wtorek, 25 sierpnia 2020

Odstawienie tabletek antykoncepcyjnych - moje efekty i skutki uboczne

Dopóki nie spytałam Was o temat odstawienia tabletek antykoncepcyjnych nie sądziłam, że zainteresowanie tematem jest tak duże! Obiecałam Wam wówczas, że opiszę moje efekty i skutki uboczne odstawienia tabletek po 3 miesiącach. Czy było warto?

odstawienie tabletek antykoncepcyjnych

Dlaczego odstawiłam tabletki?

Tabletki brałam od dobrych kilku lat (około 7) i w tym czasie zmieniłam je czterokrotnie z powodu skutków ubocznych, głównie nabierania wody i migren. Pierwsze tabletki zaczęłam brać z powodów zdrowotnych (torbiel), a później zostałam już przy nich dla działania antykoncepcyjnego. Choć nie mogłam narzekać na żadne większe skutki uboczne, to te, których ciężko uniknąć przy braniu tabletek zaczęły mnie powoli męczyć - nabieranie wody, cellulit mimo ćwiczeń i zabiegów, plamienia. Czułam się po prostu zmęczona wieloletnią antykoncepcją i czułam, mimo braku wyraźnego powodu, że tabletki powinnam odstawić. Nie wiem czy wiecie co mam na myśli, ale po prostu czułam, że mój organizm się tego domaga. Nie pamiętałam już sama jak to jest nie brać tabletek i za jakie rzeczy mogę winić tabletki, a co jest kwestią przypadku. Ot po prostu, chciałam przejść na naturalną stronę mocy bardziej z przeczucia niż konieczności. Co ważne, podczas brania tabletek robiłam regularne badania krzepliwości krwi, próby wątrobowe, hormony tarczycy oraz podstawową morfologię - wszystko było zawsze w porządku.

Swoją decyzję skonsultowałam z ginekolożką, która jest również endokrynologiem, stąd wiedziałam, że nie są konieczne żadne specjalne przygotowania do odstawienia. Dostałam jedynie wykaz badań do zrobienia po odstawieniu (tarczyca, hormony płciowe) i na ten moment wszystko jest w najlepszym porządku, jednak niedługo chcę je powtórzyć. Moja pani doktor wspomniała o niektórych ziołach, które można brać zaraz po odstawieniu, żeby pomóc organizmowi wrócić do normy, jednak ich dobór zależy od Waszych tabletek, więc nie ma tutaj uniwersalnego sposobu. Tabletki, które brałam przez ostatnie 3 lata to Belara, czyli tabletki z przewagą estrogenów, działające antyandrogenowo, więc dobrą drogą miało być sięgnięcie po antyandrogenowe zioła fitoestrogenne, żeby zniwelować nieco "szok" po spadku estrogenów, jednak ja zdecydowałam pozwolić mojemu organizmowi zrobić to po swojemu.

Odstawienie tabletek a cera

Przez pierwsze tygodnie nie widziałam żadnej różnicy w stanie mojej cery, jednak w ostatnim tygodniu pierwszego miesiąca zaczęła się ona dość mocno przetłuszczać, jak nigdy. Taki stan trwał mniej więcej dwa tygodnie, a później wrócił do normy, jednak w drugim miesiącu zauważyłam pogorszenie cery po odstawieniu tabletek. Byłam na to przygotowana i szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś gorszego. Przez miesiąc borykałam się z niedoskonałościami głównie na policzkach i brodzie. Choć stan mojej cery był zdecydowanie gorszy (normalnie jest bezproblemowa) to jednak nie było aż tak źle. Makijaż zakrywał większość. Obecnie cera wróciła do normy, ale troszkę waha się w zależności od cyklu. Czasem lekko się przetłuszcza, ale naprawdę leciutko. W kryzysie wyglądało to mniej więcej tak:

odstawienie tabletek a cera

Odstawienie tabletek a włosy

Niestety tutaj dostało mi się najmocniej, ale nadal nie było tak źle, jak się spodziewałam. Mniej więcej w drugim miesiącu po odstawieniu tabletek moje włosy zaczęły BARDZO się przetłuszczać. Przed odstawieniem mogłam myć je raz na tydzień, a przez 2-3 tygodnie drugiego miesiąca wymagały właściwie codziennego mycia. Dodatkowo skalp zaczął się buntować, bo pojawiały się na nim dziwne krostki, a włosy wyglądały ogólnie kiepsko. Zaczęły się również mocniej kręcić, podczas przetłuszczania lekko wypadały. Kwestia przetłuszczania się i wypadania unormowała się na początku trzeciego miesiąca i teraz myję włosy dwa/trzy razy w tygodniu, niestety obecnie wypadanie włosów po odstawieniu tabletek wróciło i nadal trwa. Nie mogę jednak nazwać tego bardzo mocnym wypadaniem, bo jest raczej nadal w okolicach normy około 100 włosów dziennie, przynajmniej na ten moment. Wolałabym 10, ale mogło być naprawdę gorzej.

Odstawienie tabletek a waga

Na tabletkach nie przytyłam, więc nie spodziewałam się też jakiejś specjalnej utraty wagi. Największym problemem było jednak zatrzymywanie wody i cellulit wodny, który mimo ćwiczeń i zabiegów czasem się pojawiał, a czasem znikał. W drugim tygodniu po odstawieniu praktycznie z dnia na dzień ubyło mi 2 kg, ale ciało od razu wyglądało lepiej. Tutaj widzę największą różnicę - brzuch jest bardziej płaski (był czasem opuchnięty), a cellulitu nie ma w ogóle. Skóra jest jędrniejsza przez brak problemu zatrzymywania wody, a ciało ogólnie wygląda lepiej, jest bardziej "zbite". Do trzeciego miesiąca ubyło mi kolejne 2 kg, więc włącznie "schudłam" około 4 kg, z czego większość było za pewne zatrzymaną wodą.

Samopoczucie, cykl i inne sprawy

Mój pierwszy okres po odstawieniu tabletek pojawił się jak w zegarku, więc mój cykl wrócił do normy praktycznie od razu. Co ciekawe - na razie okresy mam krótsze niż na tabletkach i kompletnie bezbolesne. Dużą różnice odczułam w samopoczuciu. Jestem mniej nerwowa i mniej senna, trudniej wyprowadzić mnie z równowagi, jestem zdecydowanie spokojniejsza, nie mam wahań nastrojów. Przez cały czas brania tabletek wydawało mi się, że ich nie mam, jednak dopiero teraz widzę, że byłam w błędzie! Pytałyście również o libido. Tutaj u mnie bez zmian, na tabletkach również żadnego wpływu na tę kwestię nie zauważyłam. Najbardziej cieszę się z wolności, jaką zyskałam i tego, że jestem bliżej natury. W końcu mam cykl sterowany swoim własnym organizmem, a nie chemią! Jeszcze długo po odstawieniu zdarzało mi się wpaść w sekundową panikę w nocy pt. "zapomniałam tabletki!" :) Na ogromny plus zaliczam także świadomość własnego ciała i cyklu.

odstawienie tabletek skutki uboczne

Czy żałuję?

Na ten moment nie żałuję odstawienia tabletek, ale nie żałuję też ich brania. Przez lata służyły mi w celu uniknięcia ciąży i jak widać sprawiły się dobrze :) Nie żałuję odstawienia, bo czuję się znacznie lepiej. Wolna, pełna energii, bez humorków i zatrzymanej wody! Liczę na to, że żadne późne skutki uboczne odstawienia już mnie nie dopadną, a obecne wypadanie włosów unormuje się samo.


27 komentarzy

  1. U mnie pierwsze 4 miesiące po odstawieniu były super, teraz borykam się z trądzikiem i przetłuszczaniem się cery, i nieregularną miesiączka, ale to się unormuje tak jak mówisz lepiej być bliżej natury i nie truć się już chemią. Wszystkiego dobrego i pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Również zastanawiam się nad postawieniem, jednak nie planuję ciąży w najbliższym czasie. Rozważam wkładkę hormonalną... wiadomo, tez hormony, ale przynajmniej omijają żołądek. Jaką metodę antykoncepcyjną stosujesz po odstawieniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu prezerwatywy :) Też nie planuję na ten moment!

      Usuń
  3. Tak też postanowiłam odstawić tabletki i pojawlo się przetłuszczanie włosów i u mnie pojawiły się wąchania nasyroju🤦‍♀️ale za to pozbyłam się nadmiaru wody co też bardzo mnie denerwowało i to był główny powód. Wrócę do anty ale będę przyklejała plastry co już robiłam w poprzednich latach sprawdzały się super ale mają tylko jedna wadę odpadają kąpiele w wannie basen😱 poza tym ok. Narazie natura🤣🙆‍♀️pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie to była masakra - dostałam okropnego trądziku na plecach po którym zostawaly nieestetyczne brązowe plamy. Sam okres oczywiście dłuższy i bardziej bolesny.

    Nie biorę tabletek już ok 9 lat i nie mam zamiaru do nich wracać :)
    Niestety trądzik na plecach który zaczął się po odstawieniu trwa do dziś. Przed tabletkami nie miałam też problemu z pomarańczową skórką, teraz to u mnie normalka. Zastanawiam się czy gdybym ich w ogóle nie brała cellulit byłby taki sam? A może nie byłoby to wcale? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam podobnie, też czułam, że muszę je odstawić :-) Po odstawieniu też parę kilo mniej i cellulit znikną. Włosy wypadają, cera się przetłuszcza. Dodam jeszcze, że niestety u mnie dodatkowo pojawiły się torbiele różnego rodzaju i praktycznie permanentny ból brzucha. Jestem już ok 5 miesięcy po odstawienu i mam nadzieję, że się wszystko unormuje w niedługim czasie. Zastanawiam się na czerwoną koniczyną w suplementacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, torbiele. To jest zagadnienie, któremu po odstawieniu tabletek poświęca się zdecydowanie zbyt mało uwagi. A to właśnie ten aspekt jest najbardziej niebezpieczny, przetłuszczające się włosy czy trądzik to można rzec 'kosmetyka'...

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy wpis. Sama byłam ciekawa jak to jest brać tabletki kilka lat i je odstawić. Ja próbowałam, ale byłam tak nerwowa, że szkoda gadać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej dziewczyny, ja jestem juz 2 miesiąc po odstawieniu anty ponieważ z mężem w końcu zdecydowaliśmy się na potomstwo. Brałam anty od około 5 lat zdecydowałam się na nią po zabiegu przepukliny pępkowej i wstawieniu siatki. Nie mogłam zajść w ciążę wiec się zdecydowałam, a później jakoś samo tak wyszło, że dalej je brałam teraz już jestem 2 lata po weselu i 28 lat i chyba na mnie pora by pomyśleć o założeniu rodziny. Moje objawy �� pierwsza miesiączka po odstawieniu pojawiła się tydzień wcześniej, przed tą planowaną. Była bardzo bolesna i trwała 6 dni gdzie podczas brania miałam ją zaledwie niecałe 3 dni i w pierwszy dzień była obfita a później już mniej. Również zauważyłam mocne przetłuszczanie się włosów z którymi nie mogę sobie poradzić�� juz nie wiem jaki szampon stosować... Skóra na twarzy wygląda okropnie, musiałam zacząć korzystać z kosmetyczki bo zaczęły pojawiać mi się tzw.hormoniaki czyli duże wypryski z ropą których najlepiej nie wyciskać bo rozsiewają się po całej twarzy jak świeże bułeczki w piekarni�� jeżeli natomiast chodzi o wagę to nie zauważyłam żadnego spadku wagi ani przybrania.. Apetyt dalej jest taki sam, śniadanie i obiad bez kolacji. Biorę teraz zestaw osobnych witamin: kwas foliowy, vit. B complex na cerę, vit. D3 aby ja uzupełniać oraz vit. C. I staramy się o potomstwo. Tylko zastanawiam się jak długo potrwa przywrócenie mojej płodności a na dodatek kupiłam mężowi również witaminki: vit. A+E, vit. B, cynk i selen �� także czekamy z niecierpliwością oczywiście nic na siłę i nie myślimy o tym zbyt często żeby nie stało się tak że chcemy chcemy bardzo i nie będzie nam wychodziło��������

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki! :) Polecam szampon Vianek do włosów przetłuszczających się i częste peelingi skóry głowy

      Usuń
  8. Skąd sukienka? ������

    OdpowiedzUsuń
  9. czy serum z MIYA do skóry problematycznej można używać razem z ich tonikiem?
    czy na to serum powinnam jeszcze nakładać krem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, konsultowałam to z nimi :) Jeśli czujesz potrzebę to też krem

      Usuń
    2. Nie wiem czy to działa tak tylko w moim przypadku, ale za każdym razem po tym serum mam ogromne problemy z cerą, z którymi następnie walczę przez ok. 2 tygodnie. Kilkukrotnie próbowałam i za każdym razem ten sam efekt.

      Usuń
  10. Ciekawy wpis!
    Ja miałam dwa nieudane podejścia do tabletek w przeciągu ostatnich kilku miesięcy. Pierwsze, które brałam, po miesiącu zaczęły powodować silne kłucie w piersiach, co mnie na tyle zaniepokoiło, że przerwałam (ponoć wina progesteronu). Drugie (po kilku miesięcznej przerwie), choć z mniejszą dawką hormonów, wywoływały silny ból całych nóg od kolan w dół :( Odstawiłam po 2 tygodniach.
    Nie chcę ich demonizować - to świetny wynalazek i wiele dziewczyn sobie chwali - no ale jednak jak widać mam do nich pecha.
    A, jeszcze coś: ja na tabletkach za każdym razem chudłam, bo traciłam apetyt. Na pierwszych byłam dłużej i schudłam 3 kg, na drugich tylko 2 tygodnie, ale schudłam aż 2 (mam prawidłową wagę, ale jestem na dolnej granicy, więc zbliżyłam się praktycznie do "progu" niedowagi).
    Po odstawieniu za każdym razem nasilał mi się trądzik :( Mi niestety ginekolog o żadnych ziołach nie wspominała, więc czekam aż samo przejdzie...

    OdpowiedzUsuń
  11. ja brałam tabletki prawie 4 lata, może 3,5 roku, naraya. przed ich braniem miałam bardzo nieregularne miesiączki (byłam u kilku lekarzy, wszyscy bez badan zgodnie twierdzili ze taka uroda młodych dziewczyn, choć ja miałam 20 lat) oraz trądzik. po tabletkach trądzik niemal zupełnie zniknął, cera znacznie mniej sie przetłuszczała. odstawiam glownie dlatego, ze niemal zupełnie straciłam libido i miałam dziwne uczucie, ze nie jestem sobą, miałam problemy z nauka i koncentracja, taki umysł za mgla. po odstawieniu przez jakieś 8 miesięcy nic nie nie dzialo, miesiączkę miałam tj na tabletkach z dokladnoscia co do dnia, cera czysta i nieprzetłuszczająca sie. az nagle jednego dnia obudziłam sie z dziwnym uczuciem ze coś nie zmieniło w mojej psychice i jestem sobą, jasno mysle. w łazience zwaliło mnie z nóg, bo odkryłam, ze mam niemal cale ciało w bardzo mocnym trądziku, który pojawił mi sie przez noc i sebum leje sie z moich włosów i cery. jednocześnie bardzo rozregulowała sie miesiaczka, wróciło mi libido i było na bardzo wysokim poziomie. cera i włosy tak mi sie przetłuszczaly, ze ludzie pytali czy sie wysmarowałam tłustym kremem, a ja mimo ze 4x dziennie pudrowałam nie krzemionka to i tak musiałam odciskać sebum w chusteczkę higieniczna i była za każdym razem cala mokra od sebum, na wylot. trądzik miałam nie tylko na twarzy, ale tez na ciele i w nietypowych miejscach jak na powiekach, pod oczami, za uszami, na szyi, we włosach, pod pachami. ponad 2 lata bez przerwy leczyłam to retinoidami i antybiotykami jednocześnie zewnętrznie, ale totalnie nic na niego nie działało. miałam dosyć, miałam juz 27 lat, wiec zdecydowałam nie na kuracje izotretimoina wewnętrznie, musiałam przejść kuracje z najwyższa możliwa dawka dzienna i dawka całkowitą, a i tak po zakończeniu leczenia nie ma rewelacji. skora nadal nie przetłuszcza i pojawiają nie wypryski, ale jestem w stanie sobie poradzić kosmetykami drogeryjnymi i aptecznymi. do leczenia izotretimoina dermatolog wymusił na mnie antykoncepcje hormonalna, wiec zdecydowałam sie na spirale hormonalna. potwierdziło nie tylko, ze nie reaguje dobrze na hormony - libido od razu spadło do 0. teraz nie bede meczy z ta spirala jeszcze 4 lata ;/. wole jednak nie mieć ani libido ani dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana troszkę nie na temat ale chciałam zapytać co sądzisz o płynie micelarnym z olejkiem z firmy garnier? dziękuję za odpowiedź ❤️

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja mam pytanko z innej beczki:) Proszę o info odnośnie kolczyków (złotych kóleczek widocznych na zdjęciu) - szukam takich od dłuższego czasu:)) Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:))) Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są złote kolczyki z Briju :) Nie widzę ich na stronie, ale były kupione w stacjonarnym sklepie. W Yes są takie same jakoś za 150 zł.

      Usuń
  14. Swietny wpis bo wlasnie sie zastanawiam nad tymi tabletkami juz dluzszy czas. Boje sie jednak tych skutkow ubocznych, za duza ingerencja w organizm a prezerwatywy nie zawsze pasuja partnerowi. A slyszalas Marto o kalkulatorze dni plodnych? To wydaje sie byc ciekawe i mysle wiarygodne dosc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, ale to nie jest właściwie metoda antykoncepcyjna, mocno zawodzi. Ja bym się nie odważyła :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.