piątek, 30 kwietnia 2021

Jak reaplikować filtr, czyli o mgiełkach z filtrem z Super-Pharm

Jednym z najczęstszych argumentów przeciw stosowaniu kremów z filtrem na co dzień konieczność ich reaplikacji. Zazwyczaj spędza to sen z powiek nawet wprawionym filtromaniaczkom, a początkujące skutecznie zniechęca do ochrony każdego dnia. Czy faktycznie trzeba reaplikować krem z filtrem co dwie godziny? Jak to zrobić?

mgiełki z filtrem

Jak często reaplikować filtr?

Utartą metodą jest reaplikacja co dwie godziny i nie ukrywam, jest to szalenie irytujące. Bardzo ciężko znaleźć odpowiednio lekki filtr, nie mówiąc już o takim, który nada się do reaplikowania co dwie godziny bez efektu kuli dyskotekowej. Ponowne nakładanie kremu z filtrem nie ma również żadnego sensu w przypadku, gdy nosimy makijaż. Czy faktycznie trzeba to więc robić co dwie godziny? Niekoniecznie!

Oczywiście idealnym rozwiązaniem byłoby tak częste reaplikowanie filtrów, jednak wiele najnowszych badań sugeruje, że nie jest to koniecznością. Ponowne dokładanie filtra po dwóch godzinach ma co prawda zastosowanie, ale na plaży, gdzie w grę wchodzą czynniki takie jak woda czy pot. W przypadku stosowania kremów z filtrem w ramach prewencji przeciwzmarszczkowej każdego dnia, czyli bez produktów spływających z twarzy przez bezpośrednie słońce i pot, ochrona utrzymywana jest nawet przez ponad sześć godzin! Taki czas wygląda już znacznie lepiej, prawda?

Sięgnij po mgiełkę z filtrem!

Sama na co dzień często noszę makijaż, więc doklepywanie kolejnej warstwy kremu z filtrem nie wchodzi w moim przypadku w grę. Ostatnio testuję więc sporo produktów, które powinny nadawać się do reaplikacji na makijaż, czyli przede wszystkim filtrów w mgiełkach i sprayu. Jednym z moich ulubionych sklepów z dużym asortrymentem produktów przeciwsłonecznych jest Super-Pharm, dlatego też wszystkie z dzisiaj przedstawionych produktów znajdziecie właśnie tam. Zacznijmy od mojej ulubionej mgiełki!

mgiełki z spf

Mgiełka Vichy Ideal Soleil spf 30

Tę mgiełkę stosuję już od zimy, kiedy to skradła moje serce ze względu na nawilżającą, ale lekką konsystencję. Kropelki są małe, a produkt nie jest tłusty, więc idealnie nadaje się na makijaż. Nie narusza go i nie sprawia, że wygląda gorzej. Można spryskać nią twarz dość intensywnie i nadal wygląda naturalnie. Daje efekt lekkiego nawilżenia, który ja osobiście uwielbiam, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby ją przypudrować, jeśli wolicie mat. To właśnie Vichy Ideal Soleil w wersji antyoksydacyjnej polecam Wam najbardziej, jeśli szukacie czegoś, co nada się na makijaż! Warto nosić tego typu mgiełkę w torebce i reaplikować w razie potrzeby.

filtry w sprayu

Filtry w sprayu

Testuję też ostatnio dużo filtrów w sprayu, które oferują najłatwiejszy sposób aplikacji, jednak nie sprawdziły się u mnie do końca na makijaż. Polecam je na szyję i dekolt lub do szybkiej reaplikacji w ciągu dnia, o ile nie nosicie makijażu. Są mocniej nawilżające, ale wymagają po spryskaniu lekkiego wklepania i rozsmarowania, co niestety może makijaż naruszyć. Mowa głównie o sprayach Bioderma spf 50+ oraz Sesderma spf 30. Bioderma jest nieco bardziej tłusta, ale oba są zdecydowanie bardziej po nawilżającej, okluzyjnej stronie. Jeśli szukacie matu, to nie będą to na pewno produkty dla Was. Polubią je fanki glow i natłuszczenia.To świetna opcja na szybkie spryskanie szyi czy dekoltu w biegu, ewentualnie twarzy jeśli nie nosicie tego dnia makijażu. Oba przez swoje olejkowe konsystencje pięknie podkreślają dekolt. Nie mogę się doczekać aż będę mogła stosować je na nogi latem!

krem z filtrem w sprayu

Filtry w formie mleczka

Świetnie sprawdza mi się także filtr w sprayu SVR Sun Secure SPF 30, jednak ma on nieco inną konsystencję. Powyższe trzy produkty są bezbarwne, natomiast SVR ma formę białego mleczka, które traci kolor po rozsmarowaniu. Jest bardzo lekkim, szybko wchłaniającym się produktem, więc lubię nosić go w torebce w dni, kiedy nie noszę makijażu. Generalnie mówiąc jestem ogromną fanką dużych filtrów “do torebki” na wszelkie reaplikacyjne ewentualności!

filtr w mleczku

Planuję nadal testować produkty, które nadadzą się do reaplikacji, w szczególności na makijaż. Jeśli macie jakiekolwiek propozycje mgiełek z filtrem, które powinnam sprawdzić, koniecznie dajcie znać!

Dzisiejszy artykuł powstał we współpracy z Super-Pharm, gdzie kupicie dermokosmetyki online (także te z SPF!)

21 komentarzy

  1. A planujesz przetestować mgiełki jakichś azjatyckich marek?

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam z twojego polecenia Vichy i bardzo się polubiłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem zainteresowana woda termalna z Uriage spf 50. Niestety nie było jej ostatnio w Super Pharm ale jak trafię to na pewno kupię 🧡

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy mgiełka Vichy szczypie w oczy? I czym różni się od tej spf 50.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w ogóle 😊 50 jest niestety o wiele tłustsza :(

      Usuń
  5. Nacomi next level wypuściło kremy spf, przetestujesz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy te wszystkie filtry nadadzą się tez na całe ciało? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja polecam holika holika w sprayu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety kupiłam Vichy nie wiedząc, że są ich różne rodzaje. Ten, który mam, nie nadaje się na twarz, ponieważ jest oleisty i tłusty. Trzeba go wklepywać i najlepiej nadmiar odcisnąć bibułką matująca. Szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Dlatego na razie z przetestowanych Vichy lubię tę 😁

      Usuń
  9. Jaką ilość powinniśmy nakładać stosując mgiełkę Vichy tak by ochrona była zachowana. Ile psiknięć produktu potrzeba ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko wymierzyć niestety - ile dasz radę :) Ja stosuję około 5-6

      Usuń
  10. Myślę, że naprawdę warto zaopatrzyć się w te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę mnie zdziwiło, że SPF30, a nie 50 :) Większość filtromaniaczek zaleca jednak stosowanie 50, ze względu na większa pewność co do ochrony (jeśli okazałoby się, ze było nałożone mniej kremu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość, w tym ja :D Ale:

      - Między spf 30 a 50 jest niewielka różnica (1-2%) i paradoksalnie lepiej nałożyć dużo produktu z spf 30 niż za mało spf 50.
      - Nie znalazłam niestety lepszej mgiełki niż ta z większym filtrem :( Wychodzę z założenia, że lepiej stosować to co pasuje i stosuje się miło, a dzięki temu w odpowiedniej ilości, niż męczyć się z produktem, który nie pasuje mi na makijaż, a ma większy filtr, za to jest tłustszy więc przypadkiem nakładam za mało :)

      Usuń
  12. Hej! Czy to jest filtr przenikający? Nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji. Produkt kuszący, ale jestem w ciąży i wolałabym nie ryzykować;).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.