urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

poniedziałek, 15 września 2014

Jak zagęścić włosy?

   Kwestia zagęszczenia włosów to zaraz obok ich zapuszczania cel, do którego dąży najwięcej dziewczyn. To także temat, który nie był jeszcze tutaj poruszany, jednak wiele razy dostawałam od Was pytania dotyczące tego jak zagęścić włosy. Mój kucyk ma obecnie obwód 9-10 cm w zależności od użytych kosmetyków i choć nie mierzyłam go jeszcze kilka lat temu, to mogę z całą pewnością stwierdzić, że udało mi się w pewnym stopniu ten obwód zwiększyć. Zanim jednak przejdziemy do tego jak zagęścić włosy, powinnyśmy zadać sobie ważniejsze pytanie - czy można zagęścić włosy? Odpowiedź niestety nie zawsze będzie brzmiała "tak". 

jak zagęścić włosy?

Czy da się zagęścić włosy?

   Włos, jak wszystkim wiadomo, wyrasta z cebulki. Ilość cebulek na głowie jest stała i niezmienna, co znaczy tyle, że nie jesteśmy w stanie wyprodukować ich większej ilości a co za tym idzie "doprodukować" sobie włosów. Część cebulek może być jednak nieaktywna czy zbyt słaba, aby utrzymać włos, i właśnie te cebulki można w odpowiedni sposób (choć nie zawsze) przywrócić do pracy, a co za tym idzie, zagęścić włosy dbając o wzrost nowych włosków. Możliwe jest to jednak tylko w wypadku osób, które np. w dzieciństwie czy jeszcze parę lat temu miały grubsze włosy, które z powodu choroby, niezdrowej diety, złej pielęgnacji czy zbyt wielu zabiegów stylizujących przerzedziły się. Jeśli należycie jednak do drugiej grupy osób, czyli po prostu posiadacie cienkie włosy z natury i od kiedy pamiętacie włosy wyglądały tak samo, raczej zapomnijcie o ich zagęszczeniu. Jest to po prostu fizycznie niemożliwe z powodu braku odpowiedniej ilości cebulek. Sama należę do osób, które w dzieciństwie mogły pochwalić się bardzo grubym warkoczem. Moje włosy obecnie nie są cienkie, ale nie są też grube, są po prostu średnie. Obecny warkocz nie dorównuje temu z dzieciństwa i raczej nigdy nie będzie. Mimo możliwości zagęszczenia włosów, która występuje w moim przypadku, należy pamiętać, że z wiekiem ilość żywych cebulek zmniejsza się. Właśnie dlatego bardzo istotne jest realne podejście do sprawy. W przypadku osób o naturalnie cienkich włosach lepszym wyjściem będzie skupienie się na doprowadzeniu włosów do idealnego stanu i docenieniu ich naturalnej grubości, bo cienkie włosy mogą być równie piękne jak grube. 

Jak zagęścić włosy?

   Podstawą w próbach zagęszczenia włosów powinno być skupienie się na wyhodowaniu nowych włosków z nieaktywnych/słabych cebulek, czyli tzw. baby hair. Część moich bejbików możecie zobaczyć przykładowo na pierwszym zdjęciu. Są to te same włoski, które wyrosły mi po kuracji kozieradką, jednak już o wiele dłuższe :) Jeśli uda Wam się pobudzić nieaktywne cebulki i włosy do wzrostu, odrastające baby hair będą powoli zagęszczać całą fryzurę pod warunkiem, że będziecie o nie odpowiednio dbać. Wiele osób skupia się niestety na początkowym wyhodowaniu nowych włosów a później odrzuca wcierki czy zdrową dietę, przez co baby hair po prostu po czasie wypadają. Oczywiście aby zauważyć konkretne zagęszczenie wszystkie nowe włosy muszą urosnąć mniej więcej do tej samej długości co reszta. Aby wyhodować nowe włosy, warto połączyć trzy skuteczne metody - zdrowa dieta jako podstawa, wcierki oraz naturalne suplementy diety. Pisząc o naturalnych suplementach nie mam na myśli tabletek, ale naturalne produkty, których normalnie nie ma w naszej diecie, jednak przez ich wprowadzenie możemy zauważyć znaczne poprawienie stanu zdrowia, skóry, paznokci i włosów. Przykładem może być siemię lniane, które sama piję w ilości dwóch łyżek dziennie, herbata/sok z pokrzywy, kiełki, sok z brzozy, odpowiednia ilość orzechów dziennie, picie oleju lnianego i wiele wiele innych. Oczywiście takie produkty muszą być spożywane systematycznie i codziennie. Bardzo istotne jest także dbanie o wzrost nowych włosów z zewnątrz, czyli za pomocą wcierek. Zerknijcie proszę na ostatni post właśnie z przeglądem popularnych wcierek do włosów. Znajdziecie tam te najpopularniejsze wraz z przeznaczeniem i składem. Wcieranie powinno być połączone z delikatnym, kilkuminutowym masażem skalpu, dzięki któremu wcierki przyniosą jeszcze lepsze efekty. 

jak zagęścić włosy?


Jak rozpoznać baby hair i jak o nie dbać?

   Baby hair pojawiają się na całej głowie, jednak najszybciej i najłatwiej można je zobaczyć w kilku miejscach - na linii włosów nad czołem, w miejscu zakoli, koło uszu oraz na karku. Nowe włoski na całej głowie na samym początku potrafią być nieco kłopotliwe. W pierwszej fazie są bardzo krótkie i mogą powodować nawet efekt lekkiego kłucia po przyłożeniu dłoni do głowy. Później, wraz ze wzrostem, tworzą efekt fruwających włosków dookoła głowy czy twarzy. Łatwo pomylić je z pourywanymi włosami, które co prawda mogą mieć miejsce, ale w przypadku złej pielęgnacji i np. prostowania a nie w przypadku kuracji wcierkami. O nowe włoski nie trzeba dbać jakoś specjalnie szczególnie, choć warto pamiętać o używaniu delikatnych szamponów. Takie włosy są czasem bardziej delikatne niż reszta. Warto pamiętać o tym, aby nawet po skończeniu kuracji wcierkami od czasu do czasu sięgać po nie ponownie oraz oczywiście o tym, aby nie porzucać zdrowej diety.

Co możecie polecić na zagęszczenie włosów? :) Co same stosujecie?

59 komentarzy:

  1. Sama na sobie przetestowałam już wiele porad dotyczących porostu i zagęszczenia włosów, najlepsze efekty widać po miesiącu picia siemienia lnianego, pokrzywy,
    a od zewnątrz jako wcierkę polecam ampułki seboradin forte, olej arganowy lub ozonoterapię:)

    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A drożdże próbowałaś? :D

      Usuń
    2. o ozonoterapii muszę poczytać :)

      Usuń
    3. Długi czas borykam się z problemem wypadających włosów, ale walczę ostro! Też piję herbatkę z pokrzywy i napar z siemienia lnianego - można powiedzieć, że już się od nich uzależniłam ;) W moim przypadku z zewnętrznych preparatów polecić mogę kurację vichy dercos neogenic - jestem w trakcie i zauważam bardzo pozytywne efekty! A ponadto też potwierdzam super działanie oleju arganowego - po prostu go uwielbiam! Wcieram go sobie we włosy i pozostawiam tak na noc, a rano myję włosy i są pięknie lśniące :)

      Usuń
  2. ja na szczęście mam gęste włosy jedynie marzy mi się brak zakoli no ale nie można mieć wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi dzięki wcierkom udało się uporać z tworzącymi się zakolami i teraz porastają małymi włoskami dłuższymi z miesiąca na miesiąc.

      Usuń
  3. moje włosy się bardzo przerzedziły, ale co w tym najśmieszniejsze, ja od zawsze mam na linii czoła baby hair i wyglądam śmiesznie kiedy zepnę w kucyka;p najbardziej zaskakuje to, ze te wloski malutkie, króciutkie zawsze tam są, jakby nie rosly;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zgodzę się, że włosów które zawsze wyglądaly tak samo nie da się zmienić na 100%.Na wszystko jest szansa trzeba tylko sięgnąć po mocniejsze preparaty niż to co najpopularniejsze.Od zawsze miałam cienkie i niezbyt gęste włosy a przez ostatni rok zagęścily się z 7 do 12cm.Nigdy nie będą grube jak u azjatek, ale są w najlepszym stanie w jakimkolwiek były więc warto walczyć porównując efekty do samych siebie nie do innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może źle mierzysz albo jednak miałaś w dzieciństwie grubsze włosy bo tak jak napisała marta cebulek nie da się wyczarować ;)

      Usuń
    2. Cebulek nie ale zwiększyć ilość włosów wyrastających z jednej cebulki spokojnie można. Ewentualnie minimalnie pogrubić nowo wyrastające włosy.Wiem co miałam na głowie i zdjęcia potwierdzają ich lichosc ;)

      Usuń
  5. Haha, ja sięgając po wcierkę nawet się nie zastanowiłam nad tym, że, być może, nie uda mi się wyhodować nowych włosów. :) Na szczęście coś tam wyrosło i teraz znów wracam do wcierania. Chociaż kiedyś brałam leki, więc może to też ma/miało jakiś tam wpływ. :)

    Shiina

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja polecam ampułki z placentą, jestem mega zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie <3 chyba się skuszę na nie w końcu

      Usuń
  7. Ja już pogodziłam się z faktem ze nie będę miała 10 cm w obwodzie kucyka,ale i tak przez dwa lata pielęgnacji włosów obwód kucyka zwiększył się o dwa cm więc jestem zadowolona,ale tak jak piszesz nie wazne ile bysmy wcierek uzywali mając genetycznie cienkie włosy nie zrobimy z nich grubego warkocza.

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja mam do Was dziewczyny pytanie, chce rozpoczącz wcieranie kozieradki, zastanawiam sie czy kiedy nałożę ją na skóre głowy na np 2 godziny, a pózniej umyje włosy to czy jej zapach zostanie we włosach czy szampon go usunie ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od szamponu i włosów, powinien usunąć ale może zostać lekko wyczuwalny, u mnie tak czasem było.

      Usuń
  9. Ciekawy post, chociaż ja mam zgoła odwrotny problem...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czasami myślę, że mam aż za gęste włosy :(
    Jednak mam problem z zakolami i chciałabym je zagęścić

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy wpis :) Czyli jednak dobrze myslalam, ze z wiekiem coraz ciezej zagescic wlosy, gdyz cebulki obumieraja ;) U mnie na szczescie od poczatku pielegnacji udalo sie zyskac dodatkowe o 0,5 cm. :) Glownie wlasnie dzieki lepszej diecie, kuracji drozdzowej, czy pokrzywowej. Mam nadzieje, ze za jakis czas ta objetosc bedzie jeszcze wieksza, chocby i o kilka mm. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obumierają, jednak najwięcej na starość :)

      Usuń
  12. w końcu znalazłam coś co pomogło mi z wypadaniem włosów i ich zagęszczaniem - produkty lee stafford seria HAir GRowTh . Polecam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja akurat na brak gęstości nie narzekam. (Chociaż na to jedno). Mam 13 cm w kucyku i czasami naprawdę mam problem z zapanowaniem nad taką ilością włosów. Ale i tak je lubię :)
    U mnie na wysyp baby hair bardzo duży wpływ ma Jantar i olejek kokosowy w połączeniu z rycynowym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm..mam pytanie :)
    Post bardzo ciekawy (na taki czekałam :D) ale czy jesli mam dosc grube wlosy ale niestety nie jest ich tak duzo jak bym chciała to mam szanse aby je jakos zagescic? Mam nadzieje ze kuracja drozdzowa ( 😣) i olejowanie (rycynowy+lniany+rzepakowy+zółtko) wystarcza....

    A! I mam jeszcze jedno pytanie. Czy mozn jednoczesnie pic drozdze i siemie lniane skoro daja taki sam efekt a nie powinno sie z nimi pzresadzac za bardzo?
    Z gory dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to wszystko zależy ale myślę, że jest szansa, spróbuj :) taka kuracja powinna wystarczyć a jeśli dodatkowo będziesz nakładać olejek rycynowy na skórę głowy na godzinę przed myciem to już w ogóle. Nie widzę przeciwwskazań picia jednocześnie drożdży i siemienia tylko pamiętaj, żeby zawsze zalewać drożdże wrzątkiem i nie pić surowych :)

      Usuń
    2. Ja bym takich rzeczy nie rekomendowała, bo przekraczanie dziennej dawki witamin z grupy B może być nawet gorsze niż ich niedobór, szczególnie patrząc na to, że witaminy z drożdży czy pitego siemienia są dobrze przyswajalne.

      Usuń
  15. coś w tym jest,że jednak mając cieniutki włosy od dziecka takie już będą :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Udało mi się zagęścić włosięta po strasznym wypadaniu pociążowym ;)
    Najlepiej spisywały się u mnie własnoróbne wcierki z żeń szeniem czy kofeiną :)
    Niestety sklepowe, na alkoholu odpadają, bardzo mnie podrażniają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też podrażniają takie alkoholowe, kupiłam wczoraj Sebordin Niger i głowa swędziała, dziś rano po umyciu znów wtarłam Seboradin i po kilku minutach dotarłam żel aloesowy żeby złagodzić podrażnienie głowy (takie swędzenie mocne czuje) no i jest ok, ale to muszę na dłuższą metę potestować, a jak robisz wcierkę kofeinowa? :-)

      Usuń
  17. Sama po ostatnim Twoim wpisie zamówiłam jantar i dodatkowy zapas kozieradki. Przeraziła mnie ostatnia ilość wypadających włosów podczas mycia, zapewne miały na to wpływ nadejście jesieni oraz praca w której każą mi wiązać włosy ciasno w koczka. Wykorzystałam więc resztkę kozieradki i czekam na przesyłkę. Tym razem będę systematyczna, bo naprawdę mi zależy żeby odzyskać wszystkie biedne kłaczki które wylądowały w koszu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja aktualnie stosuję rycynowy z BDFM na skalp co 3 dni, a sam BDFM na długość. Teraz mi się kończy i zakupię coś innego (tylko jeszcze nie wiem co:)), bo przydałaby się odmiana po dwóch opakowaniach zużytych pod rząd. Mogę spytać jakiego aktualnie używasz? Wydaje mi się, że mamy dość podobne włosy:).
    Siemię lniane też podjadam, ale biorę łyżkę i po prostu bardzo dokładnie rozgryzam i przełykam:).

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Po pierwszej kuracji Jantarem miałam wysyp babyhair, które teraz ładnie urosły :) Sama nie mogę uwierzyć, jak z łatwością przyszło mi ukrycie zakoli ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś miałam gęste włosy...Później po operacji wypadały garściami. Pomogła odrobinę skrzypowita...ale wtedy nie byłam jeszcze świadoma swojej pielęgnacji. Jak wpadłam na Twojego bloga wszystko się zmieniło :) Od roku dbam włosy i moje włosy znów są gęste. Stosuję wcieki (teraz placentę), piję siemię lniane, pokrzywe i jem calcium panthcośtam :) no i przestałam cieniować włosy!! Teraz kiedy są równej długości nawet moja mama się zdziwiła, że nagle stały się gęste :)
    Dziękuję przy okazji za wszystkie porady :)
    J.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie zdecydowanie olej rycynowy z olejem Khadi raz w tygodniu na minimum godzinę na skalp no i pomogło picie glutka z siemienia lnianego z pokrzywą i tabletki Calcium Pantothenicum :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek rycynowy działa cuda :)

      Usuń
    2. tak, zauważyłam to szybko gdy odstawiłam olejowanie nim rzęs :-)
      Kasia Gie.

      Usuń
  23. Ja mam od zawsze cienkie włosy - a już się łudziłam, że wymyślono jakiś nowy sposób na zagęszczenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można jeszcze zagęścić przez pogrubienie włosa np. henną, mi pogrubia dodawanie oleju do końcowej odżywki d/s :-)

      Usuń
  24. Świetny post :) Aktualnie stosuję kozieradkę i czekam na efekty.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja wcieram wodę pokrzywową w skalp :) Przeczytałam parę Twoich postów i zaciekawiło mnie to, co piszesz, więc dodaję do obserwowanych :)

    Zajrzyj, jeśli chcesz: www.lawendowakoszula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Post jak zawsze super przydatny :3

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawa jestem jak odczuwacie wcierki, czy to jest mrowienie, pieczenie, swędzenie, czy nic? Pytam bo mnie delikatnie głowa swędzi i w sumie nie wiem czy nie mylę tego z podrażnieniem. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czuję czasem mrowienie, czasem ciepło a czasem nic :) lekkie swędzenie czasem też, jak nie jest skóra czerwona to raczej ok objaw :)

      Usuń
  28. Jantar, daje u mnie ogrom babyhair, które sprawiają aż problem po podrośnięciu. Nic go nie przebiło pod tym względem, jak na razie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojjj ja to mam problem z tym zagęszczaniem.. Bo marze o dlugich wlosach ale tez gestych. Co prawda nigdy nie mialam gestych, bo od zawsze o wlosy nie dbalam, nawet jako dziecko je sobie wyrywałam takze ciezko mi powiedziec czy moje wlosy MOGĄ byc geste czy tez nie...
    Z drugiej strony wiem ze majac lat 14 na pewno mialam gestsze wlosy, bo nie mialam problemow takich, ze np podczas stawania mam łyse miejsca z tylu glowy. Nie mialam tez zakoli. Takze wiem ze o tyle wlosow moge wychodowac sobie wiecej, i dbam o to jak moge... O zakola, i o te lyse miejsca... Masaz skory glowy codziennie, delikatne szampony, aktualnie biore tez tabletki Calcium Panthotenicum Jelfa, na skalp Wode brzozową... co jakis czas zmieniam, jeszcze kupilam sobie kurację jakąś na porost wlosow i zageszczenie ich, ale poki co nie uzywam, dopiero od stycznia. Teraz woda brzozowa non stop. Mam nadzieje ze zakola sie szybko ogarną i ich nie bedzie... bo nie moge robic kitkow i mi to baaardzo przeszkadza :(

    OdpowiedzUsuń
  30. MISJA: wyhodować jak najwięcej bejbików do końca roku kalendarzowego
    PLAN: wcieranie kozieradki, suplementacja, picie pokrzywy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam:) kilka miesięcy po urodzeniu dziecka, włosy wchodziła mi garściami. Miałam straaaaszne zakola,bałam się ze jak tak dalej pójdzie to będę łysa. Zaczęłam brac tabletki biogarden,we włosy wcierałam wode brzozową, Obecnie biore tabletki biotebal. Polecam. Po zakolacz ani śladu. Moje baby hair mają już jakies 2 cm. Wyglada to komicznie,ale najważniejsze ze włosy już tak ni wypadają i nie mam prześwitów na głowie,a zaraz będę miała grzyke z "nowych" włosów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie w obwodzie jest 10 cm ale nie jestem zadowolona pewnie dlatego że jeszcze pół roku temu było ich 18!!! Wszystko przez odchudzanie... niedawno zaczęłam stosować olejek i szampon z green pharmacy i mgiełkę Radical włosy niemal całkowicie przestały wypadać na szczotce zostają ok 4 na dzień nie zostają na ubraniach ani nic... i dodatkowo wyczuwam pod palcami małe bajbisy :-P

    OdpowiedzUsuń
  33. Po odchudzaniu też straciłam dużo włosów, ale zaczęłam regularnie brać biotebal i widzę już znaczną poprawę. Pojawił się meszek, gdzie wcześniej były łyse placki. Mam nadzieję, że po trzymiesięcznej kuracji włosy wrócą do dobrej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
  34. Też polecam biotebal ale dodatkowo stosuje jeszcze spray volume hair plus do maskowania największych przerzedzeń.
    warto sprawdzić www.volumehair.pl bo jak czytam w internecie to produkt ma same pozytywne opinie, od niedawna w polsce jest

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.