wtorek, 15 września 2020

Jak zacząć dbać o włosy?

Gdy sama zaczynałam dbać o włosy, aby uratować je mimo głębokich zniszczeń, w Internecie nie było wielu informacji na ten temat. Szukałam ich na anglojęzycznych forach i wśród badań na włosowe tematy. Dziś jest znacznie łatwiej, jednak ilość informacji może wręcz przytłoczyć! Jak zacząć dbać o włosy, aby się nie pogubić?

Pierwsze kroki, czyli określ typ swoich włosów

Możesz się pomylić, błądzić i nie być pewna, ale spróbuj określić jakiego typu są Twoje włosy. Najlepiej byłoby, gdybyś była w stanie stwierdzić ich porowatość. Możesz prowadzić przez kilka tygodni dziennik jak reagują na które składniki/produkty/warunki pogodowe i wyciągnąć wnioski. To będzie najlepsza baza do startu!

Skomponuj podstawowe produkty

Niekoniecznie dobrym krokiem będzie rzucanie się na głęboką wodę i kupowanie wszystkiego, co polecane w Internecie. Na start nie potrzebujesz tysiąca masek, pięciu wcierek i dziesięciu serum. Ogranicz się do minimum, bo prawdopodobnie będziesz musiała trochę poeksperymentować, a zbyt duża ilość produktów stosowanych na raz zbije Cię z tropu. Podstawowa lista zakupów to:

Lista zakupów
1 delikatny szampon
1 oczyszczający szampon
1 serum silikonowe
2/3 maski lub odżywki i zróżnicowanych składach
1 olej
1 wcierka, jeśli zapuszczasz włosy lub walczysz np. z wypadaniem

jak zacząć dbać o włosy

Na jakich składnikach się skupić?

Pewnie słyszałaś już o równowadze PEH. O co z tym tak w ogóle chodzi? W skrócie o proteiny, emolienty oraz humektanty. Klikając nazwy możesz przeczytać moje bardzo stare teksty na ich temat! Każde włosy potrzebują wszystkich trzech z nich, jednak w różnych proporcjach. Równowaga PEH nie oznacza, że musisz stosować 1/3 emolientów, 1/3 protein i 1/3 humektantów. Proporcje musisz dobrać do siebie. W moim przypadku jest to na przykład mniej więcej 50% emolientów, 30% humektantów i 20% protein. Dlatego tak ważne jest, abyś nie stosowała jednej i tej samej maski w kółko, o ile nie jest idealnie dopasowana pod względem PEH do Twoich włosów. Ja na co dzień sięgam po emolientowo-humektantowe maski, a raz na jakiś czas po typowo proteinowe. Humektanty stosuję też pod emolienty. 

Określ jasny i prosty cel

Zamiast "chcę mieć włosy jak z Pinteresta" niech będzie to "chcę zapuścić 10 cm zdrowych włosów", a co za tym idzie obetnij na start wszystkie zniszczone końce. Zamiast "chcę mieć ładne włosy" lepiej postawić na "chcę, aby moje włosy były gładkie i mniej się puszyły", co popchnie Cię prawdopodobnie w bardziej emolientową pielęgnację. Niech będzie realny! Lepiej postawić kilka małych celów, niż od razu zapragnąć tafli niczym lustro ze zniszczonych prostownicą włosów, bo tym tylko się zniechęcisz.

Wprowadź do swojej pielęgnacji mocno regenerujące metody

Jeśli dopiero zaczynasz dbać o włosy to zapewne nie wyglądają one tak, jak byś chciała. Postaw więc na sprawdzone metody, które działają u większości: olejowanie dobranym olejem, dodawanie oleju do maski, pielęgnację odpowiednią do włosów suchych.

Jeśli masz jakieś pytania, zadaj je w komentarzu!

26 komentarzy

  1. Hej jakie marki najbardziej polecasz??
    - oczyszczającego szamponu
    - serum silikonowego
    - maski lub odżywki
    - olejków
    - wcierki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od włosów :) Oczyszczający ma na przykład Alterra z węglem. Serum z tańszych lubię Bioelixire, Isana kokosowa.

      Maski: https://www.urodaiwlosy.pl/2020/07/najlepsze-maski-z-rossmanna.html

      Olej należy dobrać do typu włosów i polecam poszukać wśród małych buteleczek z Hebe, np Nacomi. Wcierek lubię sporo, ale też zależy czy bardziej na porost czy na przykład wypadanie :D

      Usuń
    2. Zależy mi na tym aby rosły zdrowe i piękne :D aczkolwiek wypadają mi..
      Są też narazone na prostownice od czasu do czasu..

      Usuń
  2. Pływam 5x w tygodniu, zmoczenia włosów nie da się uniknąć, myć codziennie nie chcę, suszyć niestety muszę... Jak o to zadbać, nie obciążając nadto torby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten tekst pomoże :) https://www.urodaiwlosy.pl/2018/03/treningi-a-pielegnacja-wlosow.html

      A przy okazji polecam pływać z lekko naolejowanymi włosami. Ochronią przed chlorem i częstym myciem

      Usuń
  3. Chciałabym zapuścić i nadać włosom trochę blasku, tymbarskiej, ze w czerwcu ślub i super, żeby się świetnie prezentowały, niestety mam włosy rozjaśniane i nie wyobrażam sobie innych, bo w naturalnych po prostu nie czuje się dobrze 🤷🏼‍♀️ Ale rozjaśniany tak 2-3 razy do roku. Jaki szampon łagodny polecasz dla włosów srednioporowatych? Oraz jakie oleje przed i po najlepiej stosować na rozjaśnione włosy? Mój ig: dzullja
    Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na przykład nr 6: https://www.urodaiwlosy.pl/2020/05/delikatne-szampony-bez-sls-sles.html

      Jeśli masz średnioporowate włosy to sprawdź migdalowy, z pestek winogron 😊

      Usuń
  4. A ja tak z ciekawości zapytam czy macie jakieś dobre sprawdzone suplementy z witaminami i innymi dobrymi składnikami (cynk krzem siarka żelazo itd) straciłam polowe włosów i to dosłownie teraz to wstyd kucyka zrobić a i w rozpuszczonych tez ciężko... prawdopodobnie mam niedobory...(robiłam badania itd, tarczyce) chciałbym przywrócić gęstość.
    Może ktoś coś poleci? (Będę się konsultować tez z dietetykiem)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja chciałabym zapytać jaką wcierkę na porost włosów polecasz i jak oraz ile razy w tygodniu jek używać?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi najlepiej na porost zadziałał olej Sesa oraz Orientana z olejkiem miętowym. O tym jest w zapisanej relacji na Insta "zapuszczanie" a o sesce tekst tutaj. Stosuję 2-3 razy na godzinę przed myciem

      Usuń
  6. Cześć, pytanie troszkę nieadekwatne do powyższego postu, kupiłam w hebe krem pod oczy z olejem arganowym i z pestek winogron z Nacomi chciałam zapytam czy jest on również bezpieczny i dobry?, ponieważ nie jest to ten o którym pisałaś w starszych postach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może głupie pytanie, ale jestem zielona w temacie i nie do końca rozumiem olejowanie:( Czym mam zmyć olej ? I czy po zmyciu go nakładam cos jeszcze ? Mam średnioporowate włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, albo zemulgować maską. Po dalsza pielęgnacja - maska, odżywka, co tam wybierzesz.

      Usuń
  8. Czy jako serum można użyć Jedwabiu do włosów Joanna Styling Effect?

    OdpowiedzUsuń
  9. A co sądzisz o maskach Herbal Essences ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Teoretycznie włosomaniactwo mi nieobce, na bloga Anwen trafiłam bodajże w 2012 roku :D Przez pierwsze 3 lata naprawdę dbałam o włosy (wtedy chciałam zapuścić), nawet mi to wychodziło bo słyszałam często komplementy na ich temat.
    Niestety po czasie mój zapał osłabł, o tylko czasem powracał na chwilę, jednak zupełnie wyparował kiedy zaczęłam studia w innym mieście. Nie bardzo miałam czasu na cokolwiek więcej niż mycie, maska na minutę po myciu, w porywach raz na tydzień coś ekstra (np maska na noc, rzadziej olej). Obcinałam je często (szybko rosną), ale końce szybko się niszczyły.
    Studia skończyłam rok temu, i dopiero teraz znowu mnie naszło i mam duże chęci ponownie zacząć odpowiednio dbać o włosy :) Tylko że mam problem - i nie mogę sobie z nim poradzić.
    Moje włosy sięgają za biust, są i zawsze były proste, blond, ale naturalnie, nigdy nie rozjaśniałam ani nie farbowałam. Są naprawdę miękkie i gładkie, miłe w dotyku. Schną około 3-4 godziny. Nie używam prostownicy ani suszarki. ALE. Nie jestem w stanie poradzić sobie z elektryzowaniem.
    Elektryzują się niezależnie od pory roku. Kilka sekund po tym, jak je rozczesze i przygładzę, "rozsypują się" po bluzce, pojedyncze włoski odstają i unoszą się w powietrzu, nie pomaga NIC. Potrzasnę głową/ włosami = widzę w lustrze, że się puszą i "unoszą", wygląda to strasznie.
    Od paru miesięcy olejowałam raz w tygodniu, ostatnio robię to przynajmniej co drugie mycie. Nakładam na noc na suche, mokre, lub pokryte maską włosy, albo dodaję do maski trochę oleju po myciu. Kroplę oleju rozprowadzam na mokrych włosach, potem dodaję serum silikonowe, na koniec jak wyschną i dalej fruwają to używam mgiełki z gliss kur, ale działa tylko na moment. Używam drewnianej szczotki i tej z włosia dzika. W ciągu dnia jak pracuję (zdalnie) mam je w koczku ślimaku i rozpuszczam na wieczór jak wychodzę. Minuta i fruwają jak głupie :p Próbowałam płukanek z octem, pomaga doraźnie. Odżywek używam silikonowo emolientowych, szampony zmieniam, raz mocniejszy, raz delikatny. Próbowałam wygładzać zimnym nawiewem suszarki z jonizacją - podobnie, ale do tego zaczęły się strączkować. Help :D Nie mogę ich nosić rozpuszczonych a chciałabym bo poza tym co opisałam są naprawdę ładne. Może szczotka z jonizacją?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej kwestia ubrań 😊 Spróbuj kupić płyn do tkanin przeciw elektryzowaniu i używać do prania ubrań i pościeli. Pamiętaj też o odpowiedniej szczotce, moze olej do maski pomoże

      Usuń
  11. Marto, czy polecałabyś suszarko-lokówkę obrotową czy bez obrotów? Nie mogę się zdecydować :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pytanie trochę nie na temat:) Jak masz ścięte włosy? Na prosto czy w delikatne "U"? I jak są zrobione fale ze zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.