Moja kolekcja perfum podczas ostatnich paru lat dość mocno się rozrosła, jednak wciąż brakuje w niej "kilku" upragnionych buteleczek. :) Znajdują się w niej zarówno zapachy wysokopółkowe jak i te tańsze, jednak wszystkie są zapachami oryginalnymi, ponieważ nie akceptuję ani "odpowiedników" ani oczywiście podróbek, choć te dwa określenia są dla mnie porównywalne. Swoje perfumy kupuję w różnych miejscach, zaczynając od znanych perfumerii stacjonarnych po inne miejsca, a dzisiaj mam dla Was miniporadnik jak i gdzie kupować taniej perfumy , oparty na moich własnych doświadczeniach w tej kwestii. Perfumerie stacjonarne Pierwsza myśl w przypadku większości osób chcących kupić perfumy. Największy wybór perfum droższych marek oferują Douglas i Sephora, jednocześnie oferując także najczęściej największe ceny. Wynika to przede wszystkim z kosztów marketingowych, opłacenia wielu pracowników i ogromnych wynajmowanych powierzchniach. Mimo wysokich cen, w obu tych p...
Często dostaję od Was pytania odnośnie polecanych suplementów i od dłuższego czasu odpowiedź na to pytanie jest jedna - nie polecam suplementów, polecam zdrowo jeść :) Choć sama od dziecka przykładowo nigdy nie przepadałam za mięsem i nigdy jakoś specjalnie nie ciągnęło mnie do słodyczy, wcale nie jadłam zdrowo od zawsze. Choć wciąż popełniam wiele żywieniowych grzeszków, moja obecna dieta w porównaniu z tą w okresie nastoletnim to niebo a ziemia. W gimnazjum zdarzało mi się spokojnie przeżyć cały dzień w szkole na plasterku sera zjedzonym w pośpiechu rano i nawet bez małej butelki wody. Tradycyjna kanapka była szczytem moich możliwości, gdyż po prostu nie byłam głodna do popołudnia, a raczej nie miałam wyrobionego nawyku jedzenia o konkretnych porach. Podejrzewam, że gdyby nie zdrowe domowe obiady jedzone po szkole, moje zdrowie mocno ucierpiałoby na takim trybie. Po obiedzie zajmowałam się zazwyczaj swoimi rzeczami i nie pamiętając zupełnie o jedzeniu, często nie jadłam już nic do n...
Co prawda styczniowa aktualizacja miała pojawić się wczoraj, ale również wczoraj wpadłam na spontaniczny pomysł o konieczności podcięcia włosów o dobre kilka cm, stąd jednodniowe opóźnienie. Choć planowałam podciąć włosy dopiero po zimie, końce coraz bardziej wołały o skrócenie, a do tego nie mogłam już patrzeć na smętny ogonek warkocza, następstwo cięcia w półkole. Oczywiście nadal nie potrafię zdecydować się, czy wolę cięcie na prosto, czy w U, dlatego krążę wokół obu...:) Po wczorajszym podcięciu maszynką przez mamę wyszło coś pomiędzy, ponieważ nie byłam w stanie poświęcić aż tylu cm, aby wyrównać włosy całkowicie. Choć cięcie było konieczne, bo lekko buntujące się końce wpływały na wygląd i kształt całej fryzury, troszkę mi szkoda. Dawno nie żałowałam ściętych włosów, jednak jak wiecie z wpisu o postanowieniach na nowy rok , mam zamiar zapuścić jeszcze trochę włosy, więc strata 8 cm oddaliła ten cel. Z drugiej strony przybliżyła cel o zapuszczeniu naturalnych włosów na całej dług...
Do dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie Nadine , która parę dni temu poprosiła swoich czytelników o napisanie kilku zdań o sobie. Swoją drogą polecam Wam bomabycmrucznie i mam nadzieję, że autorka nie pogniewa się na mnie za wykorzystanie jej pomysłu :) O co chodzi? Dzisiaj o Was! Wiele z Was znam już troszkę, sporą część kojarzę po nickach, jednak wciąż na pewno nie wiem o Was tyle co Wy o mnie, z wiadomych przyczyn. Spora część z Was nie posiada także konta google czy na bloggerze, więc piszecie anonimowe komentarze, tak więc chciałabym dzisiaj dowiedzieć się o Was czegoś więcej. Co miesiąc kilkadziesiąt tysięcy osób wchodzi tutaj kilkaset tysięcy razy, a ja nie chciałabym, żebyście byli tylko liczbami. Mam zatem do Was prośbę! źródło Napiszcie mi, proszę, coś o sobie. Cokolwiek, jak macie na imię, czym się zajmujecie, co lubicie robić, może jakie macie marzenia czy cele na przyszłość? :) Bardzo mnie interesuje to, jakimi jesteście osóbkami! Jeśli chodzi bezpośrednio o m...







