urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

środa, 19 października 2016

Plączące się włosy, problem z rozczesywaniem. Jak sobie z tym poradzić?

Nawet najładniej ścięte i wypielęgnowane włosy nie wyglądają dobrze, kiedy nieustannie się plączą. Plączące się włosy to jednak bardzo popularny problem wśród dziewczyn o długich włosach, bo to właśnie wśród nich najłatwiej o plątanie czy problemy z rozczesywaniem. W ekstremalnych przypadkach na końcach lubią pojawiać się supły, których wręcz nie sposób rozplątać i aż chce się sięgnąć po nożyczki. Znacie ten problem? Jeśli tak, to dzisiejszy post jest właśnie dla Was, bo mam dla Was dziś parę przyczyn i sposobów na plączące się włosy.

Plączące się włosy, problem z rozczesywaniem

Plączące się włosy - co powoduje problem?

_______________

Plączące się włosy najczęściej wynikają po prostu ze zniszczeń. Końce są mocno porowate, przez co łuski dosłownie zahaczają o siebie nawzajem, tworząc taki a nie inny efekt. To często również wina nieodpowiedniej metody cięcia i nieodpowiedniej fryzury. Jeśli te dwie przyczyny zostaną wyeliminowane, a problem nadal istnieje, mogą być za niego odpowiedzialne oczywiście zła pielęgnacja oraz ubrania ze złych, sztucznych materiałów. To wszystko w skrócie, ale o co tak dokładnie chodzi?

Zmień sposób podcinania włosów lub kształt fryzury

_______________

U fryzjera zawsze proszę o podcinanie moich włosów na mokro. Jest to niesamowicie istotne, ponieważ podcinanie włosów na mokro pozwala uzyskać płaską linię cięcia pojedynczego włosa, w przeciwieństwie do poszarpanej końcówki w przypadku cięcia na sucho. W dłuższej perspektywie końce cięte na mokro dłużej wyglądają na zdrowe, a problem plączących się włosów często zostaje wyeliminowany już na tym etapie. Winowajcą może być również fryzura. W przypadku plątania się długich włosów, ratunkiem może być lekkie pocieniowanie samych końców, co doda im nieco lekkości i zminimalizuje plątanie się w tym obszarze. Czasem niektóre typy włosów mogą wymagać jednak czegoś zupełnie innego, a mianowicie cięcia na prosto, od linijki. Z tego, jeśli Wasze włosy plączą się lub macie problem z ich rozczesywaniem, warto rozważyć metodę cięcia i jego kształt. 

Plączące się włosy, problem z rozczesywaniem




Stwórz warstwę lipidową wokół włosa

_______________

Im bardziej suche włosy, tym większy problem ich plątania się. Suche włosy to za to najczęściej problem z niedostateczną ilości naturalnej warstwy lipidowej na ich długości. Są one pozbawione własnej, oleistej otoczki, przez co podatne są na wszelkiego rodzaju splątania i zaczepiania się o siebie nawzajem. Posiadaczki tego typu włosów powinny szczególnie dbać o stałe utrzymywanie ich otoczki lipidowej, przede wszystkim przez stosowanie olejów. Świetnym patentem jest spryskiwanie włosów olejkiem w sprayu. Ja szczególnie polecam Wam produkt Efetimy o nazwie "Coconut Miracle" (KLIK). To praktycznie głównie olej kokosowy w sprayu z paroma dodatkami, dlatego stosowany na suche włosy sprawdzi się tylko w przypadku tych bardzo zniszczonych, a jednocześnie świetnie "chłonących" oleje. W przypadku innych typów polecam Wam jednak mój sposób, a mianowicie spryskiwanie nim włosów w momencie, kiedy jest na nich odżywka czy maska. Wystarczy normalnie umyć włosy, następnie nałożyć na ich długość odżywkę, a później delikatnie spryskać ją jeszcze olejkiem w sprayu, lekko przeczesując na koniec całe włosy palcami. 

Plączące się włosy, problem z rozczesywaniem

Wina może leżeć w przyrządzie do czesania!

_______________

Choć sama uwielbiam Tangle Teezer, niewiele osób wie, że nie jest to idealna szczotka dla włosów bardzo zniszczonych. Spotkałam się z wieloma opiniami, że takie włosy potrafi niszczyć jeszcze bardziej przez "skrobanie" po końcach. W przypadku większości włosów TT będzie idealnym wyborem, jednak jeśli od dawna używacie właśnie tej szczotki, a problem plączących się włosów nie ustaje, być może to jej wina. W takim przypadku raczej nie sprawdzi się również szczotka o gęstym włosiu. Najlepszym typem będzie drewniany grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, dokładnie taki jak ten: KLIK.

Plączące się włosy? Nie bój się czesania na mokro

_______________

Z kilku powodów czesanie włosów na mokro zostało mocno zdemonizowane, jednak moim zdaniem w wielu przypadkach może być bardzo pomocne. Zdecydowanie lepszą opcją jest przeczesanie włosów na mokro raz, gdy jest na nich jeszcze odżywka i drugi raz po odsączeniu wody, niż długie męczenie się z ich rozczesywaniem po wyschnięciu. Wiele typów włosów wygląda i zachowuje się znacznie lepiej, jeśli są czesane na mokro, bo eliminuje to późniejszy problem ich plątania się. Pamiętajcie, żeby używać do tego jednak odpowiedniego narzędzia, czyli np. wspomnianego wyżej grzebienia. :) 

Plączące się włosy, problem z rozczesywaniem


Sięgnij po silikony

_______________

Podstawowe działanie silikonów to działanie okluzyjne, czyli wytwarzanie jedwabistej otoczki, która sprawia, że włosy są bardziej gładkie i śliskie. To wręcz składniki idealne dla plączących się włosów czy tych, które ciężko się rozczesują. W tej kategorii warto sięgnąć po dwa typy produktów:

1. Spray ułatwiający rozczesywanie - to produkt mało popularny w domach, a bardzo popularny w dobrych salonach fryzjerskich, które nie mogą pozwolić sobie na godzinne rozczesywanie włosów klientek i szarpanie ich przy okazji. :) Moim hitem w tej kwestii jest zdecydowanie Detangler (czyli dosłownie rozplątywacz :)) marki Indola. Działa naprawdę cuda! Wystarczy spryskać nim jeszcze mokre, nierozczesane włosy. Produkt ten sprawia, że rozczesują się one bajecznie łatwo, a po wyschnięciu mniej się plączą. Dodatkowo zawiera rozświetlające drobinki. :)

2 Silikonowe serum - to podstawa podstaw! Powinno być pierwszym wyborem w przypadku włosów plączących się. Moim ostatnim odkryciem wśród tego typu produktów jest serum, które kosztuje 3 złote, czyli Biosilk Marakuja Oil. Ma bardzo dobry, prosty skład bez zbędnych składników, ślicznie pachnie, genialnie działa i nie przeciąża włosów. Poza nim najbardziej polecam jeszcze serum L'Biotica A+E, Green Pharmacy z aloesem, Kerastase Crystalliste, Mythic Oil, Schwarzkopf Oil Miracle. 

Plączące się włosy, problem z rozczesywaniem


***
Jeśli macie do mnie jakiekolwiek pytania - piszcie śmiało! :)

50 komentarzy:

  1. Włoski oczywiście przecudne! Moje wysokopory nie dają się ujazmic :( dodatkowo dałam się namówić na balsam keratin córce treat z montibello, po którym zdrowsze partie wygladaja zdrowo, a podniszczone calkiem sie przesuczyly, to chyba specyfik nie dla mnie, co o tym myślisz Martusiu? Skąd bluzeczka :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie wina dużej ilości protein, które tak mogą zadziałać na dłuższą metę, jeśli są stosowane jako jedyne :) A bluzka z H&M :)

      Usuń
    2. Dziękuję Kochana za odpowiedź. A czy miałaś możliwość wypróbowania masek Loreal Professionnel?Ostatnio zainteresowała mnie czerwoną linia Pro Fiber - maska, ale wciąż na mało opinii.

      Usuń
  2. Ja mam pytanie niezwiązane z postem ale mam nadzieję, że mi na nie odpowiesz. Znasz jakąś dobrą książkę o gramatyce angielskiej? Chodzi mi o taką "biblię", w której wszystkie zagadnienia byłyby szczegółowo omówione. Jestem na poziomie B2, mam wielką gramatykę angielskiego wyd. Edgard ale to zdecydowanie za mało. Pytam bo studiujesz anglistykę i może coś mi polecisz :)
    PS: śliczne włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym na Twoim miejscu wybrała spośród propozycji Oxfordu zgodnie z Twoim poziomem. :) http://www.bookcity.pl/angielski/gramatyka/oxford Jeśli chodzi o pigułkę to bardzo przyjemna jest ta książka, miałam okazję ją sobie poprzeglądać: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/165330/opowiesc-o-angielskich-czasach-proba-logicznego-przedstawienia dla kogoś na poziomie B2 odpowiednia :) ciekawie przedstawione czasy.

      Usuń
    2. Taka typowa filologiczna biblia którą należy mieć w domu na ołtarzyku i codziennie mówić tej książce z szacunkiem "Dzień dobry" to Advanced Learner's Grammar, Mark Foley & Diane Hall (Longman). Na B2 może bardziej pasować Murphy, English Grammar in Use (to Cambridge z kolei) :)

      Usuń
  3. A co może być przyczyną platania włosów u nasady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak oczyszczania skóry głowy (peelingi) albo zbyt mocny szampon :)

      Usuń
  4. Moje się plączą, ale z racji tego, że są kręcone :D
    Daję sobie jednak z nimi radę, choć Twój post zwrócił mi uwagę na kilka kwestii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Martusiu!Juz od dawna przeglądam twoj post i szczerze powiem duzo razy mi zaimponowalas a po przeczytaniu tego postu przyszło mi akurat do głowy pytanie ponieważ sobie nie radzę:mam rozjasnane włosy ścięte miesiac temu do ramion(z długich dlatego sa zdrowe)nie prostuje tylko suszę,bardO sie puszą pomimo stosowania twoich rad w poprzednim nawet poście;zakupiłam produkty z Phyto(napewno kojarzysz)szampon i odżywkę do włosów farb ale nadal efekt jest ten sam!Wydaje mi sie ze moze to byc zasługa jakiś ziół :(myslisz ze zestaw np Keratase bedZie lepszy?Wydaje mi sie ze moim włosom sluza tylko silikony...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na pewno silikony są im potrzebne :) Jeśli tak jest, to Kerastase będzie lepszą opcją, lub profesjonalna seria L'Oreala. Phyto to jednak kosmetyki roślinne, choć dałabym im jednak nadal szansę, bo pewnie diabeł tkwi tutaj nie w szczegółach, ale w całej pielęgnacji. Musisz metodą prób i błędów dojść do tej idealnej. :) A próbowałaś mycia maską?

      Usuń
  6. Świetny post! Zdradzisz co masz na ustach i jaki bronzer?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyk Eveline Colour Celebrities 588 i bronzer Honolulu W7 :)

      Usuń
  7. a ja piszę w innej sprawie mianowicie generalnie mam lekko falowane , wycieniowane włosy ale jesli je rozczeszę i wysuszę suszarką są praktycznie proste (jedynie krótsze kosmyki i grzywka nadaje się do przeprostowania ale na najmniejszej temperaturze). Kiedy wychodzę gdzieś lubię sobie wyprostować włosy, ale wystarczy godzina na imprezie a na głowie mam masakrę, spuszone i pokręcone kosmyki + wizerunek pudla. Nienawidzę tego i zastanawiam się czy masz jakąś radę na to? Próbowałam już przed wyjściem mocno emolientowe maski, duże ilości serum czy mythic oil nawet kosztem przyklapu, suszenie na szczotkę przed prostowaniem i zawsze jest to samo. Nie chcę chodzić na imprezy w spiętych włosach ale chyba tylko to mi zostaje bo wyglądam paskudnie po chwili zabawy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko będzie :) Niektóre włosy tak mają. Możesz jedynie spróbować zainwestować w lepszą prostownicę, która będzie mieć opcję wyższej temperatury (im wyższa temperatura tym trwalszy efekt) oraz fryzjerski lakier.

      Usuń
  8. Piękne zdijęcia :) Bardzo trafne porady :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ciecie maszynka na mokro? Praktykuje sie taka metode e salonach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktykuje :) Choć wiadomo, maszynką na sucho to już i tak lepsza opcja niż nożyczkami na sucho :)

      Usuń
  10. O! Wreszcie ktoś oprócz mnie docenił Maracuja Oil z Biosilka. Zapach naprawdę jest obłędny, ale po kilku godzinach już go nie czuć. Ja mam do ciebie pytanie , które od dłuższego czasu mnie nurtuje.Jak połączyć dbanie o włosy, z koniecznością codziennego mycia i brakiem czasu? Próbowałaam już wielu rzeczy by ograniczyć przetłuszczanie, ale nic nie pomaga. Maskę przed myciem nakładam, gorzej z jakąś odżywka po. Do tego dochodzi suszenie. Zwykle używam zimnego nawiewu suszarki. Naturalne nie wchodzi w grę od razu się przeziębiam, a i tak włosy przed snem nie zdążyłyby dosknąć. Miałabyś dla mnie jakieś rady? Już naprawdę mam dosyć włosów i konieczności ciągłego mycia. Jeszcze pół roku temu mogłam spokojnie myć co 3 dni, teraz coś się pozmieniało. Dbanie i mycie włosów stało się nieprzyjemną czynnością, którą codziennie muszę powtarzać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na Twoim miejscu przeplatałabym raz mycie szamponem a raz odżywką. Mycie odżywką jest zupełnie nieszkodliwe dla włosów, więc generalnie wyjdzie na to, jakbyś myła włosy co drugi dzień. Tylko kwestia znalezienia odpowiedniej dla siebie odżywki/maski do mycia. :)

      Usuń
    2. Dziękuję ;). Nie wpadłabym na to. Od dzisiaj rozpoczynam poszukiwanie idealnej odżywki do mycia.

      Usuń
  11. U mnie bardzo pomogło regularne olejowanie, ale faktycznie po zmianie kształtu fryzury z obciętych na prosto w obcięte w lekki kształt U również zaszła zmiana w ich zachowaniu. Nie wiedziałam, że to może mieć jakikolwiek wpływ :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wczoraj podcięłam o 10(!)cm i całkowicie przestały się plątać:) do tego wyglądają 'megazdrowo' ale i tak łezka w oku się kręci xD;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć Marta :) slyszałaś może o kolejkach Etja? Szukałam jakichś fajnych olejów do włosów, i trafiłam na nie Allegro - ceny są bardzo niskie, i tak się właśnie zastanawiam nad ich jakością. Włosy mam mieszane - końcówki są suche, lekkie, niezdyscyplinowane. Biorę pod uwagę olej z pestek arbuza, truskawki, z wiesiołka, avokado, kiełków pszenicy i porzeczkowy. Myślisz, że się nadadzą? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są w Hebe i są dobrej jakości :) Na pewno się sprawdzą!

      Usuń
  14. ja mam pytanie z troszkę innej beczki, zarówno do Ciebie jak i dziewczyn czytających Twojego bloga :) jaki znasz/znacie najlepszy sposób na wybielenie zębów? Pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Węgiel :) http://www.urodaiwlosy.pl/2015/06/genialny-i-tani-sposob-na-wybielenie.html

      Usuń
    2. Najskuteczniejsze będą paski, ale polecam przed tego rodzaju zabiegami skonsultować się z dentystą - czy nie ma ewentualnych przeciwwskazań. Z naturalnych może ssanie oleju? Wybiela, a i owszem, ale efekty będą widoczne po kilku/kilkunastu miesiącach.

      Usuń
  15. Kochana, czy taki olejek sprawdzi sie do zabezpieczania koncowek? :)

    Water, Alcohol, Glycerin, Royal Jelly Extract, Dipotassium Glycyrrhizate, Hydroxyethylcellulose, Carbomer, PEG-40 Hydrogenated castor oil, Butylene glycol, Sodium hydroxide, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, to zupełnie nieodpowiedni skład :)

      Usuń
    2. Oj, kupiłam i w domu się okazało że ma konsystencję żelu :o myślisz, że może przydać się do czegokolwiek czy raczej do wyrzucenia? (Na szczęście było tanie ;))

      Usuń
    3. Ciężko :D spróbuj dodawać do maski, może akurat.

      Usuń
  16. Napiszesz jak aplikować to serum silikonowe, chodzi mi o to czy przed umyciem włosów i należy chodzić z tym na głowie czy nałożyć tylko trochę po umyciu. Czy należy to nakładać na całe włosy czy tylko na końce ? Pytania mogą być banalne ale jestem początkująca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kochana czy mogłabyś napisać jak uczyć się do matury z angielskiego? jakieś konkrety, książki, strony internetowe czy coś takiego? albo jak w ogóle skutecznie uczyć się tego języka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej kup repetytorium i rób arkusz po arkuszu :) Nic cię lepiej do matury nie nauczy :)

      Usuń
  18. Na szczęście problemów z rozczesywaniem nie mam - ale to być może kwestia długości, moje włosy bowiem do najdłuższych jeszcze nie należą ;)
    U mnie najlepiej sprawdza się podcinanie końcówek maszynką - włosy o wiele dłużej są zdrowe i mniej się rozdwajają :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej Marto! Kiedyś pisałam Ci, że od znajomego fryzjera usłyszałam o leku, który ma w sobie 10 mg biotyny. Kupiłam 3 opakowania i właśnie dzisiaj rozpoczęłam 3 miesięczną kurację. Dodatkowo, w związku z promocją na doz.pl kupiłam sobie 4 litry soku aloesowego i też piję od dzisiaj. Czy Ty, pijąc różne soki, również łykałaś jakieś suplementy/leki? I jak jest z tym sokiem aloesowym? Czy warto go pić tylko np. przez 10-20 dni, czy jednak przez też np. 3 miesiące? Sama nie wiem, czy tak można ;)
    Czy widziałaś kolekcję Zienia dla Biedronki? Ostatnio kupiłam chodniczki, ale tak sobie pomyślałam, że w sumie nie mam kosmetyczki, takiej typowej na wyjazd. Mogłabyś ew. podlinkować swoją kosmetyczkę lub kosmetyczki? I tak pomyślałam o tym Zieniu, spójrz: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/biedronka-proponuje-produkty-od-zienia/3jr6gp - kupiłabyś, czy jednak nie warto? I prosiłabym, jeśli masz jakiś sprawdzony sklep z kosmetyczkami to poradź! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sok aloesowy można łączyć :) ja Ci polecam kosmetyczki Ted Baker, są na Zalando :)

      Usuń
  20. Hej :) Masz bardzo ładne spodnie jaki to model i z jakiego sklepu?
    Mam również pytanie dotyczące jogi, bo wiem że ją lubisz :) gdy ćwiczysz to wykorzystujesz jakieś filmy instuktarzowe na YT może jakieś ksiązki? bo chce zacząć a nie wiem od czego. Niestety mieszkam na wsi i nie mam dostępu do miejca w którym profesjonalnie ćwiczono by jogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. H&M slim, regular waist, za 79,90 :) na YouTube znajdziesz pełno, wpisz yoga for beginners :)

      Usuń
  21. A ja chciałam dzisiaj kupić tego biosilka i nigdzie go nie było... :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Marto mam problem. Posmarowalam twarz skinorenem i poszlam na laser na skórę glowy czy mogę mieć jakies przebarwienia albo niepożądane efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli laser nie miał kontaktu ze skórą twarzy to raczej nie :)

      Usuń
  23. Hej! Czytałam Twój post dotyczący łagodnych szamponów, jednak nie wszystkie się sprawdziły. Nigdy nie sięgnę już po nic z Babydream i Hipp, szampony Alterry są za mocne do codziennego stosowania, Biovax spisał się średnio, Facelle totalna klapa w moim przypadku, chociaż do mycia całego ciała genialny. Czy mogłabyś doradzić mi inny szampon do codziennego stosowania, bardzo delikatny, które zmyje nawet olej?
    Jakiego peelingu do rąk używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w Twoim przypadku to nie kwestia szukania delikatnego składu jedynie, ale raczej bogatego składu. :) Spróbuj tego: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,51873,timotei-with-jericho-rose-2-in-1-intense.html albo wersję "Drogocenne olejki" lub wręcz mycia odżywką. Używam peelingu Yves Rocher lawendowego, co prawda jest do stóp ale i do rąk go bardzo lubię. :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.