niedziela, 15 września 2019

PROJEKT: Idealna cera bez makijażu. Czy to się uda?

Ile czasu dziennie poświęcacie na makijaż? 15 minut? Pół godziny? Ile wydajecie pieniędzy na kosmetyki do makijażu? Kolejny nowy podkład, bronzer, pięć rozświetlaczy, korektor, róż... Jednocześnie na pielęgnację poświęcamy zazwyczaj kilka szybkich minut dziennie i szkoda nam wydać więcej niż 50 złotych na krem czy serum. Skąd to wynika, skoro makijaż zmywamy co wieczór, a cerę mamy jedną i jest z nami przez cały czas? 

Idealna cera bez makijażu

Idealna cera bez makijażu


Tak roboczo nazwałam swój własny projekt, który wcielam w życie od kilku miesięcy. Moja cera nie jest bardzo problemowa i często ją komplementujecie, ale nie jest to idealna cera bez makijażu. Są rzeczy, z którymi walczę, a mój cel jest jeden - ma wyglądać bez podkładu tak dobrze, jak z podkładem. Projekt ten zaczął się w momencie, kiedy po raz kolejny zobaczyłam na barcelońskich ulicach Koreankę z cerą porcelanowej lalki. Dosłownie. Próżno szukać na niej jakiejkolwiek niedoskonałości, ale i przebarwienia czy zaczerwienienia. Oczywiście nie ma co rzucać się z motyką na księżyc, bo ogromną rolę odgrywają tutaj geny, ale nie uważam, że moja cera wygląda na 100% swoich możliwości, a Wy? Jesteście pewni, że nie może wyglądać lepiej?

Idealna cera bez makijażu

3 kroki do cery jak u lalki


Ustaliłam sobie kilka kroków, których zamierzam się trzymać przez następne miesiące w projekcie "idealna cera bez makijażu". Część z nich jest już przeze mnie wcześniej przetestowana, jednak tym razem zamierzam być bardzo systematyczna, bez żadnego "ach, nałożę maskę jutro". Część z nich to nowość. Jak to wygląda na ten moment?

1. Minimalizm kosmetyczny, ale z trafnymi wyborami


Oczywiście jak na mnie, bo musicie pamiętać, że startuję z szafką wypchaną produktami do pielęgnacji! :) Ten krok wprowadziłam już dawno w pielęgnacji włosów i po części w pielęgnacji twarzy, ale muszę go dopracować. Stawiam jedynie na naprawdę dobre, sprawdzone kosmetyki, zamiast kupowania pięćdziesięciu maseczek miesięcznie i testowania coraz to nowych, kolorowych buteleczek. Dobre nie znaczy drogie! Dla przykładu, od miesięcy podstawą mojej pielęgnacji jest krem Make Me Bio Orange Energy. Jaki on jest cudowny! Rano cera wygląda naprawdę znacznie lepiej, a krem nawilża naprawdę świetnie i ma cudny, naturalny skład. Nie zapycha i jest jednym z najlepszych nawilżających kremów jakie znam! W mojej pielęgnacji znajduje się oczywiście jeszcze kilka innych produktów, ale kilka perełek wciąż muszę odnaleźć. Choć znam wiele świetnych kremów pod oczy, szukam obecnie mojego świętego graala. Zamierzam też nie oszczędzać specjalnie, jeśli faktycznie trafię na coś świetnego. Na cerze nie warto! :) Ale nie warto też sięgać po pierwszy lepszy drogi krem sądząc, że wysoka cena zapewnia działanie. W większości przypadków tak niestety nie jest. Moja pielęgnacja wygląda nadal mniej więcej tak (plus maski, oczyszczanie), ale zaktualizuję Wam dokładną listę produktów po zakończeniu projektu, jeśli uda mi się osiągnąć zamierzony efekt.

2. Dużo oczyszczania i złuszczania


Złuszczanie od dawna ma wysoką pozycję w piramidzie mojej pielęgnacji. Podkradłam tę zasadę azjatkom i sprawdziła się świetnie! Wiele osób wydaje coraz to więcej na nowe produkty do pielęgnacji twarzy, a skóra jest nadal szara i pełna zaskórników. Tak wygląda brak odpowiedniego złuszczania! U mnie złuszczanie to zazwyczaj bardzo dużo peelingowania (szczoteczka, elektryczna lub ręczna, peelingi mechaniczne) i kwasy, chociaż obecnie latem stosowałam tylko Effaclar Duo, który u mnie sprawdza się idealnie. Jakąś formę złuszczania stosuję prawie codziennie. Należy pamiętać, że przy azjatyckim podejściu do złuszczania lepiej wybrać delikatniejsze peelingi. Azjatki wychodzą z założenia, że lepiej zastosować żel delikatnie złuszczający codziennie, niż ostry peeling gruboziarnisty raz w tygodniu. Zgadzam się! Regularne złuszczanie pogrubia skórę, ale w pozytywny sposób. Jest ona mocniejsza, lepiej ukrwiona i bez przebarwień czy zaskórników. Kolejna ważna kwestia to wieloetapowe oczyszczanie, czyli nie tylko sam żel, albo już w ogóle sam płyn micelarny czy tonik. U mnie w zależności od dnia jest to miks produktów do demakijażu, żelu/pianki i olejków myjących. 

Idealna cera bez makijażu

3. Profesjonalne zabiegi


Moim postanowieniem na najbliższą przyszłość jest otwarcie się bardziej na zabiegi u profesjonalistów. Nie mówię tutaj o medycynie estetycznej, bo to na starcie kłóci się z założeniem projektu, że cera ma być piękna sama w sobie no i w ogóle ich nie potrzebuję, ale o zabiegach typu kwasy, mikrodermabrazja, dermapen, karboksyterapia itd. Do salonowych rewelacji typu masaż i ampułka za 100 zł podchodzę z dużą rezerwą, a dodatkowo mam naturalnie ograniczone zaufanie do każdego, kto robi coś przy mojej twarzy. Niestety łatwo trafić na osoby, które np. nie sterylizują odpowiednio przyrządów :( Metryczka jednak nie kłamie, a za kilka miesięcy pojawi mi się w niej liczba 27. To już niestety mocno bliżej 30-stki niż 20-stki, więc planuję otworzyć się na nieinwazyjne, ale być może pomocne i ciekawe zabiegi kosmetyczne. Jeśli macie doświadczenie w tej kwestii i możecie polecić ciekawe zabiegi, koniecznie dajcie znać! Oczywiście ten krok jest opcjonalny i nie wiem sama, czy znajdę coś, co faktycznie do mnie przemówi. Z dużym powodzeniem stosuję dermaroller sama w domu (od jesieni do wiosny), więc jeśli wolicie domowe rozwiązania, to bardzo Wam polecam!

Moim celem jest niekoniecznie cera prosto po Photoshopie, ale cera na 100% swoich możliwości. W tym momencie oceniam jej stan na może 70, więc roboty jest trochę! Będę Wam oczywiście zdawać relację z postępów projektu, a jeśli ktoś chce się do niego dołączyć, to serdecznie zapraszam! 

***
Co sądzicie na ten temat? Czy idealna cera bez makijażu jest w ogóle możliwa?


32 komentarzy

  1. Jeżeli chodzi o idealna cerę polecam environ krem step up system. Zaczynajac od avst 1 potem 2, 3 itd. Z moja cera zdziałał cuda. Nigdy nie miałam trądziku ani większych problemów ze skóra. Ale zawsze miałam jakieś tam krostki czy przebarwienia. Obecnie używam avst 3 i moja skóra nigdy nie wyglądała lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo jestem ciekawa co aktualnie wybrałaś. Sama szukam produktów które mogłabym wybrać do swojej jesienno-zimowej pielęgnacji. Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli ktoś ma zrypane hormony, to nic nie pomoże :( Mam pcos i trądzik. Kwasy pomagają np. na miesiąc, to chyba bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wówczas jako pielęgnację potraktowałabym wizyty u dobrego lekarza, który będzie w stanie to kontrolować. :)

      Usuń
  4. Kochana co myślisz o kosmetykach do twarzy hello body? Mam zamiar je kupić jednak ta cena..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji stosować, więc w praktyce nie wiem. W teorii wybrałabym coś tańszego, składy są ok ale jakoś nie powalają na takie ceny :D

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, tylko ja nie kompletnie nie wiem co kupować, nie znam się

      Usuń
  5. Super, że o tym piszesz bo też próbuje zadbać o cerę tak żeby bez makijażu wyglądała chociaż w miarę dobrze:) od kiedy zaczęłam ją oczyszczać olejkiem+żelem wydaje mi się że jest lepiej :) gorzej u mnie z systematycznym złuszczaniem, bo mam trądzik rozowaty więc nie powinnam robić tego za często ale raz w tygodniu staram się nakładać peeling enzymatyczny. Do tego testuje na noc kremy z biochemii urody i wprowadziłam też hydrolat. Teraz poszukuje kremu na dzień który nada się w razie czego też pod makijaż, może masz coś godnego polecenia? Sama myślałam nad którymś z make me bio (ale nie wiem czy one na dzień się nadają) albo the ordinary natural moisturizing factors+ha.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz tłustej cery, to make me bio nadaje się spokojnie pod makijaż. Ja pod makijaż też polecam Miya GLOWme :)

      Usuń
  6. Co możesz polecić do codziennego złuszczania cery? Mam ogromny problem z zaskornikami zamkniętymi ale i otwartymi. Stosowałam krem pharmaceris 10% ale nie zauważyłam poprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś Effaclar Duo? Dla mnie to hit na zamknięte. Pharmaceris bardziej na przebarwienia.

      Usuń
    2. Z tego co pamiętam miałam epizod z jednym opakowaniem, ale szczerze już nie pamiętam jak się sprawdził. On nie spowoduje przesuszenia skóry? muszę swoją dobrze nawilżać bo po matujących produktach mam pełno suchych skórek.

      Usuń
    3. Angelika, a próbowałaś Bielendy Mezo Serum tego zielonego z kwasem migdałowym? :)

      Usuń
    4. Nie powoduje, dlatego tak bardzo go lubię :) Faktycznie Bielenda serum mezo to też dobry wybór!

      Usuń
    5. Nie próbowałam nigdy tego serum, ale chyba faktycznie spróbuję ☺️ dziękuję

      Usuń
  7. Ja mam detoks od makijażu ale niestety coś się dzieje z organizmem i moje czoło to wojna

    OdpowiedzUsuń
  8. Dbanie o cerę to moja pasja, potrafię czytać o kosmetykach godzinami i mam wrażenie, że nigdy mi się to nie znudzi:)Ja również jestem bardzo nieufna jeżeli chodzi o zabiegi u kosmetyczek. Postanowiłam jednak się przełamać, gdyż podobnie jak Ty, powoli zbliżam się do 30-stki. Za miesiąc wybieram się na zabieg oczyszczania wodorowego, w zimie planuję mikrodermabrazję. W domu również stosuję wieloetapowe oczyszczanie twarzy, kwasy, retinole, dermaroller (czy polecasz może jakieś konkretne serum po?). Krem pod oczy, który polecam to D'ALCHEMY, AGE-DELAY EYE CONCENTRATE oraz kremy, sera, maseczki z EGF. Pozdrawiam, Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawdziły te zabiegi. Po dermarollerze tylko czysty kwas hialuronowy jak dla mnie :) Dzięki za polecenia!

      Usuń
  9. Świetny pomysł:) mogę zapytać o szczoteczkę na zdjęciu? i w jaki sposób i jak często ją używasz? oraz czy znacie może jakieś sposoby na zmarszczki na dłoniach?Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka zwykła szczoteczka do twarzy ręczna, jaką znajdziesz w Rossmannie i właściwie wszędzie. Używam jej i tej sonicznej z Biedronki. Używam jej tak co drugi dzień do oczyszczania i masażu twarzy :) Zmarszczki na dłonie: https://www.urodaiwlosy.pl/2016/06/suche-donie-i-skorki-woko-paznokci-jak.html

      Usuń
  10. Kibicuję gorąco temu projektowi :) Koniecznie podziel się z nami efektami za kilka miesięcy! Mam pytanie niezwiązane z tematem: wiem, że używałaś podkładów anabel minerals; sama jestem bardzo z nich zadowolona, ale mam problem z doborem korektora do nich. Wszystkie, które wypróbowałam prędzej czy później odznaczały się, rolowały, czy w ogóle nie współpracowały ;/ Czy mogłabyś polecić jakieś, które sama stosowałaś z tymi podkładami i się sprawdziły?
    ( Wiem, że sam przywiązujesz dużą wagę do cieni pod oczami;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale stosujesz korektor pod podkład, prawda? Bo płynny korektor zawsze pod podkład mineralny :) W ten sposób raczej większość mi działa, mój hit to MUFE Full Cover, ale ostatnio bardzo polubiłam się z L'Oreal More than concealer i właśnie stosuję go pod minerały

      Usuń
    2. Tak :) Wypróbuję ten z L'oreal. Dziękuję :)

      Usuń
  11. Miałam robione osocze i dermapen jeszcze w trakcie walki z trądzikiem (teraz juz nie mam trądziku dzięki lekom) ale naprawde widziałam rewelacyjny efekt! Nigdy nie mialam takiej buzi jak po tym a nie chce myslec co by było jakbym zrobiła kilka tych zabiegów skoro własnie po kilku widac najlepsze efekty :) jako że juz jesień to mam w planie właśnie kolejny taki zabieg ;) Najgorzej ze jest to bardzo kosztowne :(

    Mam jeszcze jedno pytanie, bo pamiętam ze długo farbowalas włosy henną... ja własnie robie to juz od 4 lat i uzywam henny Khadi ciemny brąz i od jakiegos czasu marzy mi sie ciemniejszy kolor taki prawie czarny... i juz 3 razy farbowałam własnie czarnym kolorem i mimo ze włosy stały sie minimalnie ciemniejsze niz po ciemnym brązie tak nie jest to taki kolor jaki chciałam osiągnąc... i mam pytnie czy jest to kwestia tego ze ten ciemny brąz tak sie nabudował na moich włosach ze ten czarny nie jest w stanie sie porządnie złapać? jeśli zdecydowałąbym sie na apteczną farbe to myślisz że bedzie lepiej? nie trafi sie tez efekt zielonych włosów? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale takie fajne efekty po osoczu, czy dermapenie? :D Ale czarny w sensie też henna? Czarna henna jest bardzo nietrwała. Farba apteczna złapie bez zielonego, ale będzie się też szybko wypłukiwać. Niestety trochę to trwa, u mnie kilka grubych miesięcy farba szybko się spłukiwała, dopiero po czasie zaczęła łapać na dłużej

      Usuń
    2. Ciężko powiedzieć bo miałam robione osocze i dermapen razem :D ale teraz będę próbować sam dermapen bo mysle ze to była głównie jego zasługa bo osocze jednak trzeba zrobic kilka zabiegów dla lepszych efektów... Moja mama miała robioną całą serie osocza i to niesamowite jak zmieniła sie jej skóra <3 wszystkie zmarszczki sie całkowicie spłycił, a skóra jak u dziecka, gładka, nawilżona :D cos pięknego! az byłam w szoku... to w takim razie spróbuje chyba farbą apteczną teraz... myślalłam ze skoro chce ciemniejsze to ze nie bedzie z tym problemów aż takich :(

      Usuń
  12. A jak jest z wydajnością tego kremu z Make Me Bio? I czy któryś krem z tej firmy się nada do cery tłustej/mieszanej?

    OdpowiedzUsuń
  13. A co poleciłabyś na zmarszczki poza zabiegami kwasami, stosuję już na stałe tonik kwasowy i serum ale jednak przydałoby się coś konkretniejszego, retinol z the ordinary szału nie zrobił :c

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy możesz polecić jakiś krem matujący?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.