urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

poniedziałek, 28 marca 2016

Parę produktów, po które sięgam rzadko i które planuję zużyć w najbliższym czasie

Ze względu na fakt objętości mojej stale i w zastraszającym tempie powiększającej się kolekcji kosmetyków, o wielu z nich na jakiś czas zdarza mi się zapomnieć, a części nie używam z różnych powodów. Czasem dany kosmetyk nie nadaje się zupełnie do konkretnej pory roku, czasem ma pewne wady, przez które wolę sięgać po coś innego. Dziś właśnie kilka produktów, których z pewnych powodów używam rzadziej i które chciałabym mimo wszystko zużyć w najbliższym czasie. Zapraszam!


Najgorsza sytuacja pod względem chomikowania produktów ma w moim przypadku miejsce wśród produktów do ust. Zazwyczaj to właśnie najwięcej z nich szybko wpada mi w oko, a do tego zdarza mi się kupować po kilka kolorów z danej serii, co z wiadomych przyczyn nie ma miejsca np. w przypadku podkładów. Jakiś czas temu wyciągnęłam na wierzch kilkanaście pomadek i błyszczyków, które trafiły na listę "do zużycia", a na pierwszy ogień wybrałam trzy z nich.





Pomadki w niestandardowych kolorach


Od razu muszę zaznaczyć, że wszystkie trzy szminki są naprawdę fajne, ale niestety każda z nich ma coś w swoim kolorze co sprawia, że znacznie bardziej podobają mi się one na ręce czy w opakowaniu niż na moich ustach. Pierwsza z nich to kolor 900 Pink Pop z serii Color Sensational Maybelline. To przepiękny odcień gumy balonowej, który niestety pasuje mi tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jestem mocniej opalona. W każdym innym wypadku wygląda na ustach jak doklejony do twarzy, nad czym bardzo ubolewam, bo kolor sam w sobie jest śliczny. Na szczęście ciepłe miesiące przed nami, więc zamierzam sięgać po nią częściej. Drugi, bardzo podobny jednak nieco bardziej chłodny odcień to matowa pomadka Sydney od NYX. Również ciekawy kolor, jednak nawet moje, z natury białe zęby wyglądają w nim nieciekawie! Jedyna opcja dla niego to wklepanie go delikatnie cieniutką warstwą opuszkiem palca i właśnie tak zamierzam go zużyć.


Ostatni kolor to Rimmel Dark Night Waterl-oops. Piękna, nasycona śliwka, która niestety ze względu na masełkowatą formułę na samym początku nakładania wymaga ogromnej precyzji. Intensywny kolor nie pomaga i choć szminka po chwili zasycha na ustach to przez pierwsze parę minut wymaga nieruchomych ust, aby wyglądała precyzyjnie. Z tego właśnie powodu dość rzadko po nią sięgam.



Tusz od Maybelline


Tusz do rzęs Maybelline Lash Sensational to hit blogosfery, jednak u mnie sprawdza się mocno średnio. Zbyt mocno skleja rzęsy i nie rozczesuje ich odpowiednio. Z doświadczenia wiem jednak, że nie ma co spisywać na straty nowych maskar, ponieważ często zachowują się znacznie lepiej, jeśli pootwieracie je raz dziennie przed tydzień czy dwa. Maybelline powoli lekko podsycha i mam nadzieję, że zacznie spisywać się z tego powodu lepiej.





Dwa produkty Yves Rocher


Do zużycia przeznaczyłam również dwa produkty Yves Rocher. Oba otrzymałam jako gratis do zakupów (robienie zakupów online opłaca się znacznie bardziej niż stacjonarnie, zazwyczaj zawsze są jakieś pełnowymiarowe gratisy :)), a jest to krem pod oczy z serii Serum Vegetal oraz krem na dzień Elixir 7.9. Szczególnie powoli zużywam krem pod oczy, ponieważ na noc stosuję zupełnie inny krem, a niestety ten nie nadaje się za bardzo na dzień pod makijaż, który łatwo się na nim roluje. Muszę pamiętać, aby nakładać go w dni bez makijażu. Elixir 7.9 czeka na zużycie już mniej więcej dwa, trzy miesiące, czyli zdecydowanie za długo :) Parę dni temu sięgnęłam po niego po raz pierwszy i muszę przyznać, że zaskoczył mnie pod względem tego, jak dobrze nadaje się pod makijaż. 



Podkład mineralny w wersji kryjącej


Podkład mineralny Annabelle Minerals w formule rozświetlającej to jeden z moich ulubieńców na co dzień. Formułę kryjącą próbuję za to zużyć już od dłuższego czasu, jednak krycie jakie daje ten produkt jest dla mnie zdecydowanie zbyt mocne, dlatego nie używam go zbyt często. Jeżeli chciałybyście przerzucić się na minerały, jednak obawiacie się mniejszego krycia, koniecznie sprawdźcie wersję kryjącą AM właśnie. Kilka cienkich warstw tego produktu zapewnia praktycznie pełne krycie. Sama nie przepadam za mocnym kryciem, bo moja skóra zupełnie go nie potrzebuje, więc tę wersję AM jestem w stanie zużyć jedynie aplikując maksymalnie cienką warstwę, dlatego tempo zużywania jest szczególnie małe :)



Słodkie zapachy


Na koniec dwa zapachy, które przerastają nawet mnie, fankę słodkich zapachów. :) Cukier w cukrze, jakim jest Aquolina Pink Sugar sprawia, że niespecjalnie często wybór pada właśnie na te perfumy. To zapach czystej waty cukrowej z wyraźną nutą spalonego (nie palonego jak karmel, ale przypalonego) cukru. Zapach jest szczególnie popularny w USA, gdzie jest hitem sprzedaży. Jeśli lubicie maksymalnie słodkie i nieco infantylne zapachy, powinien przypaść Wam do gustu. Zara Fruity to zapach, który jest dowodem na to, że nie zawsze warto kierować się nazwą. Fruity to nic innego jak róża przysypana toną cukru. :) Oba zapachy ogólnie są ładne i przyjemne, jednak na co dzień sięgam zdecydowanie po inne flakony. Planuję to zmienić, aby wykończyć choć po połowie z każdego z nich.
*
Znacie pokazane przeze mnie produkty? Wpadnijcie również na Instagram! Wystarczy kliknąć na zdjęcie :)



73 komentarze:

  1. Wlasnie koncze uzywac krem yves rocher, nie bylam do niego na poczatku przekonana, ale ze wzgledu na roslinny sklad zaryzykowalam i nie zaluje! Cudownie sie wchlania, tak jak napisalas- nadaje pod makijaz i mam wrazenie, ze buzia po jego uzyciu jest przyjemnie gladka!:) smialo testuj :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne są te pomadki! :) ja mam jedną i jestem jej wierna :) jest to kosmetyk od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem fanką słodkich zapachów, mam perfumy z Zary i je uwielbiam. Kupiłam Fruity na wyprzedaży za jakieś 25zł, wcześniej dostałam w prezencie Femme i przez całe lato i jesień pachniałam tylko nimi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już "wyrosłam" z chomikowania :D To co mam od razu zużywam albo najzwyczajniej w świecie nie kupuję. Skończę jedno, kupię drugie. Nie lubię tak testować wszystkich produktów jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie prowadziła bloga to pewnie też bym tego nie robiła :D

      Usuń
  5. Marto co myślisz na temat makijażu pernamentnego brwi? Czy zdecydowałbyś się na taki zabieg? Czy może któraś z Twoich znajomych miała z nim styczność? Od dłuższego czasu dośc mocno się zastanawiam i sama nie wiem. Chodzi o bardziej subtelny efekt np coś takiego http://aleksandragorecka.com/galeria-brwi. Moją zmorą są brwi ale mam ciągle wągtpliwości. Jestem ciekawa na jakie "inwazyjne" metody pielęgnacji czy zabirgi z zakresu medycyny estetycznej byłyby Cię w stanie skusić. Może jakis post ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam w internecie i na żywo zarówno bardzo dobrze zrobiony taki makijaż jak i tragicznie :) Myślę, że na pewno trzeba jak już wybrać się do osoby, której prace w dużej ilości można zobaczyć na zdjęciach. Ja bym sobie takiego zabiegu osobiście jednak nie zrobiła z racji tego, że nie ufam nikomu poza sobą w takich kwestiach jak makijaż i kształt brwi - z tego powodu np. nie lubię chodzić na regulację czy hennę do salonu bo zawsze jest to inny kształt od tego, który robię sobie sama. Dlatego nie wyobrażam sobie oddać się w ręce kogoś, kto by mi zrobił brwi na kilka lat chyba, że wcześniej pokazałby efekt zwykłym makijażem. Jednak nie czuję potrzeby robić sobie taki zabieg, malowanie brwi zajmuje mi pół minuty, a do tego robię hennę, która je przyciemnia na dwa tygodnie :) Niestety barwnik często nie wymywa się równo, może zmieniać kolor, rudzieć lub zielenieć, wymywać się nierównomiernie :) Jestem ogólnie ostrożna jeśli chodzi o wszelkie zabiegi, których efekt utrzymuje się tak długo, to w końcu twarz. :)

      Co do reszty zabiegów to jestem ogólnie dość otwarta. Nie wiem czy skusiłabym się na botoks z racji tego, że porażenie mięśni na dany okres do roku zazwyczaj skutkuje tym, że mięśnie nie pracują, a więc w długofalowym efekcie wpływa to jeszcze gorzej na stan cery i zmarszczki, więc trzeba taki zabieg zazwyczaj potem już ciągle powtarzać. Kwas hialuronowy inna sprawa, ogólnie nie potępiam żadnych zabiegów dopóki to wygląda naturalnie, bez przesadzonego efektu itd :)

      Usuń
    2. Co do makijażu permanentnego to mogę troszkę doradzić, bo dokładnie tydzień temu miałam takowy wykonany. Brwi miałam cieniutkie, bladziutkie, w dodatku o bardzo nieregularnym kształcie (jedna brew wyraźnie krótsza od drugiej). Kształt brwi jest uzgadniany z linergistką - maluje nam go najpierw kredką. Przez pierwsze kilka dni brwi wyglądają na trochę przerysowane, ale później bledną i już teraz (siódmego dnia) wyglądają bardzo naturalnie. Za trzy tygodnie mam korektę, która jest zawsze konieczna, bo dopiero po kilku tygodniach widzimy jak przyjmuje się barwnik. :) Póki co jestem bardzo zadowolona, ale tak jak pisała Marta - koniecznie wybierz się do sprawdzonej linergistki, najlepiej z polecenia.

      Usuń
    3. Żeby uniknąć zwiotczenia mięśni twarzy, należy kontrolować mimikę :).

      Usuń
  6. Tusz Maybelline miałam, okropny był pozbył się go jak najszybciej. Marny efekt a nie mogłam go domyć co przy każdym demakijażu kończyło się brakiem kilku rzęs. Proszę pilnie zademonstrować tusz z biedrony, żółcioch z rossmana to na razie mój numer 1 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie z myciem u mnie też dziwnie, rozmazuje się :) Pokażę efekt tu lub na insta :)

      Usuń
  7. Co sądzisz o nanoplex jako kuracji regenerującej z samą odżywką? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze słyszę. Teraz zerknęłam i chodzi o te cztery ampułki? Brzmi całkiem ciekawie, może sama się skuszę tylko muszę gdzieś znaleźć skład. Tanio w porównaniu do innych tego typu :)

      Usuń
    2. Tak tak jedna z numerem 1 a trzy pozostale to numer 2 :) na blokach i na youtube same pozytywne opinie :)

      Usuń
    3. To daj znać jak już użyjesz :)

      Usuń
  8. uwielbiam zara fruity, są mega trwałe ;) mam też femme i planuję zakup innych

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też na bieżąco staram się robić taki przegląd kosmetyków, nauczyłam się po tym jak musiałam wyrzucić kilka bo ich data ważności się skończyła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zmieszaj sobie podkład AM kryjący z roświetlającym, efekt powinien być fajny, tylko musisz odkryć właściwą sobie proporcję. Ja tak robię i jest ok ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste, a na to nie wpadłam! Dzięki :)

      Usuń
    2. O tym samym pomyślałam! Dla mnie wersja rozświetlająca za bardzo błyszczy, więc mieszam ją z matującą i nakładam tylko na policzki, bo w strefie T blasku mam aż nadto ;) Cera nie wygląda płasko, ale krycie jest lepsze niż w przypadku użycia tylko wersji rozświetlającej.

      Usuń
  12. Szkoda, że ta piękna śliwkowa pomadka wymaga aż takich ceregieli przy nakładaniu. Co do podkładu AM to właśnie się zbieram by jakiś kupić. Mówiłam Ci niedawno, że szukam czegoś zdrowszego do cery, ale niestety nic takiego nie znalazłam, więc chyba skuszę się na któryś z tych. Żałuję, że nie ma ich stacjonarnie, bo chciałabym zobaczyć na żywo, a tak kilka próbek i przesyłka to już sporo wyjdzie. Co do tuszów to zwykle używam wodoodpornych, jakoś pewniej się z takimi czuję:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest z tymi naturalnymi podkładami w wersji płynnej. Ja sama szukam czegoś chociaż średniego, bo na razie same buble niestety :) Może skuszę się na coś od Korres.

      Usuń
  13. Żadnego nie znam. Powodzenia w zużywaniu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Rimmel Dark Night Waterl-oops pięknie wygląda po kilkukrotnym odciśnięciu na chusteczce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno spróbuję w ten sposób :)

      Usuń
  15. Jaki makijaż proponujesz i sama byś wykonała na ślub w kwietniu do ciemno niebieskiej sukienki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od Twojej urody, musisz mi coś napisać o sobie :) Ja wykonałabym coś w brązach i złocie, ale np. jeśli Ty jesteś chłodną blondynką to zupełnie taki makijaż odpada :)

      Usuń
    2. Włosy ciemny blond, dość długie do łopatek no i co jeszcze mogę napisać.. Oczy niebieskie, raczej nie jestem tak "ciepłej" urody jak Ty np :)

      Usuń
    3. Coś takiego chyba :)

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/62/2e/4e/622e4e9f1c277e1c9cac6a7eb16924c0.jpg

      http://cdn2.gurl.com/wp-content/uploads/2014/03/greeneyes7.jpg

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/8e/21/d8/8e21d85cc9acb2eedc0dc79604a8412e.jpg

      Usuń
  16. Błagam co zrobić, jeśli effaclar duo+ stosowany od miesiąca nie działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie na każdego Effaclar zadziała. :) A jak stosujesz i co chcesz osiągnąć?

      Usuń
    2. Jestem tą samą dziewczyną, która pisała o stosowaniu go 2 razy dziennie przez tydzień z tołpą sebio, później za Twoją radą odstawiłam tołpę i stosowałam raz dziennie wieczorem plus punktowo + z żelem aloesowym oraz tonikiem evree rano i wieczorem. Po odstawieniu effaclaru 2x dziennie z tołpą moja cera była w tak fatalnym stanie, że to także efekty przedobrzenia leczę do tej pory... jest lepiej a przecież powinno być świetnie, prawda? :)
      Zmiany są głównie na policzkach a przed effaclarem miałam je raczej "czyste"

      Usuń
    3. Tołpę też odstawiłaś, czy stosowałaś po odstawieniu E tylko Tołpę? Może to jednak jej wina :)

      Usuń
    4. Pierwszy tydzień:
      Effaclar duo 2 x dziennie
      Tołpa raz/dwa razy dziennie

      Drugi tydzień --> do teraz:
      Effaclar raz dziennie
      Żel aloesowy dwa razy dziennie
      Tonik evrée 1/2 razy dziennie

      Usuń
    5. Ja myślę, że to właśnie wciąż efekty tego tygodnia 2x Effaclar plus Tołpa. Spróbuj przetrzymać jeszcze tydzień, a jak nie przejdzie to odstaw Effaclar. Być może teraz skóra jest tak uwrażliwiona, że tak zareagowała albo maksymalnie się oczyszcza. Później możesz spróbować wrócić do E. w mniejszej częstotliwości, o ile nie przejdzie za tydzień.

      Usuń
    6. Dziękuję. Strasznie niszczy mi to samopoczucie... Co jeszcze mogę dorzucić do pielęgnacji twarzy?
      Jest jeszcze jedno - czym wyleczyć wypryski na dekolcie i plecach? :/

      Usuń
    7. Domyślam się :( na razie nic nie dorzucaj, to nie jest moment na kombinowanie :) do tego celu wybrałabym jakiś tonik z kwasami, np. Norel i pastę cynkową punktowo.

      Usuń
    8. Dziękuję bardzo!! :) Jaki konkretnie? Mogłabyś go podlinkować? Ufam Tobie i nie znam się w temacie ;)

      Usuń
    9. Mogłabyś odpowiedzieć jeszcze na to pytanie - jaki dokładnie? Dziękuję xx

      Usuń
    10. Który to? :)
      https://www.douglas.pl/douglas/Piel%C4%99gnacja-Twarz-Oczyszczanie-Norel-Dr-Wilsz-Antistress-Tonik-normalizujacy-dla-cery-mieszanej_productbrand_3000076681.html?sourceRef=lNd6JWgc7

      https://www.douglas.pl/douglas/Piel%C4%99gnacja-Twarz-Oczyszczanie-Norel-Dr-Wilsz-Acne-Tonik-antybakteryjny_productbrand_3000076687.html?sourceRef=cYN6EW1Qi

      Usuń
    11. czy ten?
      https://www.douglas.pl/douglas/Piel%25C4%2599gnacja-Twarz-Oczyszczanie-Norel-Dr-Wilsz-Mandelic-Acid-Tonik-%C5%BCelowy-z-kwasem-migda%C5%82owym_productbrand_3000076722.html

      Usuń
    12. Oczywiście ten z kwasem :) https://www.douglas.pl/douglas/Piel%25C4%2599gnacja-Twarz-Oczyszczanie-Norel-Dr-Wilsz-Mandelic-Acid-Tonik-%C5%BCelowy-z-kwasem-migda%C5%82owym_productbrand_3000076722.html

      Usuń
    13. Dziękuję. Mogę używać tego toniku także do twarzy? :)

      Usuń
    14. Zamówiłam przez stronę internetową, ponieważ jest niedostępny stacjonarnie. Już go mam :)
      A jak z częstotliwością stosowania na na twarz (dokładając go do tego czego już używam) i jak z plecami/dekoltem?
      P.S. Widzę już nieznaczną poprawę stanu cery, jesteś świetna! :)

      Usuń
    15. Raz dziennie wieczorem maks :) zacznij może od przecierania wieczorem twarzy co drugi dzień :)

      Usuń
    16. Wysuszył skórę, cholera. Lekko schodzi mi na ramionach. Ale działa :)

      Usuń
  17. Jaki dobrze kryjący pokład mogłabyś polecić? Cena nie ma dla mnie znaczenia, najlepiej do 200 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Revlon Colorstay, Estee Lauder Double Wear :)

      Usuń
  18. Mam próbkę podkładu kryjącego AM i stosuję jako korektor- też nie lubię efektu maski, o jaki łatwo w przypadku tego produktu. Na co dzień używam podkład AM matujący. Kiedyś muszę przetestować, jak spisuje się rozswietlający :) Troszkę obawiam się tych połyskujących drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem ich nie widać, jedynie w pełnym słońcu odrobinę i mi ten efekt odpowiada :)

      Usuń
  19. Jakie firmy mają bardzo jasne podkłady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drogeryjnych najjaśniejsze ma Bell (niektóre rodzaje), Bourjois (również niektóre rodzaje), Revlon Colorstay kolor 110. Ale zawsze możesz kupić Makeup Revolution The One Foundation biały podkład i dodawać odrobinkę do swojego, rozjaśniając. To chyba lepszy pomysł niż szukanie nieskutecznie gotowego jasnego :)

      Usuń
    2. a gdzie dostanę makeup revolution the one foundation?

      Usuń
    3. W niektórych miastach i drogeriach są szafy MUR ale dość trudno je znaleźć. Najłatwiej zamówić. :)

      Tu masz za 16,79: http://bit.ly/TheOneFoundation1
      Tu za 20 zł: http://bit.ly/TheOneFoundation2

      Usuń
  20. ta szminka DNW mój kolor :3 j3ju cudowny :3

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć, mam włosy bardzo cienkie chociaż niejedna fryzjerka mówi, że jest ich bardzo dużo. Od kiedy pamiętam są osłabione, rozdwojone na końcach, dużo włosów mi wypada. Staram się je podcinać co 3 miesiące. Próbowałam powstrzymać wypadanie różnymi suplementami, szamponami (ostatnio były to 2 buteleczki szamponu Dermena). Myję włosy co dzień-dwa szamponem Alterra, chociaż wyczytałam dzisiaj na blogu, że do włosów wrażliwych nie są dobre. Używam po każdym myciu na 5 min słynnej odżywki Garniera z awokado. Na dniach wybieram się do fryzjera i chciałabym ściąć włosy na prosto maszynką. Używałam przez ostatni czas hydrolizowanej keratyny, na początku dodawałam 2 krople do odżywki, później mieszałam z wodą i spryskiwałam włosy. Niestety w internecie za bardzo nie mogę znaleźć informacji jak najlepiej jej używać. Dopiero zaczynam czytać Twojego bloga, ale trochę mi to zajmie dlatego chciałabym prosić o jakieś szybkie rady np. czy do codziennego mycia włosów używać ziołowych szamponów, czym najlepiej zabezpieczać końce? Dodam jeszcze, że moje włosy szybko się przetłuszczają, są odstające prawie na całej długości i suche na końcach (tu wiem, że cięcie im pomoże), używam szczotki tangle teezer i nie czesze ich na mokro, nie używam prostownicy a susze tylko w wyjątkowych sytuacjach. Planuję zakup olejku Sesa. Może będziesz umiała mi coś doradzić :) Z góry dziękuje za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do codziennego mycia lepiej nie używać ziołowych szamponów - 99% jest zbyt mocna.

      http://www.urodaiwlosy.pl/2014/05/popularne-szampony-bez-sls-i-sles.html
      http://www.urodaiwlosy.pl/2015/01/jaki-szampon-do-wosow-suchych-i.html

      http://www.urodaiwlosy.pl/2014/03/pielegnacja-suchych-wosow-podstawy.html

      Jeśli służy Ci Alterra to używaj jej dalej. Ma alkohol w składzie ale wielu włosom to nie przeszkadza. To prawda, że wrażliwe mogą zareagować gorzej, ale ma służyć i to jest najważniejsze. Garnier zawiera alkohol izopropylowy, który wysusza, a odżywka ma znacznie dłuższy kontakt z włosami na długości, więc do odstawienia. Hydrolizowana keratyna w przypadku Twoich włosów maksymalnie (!) raz w tygodniu. Zbyt duża ilość protein przy takich włosach puszy i sprawia, że końce wydają się suche, połamane. Oba sposoby stosowania, które podałaś, są ok :) Ja osobiście wolę dodawać półprodukty do masek i odżywek, keratynę lepiej właśnie tak stosować, bo dodatki emolientów w odżywce złagodzą działanie protein:

      http://www.urodaiwlosy.pl/2014/07/czego-szukac-w-skadach-kosmetykow-do.html

      Zabezpieczanie końców:
      http://www.urodaiwlosy.pl/2014/04/jak-wybrac-silikonowe-serum-do-wosow.html
      http://www.urodaiwlosy.pl/2015/08/jak-uzywac-silikonowego-serum-na-wosy.html

      Przetłuszczanie:
      http://www.urodaiwlosy.pl/2014/11/pielegnacja-wosow-przetuszczajacych-sie.html

      :)

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za wyczerpującą odpowiedź i mnóstwo porad :) Na pewno się do nich będę stosować :) Może za niedługo prześle zdjęcie z efektów (o ile uda mi się je otrzymać) :)

      Usuń
    3. To znowu ja :P
      Troche poczytałam i wstawiam aktualizacje:
      Włosy ścięte o jakieś 8 cm – maszynką na prosto
      Szampon: Alterra, w najbliższym czasie zmiana na Hipp lub coś podobnego
      Zabezpieczanie końcówek (wszystkie mam w swoich zbiorach): jedwab Chi, Marion – kuracja z olejkiem arganowym, Marion – olejki orientalne (jojoba, słonecznik)
      Olejowanie: Sesa
      Maska (planowany zakup): Kallos Blueberry, Aloe lub Multivitamin

      Czy używanie maski po myciu zostawionej na około 5 min zastępuje odżywkę? Czy jeśli po zmyciu maski nałożę jeszcze coś na końcówki to będzie za dużo?
      Czy któryś produkt jest dla moich włosów nieodpowiedni?
      Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Ja bardzo polubiłam ten tusz z maybelline, ponieważ nie schodzi całkowicie z moich rzęs gdy łzawią mi oczy i łatwo mi naprawić "zniszczenia" oraz nie pieką mnie od niego (tak jak przy max factorze 2000 kalorii, który byłby moim ulubionym, gdyby nie ten defekt). Zmywam go mieszając na waciku płyn micelarny i olejek i w miarę fajnie schodzi, ale nie rozpuszcza się tak dobrze jak inne. Sama nie mogę zurzyć cienia maybelline color tattoo w kolorze permanent taupe (jest dla mnie za ciemny, a nie potrafię nim np. podkreślić załamania), będę musiała go komuś oddać. Ostatnio zabrałam się za szminki, i jak wcześniej używałam tylko balsamu, tak teraz wprost uwielbiam kolor na ustach, a moja kolekcja się powiększa. Napatrzyłam się na Twoje zdjęcia z pomalowanymi ustami i mi się spodobało ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w sumie nie mam takich kosmetyków, które rzadko używam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jaki olejek polecisz do mocno zapychającej sie cery? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żelem aloesowym. Nada sie taka mieszanka jako krem pod makijaż na nadchodzące słoneczne dni?

      Usuń
    2. Nada się o ile masz suchą cerę i/lub lubisz efekt glow :) Makijaż z olejkiem pod spodem będzie krócej matem :) Zacznij od arganowego albo tego do twarzy z Alterry, jest lekki :)

      Usuń
  25. A mnie mega zainteresowały te podkłady. Szkoda tylko że lokalnie ich nie zdobędę a za same próbki 33zł z wysyłką wychodzi :/ Więc musze chwilę poczekać żeby zamówić je razem z pędzlem. Od jakiegoś czasu chciałabym zacząć używać minerałów ale te w rosmanie sa kiepskie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja jestem zdecydowanie z tych, którzy uwielbiają ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Powodzenia w zużywaniu! Mi niestety maskara nie przypadła do gustu nawet kiedy podeschła, bo mimo, iż wzięłam nowiusieńką, nigdy wcześniej nie otwieraną z półki, baaardzo długo była mokra, by potem momentalnie zaschnąć. No i efekt na rzęsach był wręcz tragiczny. Może u Ciebie sprawdzi się lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam żadnego produktu, ale bardzo spodobała mi się ta najciemniejsza pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Las Sensational to mój zdecydowany hit :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też mam szminkę Pink Pop i choć kolor mi pasuje, to ja bardzo nie lubię tej pomadki. Przeczytałam o niej, że jest matowa, kupiłam. Owszem, matowa, ale ta konsystencja zupełnie do mnie nie przemawia. Jakaś taka zbyt kremowa, no zupełnie nie to :/ Fatalnie wygląda na moich ustach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.