niedziela, 14 lipca 2019

Duży błąd w pielęgnacji cery, który prawdopodobnie popełniasz

Większość z nas na co dzień, lub chociaż kilka dni w tygodniu, nosi makijaż. Mocniejszy lub lżejszy, jednak najprawdopodobniej duża część moich czytelniczek nakłada go codziennie lub prawie codziennie. Oczywiście nie ma nic w tym złego. Sama makijaż uwielbiam i noszę chociaż sam tusz czy korektor prawie każdego dnia, jednak problem pojawia się wtedy, kiedy nieświadomie szkodzimy swojej skórze, a raczej nie pozwalamy jej wyglądać tak dobrze, jak by mogła. Mam do Was jedno pytanie - kiedy zmywacie swój makijaż? Prawdopodobnie zaraz przed pójściem spać, czyż nie?


Czy zmywasz makijaż pod koniec dnia?


Kwestię zmywania makijażu i tego jak ważna jest poruszałam wielokrotnie na łamach tego bloga. Dziś nie tyle o samym demakijażu, a momencie jego wykonania. Większość z nas zmywa makijaż przed pójściem spać i o ile sam makijaż dzisiejszych czasów specjalnej krzywdy skórze nie wyrządza, to jednak w pewien sposób ją obciąża. To spory błąd! Kiedy zatem zmywać makijaż, aby jak najbardziej odciążyć skórę? Wystarczy wyrobić sobie jeden pozytywny nawyk!

Od razu po powrocie do domu, gdy wiecie, że resztę dnia spędzicie na kanapie czy przy komputerze, zamiast pozwalać makijażowi bezsensownie obciążać skórę przez dobre kilka albo i kilkanaście godzin, zmyjcie go jak najszybciej. To bardzo łatwy to wprowadzenia rytuał, który naprawdę wpływa pozytywnie na skórę!


Demakijaż po powrocie do domu


Nawyk ten wprowadziłam do swojej pielęgnacji dobre kilka lat temu, gdy zauważyłam, że podczas kompletnej rezygnacji z jakiegokolwiek makijażu przez kilka dni z rzędu (na wakacjach, w chorobie itd.) moja skóra wygląda zdecydowanie lepiej. Jest gładsza, lepiej nawilżona i prezentuje się po prostu wyjątkowo dobrze. Nie chciałam drastycznie rezygnować z makijażu, więc postanowiłam ograniczyć liczbę godzin, podczas których mam go na twarzy, do minimum. Makijaż zaczęłam zmywać od razu po powrocie z uczelni, spryskując później cerę tonikiem czy hydrolatem. 

Kolejnym plusem tego rozwiązania jest fakt, że pozwala nam ono na lepszą pielęgnację, bo już popołudniu możemy nawilżyć skórę lekkim kremem, a nie tylko przed pójściem spać. W moim przypadku taki pierwszy demakijaż po powrocie do domu ogranicza się zazwyczaj do płynu micelarnego czy lekkiego żelu, natomiast ten wieczorny jest zazwyczaj porządniejszy - często z użyciem szczoteczki czy peelingu. 


A Wy? Kiedy zmywacie swój makijaż? Dajcie znać w komentarzu!

24 komentarzy

  1. Ja pierwsze co robię po powrocie do domu, to ściągam stanik :D, zakładam luźne dresy i zmywam makijaż właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od bardzo dawna zmywam makijaż od razu po powrocie do domu. Jak mi się zdarzy przedłużyć ten czas bo mam przykładowo za godzinkę gdzieś jeszcze wyjść to się dziwnie czuję, jakby ten podkład na twarzy mi ciążył ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też tak zawszę robię płyn miceralny plus woda termalna od razu po powrocie do domu i od razu czuję, że moja skóra też odpoczywa:D Kochana a co myślisz o kolagenie z avy nada się na lato np w połączeniu z żelem aloesowym:)?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli myjesz twarz 3 razy dziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, właściwie myję żelem z innym oczyszczaniem typu peeling czy szczoteczka tylko przed snem. Rano i po powrocie do domu płyn micelarny zazwyczaj :)

      Usuń
  5. Kilka lat temu również wprowadziłam ten nawyk ;)
    Udało mi się zaszczepić t=go u mojej siostry kilka tyg temu i juz po kilkunastu dniach napisała mi, że jest w szoku jak poprawiła się jej skóra :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dłuższego czasu stosuję tą metodę i faktycznie stan cery się poprawia :) jak tylko wracam do mieszkania przebieram się w wygodne ubrania, zmywam makijaż płynem micelarnym Soraya plante + mgiełka kokosowa Miya i od razu lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Więc jak zmyjesz makijaż płynem micelarnym to nie nakładasz żadnego kremu ani nic? Mi się wydaje że skóra będzie sucha, no sama nie wiem :p do tej pory rano oczyszczalam płynem micelarnym, potem krem, a wieczorem grubsze oczyszczanie i krem :p

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie stanik i makijaż robią OUT zaraz po przekroczeniu progu domu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Marto, czy zrobiłabyś post dotyczący aktualnej pielęgnacji twarzy? Jestem ciekawa, czy korzystałaś z zabiegów medycyny estetycznej, czy chodziłaś lub chodzisz regularnie do kosmetyczki/kosmetologa? Jeśli chodziłaś, napiszesz, jakie zabiegi miałaś wykonywane, czy warto? Zastanawiam się nad różnymi kuracjami, myślę też o peelingu lekarskim, jednak poza chodzeniem na hennę brwi/rzęs i regulację brwi nigdy na niczym innym nie byłam! I myślę, że pora to zmienić..Bardzo proszę o polecenie zabiegów, zarówno Ciebie jak i czytelniczki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie korzystałam z zabiegów medycyny estetycznej. Na zabiegi parę razy się przeszłam, ale jakieś drobne pielęgnacyjne, wolę dbać o cerę sama :D Zrobię o pielęgnacji, jasne. Na starcie poszłabym na Twoim miejscu na dermabrazję albo kwasy, albo dermapen :)

      Usuń
  10. Ja niestety popełniam ten duży błąd i zmywam makijaż dopiero wieczorem podczas kąpieli pomimo tego, że resztę dnia spędzam w domu :( ale tym postem dałaś mi dużo do myślenia, dlatego od dzisiaj wdrażam Twoją radę i będę zmywać makijaż zaraz po przyjściu z pracy do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie wyobrazam sobie nie zrobic demakijazu pod koniec dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jak wiem, że nie będę wychodziła już z domu, to od razu zmywam makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha, ja też tak mam w te nieliczne dni z makijażem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Często po prostu nie chce się tego robić po powrocie i się z lenistwa zdarza tuż przed snem... niestety :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.