urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

niedziela, 23 marca 2014

Pokrzywa dla włosów - jak pić i zbierać oraz dlaczego właśnie teraz?

Cześć dziewczyny!

   Kiedy zaczynałam moją przygodę z dbaniem o włosy zależało mi głównie na przyroście, jak pewnie większości początkujących. :) Pamiętam, że moim pierwszym wyborem była pokrzywa, którą piłam w postaci herbaty przez kilka miesięcy i która przyniosła świetne efekty, zwłaszcza w połączeniu ze skrzypem. Przyznam się szczerze, że zapomniałam o działaniu tej niedocenianej rośliny do czasu, kiedy ostatnio dostałam maila od Kasi, której bardzo dziękuję. Kasia napisała mi, że niedługo zaczyna się okres najlepszy do zbierania pokrzywy i jednocześnie podsunęła mi pomysł, abym napisała o tym i Wam. Początkowo miałam zamiar napisać o tym dopiero gdy uda mi się zebrać własne liście, jednak postanowiłam dać Wam znać już teraz, abyście nie przegapiły szansy na zbieranie. Choć podczas mojego picia pokrzywy kupowałam zioła w sprawdzonym sklepie zielarskim, to nigdy nie udało mi się zebrać i ususzyć pokrzywy własnoręcznie, mimo że miałam kilka razy takie plany i zdarzało mi się suszyć inne zioła typu mięta czy rozmaryn. Choć pokrzywa sama w sobie ma wspaniałe właściwości nie tylko dla włosów, bo i całego organizmu, to takie liście zebrane w odpowiednim czasie i odpowiednim miejscu mają ich jeszcze więcej, niż te kupne, szczególnie w hipermarketach. Poza tym samodzielne zbieranie nie tylko jest darmowe, ale i przynosi sporo frajdy :) Poszperałam więc w książkach zielarskich, które mam w domu i zamierzam niedługo wybrać się po swoją własną pokrzywę!

pokrzywa dla włosów, jak pić pokrzywę, jak zbierać pokrzywę, pokrzywa właściwości

Dlaczego warto pić pokrzywę?

   Ta niepozorna roślinka to prawdziwa bomba dobroci dla naszego organizmu. Zawiera ponad dwa razy więcej witaminy C niż sok z cytryny, ale ma w sobie także witaminy A, E (tzw. witamina młodości :)), K, B2 oraz kwas pantotenowy. Poza tym, posiada ona bardzo dużo minerałów, takich jak wapń, magnez, potas, cynk, krzem, miedź, bor i żelazo. Co więcej, badania wskazują na to, że już dwa tygodnie picia soku z pokrzywy potrafią wyleczyć anemię, ze względu własnie na bardzo duże ilości żelaza. Wszystkie te minerały niezbędne są dla zdrowia naszych włosów ale nie tylko, bo picie pokrzywy czy to w postaci soku czy herbat wpływa zbawiennie na stan naszej cery ze względu na zawartość cynku i magnezu. Pokrzywa hamuje wypadanie włosów, zwiększa porost już istniejących oraz przyczynia się do wyrastania nowych, baby hair. Poza tym, ma ona właściwości odtruwające organizm oraz potrafi wspaniale wzmocnić odporność a także chroni przed szeregiem chorób, w tym przed niektórymi nowotworami. 

Jak i kiedy zbierać?

   Tak jak radzi Kasia, pokrzywę najlepiej zbierać już od kwietnia do maksymalnie połowy maja, ponieważ po zakwitnięciu traci już ona swoje wspaniałe właściwości. Zbieramy oczywiście w grubych rękawicach i długich spodniach, z miejsc oddalonych od dróg i fabryk. Jeśli mieszkacie z dala od miasta, to macie szczęście :) Jeśli nie, to może warto odwiedzić rodzinę mieszkającą na wsi lub chociaż zrobić sobie krótki wypad za miasto. Należy ścinać nożycami jedynie wierzchołki pokrzywy, maksymalnie do 30 cm długości w słoneczne dni. W zależności od tego jaki sposób wolicie i jakie efekty chcecie osiągnąć, liście możecie albo ususzyć i pić w formie herbaty lub zrobić z nich sok. Pierwsza opcja jest wygodniejsza i lepsza dla osób, które chcą włączyć pokrzywę do diety na dłużej, drugą powinny wybrać osoby, które chcą przeprowadzić tzw. kurację uderzeniową, wyleczyć anemię lub niedobory żelaza, wzmocnić odporność lub po prostu zbombardować organizm zdrowymi składnikami. Obie przynoszą jednak świetne efekty. 

Jak ususzyć pokrzywę lub jak zrobić sok?

   Jeśli chcemy przyrządzić susz na herbatę, musimy opłukać kilkukrotnie pokrzywę w zimnej wodzie oraz starannie poodrywać liście, które następnie należy osuszyć papierowymi ręcznikami i rozłożyć na ręczniku bawełnianym. Pokrzywę, jak wszystkie inne zioła, możemy suszyć na kilka sposobów. Możemy rozłożyć ją na bawełnianym ręczniku w ciepłym, ale przewiewnym miejscu lub ususzyć ją w suszarce do bielizny. Ja zazwyczaj suszę liście na blaszce w piekarniku z termoobiegiem, ustawionym na 30-35 stopni, przy uchylonych drzwiczkach. Takie suszenie zajmuje zazwyczaj pół dnia, choć i tak jest o wiele szybsze niż suszenie na poddaszu. Zioła należy delikatnie przewracać co jakiś czas. Tak przygotowaną pokrzywę pijemy tak samo jak zieloną herbatę w liściach, najlepiej codziennie w ilości jednej lub dwóch szklanek. Ze świeżych liści możemy przygotować także sok, choć jest on nieco bardziej kłopotliwy. Sok możemy wycisnąć w sokowirówce lub przemielić liście w maszynce do mięsa i wycisnąć ręcznie powstały sok. Należy go pić w ilości jednej łyżki dziennie przez dwa tygodnie, a przygotowany sok możemy przechowywać w lodówce jedynie przez 2-3 dni. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie by liście czy nawet gotowy sok zamrozić. Warto przelać go do woreczków do lodu, aby mieć przygotowane już porcje na codzienne picie :) Po dwóch tygodniach możemy powtórzyć kurację w razie potrzeby, jednak należy zrobić przerwę.

   To co, skusicie się na zebranie pokrzywy i rozpoczęcie pokrzywowej kuracji razem ze mną? :) 

52 komentarze:

  1. bardzo ciekawy post, właśnie zamierzam urządzić sobie taką kurację pokrzywową ;) chciałabym tylko zapytać czy taka suszarka do owoców lub warzyw również nadaje się do suszenia pokrzywy? bo myślę że tak? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzieniegdzie jest napisane ze taka kuracja z piciem pokrzywy moze trwać tylko miesiąc ,czy to prawda ? I jeśli tak to ile zrobić przerwy po miedzy jednym piciem a kolejnym ?

      Usuń
    2. ogólnie przy piciu jakichkolwiek ziół wielu lekarzy twierdzi, że należy pić je przez miesiąc nie dłużej. Ja zrobiłabym przykładowo miesiąc picia z dwoma tygodniami przerwy :)

      Usuń
  2. ja na pewno włączę herbatkę pokrzywową do mojej diety:) czy zrobiłaś gdzieś zestawienie ulubionych kosmetyków do pielęgnacji suchych włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie, ale myślę, że zrobię :)

      Usuń
    2. oo,świetny pomysł! :)

      Usuń
    3. zrób koniecznie:) szczególnie co pomaga na suche a nie zniszczone włosy!

      Usuń
    4. postaram się coś takiego naskrobać, zwłaszcza, że sama mam suche włosy z natury :)

      Usuń
  3. wow, nie wpadłabym na to, zeby mrozic sok, podoba mi sie ten pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny i przydatny post :3 dziękuuję Ci za przypomnienie o pokrzywie ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sprawa z tą pokrzywą. Ale w moim przypadku ciężka do realizacji - mieszkam w dużym mieście, co prawda bardziej na obrzeżach i skrawek zieleni mam, pokrzywa też by się pewnie znalazła, ale zewsząd otaczają mnie ulice, a nawet obwodnica miejska. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może skusisz się na herbatę z apteki? :)

      Usuń
  6. Kiedys pilam regularnie pokrzywę :) CHyba powinnam do tego wrócić. Napewno wyszło by mi to na dobre :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już widzę te włosomaniaczki rwące pokrzywy :-) No, ciekawe jaki będziemy miały efekt!!! Ja zrobię spooore zapasy!
    Kasia G :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha wyobraziłam sobie takie włosomaniacze tłumy :)

      Usuń
  8. Co prawda na zrywanie i suszenie pokrzywy raczej mnie nie namówisz ;) ale muszę się pochwalić ;), że piję pokrzywę regularnie co drugi dzień. Ma ona drogocenne właściwości nie tylko dobrze działające na nasze włosy ale również na nasze zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo to super, fajnie, że jesteś systematyczna :)

      Usuń
  9. Dzięki Tobie przypomniało mi się, że mam ją w szafce i zaczynam od dziś pić. Ale zbierać raczej nie będę :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem piję herbatkę z pokrzywy ale gotową z apteki. Niestety jej zbieranie w moim przypadku odpada, bo mieszkam w dużym mieście i nie mam rodziny na wsi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale gotowe herbaty też przynoszą super efekty :)

      Usuń
  11. Nie pozostaje mi nic innego, jak rozgladanie sie za pokrzywa ;) Wiele przydatnych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W ubiegłym roku przygotowałam sok z pokrzywy i dziękuje bardzo, nie zamierzam tego robić nigdy więcej :). Mimo rękawic miałam poparzone palce (boli przez kilka dni), a z całego koszyka rośliny wyszło pół szklanki soku. Skoro nie mam dostępu do pokrzywy rosnącej na bezsamochodowym odludziu (teraz to i na wsiach pełno pojazdów) to nie będę się męczyć ;] i sobie odpuszczę. Może jedynie pomyśle o wysuszeniu liści.
    Widziałaś efekty po piciu herbatki z pokrzywy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :) porost włosów bardzo podbił po trzymiesięcznymi piciu herbaty, włosy nabrały błysku i pojawiły się baby hair :) po dołączeniu skrzypu efekty były jeszcze lepsze.

      Usuń
    2. Skoro tak to może wrócę do pica herbatki.

      Usuń
    3. a na piekące miejsca od pokrzywy może by pomógł olejek z drzewa herbacianego? jak mnie komar ugryzł, to do kremu dodałam dwie kropelki i posmarowałam - od razu przestało swędzieć ;)

      Usuń
  13. Czasem robię sobie pokrzywowe kuracje, ale smak tych ziółek to istny koszmar! No ale muszę zużyć zalegające zapasy, bo mama znów planuje bawić się w zielarza i trzeba zwolnić puszeczki dla świeższych liści:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zbierałam w tamtym roku :-) muszę w tym roku uzbierać więcej, bo szybko mi się skończyły zapasy :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Warto dodać, że można być uczulonym na pokrzywe. U mnie objawia się to po 2 szklankach herbaty-wysypka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli nie zapomnę, to wybiorę się gdzieś za Wrocław na pokrzywobranie ;) M

    OdpowiedzUsuń
  17. babcia mojego M pije pokrzywę, ale w dość dziwny sposób, a mianowicie świeżą pokrzywę zalew wrzątkiem i pije. Czy coś takiego działa :D?

    OdpowiedzUsuń
  18. A co z wypłukiwaniem witaminy B? Trochę się tego obawiam :( Bierzesz jakieś suplementy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piję siemię lniane :)

      Usuń
    2. To wystarczy? Z chęcią wrócę do picia siemienia ;)

      Usuń
    3. Mi wystarcza :) wystarczy przyjmować odpowiednie minerały i witaminy z pożywieniem i nic się nie stanie.

      Usuń
  19. Bardzo dobrze napisany artykuł. Nie tylko jest interesujący, ale odpowiednio merytoryczny.
    Do tego, w naszych klimatach - bo my stawiamy na naturę i jej niezwykłe właściwości.

    Nie mamy bloga, ale zapraszamy Cię na nasz fanpage. Z chęcią podejmiemy wspólną dyskusję na różne tematy związane z urodą.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam! Wspaniały post! Czytałam gdzieś że można sok z pokrzywy utrwalić. Na 4 części soki 1 część alkoholu- czy może próbowałaś czegos takiego?Boje się, że alkohol może osłabić działanie pokrzywy......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, na pewno będzie wciąż działał, ale chyba lepiej byłoby kupić sok w aptece, który jest po prostu konserwowany :)

      Usuń
  23. Czy taka herbatka pokrzywowa w torebkach też coś zdziała? Bo ciągle szukam takiej sypanej - liściastej, ale nigdzie nie mogę znaleźć. :(
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana taka zwykła pokrzywa z apteki mi pomoze, czy koniecznie musi byc zbierana ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jest ważne kiedy ją wypije? czy rano, czy wieczorem czy w południe.. Bo ja przeważnie pije po południu i wiadomo później coś jem, i nie wiem czy wtedy nie ma zmniejszonych właściwości przez to.. i nie lepiej wypic np wieczorem i potem juz nic nie jesc...

      Usuń
  25. A jaki jest smak tej herbatki,ile kosztuje i nie wypukuje żadnych innych wit. ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Smak taki jak lubie,kosztuje akurat tyle ile trzeba,wypłukuje dwie witaminy.Ciekawe pytania.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przez ile sie pije pokrzywe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane w poście: "Sok możemy wycisnąć w sokowirówce lub przemielić liście w maszynce do mięsa i wycisnąć ręcznie powstały sok. Należy go pić w ilości jednej łyżki dziennie przez dwa tygodnie"

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.