urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

niedziela, 14 lutego 2016

Moje ulubione perfumy - top 5

Kolekcja moich perfum w ciągu ostatnich dwóch lat przeszła sporą metamorfozę. Po pierwsze dlatego, że z nieznanych przyczyn zaczęły drażnić mnie uwielbiane przeze mnie wcześniej mocne perfumy, a mój nos zaczął ciągnąć w stronę tych świeższych. Po drugie dlatego, że przeprowadziłam i przeprowadzam nadal spore czystki perfumeryjne. Jeszcze rok temu moja kolekcja liczyła kilkadziesiąt flakonów, co w pewnym momencie zaczęło mnie przytłaczać. Obecnie staram się bardzo rozważnie kupować nowe flakony, ponieważ chciałabym zmniejszyć ich łączną ilość do, powiedzmy, dziesięciu lub piętnastu samych ulubieńców. 

moje ulubione perfumy

Dziś mam dla Was piątkę ulubieńców z całej mojej kolekcji. Ciężko było mi wybrać moje ulubione perfumy, bo o każdej posiadanej buteleczce mogłabym mówić sporo i każdą na swój sposób uwielbiam. Piątka z dzisiejszego wpisu jest jednak najbliższa memu sercu. Jeśli jesteście ciekawe czym pachnę najczęściej i najchętniej, zapraszam do czytania!

moje ulubione perfumy, D&G L'imperatrice 3




D&G, L'Imperatrice 3


Cesarzowa to moje najukochańsze perfumy i mogłabym napisać o nich spokojnie cały esej. O tych perfumach stworzyłam już osobny post, do którego oczywiście zapraszam. L'Imperatrice to idealny balans między nutami słodkimi i świeżymi, zapach bardzo dziewczęcy, ale nie infantylny. Zbiera sporo komplementów i pasuje na każdą okazję. Ma w sobie coś niespotykanego, bo trudno porównać go do jakichkolwiek innych zapachów. Dla mnie obecnie D&G, L'Imperatrice 3 to zdecydowany numer jeden w mojej kolekcji.

moje ulubione perfumy, yves rocher kwiaty wiśni


Yves Rocher, Cerisier en Fleurs


Cerisier en Fleurs, czyli po prostu kwiaty wiśni, to moja ulubiona pozycja Yves Rocher. Zapach świeży, kwiatowy, lekki, bardzo zielony. Pachnie po prostu jak kwiaty wiśni z domieszką zielonych, wiosennych liści. Koniecznie sprawdźcie! Swoją drogą, kwiaty wiśni były moim pierwszym krokiem w stronę lżejszych zapachów :)

moje ulubione perfumy, dolce & gabbana the one


Dolce & Gabbana, The One


O tym zapachu pisałam Wam w ostatnich ulubieńcach. Dolce & Gabbana The One to zapach ekstremalnie kobiecy. Perfumy te są głównie połączeniem białych kwiatów z wanilią, więc jeśli jesteście fankami ciepłych, kwiatowych i kobiecych zapachów, The One będą dla Was idealne. Dla mnie nadają się zarówno na dzień jak i na wieczór, choć dla wielu osób to perfumy zdecydowanie wieczorowe. Ja nie lubię jednak dzielić w ten sposób zapachów a The One nie raz idealnie ułożyły się na mnie podczas zwykłego dnia. :)

moje ulubione perfumy, dolce & gabbana light blue


Dolce & Gabbana Light Blue


Ten flakon jest jednym z najnowszych w mojej kolekcji, ale szybko zyskał miano ulubieńca. Perfumy Dolce & Gabbana Light Blue są na pewno znane większości z Was, bo to jeden z najlepiej sprzedających się zapachów. Light Blue są cytrusowo-słodkie i lekko eleganckie, bo to raczej nie sportowe cytrusy w typie CK In2U. Dla mnie nie są też całkowicie, typowo świeże, a ich trwałość i intensywność jest genialna. 

moje ulubione perfumy, calvin klein euphoria


Calvin Klein, Euphoria


Euphoria, której używam, to wersja edt. Nieco różni się od wersji edp, bo edt jest mniej drzewna i mniej intensywna, świdrująca. To wersja lższejsza, bardziej dzienna, delikatniejsza. Zdecydowanie więcej w niej kwiatów, ma też odrobinę pudrowych nut. Jeśli lubicie wersję edp ale z jakieś powodu jest dla Was zbyt mocna lub zbyt drażniąca, sprawdźcie wodę toaletową.

Jak widać, wśród moich ulubieńców przeważa Dolce & Gabbana. Nie bez powodu, bo jest to jedna z moich ulubionych marek perfum. Jeśli macie ochotę sprawić sobie nowy flakonik, zerknijcie również do Natury, gdzie obecnie większość można upolować o 40% taniej.


*
Koniecznie napiszcie mi, jakie perfumy są Waszymi ulubionymi. Uwielbiam czytać o zapachach, więc z przyjemnością poczytam Wasze komentarze. A może chciałybyście polecić mi coś od siebie? 

52 komentarze:

  1. Droga Martusiu,perfumy D&G pokochałam dzięki Tobie :)zarówno "3",jaki The One królują wśród moich ulubionych ! Pozytywne recenzje skusiły mnie do przetestowania tych zapachów i się w nich zakochałam hihi Do moich ulubionych zalicze jeszcze: Prada Candy (sama słodycz:)i Naomi Campbell Cat Deluxe :) Pozdrawiam Ż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super <3 z D&G uwielbiam jeszcze Pour Femme, ale nie mam flaszeczki obecnie niestety, choć mam nadzieję, że się to zmieni :) Candy jest piękna. Naomi nie pamiętam, muszę odświeżyć sobie pamięć :)

      Usuń
    2. Aż strach wchodzić teraz do perfumerii hehe ale dla świętego spokoju musze powąchać Pour Femme :D

      Usuń
  2. Nie wiem wiele o perfumach, i kiedy stoję w perfumerii szybko się zniechęcam, bo wącham i sprawdzam na ślepo, a większość mi się wcale nie podoba. Moimi ulubionymi pozostaje jabłuszko Lolita Lempicka, o którym wyczytałam u Ciebie :) Bardzo lubię też Euphorię, i na pewno sprawdzę zapachy z tego posta, cieszę się że mam taką rozpiskę od kogoś o w miarę podobnym guście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lolitkę bardzo nadal lubię, ale z powodu zmiany kursu na nieco świeższe zapachy spadła trochę w moim rankingu :D W tym guście mogę polecić Ci np. La Petite Robe Noir Guerlain lub Lancome Insolence :) Być może spodobałby Ci się też Amethyst Lalique :)

      Usuń
    2. Fantastiko, wszystko to sprawdzę! Dziękuję ogromnie - powiem Ci, że czytam milion pińcet blogów, ale chyba tylko z Twojego kupuję polecanki - i zawsze mi służą! Połowę pielęgnacji zerżnęłam od Ciebie :D

      Usuń
  3. Uwielbiam Light Blue i euphorię :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja całkiem niedawno sprawiłam sobie l'imperatrice i fakt - jest super :) mnie również bardzo przypadł ten zapach do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam żadnych, ale przy najbliższej okazji na pewno zwrócę na nie uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oo, te kwiaty wiśni wydają się być idealne na wiosnę:). Może nawet się na nie skuszę i na stronie są za 59zł. Miałam żel pod prysznic i bardzo mi się podobał, ale był nietrwały. Z ich firmy miałam Quelques Notes d’Amour, ale tak średnio przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie kupiłam za 59 zł :) Pewnie dostaniesz jakiś kosmetyk w prezencie jak zrobisz zakupy online. Widzę, że są akurat m.in. kredki do oczu :)

      Usuń
  7. Moimi ulubionymi perfumami są Viktor&Rolf Flowebomb, co nie znaczy że mam jeszcze kilka innych zapachów, którym nie mogę sie oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj kochana zmienił Ci się gust do perfum :) Ja raczej w tym Twoim poprzednim nurcie gustuje - lolita lempicka, Angel, fantasty Britney, Jimmy choo wersja klasyczna wszytko edp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :) Choć tamte wszystkie nadal lubię również <3

      Usuń
  9. A co sadzisz o Miss Dior Cherie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię, ale wolę wersję z poprzednich lat sprzed zmiany :) Ładny, dziewczęcy zapach :)

      Usuń
  10. rano przeczytałam posta a koło południa byłam już w douglasie :D jeśli chodzi o perfumy to jestem chyba ignorantką.. jakoś zawsze szkoda mi kasy i mam inne wydatki (aż wstyd się przyznać, że przez całe 22- letnie życie miałam na sobie tylko jabłuszkowy DKNY (kupowałam go non stop przez jakieś 3 lata!) i podkradany mamie perfum z Avonu, którego nazwy nie pamiętam :D Jednak zachęcasz nie tymi postami o perfumach i dziś podjęłam decyzję, że czas coś zmienić w tej kwestii :)Niesamowicie spodobał mi się D&G L'Imperatrice oraz Light Blue. Nie rozumiem tylko czemu ta sama pojemność w Douglasie kosztuje 325 zł a na iperfumy widzę je za 162? nie chciałabym zamówić jakiejś podróby... ale jeśli można dostać je taniej niż te 325 zł to po co przepłacać :D liczę a Twoją opinię eksperta i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj napisałam o moich zaufanych perfumeriach internetowych: http://www.urodaiwlosy.pl/2015/02/jak-i-gdzie-kupowac-taniej-perfumy.html

      Na 100% mają oryginały. Zauważ, że czasem w Douglasie w promocji też można dorwać za takie ceny zapachy a to nie znaczy, że sprzedają je po kosztach. Po prostu mają taką ogromną marżę, skądś muszą brać pieniądze na czynsz za wielkie sklepy na całym świecie, reklamy w TV itd :)

      Usuń
  11. Mogę mieć kolekcję kosmetyków, biżuterii, innych pierdół, ale perfumy mam tylko jedne :) Moim ulubionym zapachem od ponad roku jest Bvlgari Omnia Indian Garnet (pomarańczowy flakon). Polecałam Ci we wcześniejszych komentarzach, jeśli będziesz mieć okazję to koniecznie powąchaj! Troszkę drogie, ale warte swojej ceny. Oszczędzam je, ile tylko mogę. Kiedy pierwszy raz powąchałam próbkę, wylądowała na dnie szuflady. Powiedziałam, że to straszny śmierdziuch i w życiu tego nie kupię. Kiedy skończył mi się Bruno, wróciłam do tej próbki i oszalałam.
    Przez kilka lat męczyłam również Bruno Banani Pure Woman, Naomi Campbell, Lacoste Pour Femme, CK IN2U. Ze słodszych i lżejszych zapachów polecam Prada Candy, Dior Miss Dior, Diesel Loverdose Tattoo (naprawdę urocze!), Escada Turquoise Summer i moje najnowsze odkrycie Paco Rabbane Olympea. Ostatnio powąchałam próbkę Kenzo Flower by Kenzo i chyba je kupię, są bardzo często na % w Rossmannie i Naturze. Śliczny zapach, kwiatowy i świeży.

    Kiedyś pisałaś, że słuchasz bardzo różnej muzyki. Jeśli np. byłby koncert Mansona w Polsce, wybrałabyś się? Pamiętam mój ból, kiedy w 2012 r. kupiłam bilet na koncert MM w Warszawie, bardzo pokłóciłam się z koleżanką, z którą miałam jechać na koncert i bilet w ostatniej chwili odsprzedałam obcej dziewczynie :) Niestety nie mogłam sama wybrać się do stolicy. Płakałam chyba dobre 2 tygodnie, mam nadzieję, że w kiedyś jeszcze się wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam wszystkie, które napisałaś poza Bvlgari, chyba nigdzie nie widziałam testera jeszcze :) Hm... Na Mansona bym się chętnie wybrała, jeśli ceny byłyby jakieś spoko. Lubię go bardzo, ale nie aż na tyle, żeby wydać krocie na bilety :D wolałabym w tym roku w czerwcu wybrać się na Maroon 5 :)

      Usuń
  12. Uwielbiam D&G Light blue :) zakochałm się w tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam teraz Zary tej w czarnym sześcianie, Green Tea z Elizabeth Arden i na razie nie kupuję nowych dopóki tych nie wykończę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba zara black amber? Jeśli tak, to jest bardzo podobna do The One :) też mam ten zapach tylko starszy, w innej buteleczce

      Usuń
  14. Kwiat wiśni musi mieć fenomenalny zapach :) ja lubie zapachy świeże, nieostre :) fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mogłabyś polecić mi jakiś dobry korektor pod oczy? Mam spore sińce i nic fajnego nie mogę znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomogłabyś mi gdybyś napisała, czego do tej pory używałaś :) Ja też mam spore sińce i w moim przypadku najlepiej sprawdza się duet zastygającego korektora płynnego i czegoś mocno kremowego. Mogę polecić kamuflaż Catrice w płynie i w kremie, korektor NYX HD, Mac Pro Longwear i ewentualnie kamuflaż Kryolanu z tym, że on ma bardzo mocne krycie ale też jest tępy w konsystencji i widoczny na twarzy w większej ilości :)

      Usuń
    2. teraz właśnie używam kamuflażu z catrise w kremie i jest troszke za ciemny wiec musze go dobrze rozetrzeć i nie kryje wtedy dobrze :/ No i wchodzi mi w zmarszczki mimimczne :(

      Usuń
    3. No tak niestety jest z kremowymi korektorami i to jest nie do przeskoczenia. Dlatego najlepszą opcją jest połączenie cienkiej warstwy płynnego z cienką warstwą kremowego.

      Usuń
  16. Hej, nie bardzo wiem do kogo się zwrócić, a Ty możesz coś na mój problem zaradzić.
    Mam problem z włosami. Są... jak filc. Nie przesadzam... Po myciu są od razu suche, łącznie z grzywką, nie da się ich rozczesać, plączą się, jakby pragnęły zostać dredami. Jest tak od około 4 miesięcy. Używam szamponu z olejkiem, odżywki po każdym myciu, maski. Od miesiąca biorę codziennie merz spezial. Odżywiam się naprawdę dobrze. Co jest nie tak? Czego tym włosom brakuje? Daj znać jeśli masz jakiś pomysł, proszę.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A od czego to się zaczęło? :)

      Usuń
    2. Od wakacji w Chorwacji! Cały czas nosiłam kapelusz, więc to nie "przepalenie" ;). Później było w porządku, aż znowu zaczęło się tak pojawiać. Zwłaszcza po basenie.

      Usuń
    3. Przepalenie nie ale suche powietrze i słona woda :) oczyść porządnie sls i podetnij końce. Jeśli to nic nie da to można szukać winy w pielęgnacji choć myślę, że włosy po prostu potrzebują podcięcia i oczyszczenia.

      Usuń
  17. Uwielbiam Light Blue, ale na ten moment mam zbliżony, nieco tańszy zapach - I Love Love Moschino i również się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :) Czy mogłabyś mi doradzić w sprawie kredki do brwi? Chciałabym kredkę, bo nie potrafię i nie lubię rano bawić się cieniami, szczególnie, kiedy zaśpię na autobus ;) Czasami zrobię hennę, a czasami lubię od niej odpocząć. Kiedy przestałam robić nałogowo hennę, kupiłam paletę z cieniami i woskiem z Gosha i skończyło się na tym, że zużyłam te cienie jako cienie do powiek. Nie miałam serca do tej palety. Przetestowałam kilka dobrych kredek, m.in. Essence soft blonde, Essence blonde, Catrice nr 20, a konturówkę do brwi w żelu z Inglota oddałam kuzynce, bo też nie miałam do niej serca. Kupiłam maskarę do brwi z Essence, jednak chyba wolałabym kredkę..Czy jakaś jeszcze przychodzi Ci na myśl?

    Mogłabyś jeszcze polecić coś na końcówki? Cały czas testuję różne kosmetyki, miałam już Biovax jedwab i serum, Lady Spa, Marion jedwab i olejek orientalny, jedwab GP, jedwab CHI, właśnie kończę najlepszy kosmetyk na końcówki, jaki miałam i polecałam - krem z Montibello. Kosztował 55 zł i teraz chciałabym coś tańszego, ale i wydajnego. Kusi mnie eliksir Biovax argan, kokos i makadamia (testowałam próbki) i nowy bambus i awokado. Który z tych mogłabyś polecić? A może jeszcze coś innego? :)

    Mam jeszcze pytanie dotyczące spodni :) Od kilku lat mam w szafie same ciemne, obcisłe spodnie. Nie potrafię przekonać się do żadnych wzorków, dziur, plam i innych bajerów - najlepsze są dla mnie klasyczne czarne lub granatowe (ciemne) rurki. Parę dni temu dostałam od cioci spodnie..Levisy 501, ale..białe! Ucieszyłam się, bo to bardzo fajny prezent..ale białe rurki? I tak muszę je zwęzić, żeby były idealnie obcisłe, ale z czym je nosić? Kompletnie nie mam pomysłu, a ubieram się bardzo klasycznie i skromnie i jestem w kropce. Pewnie będę w nich chodzić tylko latem, więc jakie bluzeczki i buty Ty nosiłabyś do takich spodni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maybelline ma fajną kredkę :) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=77469&next=1 i L'Oreal http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=72457

      Co do serum no to zależy od włosów. Ten nowy z Biovaxu jest bardzo fajny, a ten z trzema olejkami też, o ile masz mocno wysokoporowate włosy, dla takich najlepszy :)

      Kurcze, ja od dawna poluję na dobre białe spodnie i nigdzie nie umiem znaleźć odpowiednich :) Na pewno nosiłabym do espadryli, dżinsowej koszuli, luźnych, cienkich swetrów w jednym kolorze, szarych tshirtów i tshirtów w paski <3 Ewentualnie w drugiej wersji do klasycznych szpilek i luźnej koszuli :)

      Usuń
  19. Jestem chyba jedyna kobieta która nie ma ani jednych perfum w domu... ;) nienawidze się psikac perfumami czy dezodorantami. Stosuje tylko mgiełki od czasu do czasu. Nie mogłabym wydać nawet na perfumy więcej niż 20 zł bo byłoby mi szkoda pieniedzy:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Martus. Czy widziałaś już nowe profesjonalne produkty do włosów firmy l'biotica? Czekam z niecierpliwością na Twoją opinię.Podobno mają dużo silikonow ale pierwsze wrażenia jakie czytam u dziewczyn są pozytywne.
    Pozdrawiam. 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem o których dokładnie mówisz, to jakaś nowa seria? :)

      Usuń
    2. http://lbiotica.pl/professional-therapy,91,pl.html

      Usuń
    3. No ciekawe! Ja osobiście jestem fanką ten marki, bo prawie wszystko się u mnie sprawdza :) Patrząc na składy, nie nazwałabym ich napakowanymi silikonami, chyba że ktoś faktycznie silikonów unika, ale w klasycznych Biovaxach też są. Z drugiej strony szkoda, że bardziej wartościowe składniki są dopiero po perfumach, czyli jest ich pewnie malutko. Trzeba wypróbować :)

      Usuń
  21. U mnie na liście ulubieńców jest Miss Dior L'eau (niestety już go nie produkuję nad czym ubolewam...) oraz CK Beauty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fragrantica mówi, że te dwa zapachy są bardzo podobne do tej wersji Miss Dior, której osobiście nie znam :)

      http://www.fragrantica.com/perfume/Lancome/O-de-L-Orangerie-11345.html

      http://www.fragrantica.com/perfume/John-Galliano/Parlez-Moi-d-Amour-Eau-Fraiche-14649.html

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. w stacjonarnym sklepie z naturalnymi kosmetykami :) jest też w niektórych zielarskich i na helfy.pl (sprawdzony sklep)

      Usuń
  23. Uzywalas może oleju z marakui kilka moich koleżanek uzywa go i mówi że jest cudowny. Wspaniale nawilża rozjaśnia oraz działa antyzmarszczkowo :) moja buteleczka jest już w drodze do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeśli chodzi o perfumy jestem ciężkim przypadkiem lubię nieznane i niepospolite.Obecnie używam Balenciaga florabotanica świeże,kwiatowe.Od trzech lat jestem w nich zakochana. Świeże listki mięty przeplatają się z czarującym aromatem doskonałej wetywerii. Zmysłowe płatki róży dopełniają goździk i złocisty bursztyn. Wyjątkowe perfumy dla kobiet Balenciaga są idealne do noszenia w ciągu dnia bez względu na porę roku.Noi moja nowość Bottega Veneta wrafinowane lecz ciepłe pachną skórą.Czasami zdarza mi się użyć Serge Lutens w werji różanej.Ja tak jak i Pani ,Pani Marto staram się ograniczyć ilość flakonów ale nie zawsze się da ;) Piękne pudrowe perfumy to Pierre Balmain IVORY.Kończę bo mogłabym tak pisać i pisać ;) pozdrawiam Magda ps.Pani Marto czy na blogu był post o tuszach do rzęs?

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja polecam perfumy Victora Wolfa "flower bomb" to zapach moich snow.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.