu rabatowego na -15% na wszystko: URODAIWLOSY15.

pomysły na prezenty



Klasyczne i proste kolczyki

_______________

Mam uczulenie na tani metal, dlatego zmuszona jestem nosić kolczyki jedynie złote lub srebrne, co w moim przypadku ogranicza się do złotych lub pozłacanych, bo za srebrem nie przepadam. Z tego względu stawiam tylko na porządne modele, a na co dzień nosze złote kolczyki Yes, o które bardzo często mnie pytacie. To świetny pomysł na prezent, bo są proste, klasyczne i ponadczasowe. 




Kolczyki, które widzicie na większości moich zdjęć, bo noszę je prawie cały czas, to złote kuleczki, dokładnie to ten model: KLIK. Jak widzicie nie są wcale drogie, a sprawują się świetnie już bardzo długo. :) Jeśli chciałybyście jednak tańszą opcję, to mam również bardzo podobne kolczyki z Yes w wersji pozłacanej za 39 zł: KLIK.

pomysły na prezenty




Zestaw do robienia hybryd z Rossmanna - lakiery hybrydowe Escala

_______________

Rossmann wpadł na świetny pomysł wypuszczając zestaw do robienia hybryd w domu. To genialny pomysł dla osób, które jeszcze nie mają swojej lampy i swoich lakierów, a lubią mieć ładne paznokcie. W zestawie znajdziecie wszystko, co jest niezbędne (a nawet więcej :)) do ich wykonania, czyli lampę, bazę, top, primer i czerwony lakier oraz wszelkie płyny, waciki, pilniki i inne przyrządy. :) Zestawy są dostępne stacjonarnie. Całość kosztuje 250 zł, ale obecnie jest w dużej promocji z okazji świąt: KLIK.

pomysły na prezenty

Masło do ciała - The Body Shop Vanilla Chai

_______________

Nieco droższe masło do ciała porządnej firmy to świetny pomysł na prezent dla wielbicielki pielęgnacji, ale również ładnych zapachów. Vanilla Chai to masło z najnowszej, świątecznej edycji TBS, w zapach którego wchodzą wanilia, kremowe mleczko, cynamon, kardamon i brązowy cukier. Jeśli jesteście fankami Pumpkin Spice Late ze Sturbucksa, pokochacie to masło, bo pachnie równie apetycznie, aż chce się je zjeść. :) To typowo zimowy, rozgrzewający zapach, a samo masło jest bardzo nawilżające. Kupicie je w sklepach The Body Shop: KLIK.

Pomysły na prezenty pod choinkę

_______________

Koniecznie napiszcie mi co Wy w tym roku chciałybyście dostać, albo co sprawicie swoim bliskim. Jestem bardzo ciekawa jakie są Wasze pomysły na prezenty. Może wykorzystacie którąś z moich propozycji? :)


Czytaj dalej

czwartek, 8 grudnia 2016

Jeden kobiecy gadżet, który pozwoli Ci spać lepiej i wyglądać lepiej rano

Kojarzycie zaspane poranki Holly Golightly ze "Śniadania u Tiffany'ego"? Poza rudym kotem, ta znana scena ma jeszcze jeden charakterystyczny element, a mianowicie uroczą, niebieską opaskę do spania na oczach Holly. Choć taki gadżet może wydawać się zbędny albo wręcz zabawny, ale jego istnienie nie opiera się tylko i wyłącznie na tworzeniu poranków godnych damy! Dzisiaj właśnie o tym, dlaczego powinnaś mieć porządną opaskę na oczy i dlaczego warto zakładać ją na noc.

opaska na oczy po co

Sukienka ze zdjęcia jest stąd - KLIK. Jest cudowna, bardzo polecam. :) Buty za kolano - House.



Opaska na oczy - po co? Lepszy sen, to lepszy wygląd rano!

______________

Opaska na oczy to nie tylko elegancki gadżet, a przede wszystkim element pozwalający nam na maksymalne wyciągnięcie z naszego snu wszystkiego co najlepsze dla skóry, ale i całego organizmu. Ręka w górę, u kogo w sypialni świeci dioda telefonu, ładowarki, komputera, telewizora? Kto mieszka przy oświetlonej całą noc ulicy? Pewnie zdecydowana większość z Was. Okazuje się, że liczne badania wykazały, iż spanie w warunkach innych niż całkowita ciemność bardzo negatywnie wpływa na wytwarzanie melatoniny, a co za tym idzie nie tylko obniża jakość snu, ale również nie pozwala na pełną regenerację organizmu. Ja sama jestem zwolenniczką tej teorii, bo od kiedy śpię z opaską na oczach, rano budzę się bardziej wyspana, przesypiam całą noc bez żadnych przebudzeń, a rano lepiej wyglądam! :)

Opaska zapobiega naciąganiu skóry wokół oczu

______________

Lepszy sen to nie jedyny plus opasek na oczy. Spanie z takim gadżetem zapobiega również wciskaniu okolic oczu w poduszkę i naciąganiu tym samym skóry wokół nich, co jak wiemy jest bezpośrednią przyczyną powstawania zmarszczek. Dobra opaska chroni skórę pod oczami, dzięki czemu opóźnia jej starzenie się. Jeśli dodatkowo zainwestujecie w opaskę jedwabną, co sama planuję, okolica Waszych oczu będzie dodatkowo pielęgnowana każdej nocy. 

opaska na oczy po co


Lepsze wchłanianie kremu pod oczy

______________

Jeśli należycie do tego samego typu osób co ja, prawdopodobnie każdej nocy przemierzacie kilometry w obrębie własnego łóżka. :) Ja zwiedzam każdą jego część i często zaraz po zaśnięciu zdarza mi się, że mój krem pod oczami zamiast wchłonąć się w moją skórę, wchłania się w poduszkę. Moja obecna opaska ma pod spodem dwie małe poduszeczki, dzięki którym zachowuje całkowitą ciemność, ale i nie ściera produktów, które nakładam pod oczy i uniemożliwia wytarcie ich o poduszkę. 

Opaska na oczy - jaką wybrać i gdzie kupić?

_______________

Z własnego doświadczenia (przerobiłam już sporo opasek :)) raczej odradzam kupowanie tych za 5 złotych w chińskich centrach czy sieciówkach z dwóch powodów: mają nieprzyjemny materiał oraz często brak im regulacji, przez co są wyczuwalne na oczach i wcale nie wpływają dobrze na komfort snu. Jeśli uda Wam się jednak znaleźć takie regulowane i przyjemne w dotyku w niskiej cenie, to nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie. Ja obecnie używam opaski Daydream, która poza regulacją ma wspomniane wyżej gąbeczki, oraz chłodzący wkład żelowy w komplecie na gorsze poranki. :) Mają świetne modele, jak np. czarna koronkowa czy w słodkie paski. Ceny tych opasek możecie sprawdzić tutaj: KLIK - to świetny pomysł na prezent :). Takie opaski znajdziecie też w sklepach bieliźniarskich, np. Intimissimi, Triumph, czy Esotiq i czasem w sieciówkach. 

opaska na oczy po co


*

A Wy, śpicie w opaskach? :)*
Czytaj dalej

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Malta w listopadzie - jak tanio zwiedziłam Maltę jesienią, ile zapłaciłam i co zobaczyć

Nie uważam się za specjalną podróżniczkę, ale wszelkie wyjazdy to coś, co sprawia mi ogromną przyjemność i naładowuje pozytywną energią na kilka następnych miesięcy. Choć we wrześniu byłam na Cyprze (tekst na ten temat TUTAJ), już po powrocie zaczęłam rozglądać się za tanimi lotami gdziekolwiek, gdzie jest względnie ciepło. Tak trafiłam na bilety na Maltę i od razu zdecydowałam, że Malta w listopadzie to jest to, czego potrzebuję. Dzisiejszy tekst piszę na Waszą prośbę, ponieważ wiele z Was chciało wiedzieć jak wygląda Malta w listopadzie, ile zapłaciłam za wyjazd, jak tanio zwiedzić Maltę oraz co warto zobaczyć

malta w listopadzie, co zobaczyć
Wybrzeże Sliemy z pięknym, naturalnym basenem :)

Malta - nocleg, loty i ile zapłaciłam

_______________

Bilety na Maltę kupiłam dość okazyjnie, choć nie była to oferta życia. :) Za podróż tam i z powrotem z Wrocławia do głównego lotniska na Malcie zapłaciłam 300 zł, linie Ryanair. Obecnie można kupić bilety w obie strony za 187 zł według Skyscanner!. Po kupnie biletów powoli zaczęłam rozglądać się za miejscem, w którym wykupię nocleg i po kilku godzinach szukania padło na Sliemę. Z perspektywy czasu wiem, że nie mogłam wybrać lepiej. Sliema to duże, ale urokliwe i świetnie skomunikowane z resztą wyspy miasto. Jest położone nad samym morzem i z każdego jego miejsca blisko jest do brzegu. W Sliemie nietrudno o restauracje, stragany, bary i sklepy, a jednocześnie poza sezonem nie ma tam wcale tłumów.



Nocleg na Malcie wykupiłam w hotelu Europa nad samym brzegiem morza, co było jego ogromnym plusem. Niestety trafiłam wówczas na promocję, dzięki której udało mi się zapłacić 600 zł za 7 dni na dwie osoby (czyli 300 zł za osobę), a obecnie ten sam hotel to koszt 1800 zł. Gdyby nie ta wyjątkowa oferta, na pewno skorzystałabym z mojego ukochanego Airbnb!

Dla przypomnienia - Airbnb to miejsce, w którym bezpiecznie i pod nadzorem portalu można wynająć prywatny pokój lub całe mieszkanie/dom w każdym miejscu na świecie. Zazwyczaj całe mieszkanie (bez obecności właścicieli!) to koszt taki sam lub nawet niższy niż pokój w hotelu.

Jeśli zarejestrujecie się z tego linka: KLIK KLIK. Otrzymacie 85 zł za darmo do wykorzystania na Waszą podróż, a ja dostanę tyle samo. :)

Jeśli Wasz chłopak, siostra czy dziewczyna też się zarejestrują, razem możecie mieć już 170 zł do wydania na jedną wspólną podróż, pod warunkiem, że każdy z Was zarezerwuje nocleg osobno. Magia <3 Znalazłam dla Was kilka świetnych ofert w Sliemie:


Pokój prywatny dla dwóch osób za 537 zł za tydzień (minus zniżka ode mnie 85 zł lub 170 zł przy dwóch osobach!) - KLIK
Całe mieszkanie dla dwóch osób za 1204 zł za tydzień (minus zniżka ode mnie 85 zł, przy czterech osobach nawet 340 zł :)) - KLIK
Cały apartament w centrum miasta dla dwóch osób za 1316 zł za tydzień (minus minimum 85 zł zniżka) - KLIK
Pokój prywatny dla dwóch osób 749 zł za tydzień (minus zniżka 85 zł, lub 170 jeśli zarejestrują się dwie osoby :))) - KLIK

Malta w listopadzie, czyli jaka jest pogoda na Malcie jesienią

_______________

Malta w listopadzie wydawała mi się przed wyjazdem ciepła, ale "bez szału". Nastawiłam się na pogodę zbliżoną do wczesnej wiosny w Polsce, a zastałam pogodę niczym w połowie czerwca. Wieczorami co prawda bywało chłodniej (na lekki sweter), ale za dnia większość dni była słoneczna i wręcz upalna. W słońcu w dżinsach było mi za gorąco, a na plaży opalałam się w stroju, kilka razy również kąpałam w morzu. Słyszałam sporo narzekań na Maltę w sezonie ze względu na zbyt dużą ilość turystów jak na tak malutki kraj, więc z mojej perspektywy zdecydowanie polecam odwiedzić ją w październiku lub listopadzie. Minusem Malty jesienią jest oczywiście krótszy dzień, ze względu na co raczej odpada wstawanie o 12 i zwiedzanie do nocy, jeśli chcecie coś zobaczyć. :) Słońce zachodziło chwilę przed 17. Mimo wszystko było ciepło, słonecznie i rosły palmy! Pogoda na Malcie jesienią na ogromny plus!

malta w listopadzie, co zobaczyć

PS jeśli chcecie sprawić komuś w prezencie (lub sobie! :)) zegarek Daniel Wellington, skorzystajcie z darmowej dostawy i mojej zniżki na -15% na hasło urodaiwlosy :)

Co warto zobaczyć na Malcie?

_______________

Malta jest na tyle mała, że jednego dnia spokojnie możecie ustalić dwa miejsca do zobaczenia. Podróż z jednego końca kraju na drugi trwa 1,5 h autobusem. :) Od siebie polecam oczywiście Sliemę, ale nie tylko jako baza noclegowa, ale również jako miasto do zwiedzenia. Ma bardzo brytyjski klimat (miasto zostało wybudowane z myślą o brytyjskich turystach, których na Malcie jest pełno), tętni życiem, a jednocześnie ma sporo uroku. Mnie ujął przede wszystkim koci park, czyli miejsce zbudowane tylko i wyłącznie dla kotów, gdzie mają one swój mały koci raj i pełno domków, które są schronieniem przed słońcem, wiatrem czy deszczem:

malta w listopadzie, co zobaczyć
Sliema - koci park


Warta zwiedzenia jest również stolica wyspy, Valetta. Choć moim zdaniem na Malcie jest sporo ładniejszych miejsc, to Valetta również ma coś w sobie i to obowiązkowy punkt do zobaczenia. Spodoba się miłośnikom architektury. Jest pełna tego, co w Malcie spodobało mi się najbardziej, czyli przepięknych, kolorowych drzwi i drewnianych okiennic!

malta w listopadzie, co zobaczyć


Miejscem, które mi osobiście przypadło do gustu najbardziej jest położona na wzgórzu dawna stolica kraju - Mdina. To starożytne miasto nazywane jest "Miastem ciszy" nie bez powodu. To totalny powrót do przeszłości, dodatkowo bardzo odległej. Miasto to kompleks wysokich murów i kamiennych, bardzo starych budynków. Całość wygląda jak opuszczone starożytne miasto, albo... przedmieścia Królewskiej Przystani z Gry o tron. Swoją drogą, cała Malta ma klimat GOT - nie bez powodu kręcono na niej wiele scen z tego serialu. Podczas zwiedzania Mdiny warto przespacerować się po sąsiednim Rabacie!

malta w listopadzie, co zobaczyć
Cudowna, starożytna Mdina


Zdecydowanie warto wydać 5 euro na bilet promem na Gozo i spędzić tam jeden cały dzień. Gozo to malutka wyspa przynależąca do Malty, na której znajduje się wiele ciekawych miejsc, np. przepiękna plaża Ramla Bay (w listopadzie zupełnie bez ludzi!), stolica Victoria, skalne okno Azure Window (kręcono tam wesele Daenerys i Khala :D).

malta w listopadzie, co zobaczyć
Rejs wokół Azure Window na Gozo


Polecam wybrać się również na plażę Golden Bay, która otoczona jest przepięknymi klifami, na które odważniejsi mogą bez problemu wejść. Inne miejsca, na które warto poświęcić nieco mniej czasu, ale nadal, to Bugibba i San Julian.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Marta Grzegorzak (@martagrzegorzak)


Malta - przydatne informacje wskazówki 

_______________

Malta ma świetnie działającą (poza sezonem) komunikację miejską, którą dojedziecie świetnie. Od Ani wiem (jej relacja tutaj), że latem autobusy jeździły zupełnie jak chciały, albo i nie jeździły w ogóle. W listopadzie jednak przyjeżdżały całkowicie na czas i dojeżdżały wszędzie, dosłownie w każdy zakątek wyspy. Warto kupić kartę na nielimitowane przejazdy przez 7 dni. O tym dowiedziałam się na szczęście od Ani, która była na Malcie w czasie, kiedy ja zwiedzałam Cypr. Jej wskazówki okazały się bardzo cenne, choć Ania była jedną z osób, która ucierpiała z powodu szczytu sezonu :) Jej relacja tutaj

  • Malta to była kolonia brytyjska, więc występuje na niej ruch lewostronny, a gniazdka są angielski. Angielski to również język, którym posługuje się każdy na wyspie.

  • Niedzielą większość miejsc jest na Malcie zamkniętych, a sklepy czynne są do śmiesznych godzin typu 12, lub w ogóle. 

  • Na Malcie nie ma wielu typowo piaszczystych plaż. Jest ich kilka, ale jeśli nie macie przy nich noclegu (a jeśli macie, to macie daleko do... wszystkiego :)), to trzeba do nich dojechać autobusem, który na szczęście podjeżdża pod samą plażę. Zdecydowana większość wybrzeża Malty jest skalista, jednak w większości miast utworzone są na brzegach specjalne wejścia do wody, a nawet wyodrębnione baseny z wodą morską, otwarte jedynie od strony morza, a od strony skalistego brzegu zabezpieczone. 

  • Malta jest super-mała. Całą Valettę można zejść praktycznie w 30 minut, a wchodząc "wgłąb" Sliemy teoretycznie oddalając się od morza po wcale nie długiej chwili znajdujemy się z powrotem nad morzem. 

  • Po całym kraju, poza autobusami miejskimi (a właściwie krajowymi :P) jeżdżą autobusy turystyczne, które wożą zwiedzających między najpopularniejszymi punktami. Wykupuje się na nie kartę, ale ja miałam okazję parę razy przejechać się nimi za "napiwek" :) Z mojej perspektywy polecam jednak autobusy miejskie, bo chcąc dojechać z jednego końca Gozo na drugi koniec, autobus turystyczny aż cztery razy wracał się do stolicy, więc o ile nie chcecie pozwiedzać wyspy jeżdżąc, nie jest to najszybszy sposób. :)

***
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie Malty lub czegokolwiek innego, piszcie śmiało w komentarzu! Chętnie odpowiem na Wasze pytania. :)
Czytaj dalej