urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Nowości w mojej pielęgnacji twarzy + bon 100 zł na kosmetyki dla ciebie

W 2018 roku z powodu częstych wyjazdów i rozjazdów bardzo zminimalizowałam swoją pielęgnację, zarówno w przypadku twarzy jak i włosów. Objęłam też trochę inny kierunek w tej kwestii, szukając jak najbardziej skoncentrowanych składowo produktów, ale niekoniecznie o bardzo treściwych i ciężkich konsystencjach, bo moja cera zdecydowanie potrzebowała intensywnej, ale nadal lekkiej pielęgnacji. Choć nie jestem do końca fanką postanowień noworocznych bo wierzę, że zmiany wprowadzić można w każdym momencie roku, w tym roku postanowiłam jeszcze bardziej przyłożyć się do mojej pielęgnacji, wybierając tylko produkty o dobrych, jak najbardziej naturalnych składach. Dzisiaj zapraszam Was właśnie na nowości, które wprowadziłam do swojej pielęgnacji. Mam też dla Was bon na 100 zł do wydania na dowolne kosmetyki na końcu tekstu!


Nowości w mojej pielęgnacji


"Mniej chemii" to moje pielęgnacyjne hasło na 2019 :) Nie zamierzam co prawda ograniczać się tylko do ściśle organicznych marek, ale postanowiłam ograniczyć w mojej pielęgnacji jak najwięcej zbędnych składników. W końcu kosmetyki pielęgnacyjne nakładamy na nasze twarze nawet kilka razy dziennie, więc warto mocno przyłożyć się do analizy ich składu. W tej kwestii jak zawsze polecam Wam tę stronę. Możecie sprawdzić tam składy większości produktów lub przeanalizować dowolny skład. Obecnie moja codzienna pielęgnacja wygląda następująco:


Rano - tonizacja i aloes


Choć moja cera ma tendencje do przesuszania się, rano zdecydowanie woli lekką, nawilżającą pielęgnację, a mocniejsze produkty woli w "diecie" wieczornej. Moim zestawem pod makijaż jest więc obecnie tonik imbirowo-cytrynowy Orientany oraz w dalszej mierze ukochany żel z aloesu Holika Holika. Tonik to nowe odkrycie. Jak wiecie z kilku poprzednich tekstów, bardzo po drodze mi z tą właśnie marką. Tonik imbirowo-cytrynowy tonizuje, odświeża, oczyszcza i działa przeciwtrądzikowo. Pachnie bardzo świeżo, więc daje rano małego kopa :) Spryskuję nim rano obficie twarz i przecieram wacikiem. Następnie nakładam żel aloesowy, bez którego właściwie nigdzie się nie ruszam od długiego już czasu. Na zdjęciu widzicie wersję "kieszonkową", ale mam go też w dużej pojemności. Świetnie sprawdza się pod makijaż. Używam nie tylko do twarzy, ale i do włosów!


Po wieczornym oczyszczaniu twarzy - woda różana


Wieczorem, zaraz po oczyszczeniu twarzy spryskuję ją wodą różaną. Rose water Make Me BIO ma świetny skład, bo tylko i wyłącznie hydrolat z płatków róży. Bez zbędnych dodatków. Uwielbiam ten moment w ciągu dnia, kiedy obficie spryskuję nią moją twarz. Zapach bardzo relaksuje, a skóra od razu jest mniej napięta i uspokojona, szczególnie gdy poprzednio wykonałam peeling czy zastosowałam oczyszczające maseczki. Hydrolat różany może być stosowany zamiast toniku, bo ma również właściwości tonizujące, czyli wyrównujące pH, a ta czynność jest niezbędna w pielęgnacji twarzy - zbyt wysokie pH może wysuszać skórę i powodować wypryski, a niestety oczyszczanie twarzy często je podnosi na lekko zasadowe.


Wieczorem - pielęgnacja przeciwzmarszczkowa


Jak dobrze wiecie, chociażby z tego tekstu, moje podejście do pielęgnacji przeciwzmarszczkowej zakłada prewencję zamiast naprawę szkód po. Poza tym, jestem już niestety bliżej trzydziestki niż dwudziestki :D Z tego względu wieczorem stawiam właśnie na pielęgnację przeciwzmarszczkową, a dokładniej kolagen, kwas hialuronowy i witaminę C. Kolagen nakładam w czystej formie zaraz po aplikacji wody różanej, gdyż lubi on lekko wilgotne podłoże. Stosuję ten 100% z BingoSpa. Długo stosowałam bardzo drogi kolagen innej firmy, bo taki za ponad 200 zł, więc na pewno dam Wam znać czy widzę różnicę po dłuższym czasie. Na razie nie widzę :) Po 15 minutach, kiedy kolagen cały już się wchłonął, nakładam eliksir z firmy Vianek. Tutaj uwaga, bo eliksir ma kompletnie skład niż serum! Eliksir to głównie witamina C, kwas hialuronowy i pantenol, natomiast serum to głównie olejki. Ja, jako że stawiam właśnie na lekkie konsystencje, upodobałam sobie eliksir. Jest świetny! Mocno napina i nawilża twarz, cudownie pachnie poziomkami. Wchłania się do prawie matu, ale zostawia miłe wrażenie bardzo delikatnej skóry.


Pomarańczowy krem Orange Energy Make Me BIO


O tym, że bardzo chciałabym w końcu przetestować ten krem wspominałam Wam w poprzednim tekście z moją pielęgnacją. Wiele razy polecałyście go mi również Wy, więc w końcu postanowiłam nadrobić zaległości w tej kwestii, bo zbiera on same cudowne recenzje. Punktem kulminacyjnym mojej obecnej pielęgnacji stał się więc właśnie krem Orange Energy od Make Me BIO. Nie dziwią mnie zupełnie Wasze zachwyty! Po pierwsze, krem ma świetny skład. Na bazie wody pomarańczowej, z dwoma olejami oraz ukochanym przez moją cerę masłem shea. Mimo tak bogatego składu nie jest w ogóle tłusty i olejowy, a całkiem dobrze się wchłania, choć nie do kompletnego matu. Nawilża na piątkę z plusem! Zapach ma oczywiście pomarańczowy, ale bardzo naturalny. Kilka razy usłyszałam, że pachnę jak mandarynki po jego użyciu :) Dużym plusem jest brak parabenów i silikonów w składzie.

Z kodem urodaiwlosy możecie zrobić zakupy na eZebra z darmową wysyłką  Wyjątkiem jest wysyłka za pobraniem. Kod można wpisać tutaj: ezebra.pl/code :) Jest ważny do 11.01


KONKURS!

Wygraj bon na 100 zł do wydania na stronie ezebra.pl! Na co tylko chcesz - na nowy zestaw pielęgnacyjny, albo kosmetyki do makijażu :)

Aby zgarnąć bon, należy pod tym tekstem opublikować odpowiedź na pytanie oraz podać mail do kontaktu:

"Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to..."

Będzie mi miło, jeśli dodatkowo zaobserwujecie na instagramie profil mój: @martagrzegorzak oraz @ezebra.pl

Konkurs trwa od dzisiaj (07.01.2019) do 14.01.2019. Wyniki zostaną opublikowane pod tym postem w ciągu trzech dni od zakończenia. Udział w konkursie oznacza akceptację regulaminu: REGULAMIN

Powodzenia! :)

Bon otrzymuje: cenk12@o2.pl

107 komentarzy:

  1. "Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to..." uzywalabym mojego ostatniego odkrycia - Biotaniqe esencja odmladzajaca z serii Korean beauty. Jest lekka, nawilza, nie pozostawia tlustego filmu na twarzy i ma mikroskopijne drobinki odbijajace swiatlo! Mozna uzywac solo jesli sie wyglada 'niewyraznie'. Email: katarzgoral@gmail.com , IG: mehukuchiku

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym mogła używać tylko jednego kosmetyku do twarzy, byłby to krem pod oczy Clinique Pep- Start. Dopiero od niedawna go używam, a już przypadł mi do gustu ;)
    tuniaw98@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do twarzy, bylby to z pewnością naturalny olej. Oczyszczalabym nim cerę metodą ocm, zmywala mocniejszy makijaż oczu, a takze nawilazalabym nim cerę. Służyłby mi też jako odzywka do brwi i rzęs :)
    n.gromotka87@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jednej strony byłabym szczęśliwa gdyby jeden kosmetyk spełniał wszystkie potrzeby mojej skóry, przez co mogłabym zaoszczędzić sporo czasu rano. Natomiast z drugiej strony bardzo lubię testować nowe kosmetyki oraz ogromną radość sprawiają mi wieczorne rytuały pielęgnacji skóry, przy których się relaksuje. E-mail to Monisssia1112@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to... zyskałabym mnóstwo czasu :-D A cały ten wolny czas wykorzystałabym na odkrywanie sekretów naturalnej pielęgnacji, zgłębiłabym tajniki zielarstwa i stworzyła swoje własne w pełni naturalne kosmetyki :-)

    Pozdrawiam, Klaudia!
    klaudia.olszewska00@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Żel z Holika znam i też stosuję do włosów. Ten tonik z Orientany mnie zaciekawił. Kupiłaś go stacjonarne czy online?

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to zdecydowanie byłby to krem oliwkowy z Ziaji. Takiego nawilżenia nie daje mi żaden inny krem

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się cieszę, że przechodzisz na naturalne kosmetyki, sama od kilku lat tylko takie stosuję, także będę mogła dowiadywać się od Ciebie o różnych naturalnych perełkach a Ty akurat masz dar do wyszukiwania takich rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybym była zdolna ograniczyć się do tylko jednego produktu to postawiłabym na esencje Miya Cosmetics - Flower Beauty Power. Pięknie pachnie i wygląda, a dodatkowo pomaga mojej skórze dojść do siebie po trudnym dniu i sprawia, że i ja wyglądam pięknie, albo chociaż trochę lepiej ;D

    marysiabolik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdybym była zdolna ograniczyć się do tylko jednego produktu to postawiłabym na esencje Miya Cosmetics - Flower Beauty Power. Pięknie pachnie i wygląda, a dodatkowo pomaga mojej skórze dojść do siebie po trudnym dniu i sprawia, że i ja wyglądam pięknie, albo chociaż trochę lepiej ;D

    marysiabolik@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz wiem, że uzywałabym serum olejowego Creamy. Łączy to co uwielbiam czyli antyoksydację, dodaje blasku i jednocześnie nawilża. Moja mieszana cera to uwielbia. Przebija nawet domowe sera, a to bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaaardzo nam miło! Trzymamy kciuki za konkurs :)

      Usuń
    2. Zapomniałam podać maila. avka89@gmail.com

      Usuń
  13. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to zdecydowanie byłby to tonik Bielenda :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to z całą pewnością krem do twarzy MIYA Hello Yellow! :D mocno wierzę w wartości wyznawane przez dziewczyny, są mi mega bliskie :) Można rzec: #Jestemgotowa na to, że mniej oznacza więcej :)
    trelkamorelka92@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Marta człowiek przez Ciebie zbankrutuje :D jeszcze wczoraj leciałam do apteki po floradix z Twojego polecenia(mam nadzieje, że u mnie też tak cudnie zadziała na włosy). A teraz takie perełki do twarzy! Jak mialabys porównać, to który krem do twarzy bedzie bardziej nawilżający i odżywczy: ten powyżej z make me bio, czy z l'occitane z 25% masła shea?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'Occitane jeśli masz bardzo suchą cerę :) Jest znacznie bardziej skondensowany mimo wszystko, ten jest lżejszy, bardziej się nadaje do cer mieszanych albo lekko suchych.

      Usuń
  16. Jeju tylko jeden ? To nie możliwe, ale postaram się wybrać �� jestem na etapie robienia własnych kosmetyków, wiec gdybym miała wybrać tylko jeden produkt do pielęgnacji byłby to napewno olej konopny. Nadaje się w sam raz do zmywania makijażu, zamiast kremu na noc, jest idealny do pielęgnacji cery mieszanej z niespodziankami, można odrobine dodać do ulubionego serum albo toniku aby dodatkowo wzbogacić pielęgnacje. Dodatkowo można nim jeszcze olejować skore głowy i włosy. Dzięki niemu ograniczyłam przetłuszczanie! �� a i na zabezpieczenie końcówek tez jest w sam raz ��

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej Martusiu, ja obecnie używam Colway'a. Napisz koniecznie jak sprawdzi ci się Bingospa.😘

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to lekki krem rokitnikowy od Sylveco. Moja cera nie była nigdy w lepszej kondycji.

    kosm.inspiracje@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdybym mogła używać jednego produktu do pielęgnacji twarzy był by to po głębszym zastanowieniu tonik. Po pierwsze ma właściwości oczyszczające nawilżające zakwaszające cerę a i też potrafi zmyć makijaż. Wiec jeżeli bym była zmuszona używać jednego produktu był by to właśnie tonik nie mniej jednak ciągle szukam idealnego. Fajnie że przez przypadek związany z konkursem trafiłam na ten blog ciekawy:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to tonik! Jest to dla mnie spore zaskoczenie, bo nigdy nie przepadałam za tym produktem, a co dopiero uznać go za hit. Ba! Nawet do pewnego czasu nie stosowałam toniku w pielęgnacji ;) Ale jego wpływ na skórę i możliwość stosowania na wiele sposobów - nawet jako mgiełka na makijaż lub w ciągu dnia przekonały mnie w 100%. Obecnie nie znalazłam ideału, ale bardzo lubię tonik różany z Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdybym mogła używać jednego kosmetyku do pięlegnacji twarzy byłby to zdecydowanie żel aloesowy Holika Holika. Wprost pokochałam go od pierwszego użycia. To od niego zaczęła się moja pasja i uwielbienie naturalnych kosmetyków. Aloes to cud natury! Taki żel zastępuje mi w podróży wiele innych kosmetyków. Stosuję go jako tonik, krem, punktowo na wypryski, rano w celu nawilżenia cery i odświeżenia, a także jako balsam po opalaniu, czy nie brzmi idealnie? Co więcej gdy mam przesuszoną okolicę oczu co często mi się zdarza również sięgam po ten żel, więc zastępuje mi nawet krem pod oczy. Życzę sobie i wszystkim kosmetykoholiczkom takich cudownych perełek na rynku! Email do kontaktu: ann.drzewiecka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. " Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to..." byłby to mój ukochany olej z pestek malin, który pięknie nawilża, chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych a jego zapach sprawia, że dzień zawsze zaczynam z uśmiechem :)

    Pozdrawiam,
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy to ... nie byłabym zbyt szczęśliwa ale nieco ograniczona i zawiedziona. Wypracowałam sobie swoją pielęgnację i mam kilka sprawdzonych kosmetyków, które w połączeniu dają bardzo dobre efekty. Ciężko jest znaleźć jeden produkt, który spełnia wszelkie oczekiwania i funkcje a wręcz jest to niemożliwe. Produkt do demakijażu, tonik, serum, krem do twarzy i krem pod oczy to moje must have, które muszą się znaleźć w mojej pielęgnacji więc nie byłabym w stanie zastąpić ich jednym kosmetykiem. Lubię kosmetyki z naturalnym składem, takie które nie szkodzą mojej skórze, jednak nie mam ich bardzo dużo ale niezbędne minimum i to się u mnie sprawdza - rzeczywiście odpowiada mojej skórze a ona odpłaca się ładnym i zdrowym wyglądem.
    Mail: delishe@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  25. A na jakiej zasadzie będzie wybierany zwycięzca? Czy jako najlepsza odpowiedź czy może losowanie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsza odpowiedź wybrana przeze mnie i przedstawiciela Ezebra.pl, wszystko jest dokładnie opisane w podlinkowanym regulaminie. :)

      Usuń
  26. Czy w ramach kuracji przeciwzmarszczkowej łączysz produkty, które wskazałaś w jedno ,,serum" ? Czy może używasz zamiennie, w jeden dzień kolagen, w drugi kwas hialuronowy a w trzeci witaminę C ?
    Jeśli jednak zbierasz to w jeden produkt, chciałabym spytać o proporcje w jakich to łączysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden po drugim tego samego dnia z przerwą 15 minut między nimi :)

      Usuń
  27. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy to wybrałabym serum azelo 10% z BU :) to moje ostatnie odkrycie. Nadaje się na dzień i na wieczor. Bardzo ładnie nawilża i wygładza cerę, zwęża pory i wypryski jakoś rzadziej wyskakuja:P A co najważniejsze: wycisza rumień przy trądziku różowatym, a to nie lada wyczyn :)

    ivona2509@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to z pewnością byłby to żel aloesowy! Uwielbiam go za jego wielozadaniowość i wszechstronność! Sprawdza się dla każdego typu cery z uwagi na lekką formułę, super nawilża zarówno skórę twarzy, ciała jak i włosy. Można go stosować solo, jak również pod kolejne produkty – również, jako bazę pod makijaż! Przyspiesza gojenie się ran i skaleczeń, dlatego sprawdzi się dla ukojenia skóry podrażnionej depilacją. Jest idealny, nawet dla tych zabieganych, którzy nie mają czasu na długie rytuały pielęgnacyjne, a chcą by ich skóra była nawilżona i świeża :) zdecydowanie moje odkrycie i ulubieniec spośród całej kosmetyczki :)
    anusia_1991@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Od jakiegoś czasu stałam się zwolenniczką kosmetyków naturalnych i w tej chwili jestem na etapie wymiany obecnych produktów na te, o naturalnym składzie. Ostatnio trafiłam na "perełkę", więc gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłoby to przeciwzmarszczkowe serum wygładzające z retinolem i śluzem ślimaka. Dla mojej cery 30+ jest to super produkt, z którego jestem bardzo zadowolona. Redukcja pierwszych zmarszczek, odmłodzenie i lifting, to mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  30. Właśnie ten post byl mi potrzebny i w dodatku te produkty w przystępnej cenie ☺ ciekawi mnie co myślisz o tym popularnym teraz urządzeniu luna mini 2. Gdybym ja miała używać tylko jednego produktu to byłby to żel którym myje twarz latopic. Oczyszcza moja twarz a jednocześnie nie podrażnia i nie powoduje nowych wysypów. Uspokaja moja twarz po całym dniu. Bo cóż po maskach, kremach, serach jeśli byłyby nałozone na brudna twarz? ☺ katarzyna_w92@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to krem do twarzy Nuxe. Poprawia kondycję mojej skóry, jest nawilżona, gładka i wygląda dobrze nawet bez makijażu.
    millena90m@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to wybrałam bym Szare Mydło. Jest ono dostępne dla wszystkich i dlatego to cenię. Można dbać o siebie niezależnie od statusu materialnego.

    OdpowiedzUsuń
  33. Wybrałabym szare mydło- jest ono dostępne dla każdego niezależnie od statusu materialnego.
    Żyje w miejscu gdzie mogę sobie pozwolić na różne kosmetyki do twarzy ale gdyby kiedyś zabrała tych różnych wielu wróciła bym do szarego mydła za 5zł

    OdpowiedzUsuń
  34. jakubkocowicz1994@gmail.com8 stycznia 2019 12:32

    Gdybym miał wybierać kosmetyk do twarzy wybrał bym zwykłą wodę,ale żona karze mi dbać o twarz dlatego nie ograniczam się tylko do niej,

    OdpowiedzUsuń
  35. Gdybym mogła używać tylko jednego kosmetyku do pielęgnacji twarzy byłby to cudotwórczy żel pod oczy firmy Floslek. To kosmetyk, który gdyby ożył, odpowiadałby na zaczepki cieni pod oczami tylko zadziornym chichotem. Jest niezwyciężony w walce z oznakami zmęczenia. Napina i rozświetla skórę. To istny heros wśród "podocznych specyfików". A i cena korzystna. Zapraszam i polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  36. wybrałabym krem pod oczy zawierający filtr SPF, który chroni delikatną skórę wokół oczu zarówno w porze letniej jak i zimowej. Skóra właśnie w okolicach oczu, wymaga największej ochrony i nawilżenia, a wszystko po to, by móc cieszyć się pięknym spojrzeniem w późniejszym okresie życia :-) anetapietrzak93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to na pewno produkt o naturalnym składzie, bo tylko takie są najbardziej wskazane i bezpieczne dla naszej skóry. Aktualnie takim kosmetykiem dla mnie jest aloesowy regenerujący żel do twarzy, ciała i włosów z Aloesove, który nie dość że ma właściwości antyoksydacyjne i stymulujące komórki do szybkiej odbudowy to jeszcze dba nie tylko o skórę na twarzy, ale również o całe ciało i włosy.
    ewa12332@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Z babcinego spichlerza.. Pozwolę sobie na trochę sentymentów, ale z serii tych praktycznych. Otóż magicznym składnikiem w pielęgnacji cery mojej babci od zawsze była woda różana. Od dawien dawna jest to również mój hit - dzięki podpowiedzi babci moja walka z trądzikiem i przesuszeniem w wyniku stosowania środków właśnie na wypryski zakończyła się zwycięstwem. Mimo wyleczenia skóry, moja przygoda z wodą różaną nigdy się nie zakończyła! Kocham ją ponad życie i stosuję codziennie. To dzięki niej moja cera jest nawilżona, a procesy starzenia skóry zdecydowanie opóźnione! To dzięki witaminie C i E zawartej właśnie w wodzie różanej. Używam jej jako toniku, ładnie pielęgnuje moją cerę naczynkową. To zdecydowanie mój ulubiony kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Do tego cudownie pachnie fundując mi codzienną dawkę aromaterapii! Czy zima, czy jesień - ja swoją wiosnę mam zawsze pod nosem ;-). Cudowne właściwości wody różanej doceniała już Kleopatra, a do tej pory w krajach arabskich stosuje się ją powszechnie do dbałości o cerę i włosy, a nawet do gotowania!

    Nawet poeci oddają hołd róży - a to nie może być przypadek:

    Zbigniew Herbert "O róży"
    nie pytaj czym jest róża
    ptak ją może opowie
    zapach zabija myśli
    twarz lekkim muśnięciem starta

    agata.stadnicka@gmail.com
    kolorze pożądania
    kolorze płaczących powiek
    brzemienna kulista słodycz
    czerwień do wnętrza rozdarta

    OdpowiedzUsuń
  39. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to mój wybór by padł na żel aloesowy marki skin79. Posiadam skórę suchą i często przez czynniki zewnętrzne potrzebuję ukojenia. Ten żel nawilża, koi i chłodzi moją skórę. Mogę go używać cały czas i na pewno krzywdy mi nie zrobi tylko wiele korzyści.

    arystokratka95a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  40. bernadeta.bomba@gmail.com
    Gdybym miała wybrać jeden produkt do pielęgnacji twarzy, bo powiedzmy zabrakło by mi moich ulubionych kosmetyków, z powodzeniem zastąpiłby je wszystkie olejek arganowy. To prawdziwa delicja w pielęgnacji skóry a także włosów znana już od stuleci marokańskiej społeczności, bo stamtąd pochodzi ta cudowna roślina. Ma działanie bakteriobójcze, antyoksydacyjne, wzmacnia układ odpornościowy. Olej arganowy to prawdziwy eliksir młodości, jest złotym środkiem na zmarszczki, problemy skórne. Swe właściwości zawdzięcza witaminie E zwanej "witaminą młodości" posiada jej 2 razy więcej niż oliwa. Spłyca powstałe zmarszczki i zapobiega powstawaniu następnych. Chroni przed działaniem słońca wiatru i niskich temperatur. Pomaga w takich problemach skórnych jak trądzik, ospa wietrzna, opryszczka wargowa, egzema, poparzenia i pęknięcia skóry. Zapobiega powstawaniu blizn i przebarwień. Jego zalet można by wymieniać bez liku.

    OdpowiedzUsuń
  41. Gdybym mogła wybrać jeden produkt do pielęgnacji twarzy, byłby to olejek kameliowy. Rozszerzyłabym ten challenge nawet o włosy :) olejkiem zmywam makijaż i twarz przy pomocy OCM, a następnie wklepuje mniejszą jego ilość w skórę twarzy, szyję i dekolt. Włosy olejuje przed myciem również tym olejkiem. Jest on bardzo dobry dla mojej sklonnej do przesuszeń skóry i srednioporowatych włosów. :)
    Moja skóra jest bardzo wygładzona i ma zdrowy koloryt. Działa perfekcyjnie zwłaszcza w zimne miesiące. :)
    Gwenfyvar@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, byłby to tonik różany z Evree. Po pierwsze jego cena to bajka, około 10 zł na promocji. Portfel nie cierpi, a tonik jest wydajny. Po drugie cudowny, delikatny zapach. Po trzecie opakowanie- ładny design, przezroczysta butelka (wiadomo ile jeszcze zostało) i atomizer- nie trzeba wylewać go na wacik, który wchłania produkt, nie trzeba nawet dotykać twarzy, wystarczy psiknąć i wszystko jest higieniczne. Po czwarte, najważniejsze- działanie. Jest delikatny, tonizuje, nawilża, ma prosty, naturalny skład. Po myciu moja skóra zawsze jest napieta, natomiast po tym toniku nie raz zapominam nałożyć kremu bo twarz jest nawilżona. Dodatkowo jego wielką zaletą jest wielofunkcjonalność. Używam go do twarzy po każdym myciu, na włosy przed olejowaniem, do makijażu żeby go utrwalić ii scalić wszystkie warstwy, w lecie żeby się ochłodzić.
    kameleon70@autograf.pl

    OdpowiedzUsuń

  43. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to miałabym niezłą zagwozdke :D
    Ciężko byłoby się zdecydować na jeden produkt, ale myślę że wybrałbym lekki krem nawilżający Bioderma Legere. Moja skóra potrzebuje nawilżenia a ten krem pięknie nawilża, nie obciąża, nie zapycha. Ma wszystko czego potrzebuje:) ala.kaznowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to...byłby to krem pod oczy (konkretniej Sylveco Łagodzący krem pod oczy).Oczy są oczami duszy, a ja przy moim wiecznym uśmiechaniu się nabawiam się tutaj najwięcej zmarszczek, zatem aby zachować dłużej młody wygląd z pewnością nie rozstałabym się z nim -dodatkowo nakładałabym go na resztę twarzy -o wydajność nie musiałabym się martwić bo jest szalenie wydajny :)

    Obserwuje na insta jako: Daquerre

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  45. "Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to aloes pod różnymi postaciami. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta:

    Wiosną alergia opuchliznę na oczach pozostawia,
    Lecz aloes w sztyfcie wszelkie niedoskonałości po okiem naprawia.

    Latem skóra wciąż się świeci?
    Uwaga! Zamiast kremu żel aloesowy leci!
    Skóra nietłusta, a przy tym nawilżona
    Delikatna, świeża i nieprzeciążona!

    Jesienią odporność spada do zera,
    sok aloesowy od środka zyska miano bohatera.
    Wszak organizm należy też nakarmić od środka,
    nie zdziw się gdy twa cera będzie jak u noworodka.

    I choć zimą na twarzy mróz ślady rysuje,
    krem z aloesem na noc wszystkie maseczki deklasuje.
    I tak kończy się ta krótka o aloesie opowieść,
    która jego całoroczne zastosowanie miała wam dowieść.

    Tomiku z infantylnymi wierszami nie wydam, ale zawsze to trochę zabawy :)
    Pozdrawiam,
    aleambaras@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to... byłabym nieszczęśliwa. :D Sama przyjemność nałożyć na twarz jakiś pachnący nawilżający krem czy chociażby spryskać buzię odświeżającym tonikiem. Natomiast gdybym miała wybrać jeden kosmetyk, to byłby to jakiś żel do mycia twarzy bez SLS. Bo po co nakładać inne kosmetyki na nieumytą twarz? :D

    Pozdrawiam!
    diorek93@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to na bazie żelu do mycia buzi zrobiłabym sobie własny kosmetyk o właściwościach regenerujących i nawilżających. Wystarczyłoby, żebym z rano i wieczorem umyła nim twarz, a buzia będzie gładka i nawilżona jak po zastosowaniu najlepszego kremu i to bez SLS i SLES!

    Pozdrawiam serdecznie!
    monika.pondo97@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby lekki krem nawilżający. Jest on dla mnie niezbędny każdego dnia, ponieważ moja skóra twarzy łatwo się wysusza co jest nieprzyjemne. Dzięki stosowaniu kremu, moja twarz jest gładka, miękka i wygląda promiennie każdego dnia.
    Pozdrawiam
    oliwiagaca2000@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Codziennie dzień zaczynam z olejkem baobabowym i nim kończę dzień. Nie wyobrażam sobie dnia bez niego. 3 krople wystarczą, a cera wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  50. Gdybym mógł/ mogła używać tylko 1 produktu do pielęgnacji twarzy byłby to nawilżający krem przeciwzmarszczkowy gdyż bez kremu pielęgnacja twarzy dla mnie nie istnieje. Mail: polana45@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to Regenerujący Krem Do Twarzy Malina firmy MOKOSH. Jest idealny, ponieważ chroni skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych i jednocześnie kompleksowo nawilża i pielęgnuje ją. Dodatkowym atutem jest jego naturalny skład. Kosmetyk idealny :D
    Pozdrawiam,
    weronika.juchacz123@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy byłaby to oczywiście moja ukochana nawilżająca emulsja od clinique dramatically different <3
    Przy mojej suchej skórze absolutny niezbędnik.

    OdpowiedzUsuń
  53. "Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to z pewnością żel aloesowy". Produkt ten odkryłam niedawno i już wiem, że to moje kosmetyczne odkrycie życia. Zastąpił mi w zasadzie wszystkie kremy. Wchłania się błyskawicznie dzięki czemu można spokojnie nałożyć rano makijaż. Do tego moja skóra go pokochała za nawilżenie. Aloes to dar natury i za to należy doceniać go najbardziej. Polecam wszystkim, bo produkt ten nie zaszkodzi nikomu. Pozdrawiam Marta martagrz@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  54. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to...
    dałabym radę! :) mam swoją perełkę, którą jest woda termalna.
    Jak sama nazwa wskazuje jest to woda, czyli niezbędny składnik dla naszego organizmu. Jednak nie jest to zwyczajna woda, bo woda termalna, czyli prawdziwy skarb ukryty gdzieś w głębi ziemi.
    Kremy, toniki i inne kosmetyki wydają się być zbędne, kiedy mamy w buteleczce skarb pozbawiony konserwantów, a nasycony dobroczynnymi minerałami.
    Zasadnicze zadania wody termalnej to to, że nawilża, koi, chroni. Rozwijając te pojęcia można powiedzieć, że woda termalna jest dla twarzy zbawienna, bo po pierwsze nawilża twarz i jednocześnie poprawia elastyczność skóry. Wymieniając dalej pozytywy wody termalnej muszę zaznaczyć jak ważne jest dla mnie to, że woda ta usuwa z mojej twarzy zaczerwienienia, suchość, jak i swędzenie skóry po zmyciu makijażu, po prostu łagodzi ją i wycisza wszystko to co niemile widziane. Woda ta przyspiesza również gojenie się goszczących czasami u mnie zmian trądzikowych. Reszta dobrodziejstw płynących z wodą termalną, to pomoc w walce alergiami i ogólnie wszystkim złym co dzieje się na buzi. Dodatkowo woda termalna wzmacnia naczynia krwionośne, a ja czuję że moja twarz jest chroniona.
    Co prawda woda termalna sprawia czasem wrażenie ściągnięcia skóry, ale jest to takie korzystne ściągnięcie;)
    Gdybym żyła tylko z tym jednym kosmetykiem to stosowałabym go nie tylko do porannej pielęgnacji twarzy, ale też do tej najważniejszej jaką jest oczyszczanie twarzy, tak tutaj też byłaby moim remedium. Jak widać ten jeden kosmetyk jest niezbędny o każdej porze dnia. Rano, aby obudzić buźkę, ochłodzić, zmniejszyć opuchliznę, nadać twarzy blasku i nawilżenia na cały dzień, w ciągu dnia, aby ją odświeżyć, a na dobranoc żeby ją ukoić.
    Gdybym musiała się ograniczyć do używania TYLKO jednego kosmetyku czyli wody termalnej, to przypuszczam że moja twarz nie potrzebowałaby makijażu, bo byłaby tak piękna :D jednak z racji na asortyment w drogeriach ciężko się oprzeć innym kosmetykom ;D
    Pozdrawiam serdecznie
    Dominika
    domi_16_93@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to własnoręcznie zrobiony krem z aloesu, który zrobiłam niegdyś w hiszpańskiej szkole. Sama obierałam, gotowałam różowy miąższ i ważyłam niczym alchemik. Finalnie wyglądał jak ten ze sklepu, w eleganckim słoiczku i pięknym zapachem kaktusa. Najlepszy, bo naturalny! - bez żadnych szkodliwych składników i zrobimy przez siebie. Używałam z wielką satysfakcją. ;)

    florczak.patrycja@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. Żel Holika HOlika również i mój ulubieniec. Woda różana, z tej firmy nie mam, ale mam z Bioline, jest w porządku. :)

    A w sprawie odpowiedzi na pytanie hmm byłoby mi smutno ! NIe wyobrażam sobie używać tylko jednego produktu do pielęgnacji, bo jestem w tym temacie zakochana *_* Jeśli jednak zostałabym zmuszona to chyba wybrałabym po prostu mój fav krem do twarzy Pharmaceris. Ma dobre nawilżenie i mogłabym używać nawet do innych partii ciał. Ma też ochrone, filtr 25 SPF. Na ig obserwuje jako paulaurodowo. Pozdrawiam ;*
    paola1117@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Używałabym serum do twarzy Vianek i niestety drugi bo jednego się nie da płyn do mycia twarzy Pharmaceris iklej@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  58. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłaby to zdecydowanie ... zimna woda! Nic tak nie działa jak czysta woda, szczególnie rano, gdy wstaję jeszcze zaspana chlust zimnej wody od razu pobudza i mnie i moją skórę do działania :)

    weronika152@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  59. Fajnie by było gdyby ktoś opracował jeden kosmetyk taki wielofunkcyjny .A ten jeden jedyny bez którego nie mogę się obejść to olej Arganowy . To nim zmywam makijaż , olejuje włosy i smaruje ciało . Ma zbawienny wpływ na moją skóre . Dopieszcza moja skóre , dba o odpowiednie nawilżenie i odżywienie .

    OdpowiedzUsuń
  60. Mój superbohater pielęgnacyjny pochodzi z Australii! Brzmi egzotycznie? I taki właśnie jest mój ulubieniec! Jego zapach otula cały dom, sprawiając, że czuję się jak w dzikiej dżungli, pełnej niespodzianek. Mowa o olejku z drzewa herbacianego, bohaterze bez peleryny. Jego naturalność zaskakuje w dzisiejszym świecie pełnym silikonów i podejrzanego składu. To właśnie on ratuje nas przed żarłocznym potworem jakim jest....TRĄDZIK! Usuwa wypryski, ładnie przy tym likwidując nadmiar sebum. On potrafi zadowolić kobietę: jako jeden z niewielu...nie przesusza! Czy to nie brzmi jak jakaś fantastyczna baśń? Możemy wykorzystać go także jako maseczkę (w połączeniu z Panią Glinką) a także zastosować w zabiegu sauny dla cery. Wielofunkcyjny skarb. Zarazki chowają się przed nim w błyskawicznym tempie. Uwaga! Leczy także schorzenia skóry głowy! Herbaciany lekarz w buteleczce.

    email: natalisko@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  61. Nivea Care. Bez udziwnień, niby znany i wręcz przereklamowany, a jednak to on ląduje na twarzy za dnia, nocą, pod oczy, na suche skórki, pod makijaż. To on nie wywołuje reakcji uczuleniowych, nie podrażnia, nie szkodzi - zamiast tego nawilża, nie przetłuszcza cery, nie zostawia tłustego filmu. Każdy kojarzy, niewielu używa, a ja gdybym miała wyrzucić wszystko prócz jednego produktu to na szafce zostałaby właśnie Nivea Care


    laura7829@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień...na na na😁😁😁nie mogłam się powstrzymać😀😀A tak na poważnie ten jeden produkt do pielęgnacji twarzy hmmm🤔🤔nie mam swojego ulubionego bo tak naprawdę,to żaden nie spełnia tak do końca moich oczekiwań🙄Jestem już w tak zaawansowanym wieku😁😁ale jeszcze się nie rozsypuję😆😆że muszę dbać o zmarszczki i nawilżenie twarzy.Nawilżenie jest chwilowe i powierzchowne więc brakuje tego czegoś😊wiem że zmarszczek nie zlikwiduję kremem,ale jeśli choć troszeczke je zniweluję i wygładzę będę szczęśliwa😊W ostatnim czasie testuję aloes Holika i muszę przyznać,że pozytywnie mnie zaskakuje😊😊

    Email:eszymkow@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy to... jeszcze kilka miesięcy temu wcale bym się tym nie przejęła. Nie lubiłam tracić czasu na kosmetyki, malowanie się, dbanie o siebie. Jednak postanowiłam coś w sobie zmienić. Mam dużą nadwagę, zaniedbałam swoje ciało i umysł. Postanowiłam przerwać tę stagnację. Za zmianami w diecie i uprawianiem sportu doszło dbanie o wygląd i zdrowie mojej skóry. Rzuciłam się na głęboką wodę! Pomyślałam: a co mi tam :) Jak szaleć to szaleć ... i zainteresowałam się kosmetykami koreańskimi. To czyste złoto! Jak dla mnie nie ma lepszego kosmetyku niż żel zawierający 99% aloesu w składzie o nazwie: Soothing gel od Holika Holika. Moja odpowiedź brzmi zatem: Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy to byłby to właśnie ten żel. Jest on skuteczny na podrażnienia, działa kojąco, ale i pielęgnuje, nawilża i odpręża. A co najważniejsze spełnia moje oczekiwania jako leniuszka kosmetycznego, bo można go stosować zarówno do twarzy, rąk, ale i na włosy. Dodatkowo ma śliczne opakowanie w kształce łodygi aloesu. Co przypomina mi o mojej babci, której już ze mną nie ma. Ona miała przepiękne donice z wielkimi roślinkami - aloesami właśnie! Ten żel przypomina mi o błogim dzieciństwie, ale i działa cudownie na moją skórę.

    email: dagda11@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy to byłby to z pewnością zawsze niezawodny lekki krem do twarzy Nivea Care 3 w 1 Łagodzący. Mam młodą cerę, a niektóre kremy są za bardzo inwazyjne. Można tonę kosmetyków stosować, a przyniosą mierny efekt albo jednego który spełni większości problemów naszej skóry. I taki właśnie jest Nivea Care. Ma delikatną formułę, nie zatyka porów, więc nadaje do każdego typu cery, bo nadmiernie nie obciąża cery. Dla mnie jako posiadaczki cery mieszanej nie ma nic lepszego! Używam go już dosyć długo i jestem naprawdę zadowolona :) Z czystym sumieniem mogę powiedzieć że z tym jednym kosmetykiem przezylabym na bezludnej wyspie :D Ma także w sobie ten krem ekstrakt z aloesu, który wprost ubóstwiam. Ma wspaniałe działanie nawilżające. Aloes mogę pić, jeść i się nim smarować (w kremie) 24 godziny na dobę <3

    patrycjagreg@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to... wybrałabym tonik. Taki niepozorny, często niedoceniony kosmetyk, przez wielu pomijany i lekceważony, ale jakże ważny w pielęgnacji! Jest obowiązkowym krokiem, jeśli chcemy mieć piękną cerę. A jeśli się go dobrze wybierze, może mieć mnóstwo zastosowań, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Może służyć tradycyjnie, do wyrównywania pH skóry po myciu, do lekkiego oczyszczenia twarzy po nocy wacikiem, do odświeżenia w ciągu dnia, do nawilżenia jeśli spryskamy skórę i wklepiemy opuszkami, a nawet do przygotowania domowej maski w płachcie, jeśli nasączymy ją tonikiem z bogatym składem! Możliwości jest wiele i jak widać, można się poratować tonikiem przy chwilowym braku dostępu do innych produktów :) Jest to kosmetyk, którego w moim domu nie może zabraknąć!
    klaudiamosciszko@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  66. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to z pewnością byłby to kosmetyk polskiej marki Annabelle Minerals! Kosmetyki tej firmy posiadają właściwości pielęgnacyjne i zapewniają ochronę przeciwsłoneczną dzięki zawartości filtrów, które jak wiemy trzeba stosować przez cały rok!

    Annabelle Minerals w sieci wzywa mnie jak własne dzieci.
    Ich co prawda nie mam jeszcze, ale oczy swe wytrzeszcze.
    Bo już kończę jedną próbkę i zapłakać to już muszę.
    Nowy podkład by się przydał, bo tamtego to już finał!
    Ale żółta ma twarzyczka blada jednak jak duszyczka.
    To najbardziej by tu chciała Sunrise różu tak od rana!
    Nawet, gdy za oknem dawno już ciemność, więc spełniając wszystkie zasady tego rozdania, życzę Ci miłego naszych komentarzy czytania!
    Pozdrowień oraz uścisków ślę tysiące! Ciesząc na te przyszłe ciepłe miesiące.
    Lecz dość już tego rymowania
    czekając z niecierpliwością na wyniki tego rozdania! :D
    mail: staasia20@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby nim krem! Jako młoda dziewczyna borykałam się z trądzikiem i tylko odpowiednie nawilżanie i nie doprowadzanie skóry do tego, by była sucha mnie uratowało! Dziś wiem, że w ciągu zimy nie ma mowy o wyjściu na zewnątrz bez kremu, tak samo jak latem - krem z filtrem UV to must have!
    Mój e-mail: martapoda@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  68. Jak cudownie się złożyło, że mój ulubiony kosmetyk znajduje się na jednym ze zdjęć w poście konkursowym! Jest to moje najnowsze odkrycie, czyli woda różana marki Make Me Bio. Mam cerę wrażliwą i niedawno zaczęłam używać naturalnych kosmetyków. Gdy kupiłam wodę różaną po prostu się zakochałam! Mogłabym jej używać do wszystkiego- aktualnie stosuję jako hydrolat do twarzy, jako mgiełkę do włosów, czasem nawet zdarza mi się spryskać nią ubranie, przez co później pachnie cudownie. Lubię też robić sobie tzw. kąpiel parową z dodatkiem wody różanej i olejków eterycznych. Tak więc zastępuję nią przynajmniej 4 inne kosmetyki i wciąż szukam nowych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to najpierw rozpłakałabym się, wyła ,,Tak się nie da, tak się nie da!” przez kilka minut. Wzięłabym pod uwagę stworzenie nadkosmetyka, który składałby się z mixu moich ulubieńców; dobrego tonika, fajnego kremu nawilżającego... potem zdałabym sobie sprawę, jakie to głupie, i zaopatrzyła się w jakieś naturalne mydełko, (najlepiej takie, co pachnie jak sen o tropikach), i cieszyła życiem bez parabenów, co jakiś czas zerkając tęsknie na sklepowe półki, uginające się od naturalnych kosmetyków; równie dobrych co moje mydełko... tylko, że poza moim zasięgiem;D

    mail; pingwinosmok@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy to byłby nim krem do twarzy marki MIXA. Wiele produktów tej marki ma świetne kremy, które przybierają postać żelów, co dodatkowo daje uczucie chłodzenia - MEGA! Produkt nadaje się do cery wrażliwej oraz odwodnionej i nie raz ratował mnie, gdy skóra była naprawdę przesuszona.

    MAIL: martapoda@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  71. Gdybym stanęła przed wyborem jednego produktu do pielęgnacji twarzy postawiłabym zdecydowanie na produkt marki Ziaja - a mianowicie produkt o nazwie Tonik nagietek, który swoim działaniem zapewnia mojej skórze świetne odświeżenie, nawilżenie oraz przede wszystkim łagodne oczyszczenie twarzy, które jest wyczuwalne od razu po zastosowaniu produktu. Co więcej moja skóra po regularnym stosowaniu toniku jest w bardzo dobrej kondycji, czego skutkiem jest moja gładka skóra przed snem i tuż po porannym zastosowaniu kosmetyku. W wyborze jednego, najlepszego kosmetyku, najważniejsze jest dopasowanie jego działania do potrzeb naszej cery, a tonik nagietkowy firmy Ziaja, w tej roli sprawdza się u mnie bardzo dobrze!

    e-mail: katerina5596@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  72. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to nawilżający krem dla skóry normalnej i wrażliwej, marki "Make Me Bio". Mam cerę bardzo wymagającą, co za tym idzie - przetłuszczający się nos i przesuszone policzki, czego chyba każda z nas tego nienawidzi mając ten typ cery. Testowałam wiele kremów, lecz niestety wszystkie z nich mnie uczulały (nawet hipoalergiczne), wywoływały podrażnienia i pieczenie skóry :( Za to ten krem działa cuda na mojej skórze. Pierwsze co zauważyłam to krem lekko napina skórę, dzięki czemu moja skóra jest ujędrniona, ale co ważne to nie przesusza, a wręcz przeciwnie - nadaje odżywienia i nie obciąża cery. Stosuję go od 8 miesięcy i mogę śmiało powiedzieć, że mnie nie zawiódł. Ma lekką konsystencję, świeży zapach i co najważniejsze jest wykonany z naturalnych kosmetyków (skład jest naprawdę świetny! :) ) Wybrałam ten produkt do pięlęgnacji twarzy, ponieważ nawilżona skóra to podstawa, a o kondycję skóry można (nawet trzeba!) dbać również poprzez odżywianie się i to jak żyjemy, czyli m.in. ruch i sen. Mogę polecić go każdej osobie, która stosowała już wiele kremów różnych marek - uwierzcie mi, że warto przetestować ten krem zwłaszcza u osób z bardzo wrażliwą cerą! :)

    mail: zanetasoszka26@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  73. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to bylby to olej awokado. Moja skóra go uwielbia. Idealnie oczyszcza, nawilża, lagodzi moją delikatną cerę. Sprawdza się także w pielęgnacji włosów oraz do golenia.
    Mój mail: alenty150207@gmail.com
    Pozdrawiam ciepło. Ala

    OdpowiedzUsuń
  74. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to olej z czarnuszki. Od momentu, gdy nie mogłam poradzić sobie z trądzikiem żadnym drogeryjnym kosmetykiem, zaczęłam interesować się naturalnymi zamiennikami. Olej z czarnuszki okazał się strzałem w 10. Nie tylko pomógł mi z trądzikiem, ale również doskonale rozświetlił cerę. Moja twarz stała się gładka, miękka i odżywiona.Nie wyobrażam sobie z niego zrezygnować.
    Mail: akardo711@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Gdybym mógł używać jednego produktu do pielęgnacji twarzy....byłaby to miłość. I nie dziwcie się tak! Pomyślcie: czy jest coś lepszego? Bardziej...leczniczego? Upiększającego? To proste: nie ma. Solidna dawka szczerej miłości sprawia, że skóra jest wypoczęta i pięknie rozjaśniona. Wręcz lśni endorfinami! Na czole, nosie, policzkach można wyczytać surowe, nagie szczęście. Aż chciałoby się zapytać: jak ty to robisz, że wyglądasz tak olśniewająco?
    Miłość pielęgnuje, dba, leczy, chroni. Pozbywa się zanieczyszczeń serca, duszy i ciała. Wspiera i ciągnie ku górze. Pozwala wyglądać i żyć!

    email: cenk12@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  76. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy byłby to krem na noc z Rosadii, moje odkrycie zeszłego roku 💘 Daje mojej skórze wszystko czego potrzebuje, wycisza zaczerwienienia,świetnie nawilża i delikatnie napina skórę, rano cera wygląda tak pięknie że nie czuję potrzeby nakładania makijażu 😱😄 a do tego skład naturalnie wzorowy! 😄
    Mail: jolka-1996@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  77. ...Purito Centella Green Level Recovery Cream.
    Już po jedynym uzyciu tego kremu, cera była rozjaśniona i uspokojona. Złagodził on wszelkie zmiany na buzi. Skóra jest po nim bardzo wygładzona i wygląda mega zdrowo! Zdrowa, nawilżona, uspokojona, rozjaśniona, wygładzona, elastyczna, pełna blasku cera ze wzmocnioną barierą ochronną.. czego chcieć więcej? Szczerze to użyłam tego kremu tylko około 4 dni z rzędu, a już się w nim zakochałam! Myślę, że jest to must have dla każdego kto chce szybkiej poprawy stanu swojej cery. Myślę, że tego kremu będę używała dopóki nie skończą go produkować! Szczerze polecam wypróbowanie go. Myślę, że kupienie jednej próbki nie zaszkodzi, a może się bardzo spodobać!

    OdpowiedzUsuń
  78. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłoby to zdecydowanie moje odkrycie zeszłego roku, czyli serum Missha Time Revolution Vitality Serum. Kocham ten produkt! Jest jednocześnie lekkie, ale i dobrze nawilżające. Stosuję je zarówno rano i wieczorem. Zaczęłam się koncentrować na kosmetykach koreańskich i o dobrych składach i to był strzał w dziesiątkę. Szkoda tylko, że mało się słyszy o tym produkcie... dla mojej problematycznej, suchej i wrażliwej skóry to serum to wybawienie i ukojenie. Polecam je z całego serca! :)
    mail: kingawalkowiak1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  79. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to...
    byłby to produkt, który stworzyłabym sama! Umówmy się, kto zna potrzeby swojej skóry lepiej niż my same? No właśnie. ;)
    Moim wymarzonym produktem byłby więc taki, który zawiera wszystkie służące mi składniki. I jest wielofunkcyjny. Koniecznie!

    Oto przepis na maskę o pięknym działaniu i jeszcze piękniejszym zapachu:


    - wielka łyżka aloesu


    Najlepiej prosto z doniczki! Moja skóra uwielbia ten składnik. Po jego użyciu jest gładka i nawilżona.


    - kilka kropel olejku różanego


    Jest on idealny dla uspokojenia mojej lekko wrażliwej cery. I do tego przepięnie pachnie!


    - olej kokosowy


    Idealny nie tylko w kuchni! Daje mojej skórze uczucie zregenerowania i świetnie oczyszcza zaskórniki.


    A oto wizualizacja mojego mixu: https://imgur.com/a/T5OiSxe :)

    e-mail: my_inspirations@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  80. Gdybym mogła (a raczej musiała) używać jednego kosmetyku postawiła bym na oczyszczanie i wybrała delikatny żel do mycia z Biolaven, ładnie myje nawilża i najwaniejszea bardzo dobry skład Polecam mail zaklikabeata@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Gdybym mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to SYLVECO ŁAGODZĄCY KREM POD OCZY !

    Ciągle praca i praca ! A cierpi ma cera,
    Rysuje się zmęczenia ogromna bariera,
    Nie wiedziałem co robić, aż go użyłem,
    Ot łagodzący krem pod oczy odkryłem.

    Znikają zaczerwienienia, a siła powraca,
    A wzrok w monitorze, nadal się zatraca,
    Podebrany żonie wiernie mi towarzyszy,
    A dookoła każdy, o zaletach jego słyszy.

    Nigdy nie sądziłem, że produktu użyje,
    Że kosmetyki dla siebie, także odkryje,
    Lecz nastała chwila, gdy się odważyłem,
    A cudowny krem pod oczy nałożyłem !

    Zmniejszyły się cienie ! A moje obrzęki,
    Odeszły w niepamięć, znikają także jęki,
    Jęki rozpaczy, bo oczy jakże podrażnione,
    Ziołowa pielęgnacja i w mig są uleczone.

    Nie wyobrażam sobie bez niego już życia,
    Używać tylko jednego, wyjść już z ukrycia,
    Właśnie on! Produkt do pielęgnacji twarzy,
    Ze wszystkich innych tylko ten się marzy !

    Więc, gdybym tylko jednego mógł używać,
    Właśnie z SYLVECO, dzień mogę odkrywać,
    Łagodzący krem pod oczy na moje obrzęki,
    Znika zaczerwienienie i ból, znikają me jęki.

    adaasiek21@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  82. Zdecydowanie olej migdałowy. Bardzo długo szukałam kremu, który odpowiednio nawilżyłby moją wyjątkowo suchą skórę. Dopiero olej zaspokoił jej pragnienie. Owszem, długo się wchłania, więc stosuję go na noc, a rano nakładam tylko podkład. Ale już wiem, że bez tego oleju nie mogłabym żyć ;)
    mail: saszka234@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  83. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy to byłoby Wegańskie serum do twarzy z Klairs Rich Moist Soothing. Sprawdza się w 100 %. Serum kupiłam w nadziei że nawodni moją skórę i tak też się stało .Produkt jest w bardzo lekkiej konsystencji i dobrze się wchłania. To jest moje number one podczas codziennej pielęgnacji twarzy. Szczerze polecam każdemu..cera promienieje i dodaje pewności siebie.
    Moniczka0704@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Aleksandra Wiańczyk14 stycznia 2019 12:30

    Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to hmm... odpowiedź nie jest prosta bo mi również jest bliżej do 30 niż 20, także obawiam się że pielęgnowanie się tylko jednym produktem to jednak zbyt mało :) Jednak po głębszym namyśle wybrałabym różowy krem Miya, za jego uniwersalność, naturalność, polskość(jak to cudownie że w końcu mamy na rynku tak dużo fajnych kosmetycznych firm!) i za to że chroni buzię w zimne dni takie jak dziś. Aktualnie siedzę sobie chora w domu i miło byłoby sobie poszaleć na zeberce-zwłaszcza że skończył mi się właśnie aloes który kupiłam z Twojego polecenia i jestem bardzo ciekawa viankowego eliksiru. Mój mail to a.wianczyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  85. Gdybym mogła używac do końca życia tylko jednego produktu do twarzy byłby to krem nawilżający. Mam strasznie suchą skórę i jak nie posmaruje twrzy to czuję,że ona mnie strasznie pieczę, a w taka zimową pogodę jest strasznie. Byłby to krem MINCERANTI ALLERGIC NAWILŻAJĄCO-KOJĄCY KREM PRZECIW ZACZERWIENIENIOM NA DZIEŃ. Ponieważ uważam,że mam on wszystko czego tylko może potrzebować moja skóra.Dodatkowo ukrywa moje zaczerwieniania które obniżają moją pewność siebię :(

    Adres email: adamskapaulina@o2.pl
    Konto instagram z jakiego obserwuję Wasze konta to adamskapaulina97

    OdpowiedzUsuń
  86. Dla większości z nas wybór tylko jednego produktu do pielęgnacji jest dużym problemem, ale nie dla mnie. Choć nie wyobrażam sobie życia bez wielu słoiczków i buteleczek w mojej kosmetyczce, pozycją obowiązkową w codziennej pielęgnacji jest… uśmiech ;) Nakładam go co rano. Wspaniale rozświetla twarz, odejmuje lat i wygładza zmarszczki. I kosztuje niewiele. Polecam! agnieszkatraczyk02@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  87. Mam wrażenie, że z wiekiem moje oczekiwania wobec kosmetyków pielęgnacyjnych rosną. Kiedyś wystarczył dobry krem nawilżający, dzisiaj lista „must have” mieści się w sporej wielkości kosmetyczce. Choć długo zastanawiałam się, który z nich zostanie numerem jeden w konkursie na mojego ulubieńca, to (mimo mojej wielkiej miłości do polecanego przez Ciebie i wiele czytelniczek Naturalnego Serum Rewitalizującego myPOWERelixir, z którym ciężko byłoby mi się rozstać) wybór pada na ukochaną wodę termalną TERMISSA. Dlaczego? Bo ten kosmetyk został stworzony z myślą o potrzebach kobiet takich jak ja. Od razu po przeczytaniu recenzji stwierdziłam, że muszę go mieć!

    Jak pewnie większość mam i kobiet pracujących dzień zaczynam jeszcze przed świtem i kończę grubo po północy. Potrzebuję kompleksowych kosmetyków gdyż wieczorem tak zwyczajnie, po ludzku, nie mam sił na stosowanie masek, peelingów i wklepywanie setek kremów. Muszą mieć dobry skład, działać na wielu płaszczyznach i mieścić się w obciążonym hipoteką budżecie. Woda termalna najczęściej ratuje mi skórę (dosłownie i w przenośni) w ciągu dnia, gdy muszę odświeżyć twarz między spotkaniami a nie mam czasu na poprawę makijażu, gdy na dworze panuje upał a ja muszę wyglądać dobrze albo czuję, że skóra wysusza się zbytnio przez działanie klimatyzacji albo silne mrozy. To tak doraźnie, ale stosowana na dłuższą metę poprawia ogólne nawilżenie i kondycję. Zawsze jeden pojemnik stoi na półce, drugiego nie wyjmuję nawet z torebki. Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten produkt, bo sama chyba nigdy nie wpadłabym na to, jakie właściwości może mieć z pozoru zwykła woda. Pozdrawiam ciepło! basiamajoch@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Mam wrażenie, że z wiekiem moje oczekiwania wobec kosmetyków pielęgnacyjnych rosną. Kiedyś wystarczył dobry krem nawilżający, dzisiaj lista „must have” mieści się w sporej wielkości kosmetyczce. Choć długo zastanawiałam się, który z nich zostanie numerem jeden w konkursie na mojego ulubieńca, to (mimo mojej wielkiej miłości do polecanego przez Ciebie i wiele czytelniczek Naturalnego Serum Rewitalizującego myPOWERelixir, z którym ciężko byłoby mi się rozstać) wybór pada na ukochaną wodę termalną TERMISSA. Dlaczego? Bo ten kosmetyk został stworzony z myślą o potrzebach kobiet takich jak ja. Od razu po przeczytaniu recenzji stwierdziłam, że muszę go mieć!

    Jak pewnie większość mam i kobiet pracujących dzień zaczynam jeszcze przed świtem i kończę grubo po północy. Potrzebuję kompleksowych kosmetyków gdyż wieczorem tak zwyczajnie, po ludzku, nie mam sił na stosowanie masek, peelingów i wklepywanie setek kremów. Muszą mieć dobry skład, działać na wielu płaszczyznach i mieścić się w obciążonym hipoteką budżecie. Woda termalna najczęściej ratuje mi skórę (dosłownie i w przenośni) w ciągu dnia, gdy muszę odświeżyć twarz między spotkaniami a nie mam czasu na poprawę makijażu, gdy na dworze panuje upał a ja muszę wyglądać dobrze albo czuję, że skóra wysusza się zbytnio przez działanie klimatyzacji albo silne mrozy. To tak doraźnie, ale stosowana na dłuższą metę poprawia ogólne nawilżenie i kondycję. Zawsze jeden pojemnik stoi na półce, drugiego nie wyjmuję nawet z torebki. Dziękuję za zwrócenie uwagi na ten produkt, bo sama chyba nigdy nie wpadłabym na to, jakie właściwości może mieć z pozoru zwykła woda. Pozdrawiam ciepło! basiamajoch@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  89. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to olej z pestek malin :) naturalny filtr UV, nawilża, można nim także zmywać makijaż, wygładza, nadaje się do pielęgnacji każdej cery. cudowny i uniwersalny ;) daria.mmielczarska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  90. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  91. Gdybym mogła/mógł używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to...
    Byłaby to woda różana, ktora stosuję już od kilku lat! Ma same zalety: pięknie pachnie, nawilża, redukuje uczucie ściągnięcia i działa kojąco oraz jest kosmetykiem naturalnym. Polecam każdemu posiadaczowi problematycznej cery!
    E-MAIL: humpalump2002@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  92. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to płyn micelarny. Główną zaletą płynu jest jego delikatność. Jestem mamą karmiącą piersią i muszę przyznać, że w okresie ciąży i właśnie teraz karmienia moja cera zrobiła się bardzo wrażliwa. Ot zasługa hormonów. Płyn micelarny jest idealnym wyborem dla mojej skóry, ponieważ zawiera w sobie połączenie wielu kosmetyków. Dobrze zmywa makijaż, nawilża skórę, przy jednoczesnym dobrym jej oczyszczeniu z wszelkich zanieczyszczeń. Cudowne połączenie mleczka do demakijażu i żelu do mycia twarzy, nie prawdaż? Płyn micelarny działa też jak tonik, bo świetnie odświeża skórę. Jako zabiegana mama cenię sobie też ogromnie czas. A dzięki płynowi micelarnemu mój demakijaż trwa dosłownie chwilkę. Często wieczorem jestem już tak zmęczona, że nie ma mowy o kilkuetapowym zmywaniu makijażu. Wiem też, jak ważny jest codzienny demakijaż dla mojej skóry, dlatego zawsze na ratunek przychodzi mi płyn micelarny. Wybierając jeden produkt do pielęgnacji twarzy zdecydowanie wybieram płyn micelarny. Szybko i skutecznie oczyszcza moją skórę, nawilża ją i pozostawia odświeżoną.
    mail:magdamagdalena441@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  93. Wybór jest rzecz jasna, trudny, i obstawiam, że żadna miłośniczka pielęgnacji nie chciałaby przed takim stanąć, ale... myślę,że postawiłabym na zimnotłoczony olej z dzikiej róży.
    Naturalny olej dlatego, że wypielęgnuje i zatrzyma nawilżenie, a zarazem da się nim umyć twarz metodą OCM i tu już wygrywa nad kremem ;)
    Ale najważniejsze jest to, aby był to właśnie ten konkretny olej różany. To jedyny olejek, który zarazem jest leciutki i niekomedogenny, ale ma pokaźną zdolność do regeneracji i działania anti-age. Gdyby ktoś nie był przekonany, można zerknąć na listę olejów najbardziej polecanych przy trądziku, a potem tych najbardziej polecanych przy podrażnieniach lub oznakach starzenia. To, że znajdzie się wysoko na obu listach, to nie złudzenie optyczne, tylko moc nienasyconych kwasów tłuszczowych, naturalne retinoidy, naturalna witamina C i bogactwo innych przeciwutleniaczy. Nie, jako posiadaczka mieszanej, problematycznej cery 30+, zdecydowanie się z nim nie rozstanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  94. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy,
    to bym się bała, że mi się przepoczwarzy!
    Krem na dzień i na noc, od słońca i zimna.
    Serum, maseczka i olejek by skóra była inna.
    Półka w łazience i w pokoju od produktów się ugina... Jak bez tego wytrzymać, gdy wszystkiego się używa?
    Gdybym tylko jednego kosmetyku używać miała, myślę, że ze wszystkich produktów olej bym wybrała.
    To naturalna pielęgnacja - demakijaż i nawilżanie,
    Kolejną jego funkcją jest skóry oczyszczanie.
    Tak wiele zastosowań w butelce się znajduje- nic dziwnego, że na ten kosmetyk swój wybór kieruję.

    Mail: zetmonika9@gmail.com
    Konta na instagramie zaobserwowane :)

    OdpowiedzUsuń
  95. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to...zdecydowanie byłby to krem nawilżający. Jest zbawienny teraz, zimą, gdy moją skórę rózga mroźny wiatr, niska temperatura, a skóra twarzy jest ściągnięta wysuszona i pęka. Krem nawilżający jest też zbawienny latem ... gdy słońce wysusza moją biedną skórę twarzy i znów cierpi. Krem nawilżający sprawdza się genialnie jako baza pod makijaż. To uniwersalny produkt do twarzy, bez którego nie wyobrażam sobie tak naprawdę żadnego dnia. Dzięki niemu utrzymuję moją skórę w perfekcyjnej kondycji. Do dziś w sklepie proszą mnie o dowód, mimo że 18stkę miałam 8 lat temu. Myślę, że to duża zasługa kremu, który stosuję. Jest nawilżający i dodatkowo przeciwzmarszczkowy. Moja cera wygląda promiennie, nieskazitelnie, a buzia po prostu przeżywa drugą nastoletnią młodość. :)
    aducha6662@o2.pl
    na insta lubię jako: aducha6662

    OdpowiedzUsuń
  96. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, byłby to zdecydowanie Hydrolat czystka ladanowego. :) Wygładza,napina, ujędrnia nasza skórę,ma silne działanie przeciwzmarszczkowe(zmiana kodu z przodu zobowiązuje:P ) pomaga w problemach skórnych i niweluje istniejące już blizny. Poza tym zdecydowanie poprawia stan skóry zmęczonej, szarej i pozbawionej energii, nadając jej jakby drugie, lepsze życie. Gdybym miała wybierać to właśnie z tym kosmetykiem byłoby mi najciężej się rozstać, bo wiem jak znacząco moja skóra uległa poprawie odkąd tylko go odkryłam. :) Mail: sobe@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  97. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłoby to zdecydowanie serum do twarzy z witaminą C. To prawdziwa bomba witaminowa dla mojej skóry i duży zastrzyk energii dla niej. Serum jest skuteczne jak komandos w walce z wolnymi rodnikami i ochronie przeciw promieniowaniu UV, a przy tym delikatne niczym płatek kwiatu. Działa mocniej niż krem. Wystarczy tylko parę kropli, by moja cera była gładka i promienna. Zwiększa elastyczność, spowalnia procesy starzenia, nawilża i uszczelnia naczynia krwionośne! W małej buteleczce mieści się naprawdę istne kosmetyczne cudo!

    karlen@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. Gdybym mogła używać tylko jednego produktu do pielęgnacji twarzy, to byłby to krem pod oczy Be Organic - moje spełnione marzenie,
    cudowny eliksir który jest prawdziwym wybawieniem!
    Aby pięknie wyglądać codziennie się maluję,
    skórę pod oczami korektorem rozświetlającym tuszuję!
    Widoczne przebarwienia błogi sen z oczu spędzają,
    codziennie znać o sobie dają!
    Moja skóra po całym dniu jest zmęczona,
    brakuje jej energii, nawilżenia pozbawiona.
    Już od dłuższego czasu porządny wycisk mi daje
    i buntować się nie przestaje!
    Gdy spoglądam w lustro wciąż krzyczy: "Chcę blaskiem lśnić!
    Chcę codziennie piękna być!"
    Niestety jest w tym dużo racji
    dlatego pragnę zapewnić jej moc pielęgnacji!
    Ten krem sprawi, że już zawsze pięknie bym wyglądała,
    z uśmiechem na ustach w lustro spoglądała!
    I żadna zmarszczka by mnie nie przestraszyła,
    bo z takim wsparciem naturalnie gdzie pieprz rośnie każdą bym przepędziła!
    Bowiem ten magiczny eliksir młodości
    sprawi, że znikną wszelkie niedoskonałości!
    Od tej chwili życie bajką się stanie,
    bo tylko on sprawi, że słońce nigdy świecić nie przestanie!
    Ten krem potrafi zdziałać cuda,
    z nim pokolorować szary świat z pewnością mi się uda!

    E-mail: annbobrowska1986@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  99. Cześć kochana :) Mogłabyś opisać ile stosujesz dokładnie eliksiru i kolagenu przy pojedynczej aplikacji na noc? Obawiam się, że robię to zle ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, jedną kroplę :D centymetr? ciężko to określić

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.