Niedawne ścięcie włosów sprawiło, że obecnie mam ochotę dbać o nie ze zdwojoną siłą. W końcu są w całości w moim naturalnym kolorze, i choć rozjaśnianie nie zniszczyło ich jakoś bardzo, to jednak pozbyłam się wszystkich przesuszonych i nierównych końców. Obecnie są ścięte na prosto, a końcówki są wręcz w idealnym stanie. Wolałabym nie stracić tego stanu w ciągu najbliższych kilku miesięcy, dlatego wraz z nadejściem wiosny postanowiłam postawić na bardziej złożoną pielęgnację, a nie tylko na tę opartą o kosmetyki stosowane zewnętrznie
Choć nigdy nie miałam problemu z typowym trądzikiem, to jeszcze kilka lat temu moja cera wyglądała nieco gorzej, a niedoskonałości pojawiały się na niej zdecydowanie częściej. Dziś, patrząc z perspektywy zmian, jakie wprowadziłam do mojej pielęgnacji wiem, że znaczna część problemów związanych z cerą była spowodowana błędami, jakie popełniałam. Dziś udaje mi się trzymać ją w ryzach w stanie, na który zupełnie nie mogę narzekać. Wszystko dzięki kilku zasadom, których zawsze się trzymam i z którymi dzisiaj podzielę się właśnie z Wami. Złuszczanie i oczyszczanie jako fundament pielęgnacji Moja cera ma tendencje do przesuszania się, ale mimo tego bardzo duży nacisk kładę na jej oczyszczanie i złuszczanie. W tej kwestii bardzo bliska mi jest filozofia pielęgnacji azjatyckiej, która zakłada nawet codzienne peelingi i kilkustopniowe oczyszczanie. Peelingi wykonuję bardzo często, a dodatkowo złuszczam moją cerę wprowadzonymi na stałe do pielęgnacji kwasami o niskim stężeniu, cz...
Pod ostatnim postem o mojej nowej fryzurze na blogu oraz na instagramie sporo z Was wyraziło chęć zobaczenia moich włosów w wersji falowanej. Sama byłam ciekawa jak long bob będzie prezentować się na mnie w takim wydaniu, więc dzisiaj podjęłam pierwszą próbę zakręcenia włosów. Czy mi się udało? Zobaczcie sami! :) Messy waves, czyli niesforne, "pogięte" fale Przeglądając zdjęcia tego typu długości, najbardziej podobały mi się właśnie fale w wersji niesfornej i wręcz pogiętej. Taka fryzura niby prosto z łóżka, albo z morza - jak kto woli. Chciałam uniknąć komunijnych, bardzo symetrycznych loków. Zależało mi na luźnych falach o niesymetrycznym ułożeniu. Do ich zakręcenia użyłam prostownicy. Ja od dawna używam tylko TEGO MODELU z możliwością dostosowania temperatury do stanu nawilżenia włosów i jestem z niego bardzo zadowolona, bo automatycznie dostosowuje najniższą możliwą temperaturę. Fryzurą wyjściową było takie coś, jak na zdjęciu wyżej. Dokładnie tak w...
W poniedziałek po kilkunastu latach noszenia długich włosów ścięłam je do ramion. Ot tak, po zaledwie kilku dniach od zakiełkowania tego pomysłu w mojej głowie. Efektami pochwaliłam się Wam na insta story i od razu dostałam od Was dosłownie dziesiątku przemiłych wiadomości i drugie tyle pytań odnośnie tego jak czuję się z taką zmianą. Dzisiaj chcę Wam więc opowiedzieć trochę na ten temat i odpowiedzieć na Wasze pytania, zapraszam! Dlaczego ścięłam włosy? Fryzura typu "long bob" chodziła za mną właściwie już od kilku lat, jednak zwyczajnie brakowało mi odwagi, aby ściąć moje długie włosy, które nosiłam od lat kilkunastu. Wcześniej jak wiecie przeszłam przez wszystkie możliwe fazy "włosomaniactwa", podczas których każdy centymetr był na wagę złota, a chęć osiągnięcia coraz to dłuższych, zdrowszych, gładszych itd. włosów miała dla mnie większe znaczenie, niż włosy same w sobie, a w szczególności ich spójność z moją twarzą czy figurą. Po tym czasie doszła...