sobota, 11 kwietnia 2020

Jak pozbyć się rozdwojonych końcówek?

Odpowiedzieć na pytanie "jak pozbyć się rozdwojonych końcówek?" można by dość szybko i zwięźle - ściąć je! Jak jednak pozbyć się ich na stałe, czyli sprawić, że włosy przestaną się rozdwajać i niszczyć na końcach? Poza odpowiednią pielęgnacją jest na to jeden trik, który stosuję od lat. Nadal wiele z Was o tym nie wie, więc dzisiejszy tekst kieruję do tych z Was, które mają problem z rozdwajającymi się włosami.

Jak pozbyć się rozdwojonych końcówek?

Serum silikonowe - czy stosować?

Zewsząd możecie usłyszeć różne głosy - silikony to zło, silikony są świetne, nie można ich stosować, należy je stosować. Ja osobiście silikonów w produktach do pielęgnacji jakoś specjalnie nie unikam, ale nie wybieram typowo silikonowych składów. Te stosuję na same końce, w postaci serum silikonowego, co bardzo, ale to bardzo Wam polecam. Jak to zrobić, aby pozbyć się rozdwojonych końcówek?

Jak pozbyć się rozdwojonych końcówek?

Sposób na rozdwojone końcówki

Będziecie potrzebować serum silikonowego, trochę cierpliwości i najlepiej świeżo podciętych włosów. Wtedy różnicę zauważycie bardzo szybko, ale jeśli nie możecie obecnie podciąć włosów, to i tak warto zacząć od teraz. Moje ulubione serum to Wella, głównie za piękny zapach :) Serum nakładamy tylko na same końce, ale robimy to regularnie. Dodatkowo, polecam nałożyć większą kroplę na wilgotne włosy zaraz po myciu (ja myję je dwa razy w tygodniu), a dodatkowo codziennie rano bardzo malutką ilość. Dzięki temu zabezpieczycie je na dłużej, ale nie obciążycie ich. Mokre włosy tolerują więcej silikonów i olejków. Pamiętajcie, same końce!

sposób na rozdwojone końce

Co dzięki temu zyskamy?

Stosując serum silikonowe praktycznie każdego dnia zabezpieczamy końce, które nie są tak wrażliwe na uszkodzenia i czynniki zewnętrzne. Ocierając się codziennie o nasze ubrania czy poduszki w ciągu snu mogą się mocno uszkodzić, a dodatkowo łatwo pourywać je np. zbyt mocnym czesaniem czy złą szczotką. Stosując serum sprawiamy, że jest to po prostu znacznie trudniejsze, a końce są odporniejsze na uszkodzenia, dzięki czemu mniej (lub w ogóle!) się rozdwajają. Przy regularnym zabezpieczaniu włosy rozdwajają się znacznie rzadziej, a końce są mniej suche i wyglądają lepiej. Fryzjera możemy odwiedzać znacznie rzadziej, spróbujcie! :)

18 komentarzy

  1. To kokosowe serum z Isany też tak działa?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to robię od wielu lat, ale niestety nie chroni mnie to przed rozdwajającymi się końcówkami.. I bardzo mnie to denerwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam różnych i z różnych półek cenowych: od biovax, marion, green pharmacy przez loreala, artego do kemona. Obecnie mam kemon - "Liding Beauty Oil olejek podkreślający piękno włosów". Wystrzegam się alkoholu w składzie kosmetyków, a i tak mam zawsze porozdwajane końcówki..

      Usuń
  3. Ale przecież to serum z Welli ma alkohol denat. w składzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ma taki skład jak na wizażu (bez alkoholu). Może zmienił się skład? :) Niestety producenci lubią robić takie niespodzianki czasem :D

      Usuń
    2. Czy mogę wiedzieć, gdzie kupowałaś swój egzemplarz w takim razie? Ja się natykam jedynie na wersję z alkoholem denaturyzowanym :(

      Usuń
    3. Na Notino :) Polecam również wyżej wspomnianą Isanę w takim razie!

      Usuń
  4. Ja chyba nigdy nie wytrwałam w regularnym zabezpieczaniu końców dłużej niż tydzień...
    A jaki aktualnie poleciłabyś olej do pielęgnacji wysokoporowatych włosów?

    OdpowiedzUsuń
  5. Marto jakie jeszcze sera polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skąd ta sukienka? Wygląda mega dziewczęco! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jeśli mam włosy różnej długości? Tak różnej, że trzeba by gdzie nie gdzie od nasady zachaczyc włosy serum, aby zabezpieczyć końcówki? :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.