urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

środa, 17 grudnia 2014

Najlepsza wcierka na porost włosów i wypadanie - lotion Seboradin Niger

   O wcierce Seboradin Niger wspominałam Wam już wiele razy, praktycznie od czasu, kiedy kupiłam w aptece swoją pierwszą buteleczkę. Od tamtego momentu zużyłam ich trzy, a niedługo sięgnę po czwartą, jednak do tej pory nie poświęciłam jej osobnego wpisu, a zdecydowanie na taki zasługuje. Dziś po ponad pięciu miesiącach stosowania Nigeru praktycznie non stop (z przerwą najpierw dwutygodniową na ampułki Niger a potem na Seboradin FitoCell), z całą pewnością stwierdzam, że jest to najlepsza wcierka z jaką miałam do tej pory do czynienia. :)

Lotion Seboradin Niger

   Jedną z moich pierwszych i ulubionych, do czasu, wcierek był Jantar. Niestety, po pewnym czasie producent zmienił skład i ciężko było mi znaleźć coś, co będzie działać kompleksowo - hamować wypadanie, powodować wzrost nowych włosków i przyspieszać porost. Co prawda przykładowo taniutka woda brzozowa bardzo dobrze radzi sobie w moim przypadku z wypadaniem, jednak tutaj kończy się jej działanie na moich włosach. Świetnie sprawdziła się również kozieradka, jednak ze względu na zbyt intensywny i irytujący zapach przestałam po nią sięgać. Przed Seboradinem wzbraniałam się długo, głównie ze względu na cenę, bo zawsze jakoś lepiej sięgało mi się po wcierki za mniej niż 10 zł, niż po te za 30 zł, bo tyle właśnie musimy zapłacić za 200 ml Seboradinu :) Latem dopadło mnie jednak wzmożone wypadanie, a Seboradin wrzuciłam do koszyka podczas zakupów w aptece. Od tamtego czasu zupełnie przepadłam!

Lotion Seboradin Niger

    Pierwsze efekty używania Seboradinu Niger zauważyłam już po 2 tygodniach od rozpoczęcia kuracji, a było to zmniejszenie ilości wypadających włosów. Po mniej więcej miesiącu wypadanie wróciło do normy. Pod koniec pierwszej butelki zauważyłam nieśmiało pojawiające się baby hair w okolicach skroni, gdzie z resztą zazwyczaj badam działanie wszelkich wcierek, bo właśnie tam najłatwiej jest zauważyć nowe włoski. Dziś są to już bardziej teenage hair ;), które pojawiły się nie tylko na zakolach, ale także wokół całego czoła, na całej głowie oraz na karku, rosną jak szalone! Na zdjęciu niżej możecie zobaczyć baby hair w okolicach skroni, efekt jest lepszy niż po kozieradce, z której pod tym względem byłam bardzo zadowolona:

Lotion Seboradin Niger efekty

   Jak widzicie, mam już małą grzyweczkę :) Po mniej więcej dwóch miesiącach zauważyłam także, że włosy rosną o wiele szybciej, ponieważ moja grzywka, którą podcięłam w lipcu do połowy nosa, zaczęła sięgać brody. Na zdjęciu niżej widać, dokąd sięga dzisiaj. Według moich obliczeń na podstawie grzywki, włosy w ciągu 5 miesięcy urosły 14 cm, co daje prawie 3 cm w miesiąc! Co prawda moje włosy same w sobie rosną dość szybko, bo 2 cm miesięcznie to mój standardowy przyrost, ale nie zmienia to faktu, że ten dodatkowy cm bardzo mnie cieszy, szczególnie podczas zapuszczania naturalnego koloru, który sięga już do połowy szyi.

Lotion Seboradin Niger efekty

    Seboradin wcieram w skórę głowy codziennie, chociaż włosy myję co 2-3 dzień. Do strzykawki bez igły nabieram 4-5 ml produktu, aplikuję na skórę głowy i wmasowuję. To mój ulubiony sposób aplikowania wcierek, ponieważ jest najszybszy, więc z każdą postępuję tak samo. Co prawda Niger posiada atomizer, którym na początku próbowałam się posługiwać, ale ten sposób aplikacji trwał o wiele dłużej, a poza tym zużywałam znacznie większą ilość produktu, ponieważ jego część lądowała na włosach a nie na skórze głowy. Tak aplikowany lotion starczyłby mi na max. 3 tygodnie, więc polecam Wam sposób ze strzykawką. Seboradin Niger ma nie przetłuszczać włosów i w moim przypadku tego nie robi, ale nie mogę powiedzieć, że nie czuć jego obecności na skórze w żaden sposób. Po drugim dniu włosy nie są przetłuszczone, ale jednak lekko obciążone i pozbawione objętości, w moim mniemaniu potrzebują umycia lub chociaż związania w kucyk, ponieważ są zwyczajnie przyklapnięte. Nie przeszkadza mi to jednak jakoś specjalnie, ponieważ znam wcierki, które obciążają włosy o wiele bardziej i wymagają codziennego mycia. Niger jest świetnym wyjściem dla osób, które tak jak ja nie myją włosów codziennie.

Lotion Seboradin Niger efekty

    Jedyne czego w nim nie lubię to naprawdę mocno ziołowy zapach. Nie jest to zapach brzydki, ale kojarzy mi się z połączeniem Amolu, ziołowej herbaty i apteki, a niestety jest wyczuwalny, jeśli przesadzimy z ilością, np. aplikując lotion za pomocą atomizera a nie sposobem ze strzykawką. Choć producent obiecuje, że po wyschnięciu nie czuć zapachu, bywa z tym różnie. Ja za nim nie przepadam, za to mój chłopak bardzo go lubi, więc musicie zobaczyć same. Na pewno jest tutaj w tej kwestii milion razy lepiej niż z pachnącą na kilometr rosołem kozieradką :)

   Lotion Niger zawiera w składzie alkohol, którego przy wcierkach nie powinnyśmy się bać. Alkohol działa tutaj bowiem jako przenośnik, wpływa na lepsze wchłanianie składników aktywnych, w tym przypadku szeregu ziołowych ekstraktów. Sama używam go już bardzo długo i nie zauważyłam, aby moja skóra przesuszyła się choć w minimalnym stopniu. Czuję za to przyjemne mrowienie po aplikacji, które świadczy o tym, że produkt działa. Skład:

Lotion Seboradin Niger skład

    Osobiście nie zamierzam w nabliższej przyszłości rozstawać się z lotionem Niger, ponieważ spełnia on moje wszelkie oczekiwania i okazał się niekwestionowanym wcierkowym hitem :) Jeśli miałyście z nim do czynienia, koniecznie napiszcie mi o Waszych wrażeniach w komentarzu. A może możecie polecić inne, ciekawe wcierki? Piszcie!


50 komentarzy:

  1. Dla mnie nr 1 wśród wcierek do włosów jest Seboradin Men Lotion, mocniejszy ma skład:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sie skusze na niego jak zuzyje wcierka z greenpharmacy i wpde brzozowa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u mnie woda brzozowa działa cuda (to pierwsza wcierka, którą testuję ) - po miesiącu stosowania wyrosły mi całe tabuny babyhair : D
    Seboradin jest następny w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, szukam specyfiku na moje włosy, które wypadają teraz garściami... Seboradin miałam ale inny, nie Niger. Za bardzo nie pomógł ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja po Jantarze już nie mam chęci na wcierki, od kiedy zaczęłam go używać, włosy zaczęły wypadać mi jak szalone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam to samo po nowej wersji :)

      Usuń
    2. dziś skończyłam wcierke jantar. Nie wypadały mi po niej włosy (bardziej niż zwykle) ale urosło sporo babyhair. Na opakowaniu pisze "oryginalna receptura" więc może Jantar powrócił w starym składzie?

      Usuń
  6. Muszę wreszcie dać szansę Seboradinom, kiedyś ich używałam ze średnim efektem, ale to było dawno, teraz mają szerszą gamę produktów do wyboru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby skład był delikatniejszy od razu poleciałabym do apteki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie denat na samym początku :) Osoby z wrażliwą skórą głowy raczej go unikają, bo wysusza i może podrażniać.

      Usuń
    2. ale tak jak napisałam w poście, we wcierkach służy jako przewodnik substancji aktywnych i zazwyczaj te alkoholowe wcierki działają lepiej :)

      Usuń
  8. U mnie też sprawdził się rewelacyjnie. Mnie ciężko robić przerwę między wcierkami, w sumie muszę doczytać jak to powinno być z przerwami. Teraz mam tę Men do przetestowania. A ostatni tydzień testowałam metodę inwersji z olejkiem rycynowym no i u mnie nic to nie dało :-( kilka milimetrów czyli standard.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowo około 3 tygodni do miesiąca stosowania i przerwa tygodniowa, ale w sumie sama się tego dokładnie nie trzymam i czasem używam do skończenia butelki i przerwa :)

      Usuń
  9. Miałam go i u mnie w ogóle nie wpłynął na przyśpieszenie porostu, a jego zapach odrzucał mnie na kilometr i utrzymywał się na włosach cały czas i nawet pościel mi przesiąkła tym zapachem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej to dobrze, że u mnie nie aż tak :D

      Usuń
  10. Podchodziłam już do dwóch buteleczek i przy żadnej nie było efektów :(

    OdpowiedzUsuń
  11. również uwielbiam ten lotion!! naprawdę przyspieszył porost włosów :) teraz jednak chcę wypróbować kozieradkę jednak mimo dokładnego przecedzenia ziarenek atomizer się zatyka:( masz na to jakiś sposób? :))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem sama, ja nie używam atomizerów :(

      Usuń
    2. dlaczego chcesz przelac kozieradke do atomizera? ja poddałam sie po 3 razie, to niewykonalne :) proponuje zostawic w kubeczku w lodówce pod przykryciem i nakładac strzykawka 5 ml.

      Usuń
  12. Koniecznie muszę przetestować ponieważ moje włosy sa w tragicznym stanie :( Nie używam prostownicy od czasu do czasu wysuszę a są po 1 zniszczone a po 2 wypadają chyba tonami co bardzo mnie martwi

    OdpowiedzUsuń
  13. czy to możliwe żeby po piciu pokrzywy przez ponad miesiąc wyrosły mi baby hair?! :) czy to raczej zasługa czegoś innego, wcierek jeszcze nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe, o ile nie są jakieś bardzo długie :)

      Usuń
  14. Myślę, że się skuszę na ten lotion, mam zamiar zrobić kurację na porost w lutym i widziałam już tyle dobrych recenzji tego produktu, ze grzechem byłoby nie spróbować :D mam nadzieję że nie wpłynie za bardzo na przetłuszczanie włosów, moje mają wielką tendencję do obciążania, najwyżej będę wcierać co dwa dni...
    A co do wcierek mam jeszcze takie pytanie: czy mogę stosować dwie wcierki zamiennie? Jedną pierwszego wieczora po umyciu włosów (jakąś mało obciążającą), a drugą następnego dnia. Czy stosowanie zamienne będzie miało jakiś negatywny wpływ na ich działanie? Nie wszystkie wcierki mogę stosować codziennie, ponieważ przetłuszczają mi włosy, a bardzo bym nie chciała myć włosów codziennie. Czy może lepiej jednak stosować jedną wcierkę, ale co dwa dni? Co o tym myślicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dwojga złego lepiej dwie zamiennie, chociaż zawsze najlepiej jest stosować jedną wcierkę codziennie. :) sama jednak np. fitocell stosowałam przed myciami, bo własnie obciążała mi włosy a nie chciałam myć ich codziennie.

      Usuń
    2. Dzięki bardzo za rady :) może akurat ten lotion nie będzie powodował nadmiernego przetłuszczania? Kto to wie. A tak w ogóle to myślisz, że wcierka aplikowana co drugi dzień ma jakiś efekt? Mnie się wydaje że ma, ale w sumie nie wiem....

      Usuń
  15. już od dawna planowałam zakup tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  16. mam wielką ochote na wypróbowanie, bo szczerze moje włosy sa tak odporne na wszystko, że straciłam już wiare w każdą wcierke.

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam wiele dobrego o tej wcierce, czas przekonać się na własnej skórze :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam obecnie wcierki Jantar. Ze starym składem nie miałam styczności a po nowym po ponad miesiącu widzę mniej wypadających włosów.

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę go kiedyś nabyć. Póki co mam z innych serii lotiony Seboradina i są ok.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z pewnością go sprawdzę, bo ciekawi mnie jego działanie już od pierwszych Twoich wpisów na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja używałam kiedys radical w ampułkach=> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=3591 uważam, że jest bardzo dobry. Seboradin tez raz miałam ale teraz chyba znów się pokusze zeby sobie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę spróbować, choć mam wrażenie, że mi porostu nie przyspieszy nic.

    OdpowiedzUsuń
  23. Dwa dni temu kupiłam go i niestety... śmierdzi tak niemiłosiernie, że pod koniec dnia boli mnie głowa. Dlatego nie wiem czy wytrzymam. No, ale muszę spróbować ! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a czy szampon Seboradin (przeciw wypadaniu włosów) jest również skuteczny? czy lepiej użyć wcierki? mam delikatne, słabe włosy i ostatnio mam wrażenie, że wypada mi ich nieco więcej podczas mycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon najlepiej działa w połączeniu z wcierką, sam tak średnio odpowiada za zahamowanie wypadania, więc lepiej użyć wcierki :)

      Usuń
  25. Kupilam szampon Seboradin przec wypadaniu wlosoow i lotion niger i jestem bardzo milo zaskoczona ,po 2 tygodniach stosowania wlosy bardzo zmniejszyly wypadanie prawie o polowe albo i wiecej a nie pomagalo mi nic ,tabletki ,witaminy,olej rycynowy ,pokrzywa ,odzywki z jajek,nic kompletnie ,nigdy w zyciu nie mialam problemu z wypadajacymi wlosami pomimo ze od jakis 18 lt codziennie je prostuje :) i chyba nagle powiedzialy mi ze maja dosc ;) Seboradin jest swietny ,jedyna moja obawa czy skutkuje on na stale czy na chwile :) bo czytalam wiele negatywnych opini

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja właśnie też kupiłam ostatnio zestaw Seboradin Niger i świetnie się u mnie sprawdza. Miałam szapon, ampułki i balsam i naprawdę poprawiło to kondycje moich włosów. Miałam podatne na przetłuszczanie się i raczej słabe :/ kupiłam ten zestaw, bo poleciła mi go Pani Farmaceutka i to był dobry zakup! Odżywił włosy, nie przesusza skóry głowy, przez co mój problem ze zbyt szybkim przetłuszczaniem się skończył.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochane jeśli odstrasza was zapach kozieradki (która świetnie sobie radzi z problemem wypadających włosów), jest na to prosty sposób. Do przygotowanego naparu wystarczy dodać dosłownie 2 kropelki olejku geraniowego. Wcierka pachnie wtedy cytrynowo. To mój sprawdzony sposób. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Seboradin Niger to naprawde najlepsza kuracja. Musiałam myć głowę codziennie, a i tak wiecznie moje włosy wyglądały na tłuste. Kupiłam w aptece ten preparat ( bo już chyba próbowałam wszystkiego ) i w końcu coś zadziałało. Nawet kolezanki zwróciły uwagę że jest różnica. Bardzo dobry produkt, polecam

    OdpowiedzUsuń
  29. Też korzystałam z produktu marki Seboradin, po nieudanych próbkach różnych specyfików z aptek, ale nie Niger tylko Ampułki Forte, też używałam ich codziennie i już tak po 1,5 miesiąca zauważyłam różnicę, więc myślę że warto spróbować też tych ampułek

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiem, wiem fajny kosmetyk, włosy rosną, czujemy się lepiej. Wszyscy tu to piszą. Ogarnijcie się i zauważcie jakie piękne usta ma autorka na drugim zdjęciu. Czy tylko ja to widzę, nie mogę oderwać się od nich, są zniewalające! Pozdrawiam. Bądź taka piękna!

    OdpowiedzUsuń
  31. dla mnie również jest hitem nr 1 lotion NIGER :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.