urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

niedziela, 26 czerwca 2016

Phyto Paris - sekret fryzury księżnej Kate, kosmetyki w 95% naturalne, krem myjący, wcieranie olejku pod włos i inne ciekawostki

Czy wiecie czego używa księżna Kate, aby uzyskać swoją charakterystyczną, pełną objętości fryzurę? Czy słyszałyście kiedyś o kremie myjącym do włosów, albo o wcieraniu olejków pod włos, w celu wprowadzenia ich pod łuskę? Ja do niedawna nie wiedziałam ani nie słyszałam, ale o tych i innych rzeczach miałam okazję dowiedzieć się na kameralnym spotkaniu z Phyto Paris w Warszawie, na które wybrałam się niedawno z Anią.


Marka Phyto istnieje już od lat 60-tych, a od niedawna podbija rynek polski. Jej największym atutem są naturalne składy - aż 95% składników jest pochodzenia roślinnego. Ponoć Francuzki swój każdy dzień zaczynają od kremu do skóry głowy, a księżna Kate upolowała księcia dzięki produktowi dodającemu objętości Phytovolume Actif Volumizer - w końcu kto z nas nie wzdycha na widok objętości jej włosów? :)


Nasze spotkanie odbyło się w cudownym altelier Emilii Skubisz, swoją drogą świetnej fryzjerki i przemiłej osoby. Wraz z kilkoma innymi dziewczynami miałyśmy okazję poznać rytuał pięciu kroków pielęgnacji przy użyciu kosmetyków Phyto z serii Phytoelexir (do suchych i zniszczonych włosów), a Ania i Marta miały przyjemność sprawdzić ich działanie na własnych włosach - już dawno nie widziałam takich szybkich i efektownych metamorfoz tylko przy użyciu kosmetyków do pielęgnacji! Miałam możliwość oczywiście "pomacać" sobie włosy dziewczyn - efekt niskiej porowatości w pół godziny. Swoją drogą zazdrościłam Ani później cały dzień, bo podczas biegania po mieście wśród deszczu włosy zupełnie się nie spuszyły, w przeciwieństwie do moich. :)

Seria Phytoelixir oparta jest przede wszystkim na wosku z kwiatu narcyza i oleju makadamia, więc jest idealna dla włosów przesuszonych, odwodnionych lub zniszczonych, a do tego przepięknie i bardzo luksusowo pachnie. :)








Ania przetestowała na swoich włosach między innymi działanie kremu myjącego, który wolny jest od jakichkolwiek detergentów - opiera się jedynie na naturalnej mydlnicy lekarskiej. Ciekawe, prawda? Przy okazji mogę Wam powiedzieć, że sama wypróbowałam ten produkt już w domu i przyznaję, że działa, mimo swojej konsystencji, no właśnie, kremu! Marta za to miała wykonany zabieg z użyciem olejku. W tej kwestii dowiedziałam się czegoś bardzo ciekawego od pani Emilii - słyszałyście kiedyś o lekkim wcieraniu olejku pod włos? Pani Emilia najpierw nałożyła olejek na włosy Marty, a następnie podzieliła je na pasma i skręciła w lekkie ruloniki, jednocześnie bardzo delikatnie wcierając produkt pod włos, aby wprowadzić go pod łuski dla jeszcze lepszego działania. Pani Emilia to prawdziwa włosomaniaczka ;) Włosy obu dziewczyn zostały również umyte intensywnie odżywczym szamponem Phytoelixir oraz zadbano o nie przy użyciu maski.




Spotkanie uświadomiło mi również, że zdecydowanie za mało czasu i uwagi poświęcam skórze mojej głowy. Phyto kieruje się dewizą, że zdrowe i piękne włosy to przede wszystkim zdrowa i zadbana skóra głowy - tutaj wielki plus za takie podejście! W końcu skóra głowy jest tak samo wymagająca jak nasze cery, a jednak często nadmiernie ją wysuszamy, podrażniamy i zapominamy o jej pielęgnacji. Pora to zmienić!

Phyto to roślinne kosmetyki luksusowe, ale przeznaczone do użytku również w zaciszu domowym. Mnie najbardziej zaciekawił krem myjący ze względu na jego skład, faktycznie zupełnie wolny od detergentów. Swoje działanie myjące zawdzięcza mydlnicy i faktycznie zachowuje się jak krem a nie jak szampon. Co najważniejsze i najlepsze - składy wszystkich produktów są rzeczywiście imponujące, więc to nie tylko puste obietnice.

Efekty rytuału pielęgnacyjnego na włosach Marty:


*
Słyszałyście o marce Phyto? Co sądzicie o luksusowych, roślinnych kosmetykach?



62 komentarze:

  1. Polecisz może jakies peelingi enzymatyczne ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o podbijam!

      Usuń
    2. Chyba najbardziej polecam najtańszą Ziaję i czarne mydło :)

      Usuń
    3. Serdecznie polecam peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych. Prawdziwe cudo. Nie tylko zostawia skórę gładką, ale również łagodzi zaczerwienienia i eliminuje zaskórniki. To mój pierwszy peeling enzymatyczny, który dokładnie oczyścił twarz i jej nie podrażnił. :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post! :) Mogłabyś coś więcej napisać o wcieraniu olejków "pod włos"? Ogromnie mnie tym zaciekawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Tylko sprawdzę na własnych włosach jak to działa :)

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tych kosmetykach :) Z tym wcieraniem olejku pod włos ciekawa sprawa...Może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że ceny dość wysokie ;) przepraszam, że tak trochę nie na temat.. mogłabyś mi powiedzieć, gdzie kupiłaś tę czarną górę od stroju, którą masz na zdjęciu na insta? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. co sadzisz o składzie tego kremu https://www.doz.pl/apteka/p61458-Bioliq_Dermo_krem_cera_tradzikowa_na_dzien_50_ml ?

    OdpowiedzUsuń
  6. woooow, rewelacyjne spotkanie! tym bardziej, ze tylu zreczy można się dowedzieć :) Ja nie miałam pojęcia o nicztym i chyba przetestuję coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marta jakie kremy nawilżające polecasz? Mam suchą skórę, świecącą się w strefie T i skłonną do zapychań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie brzmi to jak opis suchej skóry zupełnie :) Lepiej najpierw dobrze ją zdiagnozuj, bo wydaje mi się, że może być innym typem :)

      Usuń
  8. Przepraszam że nie na temat. Przeczytałam właśnie książkę o pielęgnacji koreanek i jestem ciekawa co stosujesz jako esensje i jako serum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu są posty o mojej pielęgnacji twarzy, tam wszystko znajdziesz :) Ja nie stosuję się do koreańskiej pielęgnacji w 100% krok po kroku, raczej czerpię z niej to, co odpowiada mojej skórze :)

      Usuń
  9. Oj czuję się skuszona, jednak jak na razie mój portfel nie uporadzi tej zachcianki... :D

    Natomiast bardzo bym chciała, abyś napisała dokładnie o tej metodzie olejowania, polecanej przez ekspertów marki Phyto! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marto znasz moze pelna nazwe tego kremu myjacego albo link gdzie mozna go kupic ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phytoelixir krem myjący, są w aptekach: http://iapteka.pl/product-pol-9006-PHYTO-PHYTOELIXIR-Krem-myjacy.html :)

      Usuń
  11. Ja zdecydowanie potrzebuję objętości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W komentarzu pod postem o błędach makijażowych pytałaś czy jestem pewna że mam włosy średnioporowate. Nie jestem :( tak mi się wydaje, bo u góry wyglądają one dobrze tylko na końcówkach są suche, cienkie rozdwajające się szybko wysychające i każdy mini włosek na końcówkach odstaje w inną stronę (z suszeniem lub bez). Nie wiem czy jest to kwestia tego że są pocieniowane czy nie.. nie mam na dole jednolitej tafli, nie wiem jak to opisać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy okazji zapytam jakie maski z kallosa poleciłabyś do tego typu włosów? używam obecnie blueberry, ale chciałabym ją wymienić :)

      Usuń
  13. O wcieraniu oleju pod włos słyszałam dużo dobrego i trochę złego. Sama mam w planach spróbować tego triku, jestem ciekawa jak wyjdzie :D.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepraszam, że nie na temat postu, ale chciałam prosić o radę.Mam grzywkę obciętą na bok. Od jakiegoś czasu nieładnie mi się "rozdwaja" (w sensie między włosami robi się coś w rodzaju przerwy). Czy masz jakiś pomysł jak temu zaradzić? Albo może jakaś inna czytelniczka ma podobny problem i zdradzi jak sobie z tym radzi? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie ma na to sposobu, bo to wina albo cięcia albo tego, że masz w tym miejscu "wilka" :) Temu nie zaradzisz, spróbuj ewentualnie suszyć grzywkę kierując strumień powietrza w dół, o ile już tego nie robisz :)

      Usuń
  15. Hej ;) ja zupelnie z innej beczki, jakie książki polecasz do przeczytania? Nie lubię czytać, ale chciałabym to zmienic jedyne co czytam to blogi, poradniki typu slow Fashion, sekrety urody Koreanek, dlaczego mężczyźni kochają zołzy, chciałabym cos co mnie wciągnie i nie zanudzi po pierwszych 5 stronach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka tematyka Cię interesuje? :) Może zacznij od sagi Darów Anioła ;)

      Usuń
    2. To ja dołączę do pytania, bo widzę, że polecilas jedna z moich ulubionych sag :) coś jeszcze mogłabyś polecić w takiej tamtyce lub ogólnie młodzieżowej? Z góry dziękuję :)

      Usuń
    3. Może jakis namiętny romans, lub kryminał ? Albo może znasz fajna stronę na której można wyszukać dobre książki według preferencji

      Usuń
    4. Do anonimowego wyżej: Akademia Wampirów, Kroniki Krwi, Tajemny Krąg :)

      Do anonimka niżej: Romansów nie czytam :D a z kryminałów polecam np. serię o doktorze Hunterze: http://lubimyczytac.pl/cykl/378/dr-david-hunter a swoją drogą tę właśnie stronę z linka polecam do wyszukiwania według preferencji :)

      Usuń
    5. Jak chcesz coś łatwego do czytania z romansów/obyczajowe to spróbuj Evansa lub Sparksa :) jeśli lubisz thrillery to może "Dziewczyna z pociągu" mnie nie znudziła mimo że zwykle nie czytam kryminałów.

      Usuń
  16. Szczerze to bałabym się wcieraj olejek po włos, aby ich jeszcze bardziej nie uszkodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy olejki do ciała wellness beauty nadają się do olejowania włosów?

    OdpowiedzUsuń
  18. Marto, ostatnio pisałam do ciebie że łupież przestał się pojawiać. Otóż pojawił się znowu nwm juz co mam robić? Jak mam to zwalczyć. Wypadanie włosów nieco się zmniejszyło ale łupież pozostał..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co robiłaś, żeby go zwalczyć, bo niestety nie wiem o który konkretnie komentarz chodzi? :)) Mam ich dużo :)

      Usuń
    2. O tym co poleciłas mi peeling skóry głowy cukrowy albo solny.żebym od tego zaczęła. Pisałam ci też o tym ze przy wypadaniu na końcu jest biała kulka ;) nie wiem jak sobie poradzić z tym..

      Usuń
    3. Ale taki peeling trzeba wykonywać regularnie :) Raz na dwa tygodnie minimum, w przypadku mocnego zaniedbania peelingów to można wykonać nawet dwa, trzy jeden po drugim.

      Usuń
    4. Ahaaa ;) no to spróbuję

      Usuń
  19. Jadasz słodycze często? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej prawie w ogóle. Również nie słodzę i nie piję kolorowych napojów :)

      Usuń
  20. Jeśli olejujesz sesą tylko skórę głowy, to ile jej używasz? Bo ja obawiam się, że za szybko zuzyje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko, jakieś dwie łyżki na jedno olejowanie i wystarcza mi na 1,5 miesiąca.

      Usuń
  21. Gdzie dostanę produkty Bingo spa?

    OdpowiedzUsuń
  22. Inspirujesz się Carli Bel, jej makijażami, stylem, czy raczej nie?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ją i podoba mi się jej styl ale nie jest to do końca styl dla mnie :)

      Usuń
  23. Jak wesele Marta? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czego przyczyną może być sucha skóra w okolicach zakoli? Jak przejadę w tych miejscach paznokciem, to mam pod nim biały nalot, ogólnie wygląda to trochę jak nadmiar suchego szamponu (wizualnie, bo takowego nie używam). Łupież?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej niedokładnie zmywasz w tej okolice żele do mycia twarzy czy szampon :)

      Usuń
  25. Który Cerkogel lepszy? Niebieski czy różowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowy dla złuszczenia a niebieski dla nawilżenia :)

      Usuń
    2. a dla suchej skóry głowy co polecasz na początek? różowy a potem niebieski? czy postawić wyłącznie na niebieski?

      Usuń
  26. Przepraszam, że znowu odbiegam od tematu posta, ale naprawdę lubie się Ciebie pytać o rady... Moje naturalne włosy mają taki myszowaty odcień blondu, a moje brwi są strasznie czarne (tragedia!). W ogóle mi się to nie podoba! Czy zawsze tak będzie? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy :) mi się takie połączenie bardzo podoba! Tego raczej nie zmienisz, ale możesz rozjaśnić brwi, choć wpłynie to na nie troszkę negatywnie. Niemniej jednak jak mówię, mi się to podoba :)

      Usuń
  27. Nigdy nie używałam nic z tej marki ale mnie bardzo zaciekawiłaś tym postem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.