środa, 10 grudnia 2014

Czy prostownica to faktycznie zło wcielone?

Czy prostownica to faktycznie zło wcielone? - Czytaj więcej »
   Do rozwinięcia dzisiejszego tematu jak zwykle zainspirowaliście mnie Wy :) Bardzo często w komentarzach pojawiają się dylematy w stylu: " czy zniszczę włosy, jeśli będę prostować je raz w tygodniu? ". Częstotliwość oczywiście przewija się różna, jednak istotą problemu jest pytanie, czy prostownica to naprawdę takie zło wcielone i czy faktycznie niszczy nieodwracalnie włosy już po jednym użyciu? Jak wyprostować włosy i jednocześnie ich nie zniszczyć?     Wielokrotnie powtarzałam Wam, że podstawą doprowadzenia zniszczonych włosów do dobrego stanu jest odstawienie czynników niszczących , którymi zazwyczaj są właśnie prostownica oraz rozjaśnianie. Oczywiście nadal podtrzymuję swoje zdanie i jak najbardziej uważam, że nie jest możliwe uzyskanie tafli zdrowych (zarówno wizualnie jak i wewnątrz) włosów przy jednoczesnym codziennym sięganiu po prostownicę. To właśnie to urządzenie przed kilkoma laty doprowadziło moje włosy do opłakanego stanu i widocznie ...

Czytaj więcej »

niedziela, 7 grudnia 2014

Moje włosy nie rosną! Czyli czy włosy mają granicę długości?

Moje włosy nie rosną! Czyli czy włosy mają granicę długości? - Czytaj więcej »
   Bardzo często słyszę od Was, że Wasze włosy nie rosną . Piszecie mi, że od kiedy pamiętacie, macie jedną i tą samą długość włosów , najczęściej jest to określenie "do ramion". Zazwyczaj po takim komentarzu następuje kilka kolejnych, jeden to zaprzeczenie tezy jakoby włosy mogły przestać rosnąć, a drugi obarczający winą kruszące się końcówki. Obie z tych rzeczy są prawdą, jednak warto pamiętać o jeszcze jednym aspekcie, który jak najbardziej jest możliwy - są osoby, które nigdy nie zapuszczą włosów dłuższych niż pewna konkretna długość. Jednocześnie nie jest tak, że włosy przestają kiedykolwiek rosnąć, ale jeśli ciekawi Was ten temat, to czytajcie dalej :)    Kluczowa jest tutaj znajomość podstawowych informacji dotyczących cyklu wzrostu włosa, który dzielimy na trzy fazy. Pierwsza to anagen, czyli cykl aktywnego wzrostu. Druga to katagen, inaczej faza spoczynku, a ostatnia faza to telogen, podczas której włos wypada. Nigdy nie ma sytuacji, w której wszystk...

Czytaj więcej »

środa, 3 grudnia 2014

Seboradin FiloCell - jak sprawdził się na moich włosach?

Seboradin FiloCell - jak sprawdził się na moich włosach? - Czytaj więcej »
   Jak pamiętacie, jakiś czas temu robiłam dla Was konkurs, w którym do wygrania była cała kuracja Seboradin FiloCell , czyli względna nowość marki. Mniej więcej od tamtego czasu sama miałam okazję testować wszystkie trzy produkty na moich włosach (maska, szampon i serum), więc dzisiaj chciałabym zdać Wam relację z całej kuracji. Jeśli jesteście ciekawe, czy całość faktycznie wpłynęła na wzrost włosów, wzmocnienie i zahamowanie ich wypadania, czytajcie dalej :)    Zaczniemy od serum, czyli najdroższego (ok. 100 zł) i jednocześnie najciekawszego moim zdaniem produktu. Jak wiecie, parę miesięcy temu podczas poszukiwania wcierki w aptece skusiłam się w końcu na polecany przez wiele osób lotion Niger , który okazał się wielkim hitem i którego zdążyłam już zużyć trzy pełne buteleczki. Niger sprawdził się na moich włosach tak dobrze, że serum FitoCell miało naprawdę ciężkie zadanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę różnicę cenową, która jest dość duża na korzy...

Czytaj więcej »

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Aktualizacja włosów - listopad

Aktualizacja włosów - listopad - Czytaj więcej »
   Mam dziś dla Was tradycyjnie aktualizację włosów z listopada, jednak najpierw chciałabym Wam przypomnieć jeden tekst, a mianowicie "dlaczego czasem chciałabym mieć proste włosy?" . Wracam do niego akurat teraz, ponieważ moje włosy od kilku miesięcy z tygodnia na tydzień kręcą się coraz mniej. Jeśli zerkniecie na którąkolwiek aktualizację sprzed roku zobaczycie, że miały one wtedy o wiele bardziej zdefiniowany skręt, a po koku ślimaku na noc trzymały grube fale przez cały dzień, jak np. tutaj.  Obecnie po takiej fryzurze są pokręcone najwyżej pół godziny, po czym wracają do swojego pierwotnego stanu jak na zdjęciach niżej. Najwyraźniej moje marzenie o prostych włosach postanowiło się spełnić :) Nigdy nie może być jednak zbyt idealnie. Obecnie borykam się z kilkoma innymi problemami, których nie miałam jeszcze rok temu, a mianowicie ze strączkowaniem i brakiem objętości, na co ma na pewno ogromny wpływ fakt, że do brody mam już swoje naturalne włosy, niezniszczone farbo...

Czytaj więcej »