Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienny makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienny makijaż. Pokaż wszystkie posty
Ręka w górę, kto kiedykolwiek usłyszał coś w stylu "od tego makijażu zrobią ci się zmarszczki!" czy "ja w twoim wieku się nie malowałam i zobacz jaką mam super cerę! Ty będziesz wyglądać na 10 lat starszą!". Czy warto w to wierzyć i czy codzienny makijaż niszczy cerę ? Czy faktycznie może powodować zmarszczki i wpływać na nią negatywnie? Dziś odpowiemy sobie na to pytanie! Czy makijaż niszczy cerę? W gruncie rzeczy nie, ale... no własnie, odpowiedź nie jest niestety jednoznaczna. W większości przypadków makijaż NIE niszczy cery, o czym dokładnie opowiem Wam poniżej, jednak istnieją sytuacje, w których jest pośrednim lub bezpośrednim zagrożeniem dla naszej cery. Makijaż niszczy cerę, gdy nieodpowiednio go zmywamy Demakijaż jest podstawą makijażu, o czym wiele osób zapomina. W ciągu nocy nasza skóra regeneruje się z podwójną mocą i powinna być w tym czasie wolna od wszystkiego, co ją obciąża. Skóra mimo powszechnej opinii nie oddycha, ale możemy ...
Chodź lubię ciemne i wyraźne kolory na ustach, najczęściej sięgam jednak po te delikatniejsze, w odcieniach nude czy przydymionego różu. To również szminki na co dzień w takich kolorach stanowią zdecydowaną większość mojej pomadkowej kolekcji i najczęściej pojawiają się na moich ustach, jedynie delikatnie je podkreślając. Dziś mam dla Was właśnie trzy drogeryjne hity wśród szminek na co dzień - dwie bardzo tanie, jedną nieco droższą, ale wciąż łatwo dostępną. Luźna sukienka ze zdjęcia stąd: KLIK . Ma świetny dekolt na plecach! :) Szminki na co dzień - jakie kolory wybieram zazwyczaj? _______________ Jak możecie zobaczyć, moje preferencje kolorystyczne szminek na co dzień są dość określone. Najlepiej czuję się w dość neutralnych różach. Na innych uwielbiam kolory nude, jednak mi w większości niestety nie pasują, z wyjątkiem tych wpadających w ciepłe tony. Nie zapomnijcie napisać w komentarzu o Waszych codziennych ulubieńcach! Bourjois, Roge Edition Velvet, nr 10 ...
Z jakiegoś powodu mój codzienny makijaż był czymś, o czego pokazanie na blogu byłam przez Was proszona niezliczoną ilość razy każdego tygodnia. Kilkukrotnie obiecywałam już napisanie na ten temat posta, ale przyznam się szczerze, bardzo się z tym ociągałam. Wszystko dlatego, że makijaż, który wykonuję na sobie najczęściej i który jest jednocześnie najbardziej przez Was komplementowany jest banalnie prosty i właściwie do wykonania w 5 minut, co nie czyni z niego w moim mniemaniu specjalnie atrakcyjnego tematu na post. Prosiłyście jednak, więc o to i on! Mój codzienny makijaż to nic innego niż zaznaczone załamanie i mocniej podkreślona dolna powieka. Zazwyczaj w ciepłych brązach, coś w rodzaju dziennego smoky. Zajmuje mi on dosłownie pięć minut i do jego wykonania używam zaledwie kilku kosmetyków - ich różnych rodzajów, ale zawsze w podobnych kolorach. Makijaż ten wykonuję zawsze, gdy mi się spieszy, na co dzień i gdy nie mam specjalnie czasu ani chęci na specjalne makijażowe w...
środa, 23 grudnia 2015
Mój codzienny makijaż - kosmetyki, których używam obecnie najczęściej
Choć moja kolekcja kosmetyków jest duża (znacznie ZA duża ;)), na co dzień sięgam właściwie głównie po jedne i te same produkty, których używam najchętniej. Co prawda co jakiś czas część z nich się zmienia, a części jestem wierna od dawna, ale mniej więcej zawsze wygląda to podobnie. Prosiłyście wielokrotnie o to, abym pokazała Wam, czego używam najczęściej, więc jestem! Mój makijaż, podobnie jak kosmetyki, zmienia się od czasu do czasu. Kiedyś byłam ogromną fanką jasnej, matowej powieki i mocnej kreski, później przerzuciłam się na bardziej rozświetlony efekt, a obecnie najczęściej wykonuję po prostu brązowe smoky bez ostrych linii. Oczywiście, gdy mam więcej czasu, często kombinuję i wykonuję różnego rodzaju makijaże, jednak gdy nie mam czasu lub chęci, zazwyczaj właśnie wykonuję na sobie smoky w brązach, w którym czuję się najlepiej. To taki mój go to look :) Twarz Jeśli chodzi o podkłady, to choć mam ich obecnie pewnie z kilkanaście, najczęściej sięgam p...







