urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

poniedziałek, 29 lipca 2019

Jak unieść włosy u nasady? HIT na objętość włosów!

Bardzo, ale to bardzo nie lubię oklapniętych włosów. Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie lub przejrzycie zdjęcia na blogu to na pewno zauważycie, że zazwyczaj mam na głowie mniej lub bardziej kontrolowany nieład i koniecznie więcej uniesienia w okolicy grzywki. Niestety - im zdrowsze i dłuższe włosy, tym mniejsza objętość i uniesienie, a większość produktów dodających objętości albo nie działa, albo skleja moje włosy. Ostatnio odkryłam jednak totalny hit, który musicie poznać!


Jak unieść włosy u nasady?


Większość produktów mających nadawać włosom objętości zupełnie u mnie nie działa. Jeśli działają, to jednocześnie matują i sklejają włosy, a nie o taki efekt mi chodzi. Długo szukałam czegoś, co jednocześnie uniesie moje włosy i nie wpłynie na ich strukturę. Sklejone i matowe włosy, które ciężko przeczesać palcami to niekoniecznie synonim do "objętość" w moim słowniku. Tak odkryłam suchy puder w sprayu L’Oréal Professionnel Tecni.Art Savage Panache. Brzmi ciekawie? Jest ekstra!


L’Oréal Professionnel Tecni.Art Savage Panache


Jest to produkt teksturyzujący, utrwalający i nadający objętość. Działa cuda i jest najlepszym produktem z tej kategorii, jaki stosowałam! Pierwszy ogromny plus to formuła. Po użyciu jest mokry przez kilkanaście sekund, a następnie staje się zupełnie niewyczuwalny. Zauważyć można jednak jego działanie, bo automatycznie nadaje włosom bardzo dużo objętości i w naturalny sposób utrzymuje je w miejscu. Przerzucone na jedną stronę świetnie się trzymają, ale jednocześnie wyglądają bardzo naturalnie. Drugi wielki plus to fakt, że nie skleja on ani nie przetłuszcza włosów. Jedynie lekko je matuje i nadaje im jakby większej plastyczności. Są o wiele bardziej podatne na układanie i bardzo mocno odbite od nasady. 


Jak stosować?


Osobiście najczęściej stosuję L’Oréal Professionnel Tecni.Art Savage Panache tylko na przednią część włosów u samej nasady, bo to tutaj zależy mi na największej plastyczności i uniesieniu. Włosy przeczesuję, zbieram do góry i kilkukrotnie spryskuję tę warstwę u nasady z przodu i z tyłu. Nie przesadźcie z ilością - produkt wbrew pozorom jest bardzo mocny i działa z lekkim opóźnieniem. W ciągu dnia włosy zyskują nawet większą objętość niż zaraz po użyciu! Następnie czekam kilka sekund i wyczesuję dokładnie włosy do góry, układając je w pożądanym kierunku. Zobaczcie efekt przed i po:

Jeśli tak jak ja jesteście fankami uniesionych włosów, zastanawiacie się jak unieść włosy u nasady lub lubicie wykonywać fryzury, które lepiej wyglądają z odrobiną objętości, koniecznie zerknijcie na ten produkt. W tej samej serii znajdziecie również piankę, która podwaja efekt i zdarza mi się stosować je oba, jednak to właśnie puder trafił do moich zdecydowanych ulubieńców. Efekt jest genialny, a produkt łatwy w stosowaniu i przede wszystkim niedrogi, choć to profesjonalna seria! Kosmetyki L'Oreal polecam Wam zamawiać online, bo mają tam znacznie lepszą cenę niż w salonach czy sklepach stacjonarnych.


Lubicie uniesione włosy? Dajcie znać co się sprawdza u Was!

18 komentarzy:

  1. ahh te Twoje oczy, obłedne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, są niesamowite. Nie wiedziałam, że masz różne tęczówki. Są hipnotyzujące.

      Usuń
  2. O na pewno wypróbuje 😊 do tej pory używałam spray teksturyzujacy z batiste albo suchy szampon, ale to tez wygląda ciekawie 🤔

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile ja mam stylizatorów, kupuję z myślą że będą dzialaly tak jak obiecuje producent po czym po pierwszym użyciu spotyka mnie zawód i stoi kolekcja aż minie data waznosci. Jedynie zel aloesowy kiedus dawal rade, teraz koniecznie spróbune Twojego hitu bo nigdy mnie nie zawiodly twoje polecenia Ka Gie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ślicznie wyglądasz :***

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba spróbuję, bo na zdjęciach efekty jest genialny!
    Marto, kiedy napiszesz jakąś aktualizację, jakich kosmetyków do włosów używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A to nie dziala na tej zasadzie co suchy szampon? nie zmienia koloru wlosow? Pytam bo suchy szampon sie nie sprawdza,ma alkohol i mi wysusza skore. A jak jest tutaj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma koloru, jest przezroczyste i w formie mokrej, która od razu wysycha. Nic mi nie wysusza, ale wiadomo, że to nie kosmetyk pielęgnujący :)

      Usuń
  7. Widać mega efekt, wlasnie widzialam też na Insta!

    OdpowiedzUsuń
  8. A ile się utrzymuje efekt?

    OdpowiedzUsuń
  9. wow! Faktycznie robi dużą różnicę.. już dużo specyfików unoszących stosowałam i żaden nie za wiele mi dawał, a tak naprawdę pozostawałam jedynie z uczuciem matowych, przesuszonych włosów :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny efekt, tez uzywam podobnego sprayu. P.S. Masz niesamowicie piekne oczy <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę musiała spróbować mam tylko pytanko drugi produkt który używasz to jaki bo ja znalazłam kilka zwiększających objętość. Tak czytam sobie twoje posty ( natknęłam się na nie wczoraj) i mam propozycję dość dużo piszesz o kosmetykach trochę o suplementach i modzie a ja bym chciała byś zrobiła serię uzupełniającą tzn jaki tryb życia prowadzisz jaką dietę no i jak wygląda codzienna pielęgnacja skóry ,włosów jak często robisz sobie zabiegi na włosy i twarz czy np kończąc jedną wcierkę zaczynasz nową czy np się zazębiają czy dodatkowo suplementacja , jakie kosmetyki wzięła byś na bezludną wyspę itp chodzi o to by wyodrębnić taką ilość kosmetyków by nie zawaliła łazienki . A tak poza tym nigdy nie używałam wcierek więc na pewno spróbuję , ach i jeszcze co myślisz na temat kolagenu na włosy czy używałaś? I tak masz przepiękne włosy ja niestety muszę się jeszcze z nimi napracować a były naprawdę ładne i zdrowe niestety nie było mojej fryzjerki (urlop) a potrzebowałam fryzury na wesele i tak mi popaliły włosy że szok (pokarbowały, mimo że moja fryzjerka też czasami mi je karbowała do tej fryzury to nigdy ich nie zniszczyła) no i teraz je ratuje, myślałam nad zacięciem ale mój miesięczny przyrost to 1 cm a że farbuję to trochę to potrwa (teraz różowe pasemka takie pastelowe ślicznie takie cukiereczki). Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, o jakim drugim produkcie mówisz? Tak, będą też posty w tym stylu, zapraszam też na mój instagram :) kolagen na włosy jasne, sprawdza się. Fryzjerki niestety potrafią czasem dowalić do pieca :(

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.