Nie powiem, żebym była specjalną minimalistką w kwestii kosmetyków. Kupuję ich dość dużo i testuję również dużo, ale dzisiejszy post przeznaczony jest tylko i wyłącznie tym, które odkryłam w minionym roku, a które okazały się odkryciami bardzo dobrymi, a nawet świetnymi. Co prawda poza nimi oczywiście mogłabym wymienić wiele innych, jednak dziś postanowiłam pokazać Wam tylko te, które szturmem zdobyły moje serce! D&G, L'Imperatrice 3 Cesarzową, bo to znaczy właśnie "l'imperatrice", kupiłam w pół ciemno na początku roku. W pół, bo co prawda przed zakupem kiedyś przelotnie testowałam ten zapach w perfumerii, ale wtedy z jakiegoś powodu nie zapadł mi w pamięć. Od kiedy powąchałam je po raz pierwszy (drugi :)), od razu przepadłam. Obecnie L'Imperatrice to jeden z moich ulubionych zapachów, bo choć ciężko byłoby mi wybrać jednego ulubieńca, Cesarzowa na pewno byłaby w topowej trójce. To zapach, który idealnie balansuje między słodkością i świeżością, idea...
Dziś post o problemie, który dotyczy również mnie osobiście. Jeśli macie suchą cerę, na pewno znacie nieprzyjemne uczucie ściągnięcia skóry, która aż zdaje się wołać o jakąkolwiek ilość nawilżenia. Choć wydawać by się mogło, że to letnie i słońce są gorsze dla tego typu cer, jednak to kaloryfery podkręcone na maksa, wiatr oraz mróz potrafią zasiać prawdziwe spustoszenie. Nie trudno o sytuację, kiedy praktycznie żaden krem nie daje rady. Co zrobić w takiej sytuacji? Mam dla Was kilka trików na opanowanie suchej (i nie tylko!) cery, które stosuję osobiście. Nawilżaj powietrze! Zimą powietrze w pomieszczeniach jest wyjątkowo suche, a bazując na podstawowym działaniu wilgoci, suche cery nie dość, że dostają mocno w kość, to dodatkowo oddają swoją własną wilgoć suchemu powietrzu i pojawia się problem. Dlatego tak ważne jest nawilżanie powietrza, szczególnie w pokoju, w którym śpimy i w którym spędzamy najwięcej czasu. Sprawdzą się do tego celu: • Większe kominki zapachowe, ...
czwartek, 7 stycznia 2016
Najtańsza szczoteczka do twarzy - czy warto? Szczoteczka do twarzy z For Your Beauty
Parę razy wspominałam Wam, że noszę się z zamiarem kupienia elektrycznej szczoteczki sonicznej do twarzy . Ich ceny są jednak powalające, dlatego w pierwszej kolejności postanowiłam wypróbować najtańszą szczoteczkę do twarzy dostępną w drogeriach - ręczną szczoteczkę For Your Beauty z Rossmanna . Nie jest elektryczna, nie jest soniczna, ale jest tania - kosztuje zaledwie kilka złotych. Czy warto się na nią skusić i czy w ogóle oczyszczanie z jej pomocą twarzy ma sens? Otóż tak! Szczoteczki używam praktycznie codziennie od jakiegoś miesiąca. Różnica w skórze dzięki jej stosowaniu jest widoczna bardzo szybko i w tym momencie zastanawiam się, czy używanie drogich szczoteczek sonicznych w ogóle ma sens. Oczywiście nadal mam ochotę wypróbować jedną z nich, jednak różnica w cenie jest ogromna! Nawet w porównaniu z tymi tańszymi odpowiednikami za około 30 zł jak TEN , rossmannowska szczoteczka wciąż wygrywa. Po jej zużyciu można ją po prostu wyrzuć i bez problemu kupić nową. Ju...
Przebarwienia to chyba największa zmora większości dziewczyn. Pojawiają się po niedoskonałościach, od słońca i z wielu różnych przyczyn. Bardzo ciężko się ich pozbyć, a najtrudniej zadziałać na te starsze. Jest jednak pewien domowy sposób na przebarwienia , który stosowany regularnie pomaga pozbyć się większości z nich i zapobiegać powstawaniu nowych. Co to takiego? Maseczka z kurkumy ! Kurkuma należy do tzw. " super food ", więc dlaczego nie wykorzystać jej wspaniałego działania również na skórze? Maska ta jest tania, łatwa w wykonaniu i przede wszystkim skuteczna. Ja co prawda nie mam specjalnego problemu z przebarwieniami jako tako, ale te z tymi kilkoma, które czasem się pojawią, kurkuma radzi sobie rewelacyjnie. Znam jednak osoby, którym ten sposób pomógł bardzo widocznie. Najważniejsza jest jednak regularność. Co ciekawe, rozjaśniające właściwości kurkumy znają od dawna hinduski, które z powodzeniem stosują maseczkę kilka razy w tygodniu i koniecznie przed każd...







