urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

piątek, 23 lutego 2018

Trzy NAJCZĘSTSZE błędy włosowe moich czytelniczek - czy też je popełniasz?

Bardzo często dostaję od Was wiadomości, które zazwyczaj zaczynają się podobnie: dbam od włosy od kilku miesięcy bardzo intensywnie, a efektów nie widzę wcale! Często powodem są popełniane błędy, które nawet przy najlepszej pielęgnacji mogą zniweczyć wszelkie rezultaty. Dzisiaj mam dla Was kilka błędów, które najczęściej popełniają moje czytelniczki - poparte wiedzą z Waszych wiadomości i maili. Być może któreś z nich dotyczą i Was?


Używanie tylko emolientowych lub tylko proteinowych produktów


W zależności od przypadku, część dziewczyn po podjęciu decyzji o rozpoczęciu dbania o włosy sięga jedynie albo po emolientowe (olejowe) produkty, albo po produkty proteinowe. Skąd to się bierze? Zazwyczaj albo z kultu olejów w pielęgnacji, albo z nieznajomości składów i sięgania po produkty nazywane na opakowaniu jako "regenerujące", które często zawierają sporo protein. W efekcie, jeśli cała pielęgnacja np. włosów cienkich, niskoporowatych oparta będzie na masłach i olejach, w efekcie uzyskamy przeciążone, brzydko wyglądające włosy zamiast pięknej tafli. Nieświadome stosowanie jedynie produktów proteinowych w przypadku włosów wysokoporowatych może przysporzyć nawet więcej szkód - przeproteinowane włosy wyglądają na bardziej zniszczone i suche. Rozwiązaniem jest stosowanie pielęgnacji mieszanej, czyli albo produktów o kompleksowym składzie, albo np. emolientowej maski, ale już proteinowej odżywki. 


Dbanie o włosy tylko za pomocą produktów kosmetycznych


Niestety niektórym dziewczynom wydaje się, że dbanie o włosy polega jedynie na sumiennym nakładaniu na nie masek, olejów i odżywek. Oczywiście jest to znaczna jego część, jednak równie ważne jest dbanie o włosy w codziennych sytuacjach - w miarę możliwości unikanie stylizacji na gorąco, wybór ciepłego lub chłodnego nawiewu suszarki zamiast gorącego, regularne podcinanie końców, zamiana plastikowej szczotki na drewnianą lub z włosia, delikatne związywanie włosów na noc, unikanie tarcia ręcznikiem i wiele, wiele innych. To właśnie tego typu codzienne sytuacje przyczyniają się w głównej mierze do ich niszczenia. 


Co za dużo, to niezdrowo


Bardzo popularny błąd na początku drogi większości włosomaniaczek to szybkie przeskoczenie z pielęgnacji złożonej z szamponu i odżywki z Rossmanna, do łazienkowej półki uginającej się pod ciężarem masek, olejów i wcierek. Kosmetyki nakładane randomowo, w zbyt dużej ilości i zdecydowanie zbyt często to również błąd, o którym mało osób wie. Nie wszystkie typy włosów potrzebują bowiem bardzo intensywnej pielęgnacji złożonej z dziesięciu produktów, a wręcz przeciwnie. Moje włosy wyglądają przykładowo o wiele lepiej, gdy pielęgnacja opiera się na mniej więcej trzech produktach przy każdym myciu, czyli np. olej + szampon + maska lub szampon + maska + odżywka. Znacznie wolą też stosowanie jednego oleju przez dłuższy okres, np. lnianego lub oliwy z oliwek, niż zmienianie go co mycie. 

***
Czy któryś z tych błędów dotyczy, lub dotyczył Was na początku? Być może popełniałyście inne? Dajcie znać w komentarzu!

40 komentarzy:

  1. Popieram, co za dużo to niezdrowo. Od kiedy trzymam się zasady żeby mieć jedną odżywke proteinową, jedna maskę humektantowo-emolientową, ze dwie odżywki emolientowe i jeden olej, moje sianowate włosy wyglądają lepiej niż kiedy używałam bezmyślnie coraz to nowych produktów :p aaaa i jeszcze jedno serum silikonowe na końcówki trzeba mieć :) Do tego moim hitem do włosów jest ręcznik z decathlonu z mikrofibry (taki na basen).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się przyjrzeć temu ręcznikowi :D

      Usuń
  2. Hej, mój chłopak na z natury tłusta cerę ale robi przy takiej pracy gdzie są wysokie temperatury i ma przesuszona bardzo skórę jaką pielęgnacja byś dla niego poleciła (krem, peeling i żel myjący) aż tego chce aż jestem pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś delikatny żel, np. Sylveco a do tego krem żel Dermedic :)

      Usuń
    2. A peeling? :)

      Usuń
    3. I gdzie kupię ten krem

      Usuń
  3. Co myślisz o tych maseczkach Bioaqua z aliexpress? Ogólnie zastanawiam się żeby jakieś przetestować, ale trochę się boję :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Co to za lakier na paznokciach? Cudny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pyłek Kabos galaxy effect red na czerwonym kolorze :)

      Usuń
  5. Używasz dalej korund kosmetyczny? Gdzie udało Ci się to zakupić?

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja olejowałam włosy różnymi olejami na przeróżne podkłady i włosy dalej suche. Teraz mam lniany i póki co też efektów nie widzę. Co mogę robić źle? Aktualnie próbuję olejowanie na podkład woda+cukier. Wcześniej robiłam na hydrolat różany, aloes, dodawałam olej do masek, lub nakładałam na mokre od wody włosy.
    Mam włosy średnioporowate, zdrowe ale ogromnie suche, elektryzujące się, falujące się. Myślę, że mój problem to ten, że od chyba 5 lat ciągle stosuje emolientowe odżywki + olej i nic więcej... Jak powinna wyglądać ta cała równowaga? Przed każdym olejowaniem powinnam robić ten podkład z cukru? (myje włosy co 2-3dni). I to wystarczy? Bo kurczę jeśli chodzi o emolienty to mam zapas odżywek z Nivei long repair ta staaara wersja, nakupiłam się kiedyś jak usłyszałam, że wycofują.. No i ciągle ją nakładam... Poza nią mam jeszcze kallosa Keratin ale stosuję ją do emulgowania oleju... Sama nie wiem jak to połączyć wszystko, pogubiłam się. Pomóż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie brak humektantów. Aloes się nie sprawdził? Może spróbuj olejować na humektantową maskę, np NaturVital

      Usuń
    2. Stosuję aloes z Holiki ale może coś źle robię, że nie działa...

      Usuń
    3. Hmmm, no ten żel sobie wyciskam na rękę, rozcieram w dłoniach i nakładam na długość włosa. Zwykle jak są suche no i też jak są mokre od wody. Potem daję olej, też na dłoń, rozcieram i na długość.
      Ale nie wiem czy robię to źle, czy może za mało tego aloesu daje, czy o co chodzi hmmm.
      Jakieś inne metody nakładania go? :D Jak ty to robisz?

      Usuń
    4. Też tak robię, metoda jest ok :) A spróbuj zrobić to samo, tylko że zamiast aloesu żel z siemienia lnianego, albo maskę NaturVital jak wyżej. Dołoz też jakaś humektantową maskę.

      Usuń
    5. Mnie lepiej od aloesu służy się nie lniane. Spróbuj nakładać to pod olej. Olej emulguj maska z dodatkiem jakichś protein. Trzymaj niezbyt długo. Potem szampon i albo maska albo odżywka olejowa..pokombinuj i poprobuj z czasem trzymania, z różnymi kombinacjami. Zapisuj co uzylas w jakim zestawie i co dawało jaki efekt.
      Wiele jeszcze zależy od tego czy suszysz , czy stylizujesz włosy? Wszystko ma wpływ. Zresztą Marta bardzo dokładnie we wpisie to rozpisala.

      Usuń
  7. oj tak, większość błędów popełniłam :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, polecasz może jakaś stronę do nauki składów kosmetyków? Nie chce już obciążać tym innych (w tym Ciebie ;*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam cosdna :) tylko, że jest po angielsku niestety, ale kolory pokazują jak bardzo są szkodliwe :)

      Usuń
  9. Co zrobić gdy tylko końce są suche? Używam jedwab z GP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zdarza się

      Usuń
    2. Może trzeba częściej :) minimum raz w tygodniu, dobrze dobranym olejem. Ewidentnie końce potrzebują więcej.

      Usuń
  10. Kiedy ostatnio podcinałaś końcówki i kiedy znów masz zamiar? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4 miesiące temu, jakoś za tydzień podetnę :)

      Usuń
  11. Cześć! Przychodzę z nietypowym problemem. Dostałam bon do hebe na 50 zł i kompletnie nie wiem na co go przeznaczyć. W kosmetykach (tych kolorowych również) panuje u mnie totalny minimalizm i nie czuję potrzeby kupowania tysiąca przypadkowych produktów :D Większych urodowych problemów też nie posiadam, no może tylko lekki cellulit. Co zatem poleciłabyś kupić? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym kupiła coś z tej naturalnej szafy - oleje, naturalne kremy, Nacomi, peelingi itd <3 żel z aloesu może :)

      Usuń
  12. Cześć :) Mam takie pytanie nie dotyczące tego tematu, ale na większości zdjęć masz takie "perłowe" usta - czy to błyszczyk, czy jakiś inny specyfik. Sama chciałabym uzyskać taki efekt, ale nie wiem jak? :) Generalnie nie używam szminek i błyszczyków. :( Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej jest to balsam do ust :) Zazwyczaj Tisane (mniej błyszczący) lub Carmex (bardziej błyszczący)

      Usuń
  13. Takb jakbym czytała o swoich błędach, ostatnio moje włosy właśnie coś jakby straciły życie. A właśnie od dawien dawna używam tylko jednej maski. Kupiłam maskę stapiz litrową i stąd ze względu na niekończącą się pojemność od dawna używam tej samej. Jaką maskę polecałabyś do używania na zmianę z tą której używam obecnie ?:) dodam, że maseczki używam co mycie i raz na 2tyg-miesiąc olejuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Biovax do włosów przetłuszczających się :) podobnie działa jak Stapiz

      Usuń
  14. A używanie maseczki o podobnym działaniu zmieni coś w wyglądzie włosów ?:) myślałam że może trzeba dodać coś o innym działaniu, jeśli taki skład włosom się znudził

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem fanką motywu róż na ubraniach! Maniakalnie kupuję rzeczy, które mają ten motyw :D powiedz proszę co takiego masz na sobie na tych zdjęciach?
    Czy ten kolor z castinga nie wypłukuje się u Ciebie na czerwony refleks?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy krem sylveco brzozowo - rokitnikowy nadaje się na zimę?

    OdpowiedzUsuń
  17. Mogłabyś wstawić taki post na temat dobrze dobranej bielizny ? Skąd Ty kupujesz, na co zwracasz uwagę, co jest ważne przy doborze itp? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dokładnie, przypadłby się taki post

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.