Cześć dziewczyny! Przez bardzo długi czas moim ulubionym płynnym korektorem pod oczy był "mineralny" korektor Maybelline , jednak jakiś czas temu został on niestety wycofany (dlaczego zawsze wycofuje się najlepsze produkty?), więc jako jego następcę wybrałam także "mineralny" korektor, tym razem jednak od Bell , czyli Multi Mineral Anti-Age Concealer . Wybór padł na Bell ze względu na świetne oceny na wiżażu , jednak powiedzmy sobie od razu szczerze - oba te kosmetyki nie mają prawie nic wspólnego z minerałami. Prawie, ponieważ w obu przypadkach gdzieś na końcu składu znajduje się jakiś nędzny minerałek, albo dwa :) Nie mniej jednak, mimo że w przypadku całej twarzy preferuję prawdziwe minerały, w kwestii oczu często zdarza mi się sięgać po tradycyjne kosmetyki. Korektor Bell bardzo lubię i choć nie jest on aż tak kryjący jak jego poprzednik w mojej kosmetyczce, to jest moim zdaniem godnym następcą. Jeżeli tak jak ja lubiłyście korektor ...
Cześć dziewczyny! Ostatnio podczas zakupów w Rossmannie zatrzymałam się na chwilę przed szafami Wibo i Lovely , głównie w poszukiwaniu lakierów piaskowych i przyjrzeniu się sławnej ostatnio paletce nude, mającej być zamiennikiem Naked. Cóż, piasków w odpowiadających mi kolorach aktualnie nie było a paletka kompletnie do mnie nie przemawia, zaczynając od tandetnego opakowania a na brokatowych cieniach kończąc. Zauważyłam jednak dość ciekawy produkt, a mianowicie matowy błyszczyk Extra Lasting Lip Gloss będący tak naprawdę pomadką w kremie. Produkt w kolorze 02 bez większego zastanowienia wrzuciłam do koszyka, zapominając niestety o tym, że nie jestem specjalną fanką matowych produktów do ust. Extra Lasting Lip Gloss bardzo przypomina mi w swojej formule matowe pomadki w kremie Manhattanu , choć gama kolorów w przypadku Lovely jest o wiele mniejsza, ponieważ możemy wybierać jedynie między trzema - beżowym nudziakiem, malinowym, ciepłym róż...
Cześć dziewczyny! Zarówno woski zapachowe jak i świece Yankee Candle swój rozgłos w Polsce zawdzięczają głównie światowi wirtualnemu i szczerze mówiąc wątpię, czy ktokolwiek usłyszałby o nich, gdyby nie blogi i vlogi :) Nie mniej jednak, są już tak bardzo popularne i równo mocno wychwalane, że ciężko nie skusić się chociaż na jedną, malutką tartę... W praktyce oczywiście wcale nie kończy się się na jednym wosku, ale całej pachnącej kolekcji. Mimo, że woski zapachowe są lepszym wyjściem dla kogoś, kto niekoniecznie chce płacić jednorazowo około stu złotych za dużą świecę lub ograniczać się do jednego zapachu, to wciąż trzeba zapłacić kilka złotych za jedną sztukę. Czy zatem w ogóle warto? Jeśli zastanawiacie się nad tym, lub macie ochotę poznać moją opinię na temat tych maleństw, czytajcie dalej :) Na początku nie specjalnie spieszyło mi się do zamawiania wosków Yankee Candle z internetu. Przeważał tutaj mój sceptycyzm i oszczędność, ponieważ nie...
Cześć dziewczyny! Przyznam szczerze, że choć sama uwielbiam oglądać na blogach tego typu wpisy, do stworzenia swojego mixu jakoś zawsze było mi nie pod drodze. :) Dzisiaj postanowiłam jednak, że fajnie byłoby wrzucić Wam kilka przypadkowych zdjęć z ostatnich (niecałych :)) dwóch miesięcy, abyście mogły poznać mnie nieco lepiej. Jeszcze nie wiem, czy takie zdjęciowe zestawienia będą się pojawiać regularnie. Dajcie znać, co o tym sądzicie! 1. Akuku :) 2. Powód, dla którego ostatnio jestem tutaj trochę rzadziej, plus sesja <3 3. Spełniam się artystycznie :D howlit plus różowy jadeit 4. Marmur i czarny onyks 5. Słodka matrioszka czeka na swoją kolej, choć jeszcze nie wiem, w jaki sposób ją wykorzystam 6. Owoce w czekoladzie z wrocławskiego jarmarku świątecznego 7. Dla odmiany, włosy mojej mamci :) 8. Kindle, moja nowa miłość i najlepszy zakup ostatnich miesięcy 9. Martini bianco z tonikiem, jeden z moich ulubionych drinków 1...







