urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

sobota, 11 lipca 2015

Sposób na dogłębne oczyszczenie włosów, wypłukanie zbyt ciemnej farby oraz przygotowanie włosów do zabiegów i regenerujących masek

Te z Was, które śledzą blogowego instagrama na pewno wiedzą, że ostatnio podcięłam około 7-10 cm włosów. Dokładną liczbę centymetrów ciężko mi określić, ale na pewno troszkę ich ubyło. Końcówki są wręcz w idealnej kondycji, dlatego postanowiłam wrócić do kilku dobrych nawyków, aby zachować ten stan jak najdłużej. Jednym z nich jest domowe i dogłębne oczyszczanie włosów, o którym chciałabym Wam dzisiaj napisać.


Jeśli Wasze włosy od pewnego czasu są matowe i szorstkie a do tego przyklapnięte i "bez życia", prawdopodobnie nadbudowały się na nich różnego rodzaju substancje (głównie silikony oraz proteiny), dlatego wymagają oczyszczenia. Zazwyczaj w tym celu sięgamy po szampon z SLES/SLS, jednak w przypadku osób, które długotrwale stosowały np. mocno proteinowe maski lub nie oczyszczały swoich włosów SLSem przez dłuższy czas, ten sposób może być niewystarczający. Dogłębne oczyszczenie sprawdzi się również przed zabiegami w domu czy w salonie, ponieważ pozwala na lepsze przyjęcie przez włosy różnego rodzaju składników. Przed farbowaniem wpływa również na jego trwałość, szczególnie w przypadku henny. Jego skutkiem ubocznym jest również bardzo dobre wypłukiwanie zbyt ciemnej farby do włosów. Mowa o niczym innym jak o domowym i znanym od dawna sposobie oczyszczania włosów sodą oczyszczoną.


Soda oczyszczona ma zasadowe pH, które pozwala na rozchylenie łusek włosa i wypłukanie z nich różnego rodzaju substancji, które niekoniecznie wypłukują się podczas standardowego mycia. Wszystko polega na wymieszaniu z szamponem bez silikonów odpowiedniej ilości sody. Zdrowe i niskoporowate włosy potrzebować będą łyżeczki lub nawet dwóch, zniszczone i wysokoporowate zdecydowanie mniejszej ilości, którą należy dopasować indywidualnie. 


Mieszankę nakładamy na skórę głowy i włosy, po czym delikatnie masujemy, jednak nie szarpiemy ani nie trzemy w żadnym wypadku włosów. Dodatkowo można zostawić ją na włosach na minutę lub dwie, aby soda zadziałała mocniej. Nie zdziwcie się, jeśli po spłukaniu szamponu lub nawet w trakcie spłukiwania zauważycie, że włosy są niesamowicie "tępe" w dotyku. Moje po spłukaniu wyglądają tak jak na zdjęciu wyżej, czyli średnio atrakcyjnie. Przy użyciu dwóch łyżeczek sody włosy aż skrzypią i pokazują później swoje prawdziwe oblicze, bez nadbudowanych silikonów czy olejów, więc należy to mieć na uwadze i przede wszystkim nie używać zbyt dużej ilości sody w przypadku włosów z natury suchych lub zniszczonych.


Po spłukaniu sodowego szamponu należy nałożyć sprawdzoną maskę na co najmniej 15 minut, a później odpowiednio włosy zakwasić, aby domknąć łuski. W innym przypadku włosy po myciu będą spuszone, suche i przede wszystkim narażone na zniszczenia. Zakwaszanie najłatwiej wykonać płukanką z octu lub cytryny. Moje włosy po oczyszczaniu są bardzo puszyste, lekkie, z ładną objętością u nasady. Dodatkowo mocniej się błyszczą i są prostsze, lekko usztywnione, ale w pozytywny sposób, Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć efekt oczyszczania i przy okazji nowe cięcie w kształt litery U. 

W wolnej chwili zerknijcie również na ciekawą ofertę kosmetyczną Biedronki, bo niedługo się kończy, a ceny świetne :) KLIK KLIK


Jeśli chodzi o wypłukiwanie farby, to oczyszczanie sodą jest świetnym sposobem dla osób, które podczas domowego farbowania osiągnęły zbyt ciemny kolor. Soda nie rozjaśni włosów, ale pozwoli szybciej wypłukać ciemny barwnik w pewnym stopniu. 

84 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałam o takim sposobie. Moja mama czasami osiągnie za ciemny efekt farbowania to może jej to pomoże czasami. Zapraszam do siebie http://werooonikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy sposób, z pewnością muszę go wypróbować, oczywiście będę się powtarzać ale cóż... masz śliczne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie wiedziałam o tym sposobie, kiedy zamiast jasnego brązu na włosach wyszła mi bez mała czerń (co przy mojej mega jasnej karnacji wyglądało tragicznie). Do końca życia nie zapomnę chyba mojej reakcji, kiedy zobaczyłam się w lustrze po zmyciu farby... Wtedy próbowałam jakoś ratować sytuację szamponami przeciwłupieżowymi, ale coś w miarę dobrego uzyskałam dopiero po jakimś miesiącu częstego mycia włosów. "Uroki" domowej koloryzacji. :P
    Ale sposób ten i tak wykorzystam teraz, aby oczyścić włosy. W ostatnim czasie stały się mocno przeciążone, nie pomagają żadne serie na objętość. Więc to pewnie wina osadzenia się na nich zbyt wielu substancji, o którym pisałaś.

    P.S. Jesteś prześliczna! Nie mogę się napatrzeć na dwa zdjęcia z początku posta. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znałam go w momencie, gdy w gimnazjum skończyłam z czernią :) kruczoczarną :) dziękuję :*

      Usuń
  4. Wczoraj właśnie robi,,lam mocne oczyszczanie włosów sodą oraz peeling skalpu. Dzisiaj są cudne. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak robisz to, że jesteś taka śliczna to ja nie wiem ;)
    Co do włosów - pięknie się prezentują! Ja idę na ścięcie (jak to brzmi :P) w przyszłą środę i doczekać się nie mogę.
    Robiłam ostatnio peeling cukrowy skalpu, ale chyba średnio działa...Może właśnie soda będzie lepsza?
    Dziękuję za przypomnienie o tej metodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja za bardzo boję się użyć sody, moje włosy są bardzo suche z natury i raczej wysokoporowate (choć ostatnio wydawało mi się, że porowatosc nieco spadła...). Jednak ja używam silikonow tylko w serum na końce, a protein sporadycznie, więc sądzę, że sles wystarcza. :)
    Bardzo mi się podoba Twoja nowa fryzura.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od pewnego czasu myje włosy 1-2 razy w tygodniu. Dla niektórych moze okazać sie to obrzydliwe ale czuje różnice w swych włosach. W tym jak wyglądają. Włosy myje jedynie soda oczyszczona po czym spryskuje włosy rozcieńczonym octem jabłkowym z woda oraz kilkoma kroplami olejku eterycznego z rumianku. Jestem bardzo zadowolona ze swych wlosow z ich obecnego stanu. I szczerze wole je nawet dwa dni po użyciu, wtedy swietnie sie układają i sa bardziej odbite od nasady. Moze to nie poprawne co robie ale u mnie sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, nie dawno zrobiłam sobie prostowanie keratynowe i przestałam używać peelingu MonRin, który zahamował wypadanie moich włosów, przestałam go używać, bo boje się, że przez to zaczynię wypłukiwać mi się keratyna, niestety problem wypadania znowu powrócił, a peeling z kawy i cukru, nie daje tak dobrego efektu oczyszczenia jak peeling MonRin, masz może coś do polecenia, czym mogłabym oczyszczać skórę głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego bojisz się używać tego peelinu? przecież nakładasz go tylko na skórze głowy jeśli chcesz czegoś delikatniejszego może spróbuj gestil care 1.1 tonik, również dobrze oczyszcza:)

      Usuń
    2. http://tunkaapoleca.blog.pl/files/2014/04/763-765-Detox_hair_line_www-nowy1.jpg Spróbuj tego, wersji różowej lub niebieskiej, chociaż też nie rozumiem tego strachu przed używaniem peelingu :)

      Usuń
    3. ten peeling zawiera alcohol denat, dlatego się go obawiam, dzięki za rady;)

      Usuń
  9. Słyszałam już o tym sposobie, ale jakoś jeszcze nie nabrałam przekonania do wypróbowania. Może w przyszłym tygodniu, bo właśnie przechodzę swoje włosowe spa:). Cięcie bardzo mi się podoba i wydaje mi się, że to U jest bardziej drastyczne niż ostatnio? Tak lekko pod V podchodzi:). Jak patrzę na Twoje włosy to zawsze mam chęć coś zrobić ze swoimi, ale zwykle się powstrzymuję, bo Twoje podobają mi się w każdej odsłonie (ciemne, rude, cięte na prosto, cięte w U, falowane czy taka gładka tafla jak teraz) a moje już niekoniecznie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę jest :) podetnij, lepiej mi się teraz układają :)

      Usuń
  10. Jaka jesteś ładna :) ja nie potrzebuję jakoś tych domowych sposobów do szczęścia :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam sody do mycia włosów, masz śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O poleciało dość sporo cm ale włosy wciąż zachwycają:) skąd ogrodniczki które masz na zdjęciu z insta?:)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie się sprawdza umycie włosów dwa razy najzwyklejszym szamponem, ale za chwilę idę sprawdzić jak zadziała soda :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym się bała stosować sodę na moje mocno zniszczone i puszące się włosy... Jakoś tak mam w głowie obraz, jak domestos wypala włosy z odpływu, a ma zasadowe środowisko xD Jaki drastyczny obraz xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam oczyszczać włosy sodą :) Później maska i sa idealne <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zawsze na Twoim blogu cos genialnego :D a jeżeli chodzi o szampon to nie musi byc z sls? bo skoro juz bede je traktowac sodą to chociaż tego bym chciała uniknąć :P i w przypadku włosów wysokoporowatych to pół łyżeczki będzie za dużo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musi :) pół łyżeczki będzie ok, jeśli nie są zbyt zniszczone itd. :)

      Usuń
  17. Hej ;) Znasz cos dobrego, w miarę dostępnego i przede wszystkim w przystępnej cenie do nawilżenia skóry? To, co się z nią ostatnio dzieje, to jakiś obłęd. Jest przeraźliwie wysuszona i już nawet nie wiem, co robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi doradzić bo nie znam Twojej skóry, ale na takie ekstremalne wysuszenie polecam ten krem http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=67571

      Usuń
    2. Oj, chyba zle się wyrazilsm. Chodziło mi o ciało, szczególnie ręce i nogi ;) A z tego co widze, to ten krem nie jest do ciała

      Usuń
    3. Aaaa! :) No to po pierwsze zamień żele do mycia z SLES na coś delikatnego, np. różowy balsam do kąpieli Babydream. Do kąpieli możesz dodawać też trochę olejków, a jako balsam polecam np. balsamy Evree, różowy i biały lub masła Ziaji w słoiczkach.

      Usuń
    4. https://www.google.pl/search?q=mas%C5%82o+ziaja&es_sm=93&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=4rWiVY2NG8ejsgGp85SwCg&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1366&bih=681#imgrc=oLiTVCbTT8tb9M%3A To są słoiczki, tak? :) I mam jeszcze jedno pytanie. Znasz jakiś żel, ale pachnący? :)

      Usuń
    5. Tak tak :) pomarańczowe jest boskie teraz na lato, bo ma taki intensywny świeży zapach. Pachnące żele to na pewno Original Source z tym, że one mają sles :) te bez sles ciężko :)

      Usuń
    6. No właśnie chodziło o te bez sles :) Dziękuję bardzo :)

      Usuń
    7. Zapach pomarańczy? Och, idealnie, już je sobie wyobrażam *_*

      Usuń
  18. Co to za śliczny kolor ? Właśnie taki chciałabym uzyskać na swoich włosach , doradzisz kochana jaką farbę wybrać ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest casting ciemny brąz :) a jak chcesz trwałą farbę to Schwarzkopf Color Mask brązowa czerń, ale wiele zależy od wyjściowego koloru

      Usuń
    2. Oo, to casting? U Ciebie efekt jest powalający <3

      Usuń
  19. Prześliczna z Ciebie dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie słyszałam o takim sposobie. Co do włosów to jeszcze mało wiem :P

    OdpowiedzUsuń
  21. https://www.facebook.com/Fotografia.NataliaTurczyk/photos/pb.637058536343520.-2207520000.1436715220./686788351370538/?type=1&theater Powiesz mi jak podkreślić oczy w taki sposób?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to kwestia budowy oka :) bo makijaż jest dość zwyczajny, ot lekkie brązowe smoky, chodzi Ci o te podkówki pod oczami?

      Usuń
    2. Tak, podkówki pod oczami:) można to jakoś "zrobić"?

      Usuń
    3. Tak :) to jest popularna technika w Korei. Polega na nałożeniu jasnego cienia na dolną powiekę, a później narysowanie kreski cieniem w miejscu jak na zdjęciu. Na końcu blendujesz i już :) Sama czasem tak robię http://ak-hdl.buzzfed.com/static/2014-07/29/10/enhanced/webdr02/enhanced-14552-1406643484-7.jpg

      Usuń
    4. Tutaj to widać: https://youtu.be/FErudza04ms?t=143

      Usuń
    5. OK, dziękuję :) a w jaki sposób blendować? który pędzelek z hakuroi lub ecotools by się do tego nadał? mam jeden w domu z ecotools do snużenia- nada się taki?

      Usuń
    6. Ja używam najczęściej Hakuro H74 ale Ecotools się nada też :)

      Usuń
  22. O, przypomniałaś mi o płukance octowej, muszę sobie jutro zrobić :)
    A jak ma się takie oczyszczanie sodą do włosów farbowanych henną? Też wypłukuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypróbuję dopiero przed następnym farbowaniem ;)

      Usuń
  23. Wiem, ze to może głupie pytanie, ale wolę się upewnić ;D Czy mogę dodawać do zielonej herbaty cytrynę? Jakoś lepiej mi smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to super :) Bo taką to mogę pić całymi dniami :) Właśnie! Jest jakaś norma? Czy mogę pić spokojnie po kilka kubków dziennie? :)

      Usuń
    2. Jasne :) Myślę, że nie ma jakichś norm :) ja też dużo zielonej piję z cytryną :)

      Usuń
    3. Super, dzięki :)

      Usuń
    4. Sugeruje się pić do 4 filiżanek dziennie ;)

      Usuń
    5. Dlaczego? :)

      Usuń
  24. Co ile można stosować ten sposób z soda oczyszczona dodana do szamponu w celu lepszego oczyszczenia? :) podoba mi się efekt jaki uzyskałam po tym zabiegu, ale nie wiem co ile stosować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej obserwować włosy i dostosować częstotliwość do nich :) Zależy ile sody dodałaś i jaką masz pielęgnację. Jeśli mało lub używasz dużo silikonów i protein to raz na tydzień, jeśli więcej to rzadziej :)

      Usuń
  25. Ok łyżeczki na oko było :) ale włosy dawno po umyciu nie były takie gładkie i bez puchu (pomijając zaraz po wysuszeniu suszarka) :) hmm używam głównie odżywki odbudowujacej Yves Rocher, nivea long repair, maski love2mix z efektem laminowana. Czasami maski loreala repair lipidium i hmm przeważnie był jedwab green pharmacy i od tygodnia olejek loreala mythic oil wersja klasyczna :) a szampon to Yves Rocher volume :) chyba niezbyt silikonowo-proteinowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że nawet dość proteinowo :) spróbuj raz na tydzień i najwyżej zmniejszysz częstotliwość. Taki efekt gładkości powinien się utrzymać jakiś czas :)

      Usuń
    2. Dziękuję! :)

      Usuń
  26. A w jakim salonie w końcu ścinalaś włosy? :) Nie rozjaśniasz jednak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ścinałam u siebie w mieście rodzinnym w zwykłym salonie, nie rozjaśniam na razie, ale nie rezygnuję z tego pomysłu całkowicie :)

      Usuń
    2. Zabieg olaplex w berendowicz & kublin w opolu Ci jednak nie pasuje? Czy masz obawy po prostu?

      Usuń
    3. Pasuje mi :) tylko mam na tyle zdrowe włosy, że nie ma sensu robić na nich olaplexu solo :) Zrobiłabym tylko przy rozjaśnianiu a na razie nie jestem jeszcze pewna, czy w ogóle chcę rozjaśniać. Pewnie trzeba byłoby później podciąć włosy a ostatnio już sporo podcięłam i nie chcę skończyć z takimi do ramion :P

      Usuń
  27. Tak sobie pomyślałam... Zdrowo się odżywiasz, raczej starasz się utrzymać dietę wegetariańską, więc może mogłabyś zacząć pisać o tym temacie? Pokazywać jakieś propozycje dań, przepisy itd. Myślę, że to byłoby bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby naprawdę super :) Wielu próbuje się zdrowo odżywiać, ale się w tym gubi. Ludzie usłyszą coś w telewizji, przeczytają na różnych stronach, gdzie wypowiadają się znawcy od siedmiu boleści i potem się w tym wszystkim gubią :) Myślę, że pomogłabyś wielu swoim czytelniczkom, które pewnie próbują odżywiać się zdrowo, ale robią to troszeczkę nieudolnie, niestety :)

      Usuń
    2. Popieram :D

      Usuń
  28. o tak, tego mi właśnie trzeba ! dogłębnego oczyszczenia, bo włosy stały się ostatnio przenawilżone :o
    Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie żałujesz tylu cm ściętych włosów? :) Przecież miałaś zapuszczać na jeszcze dłuższe do lata :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :) było mi w nich zbyt gorąco i nosiłam tylko i wyłącznie spięte już od czerwca.

      Usuń
  30. Jak włosy po ścięciu się zachowują? Ja jakiś czas temu też tak obcięłam z prostych w U/V i optycznie skróciło mi mega włosy. Całkiem inaczej zaczęły mi się układać, przez długi czas nie umiały się przyzwyczaić. Nie mogłam na noc wiązać w koka bo rano końcówki były powywijane każde pasmo w inną stronę. Męczyłam się okropnie. Po 3 miesiącach jakoś zaczęły się układać, ale widzę że się szybciej niszczą końce. Co nie zmienia faktu że uczucie lekkości jest niesamowite i jak odrosły do swojej długości już w 6 miesięcy (optycznie) to wyglądają o wiele lepiej - bardziej kobieco, mniej ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, nie odczuwam nic z tego, co napisałaś :) końcówki niestety przy takim cięciu zawsze niszczą się bardziej. Niemniej jednak lekkość to wynagradza :) tak jak mówisz, są bardziej kobiece a nie po prostu długie.

      Usuń
  31. Jesteś prześliczna! :)
    A włosy marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jesteś PRZEPIĘKNA, taka urocza, że o mamo! :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana a jaką masz tutaj pomadkę ? :) masz tak super dobrane wszystkie pomadki do urody że napatrzeć sie nie mogę :) no chyba że pięknemu we wszystkim pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam to mam tutaj balsam Tisane :) Mam naturalnie taki dość dziwny kolor ust :P

      Usuń
  34. Mam pytanie, ja wczoraj farbowałam włosy farbą średni brąz a miałam wcześniej farbowane jasnym brązem kiedy wczoraj spłukałam farbę zobaczyłam czarne włosy. Myślicie, że jak użyje szamponu z sodą oczyszczoną kolor mi zejdzie chociaż troszkę do ciemnego brązu?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.