Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palety cieni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą palety cieni. Pokaż wszystkie posty
Zapewne wielokrotnie spotkałyście się z poradami kolorowych magazynów na temat dobierania koloru cieni do koloru oczu . Fioletowe do zielonych, różowe do niebieskich i tak dalej, i tak dalej... Czy to ma sens? Jeśli chcecie podkreślić kolor tęczówki, to być może tak, ale sam kolor niekoniecznie musi Wam pasować i większości przypadków może wyrządzić Wam sporą "krzywdę", bo możecie wyglądać po prostu gorzej. Dlaczego?
Na dobrej jakości produkty, jak pewnie każda z nas, jestem w stanie wydać większą sumę pieniędzy. Czasami jednak zupełnie przypadkiem odkrywam kosmetyki świetne jakościowo, a dodatkowo relatywnie tanie i to właśnie one są strzałem w dziesiątkę! To im też zazwyczaj poświęcam osobne teksty tutaj na blogu, a na takie zasługują tylko wyjątkowe perełki. Dziś mam dla Was tanią paletę cieni, która jakością przebija te drogie!
O tej palecie wspomniałam Wam już jakiś czas temu, bo testuję ją od ponad miesiąca. Wcześniej pytałam Was o polecenia ciekawych palet, a potem... zdecydowałam się na coś kompletnie nieznanego! Cóż, na szczęście intuicja mnie nie zawiodła i trafiłam na prawdziwą perełkę w świetnej cenie! Chcecie zobaczyć, jak wygląda paleta cieni , którą musisz mieć? Zapraszam! Paleta cieni idealna do codziennego makijażu Choć uwielbiam soczyste kolory i brokatowe pigmenty, to na co dzień sięgam po stonowane odcienie, raczej w ciepłych kolorach. W moim makijażu uwielbiam złoto i brązy, bardzo lubię też odcienie wpadające w róż czy szampan. Szczególnie podobają mi się drobno zmielone, rozświetlone kolory szampana i rose gold. Szczerze? Bohater dzisiejszego tekstu, czyli paleta BH Cosmetics by Shaaaanxo w 99% procentach wpisuje się w moją idealną paletkę. Skąd brak tego 1%? Brakuje mi w niej tylko czarnego, a najciemniejszy kolor jest jedynym średnio napigmentowanym w całej palecie. Reszta...
Od dawna nie kupowałam gotowych palet z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że wygodniejszą dla mnie opcją było kompletowanie własnych palet cieni Inglota, a po drugie dlatego, że żadna nie wpadła mi specjalnie w oko, bo w każdej ciekawszej znajdowały się cienie, których na pewno nie używałabym zbyt często, o ile w ogóle. Ostatnio jednak zamarzyła mi się przepiękna paleta cieni The Balm, Nude Tude i chwilę później zamówiłam ją w Douglasie . Od tamtej pory praktycznie się nie rozstajemy, a wszystkie inne poszły w odstawkę. Jeśli szukacie idealnej palety do codziennego makijażu lub po prostu jesteście ciekawe NT, zapraszam do czytania :) Uprzedzam jednak, że będzie dużo zachwalania! na zdjęciach mam wykonany makijaż jedynie bohaterką dzisiejszego posta Nude Tude , jak większość kosmetyków The Balm , zbiera praktycznie same pozytywne recenzje nie bez powodu. Posiada cienie naprawdę dobrej jakości w idealnie dobranych kolorach, a dodatkowo jest nieco tańsza do podobnej kolory...







