Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kallos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kallos. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 maja 2015

Kallos Banana, czyli maska bananowa

Kallos Banana, czyli maska bananowa - Czytaj więcej »
Coraz lepsza stacjonarna dostępność kosmetyków Kallos niesamowicie mnie cieszy, ponieważ są to maski godne uwagi, szczególnie ze względu na niskie ceny i ich uniwersalność. Ostatnio w moje ręce wpadła po raz pierwszy wersja bananowa czyli maska Kallos Banana , o której chciałabym Wam dzisiaj nieco opowiedzieć.  Do tej pory moim ulubieńcem wśród masek Kallos była wersja Color , ze względu na obecność oleju lnianego raz przydatność do mycia. Olej lniany, zaraz obok oliwy z oliwek jest jest za to ulubieńcem moich włosów, więc sięgając po wersję Banana właśnie z oliwą w składzie spodziewałam się, że wpłynie na moje włosy podobnie jak Color , z tym, że Banana zawiera dwa silikony, z którymi również moim włosom po drodze.  Kallos Banana , podobnie jak Kallos Color wygładza moje włosy przy jednoczesnym nadawaniu im objętości i ładnego blasku . To tego typu maska, która specjalnie ani nie dociąża jak te silnie emolientowe, ani nie nawilża jak humektantowe, ale spr...

Czytaj więcej »

środa, 13 lutego 2013

POJEDYNEK - Kallos Latte vs L'biotica Biovax

POJEDYNEK - Kallos Latte vs L'biotica Biovax - Czytaj więcej »
   Kallos Crema al Latte i L'biotica Biovax to bez wątpienia najsławniejsze maski w całej blogosferze. Sama miałam problem ze zdecydowaniem się na jedną z nich, a ponieważ zdania były podzielone postanowiłam kupić obie :) Często pytacie mnie o ich działanie w komentarzach, dlatego postanowiłam nie robić dwóch osobnych recenzji, ale jedną porównawczą.    Na pewno w określeniu zwycięzcy zaważa działanie , ponieważ to ono jak dla mnie jest kluczową sprawą. Wolałabym używać śmierdzącej i ciężkiej w obsłudze, ale genialnie działającej maski niż pachnącej, w ślicznym opakowaniu, ale kiepskiej. Pomiędzy tymi maskami jednak nie ma moim zdaniem aż tak wielkiej różnicy w działaniu, dlatego warto zwrócić uwagę także na kilka innych aspektów: Latte: 4,99 za 275 ml (dostępne są także wersje 1000 ml za 9,99 ) Biovax: 18 zł za 250 ml (jako gratis dostajemy do niej saszetkę  serum do końcówek  oraz czepek termoochronny ) Podejrzewam, że poten...

Czytaj więcej »