środa, 20 maja 2020

Które serum MIYA Cosmetics wybrać? Recenzja nowości marki

Gdy tylko zerknęłam na składy nowości Miya Cosmetics kilka miesięcy temu, od razu zaczęłam po cichu liczyć na hit. Kwasy, prebiotyki, witamina C, niacynamid… To profesjonalne składniki o udowodnionym działaniu, od których naprawdę można wymagać realnego wpływu na wygląd cery. Dziś mam dla Was podsumowanie długich testów nowości Miya Cosmetics – co warto kupić? Na co zwrócić uwagę przy jakim problemie cery? Co dla kogo? Zapraszam!

serum do twarzy miya cosmetics

Seria BEAUTY.lab

Niesamowicie ucieszyło mnie pojawienie się trzech serum w ofercie firmy, bo jak wiecie kremy myWONDERBALM należą do moich ulubieńców (w szczególności żółty i niebieski!), ale jednocześnie jestem ogromną fanką produktów o konsystencjach płynnych. Szczególnie tych o profesjonalnych składach, które działają kierunkowo na dany problem. To właśnie połączenie płynnych/żelowych produktów z tymi kremowymi sprawdza się u mnie najlepiej. Wszystkie serum z nowej serii mają właśnie płynną, lekką i dobrze wchłaniającą się konsystencję. Do wyboru mamy trzy serum:

serum z prebiotykami miya cosmetics

Serum z prebiotykami do skóry problematycznej

To serum stosuję na miejsca, w których występują u mnie niedoskonałości i wągry – na brodę i nos oraz czoło w przypadku, gdy dzieje się tam coś, co potrzebuje reakcji. Jego działanie oparte jest na kompleksie kwasu azelainowego oraz glicyny (5%), prebiotykach (2%), postbiotyku (2%), niacynamidzie (2%) oraz ekstraktu z czerwonej akacji. Nie bójcie się składu, bo serum działa stopniowo, ale skutecznie. Stężenie kwasów jest dość niskie, więc nie powoduje ono skutków ubocznych typu łuszczenie czy podrażnienie, ale skład jest dodatkowo ulepszony niacynamidem, który osobiście bardzo lubię, bo bardzo szybko pozbywa się on w moim przypadku niedoskonałości. Produkt najlepiej zadziałał na zaskórniki zamknięte, wągry i pory. Cera w tych obszarach jest wygładzona (nie czuję małych grudek na brodzie przy przejechaniu po niej palcem!) i zmatowiona, a pory zwężone. Na to cudownie wpłynął również tonik, ale o tym za chwilkę. Serum polecam tym z Was, które borykają się z niedoskonałościami cery lub przetłuszczaniem. Można stosować je na wybrane obszary lub strefę T.

serum do twarzy wygładzające miya cosmetics

Serum wygładzające z kompleksem anti-aging

W buteleczce znajdziemy kompleks ARGIRELINE, w skład którego wchodzą peptydy, kwas fitowy oraz kwas hialuronowy. Wszystkie te składniki wykazują udowodnione działanie przeciwzmarszczkowe i wygładzające. Ja zauważyłam dość mocne ujędrnienie skóry i uwaga, tutaj ogromny plus, również pod oczami. Serum wygładzjące nadaje się do stosowania w tych okolicach, co całkiem mocno mnie zaskoczyło. Okolica oczu jest u mnie mocno wrażliwa, jednak ten produkt w żaden sposób jej nie podrażnił. Skóra wygląda zdecydowanie lepiej, a samo serum dodatkowo nawilża. Myślę, że osoby o cerze tłustej lub mieszanej mogą nie czuć potrzeby nałożenia kremu po serum, bo choć ma ono lekką konsystencję, to nawilżenie jest tutaj mocno odczuwalne. Polecam tym z Was, które nie mają typowych niedoskonałości, jednak chciałyby wygładzić małe zmarszczki, ujędrnić i nawilżyć skórę, również pod oczami!

serum z witaminą c miya

Serum z witaminą C na przebarwienia

Serum z witaminą C stosuję zazwyczaj rano, jak wszystkie serum z witaminą C, której ten produkt zawiera 5%. Dodatkowo skład ulepszono witaminą B3, prowitaminą B5, inuliną oraz kwasem mlekowym. Szczególnie ten ostatni składnik bardzo mnie cieszy, bo połączenie witaminy C z kwasem mlekowym czyni z tego produktu naprawdę świetny produkt rozjaśniający. Widzę sporą różnicę po dwóch miesiącach stosowania, w szczególności w ogólnej kondycji skóry, która jest bardziej rozświetlona, lekkie przebarwienia rozjaśnione i koloryt wyrównany. W szczególności polecam stosować w połączeniu z kremem SPF, dzięki czemu produkt zadziała jeszcze lepiej, chociaż samo serum nie wymaga stosowania filtrów.

tonik z kwasem glikolowym miya

Tonik rozświetlający z kwasem glikolowym 5%

Toniki to moja ulubiona forma produktów z kwasami, bo bardzo łatwo „przemycić” je w pielęgnacji. Stosuje się je bardzo łatwo, szybko i bezproblemowo, a efekty przynoszą cudowne. Jaki to jest świetny produkt! 5% kwasu glikolowego to na tyle małe stężenie, aby nie zrobić nam krzywdy, ale jednocześnie na tyle duże, aby przy regularnym stosowaniu odpowiednio złuszczać skórę. Jak wiecie jestem ogromną fanką złuszczania i uważam je za jeden z fundamentów mojej pielęgnacji, co również polecam Wam. Od kiedy wprowadziłam do swojej pielęgnacji na stałe produkty złuszczające moja cera wygląda znacznie lepiej. Efekty stosowania tego toniku zauważyłam już po tygodniu. Skóra była gładsza, rozświetlona, mniej poszarzała. Polecam połączyć tonik np. z serum z probiotykami wieczorem, a tym z witaminą C rano. Ja tonik stosuję codziennie wieczorem. Powinien być stosowany raz dziennie. Silnych kwasów nie powinno łączyć się z witaminą C, natomiast tonik rozświetlający można stosować ze wszystkimi produktami z serii, ponieważ jest to niskie stężenie kwasu glikolowego.

peeling enzymatyczny miya

Naturalny peeling enzymatyczny

Moim ulubionym enzymem jest ten z papai (papaina) i na szczęście pojawia się on jako główny składnik peelingu enzymatycznego Miya Cosmetics. Peeling zawiera również małe drobinki, więc choć jest to produkt enzymatyczny, warto na koniec przed zmyciem wykonać jednominutowy, delikatny masaż, aby dodatkowo złuszczyć naskórek. Peeling działa bardzo delikatnie. Moim problemem z peelingami enzymatycznymi jest częste podrażnienie moich delikatnych policzków, jednak tutaj nic takiego się nie stało. Polecam go więc w szczególności właścicielkom cer naczynkowych, alergicznych i bardzo wrażliwych. Peeling stosujemy 2-3 razy w tygodniu. Duży plus: po zmyciu na skórze nie zostaje tłusta warstwa, co jest dość często spotykane.

Jak sprawdzają się u Was nowości Miya Cosmetics? Co już testowałyście?

19 komentarzy

  1. Hej :)
    Prośba o pomoc we wplecienii tych produktów w moja codzienna/ tygodniowa rutynę - skóra mieszana, trochę porów i zaskórników, czasem jakieś pryszcze ae mało i rzadko

    Rano ; pianka do mycia plus szczoteczka soniczna , tonik lub hydrolat lawendowy, kofeina 5% pod oczy, witamina c 20%, kawas hialuronowy, krem pod oczy nacomi, krem matująco- detoksykująca faceboom, 0 1
    LA ROCHE-POSAY ANTHELIOS XL SPF 50+ Żel-Krem do twarzy suchy w dotyku

    Wieczorem:
    Olejek do mycia nacomi, pianka plus szczoteczka,
    Po oczyszczeniu na zmianę te dwie rutyny wieczorem:
    1. tonik miya kwasowy, kofeina 5% pod oczy, kwas hialuronowy, krem pod oczy nacomi , AVA C+ STRATEGY PRO-INTENSYWNE ODŻYWIENIE, KREM NA NOC
    2. Tonik/ hydrolat z lawendy, kwas salicylowy z revox, kofeina 5% pod oczy, kwas hialuronowy, krem pod oczy nacomi , AVA C+ STRATEGY PRO-INTENSYWNE ODŻYWIENIE, KREM NA NOC

    Proszę o pomoc gdzie mogę i które z serum miya wpleść oraz ten peeling enzymatyczny.

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz dodać rano serum wygładzające rano po witaminie C, i/lub wieczorem to z prebiotykami po kwasie hialuronowym :) A peeling enzymatyczny po oczyszczaniu wieczornym, przed tonikiem.

      Usuń
  2. Czy serum z prebiotykami oraz tonik można stosować w okresie karmienia piersią?jaki krem poleciłabyś jeszcze do kompletu podczas wieczornej pielęgnacji(cera z rozszerzonymi porami i wągrami) dziękuję za odpowiedź.pozdrawiam😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, dobre pytanie, nie znalazłam nigdzie info odnośnie przeciwwskazań, nie wydaje mi się. Możesz dla pewności napisać im komentarz na insta :) Spróbuj sobie od nich tego kremu witaminowego, jest leciutki :)

      Usuń
  3. Masz piękną cerę :)
    Mam pytanie, czy jeśli używam dwóch rodzajów serum, jednego z miya z witaminą C, a drugiego z Bielenda, opartego na żelu aloesowym bez substancji typu kwasy, to które lepiej nakładać na noc, a które na dzień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może witaminę C mimo wszystko wieczorem, a to nawilżające rano :) Normalnie poleciłabym witaminę C rano, ale tutaj wydaje się, że to drugie jest lżejsze :)

      Usuń
  4. Zobaczyłam kilka dni temu u Aliny Rose recenzję tych serum i od razu zobaczyłam czy są dostępne w moim Rossmannie, a tu jeszcze niespodzianka - 30% rabatu :D sobie przygarnęłam prebiotyki i witaminę C (stosuję tak jak pisałaś wieczorem to z kwasem azalainowym, a rano witaminę C), mamie natomiast to przeciwzmarszczkowe. Używam dopiero parę dni więc za wcześnie na recenzję, ale patrząc na skład po cichu czekam na jakiś efekt wow :P A nawet jeśli go nie będzie to tak pięknie pachną, że aż sama przyjemność używać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wybrałam serum z witaminą C i mam nadzieję, że u mnie też się świetnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana gdzie teraz można kupić Pure Vitamine C By Wishtrend? w Notino nie mają i podobno nie będzie go w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze tych produktów ale na maksa ciekawi sama marka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Serum z probiotykiem ma niestety alkohol w składzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi osobiście nie przeszkadza alkohol pod koniec składu w roli konserwantu :)

      Usuń
  9. Dziś zakupione i zaczynam testowanie😉. W Rossmanie -30% na produkty Miya😊😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Serum z witaminą C kupione! :D
    Ostatnio zrobiło mi się kilka przebarwień, więc przetestuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli używam raz w tygodniu na noc serum z 5% kwasu glikolowego, też muszę tak bardzo uważać na słońce? Oczywiście w dzień spf 50 obowiązkowo, ale zastanawiam się, czy i tak trzeba tak obsesyjnie unikać słońca.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć, czy olej ze skalpu wystarczy zmyć tylko szamponem? Czy trzeba go też zemulgować?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.