urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

niedziela, 24 stycznia 2016

Kamuflaż Catrice w płynie czy w kremie? Który sprawdził się u mnie lepiej?

O kamuflażach Catrice na pewno słyszała każda z Was, bo od kiedy czarne słoiczki (Catrice Camouflage Cream) pojawiły się w sklepach, są praktycznie notorycznie na bieżąco wykupywane. Nic dziwnego, bo są one jednymi z najlepiej, jak w ogóle najlepiej kryjących korektorów dostępnych stacjonarnie w tak niskiej cenie. Jakiś czas temu firma wypuściła na rynek nowość, wersję w płynie (Catrice Liquid Camouflage), która również błyskawicznie zdobyła rynek. Jednocześnie zapoczątkowała pytanie: który kamuflaż Catrice jest lepszy? No właśnie.



Catrice Camouflage Cream 

cena: 13 zł
gramatura: 3 gramy
dostępność: Natura, Hebe, niektóre Douglasy
konsystencja: gęsta, kremowa
krycie: bardzo dobre
czy zastyga: nie
czy ciemnieje: nie
Catrice Liquid Camouflage

cena: 16 zł
gramatura: 5 mililitrów
dostępność: Natura, Hebe, niektóre Douglasy
konsystencja: lekka, płynna
krycie: dobre
czy zastyga: tak
czy ciemnieje: tak


Podstawowa różnica między kamuflażem w kremie i kamuflażem w płynie to oczywiście ich konsystencja. Kremowy kamuflaż jest, cóż, kremowy :) Jest gęstszy i zdecydowanie cięższy. Niektórzy uważają, że nie nadaje się pod oczy, ale moim zdaniem w odpowiedniej ilości i z odpowiednim przygotowaniem skóry bardzo dobrze sprawdza się w tym obszarze. Płynny kamuflaż ma znacznie lżejszą konsystencję, bardziej płynną.



Płynny kamuflaż zastyga i choć przypudrowanie go zapewni dużą trwałość, to i bez przypudrowania spokojnie utrzyma się na swoim miejscu. Kremowy nie zastyga zupełnie i wymaga solidnego przypudrowania, bo w innym wypadku zacznie się przemieszczać, spływać a pod oczami bardzo podkreślać wszelkie załamania, do czego ma tendencję, dlatego należy używać go w odpowiedniej ilości, cienkimi warstwami, które można stopniować. Kamuflaż w płynie jest lżejszy i ciężko o przesadzenie z jego ilością, nie zbiera się też w załamaniach. Oba korektory wyglądają ładniej nałożone puchatym, zbitym i małym pędzlem, bo nabierają wtedy lepszego krycia. Nakładane palcem mają mniejsze krycie więc jeśli narzekacie na właściwości kryjące któregoś z nich, spróbujcie nałożyć je pędzlem typu Zoeva 142 :)



Kolejną istotną różnicą między nimi jest krycie. Choć płynny korektor kryje dobrze, to robi to jednak słabiej niż kremowy kamuflaż, co wynika oczywiście z jego konsystencji. Z dużymi cieniami pod oczami sobie nie poradzi, za to bardzo dobrze sprawdza się przy umiarkowanych i lekkich cieniach, różnego rodzaju zasinieniach, przebarwieniach i wypryskach. Szczególnie dobrze radzi sobie z niedoskonałościami, ze względu na zastygające właściwości. 

od lewej: kamuflaż w płynie 01, kamuflaż w płynie 02, kamuflaż w kremie 25


Korektory różnią się też odcieniami. Wersja płynna występuje tylko w dwóch kolorach i dziewczyny o jaśniejszych karnacjach powinny być zadowolone, bo jedynka jest całkiem jasna, to dla mnie 02 jest kolorem, który jest odpowiedni właśnie teraz, zimą, więc latem na pewno nie znajdę wśród nich koloru dla siebie. Jak widzicie wyżej, dwójka jest podobna kolorystycznie do 025 z wersji kremowej, której używam również zimą, a latem i wiosną przeskakuję już na 030 :)



Podsumowując, są to na tyle odrębne produkty, że oba mają swoje plusy oraz minusy i ciężko wybrać między nimi. Płynny kamuflaż jest lżejszy i nie zbiera się w załamaniach, do tego zastyga i nie wymaga przypudrowania, ale ma słabsze krycie. Kremowy kryje na piątkę, ale wymaga przypudrowania i jest dość ciężki. Jeśli nie macie dużych cieni pod oczami i szukacie czegoś, co je przykryje, będzie trwałe i ewentualnie nada się do zakrycia mniejszych niedoskonałości czy przebarwień - postawcie na kamuflaż w płynie. Jeśli zależy wam na bardzo mocnym kryciu i jesteście w stanie przymknąć oko na ciężką konsystencję - dla Was lepszy będzie kamuflaż w kremie. Dla mnie najlepszym wyjściem jest posiadanie ich obu i używanie zamiennie w zależności od efektu, jaki chcę uzyskać. Na koniec porównanie obu w akcji. Jak widzicie, płynny korektor nie zakrył do końca niektórych zasinień. Wygląda jednak nieco naturalniej. 






68 komentarzy:

  1. Masz taką boską cerę, że na Tobie każdy korektor wygląda dobrze! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dłuższego czau poluję na wersję płynną, ale niestety ciągle jest wyprzedana. Natomiast od dłuższego czasu używam kamuflażu w kremie i jestem naprawdę bardzo zadowolona. Nic innego w tak genialny sposób nie przykrywa wszelkich niedoskonałości jak on :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmieniłaś aparat?:> Fajne foty! Catrice ma wprowadzić wkrótce 3 odcień kamuflażu w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, aparat i obiektyw :) Cieszę się, że widać :D Z tym 3 odcieniem to świetnie, będę mogła używać latem <3 tylko oby był ciemniejszy a nie jaśniejszy :D

      Usuń
    2. Widać, widać ;) Bardzo ładnie, zwłaszcza jak na początek to już w ogóle :D

      Usuń
  4. A ja chyba nie umiem nakładać tego w wersji kremowej :( nie widać go na twarzy, chociaż daję dwie cienkie warstwy, ale też efektu wow nie ma. Płynna wersja jest ciągle wykupowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj pędzelkiem :) Nakładany palcem ma gorsze krycie.

      Usuń
  5. Super porównanie. Tyle się naczytalam o tym kamuflażu z Catrice a jeszcze nigdy nie miałam okazji go uzyc, teraz przynajmniej będę wiedzieć który warto :) z Catrice lubię pomadki, ale też tylko niektóre ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądają bardzo naturalnie :) a odcienie są super! :) ja nie potrzebuje takich kamuflaży, jednak po tej recenzji na pewno bym się skusiła! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam oba, ten w kremie nie bardzo nadaje się pod oczy, jest zbyt ciężki. Co innego ten płynny.

    OdpowiedzUsuń
  8. musze zakupić jeden z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam oba, ale ten kremowy właśnie mi się skończył i muszę kupić nowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A jak to jest z ta data przydatnosci w kremowej wersji? Uzywasz zalecane 6 miesiecy czy dluzej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, nawet nie zwróciłam na to uwagi :) Raczej dłużej, chociaż tak średnio schodzą mi dwa słoiczki w roku, jeden 025 i jeden 030 więc pewnie około sześciu miesięcy używam ale myślę, że spokojnie można to trochę przeciągnąć. :) Zwłaszcza, że ja nie wkładam tam palców tylko używam pędzelków :)

      Usuń
  11. Ten kremowy kamuflarz troszkę mnie zapycha, a najjaśniejszy odcień jest lekko za ciemny, więc na pewno wypróbuję ten w płynie :) Muszę pomyśleć o tym pędzelku, albo podobnym

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam wersje w kremie, ale juz pomijajac fakt, ze Ivory jest dla mnie za jasne, to kurcze jakos ciezko u mnie wyglada i nie jestem przez to do niego przekonana :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Wersji w płynie nie mogę nigdzie dostać. Podobno jak się pojawia to znika tego samego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam ten korektor w kremie, ale mam wrazenie, ze zapycha mnie, nie higieniczne jest takie ciagle dlubanie w nim :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten w płynie, może ma słabsze krycie, ale w moim przypadku przebił korektor z maca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tak z innej beczki. Co polecasz po częstym farbowaniu włosów? Coś, żeby je odżywić, nawilżyć itp ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się tutaj polecić jednego kosmetyku, bo to nie kwestia nałożenia maski i już :) Zacznij tutaj http://www.urodaiwlosy.pl/2014/03/pielegnacja-suchych-wosow-podstawy.html

      A to kosmetyki, które mogą się sprawdzić: http://www.urodaiwlosy.pl/2014/10/must-have-odzywki-i-maski-do-wosow.html

      Usuń
  17. Hej Marta :-) mam kilka pytań na temat kwasów a wiem, że Ty mi na pewno odpiszesz. Jestem zielona w tym temacie, wwięc liczę na Twoja pomoc :-)
    Chcialabym zaczac od Pharmacerisa 10% i pytania:
    1. Czy mogę używać go 2 razy dziennie
    2.Czy mogę łączyć go z serum z wit C
    3. Czy muszę używać filtrów ?
    4. Czy bezpośrednio po nalozeniu go moge nałożyć podklad ?
    5. Czym muszę robic demakijaż czyms specjalnym czy żel lub mleczko wystarcza ?
    Z gory dziękuję za odpowiedzi :-) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz używać go dwa razy dziennie teoretycznie, ale ja bym tego nie robiła. 10% to nie tak mało, możesz sobie przesuszyć skórę i na dzień kwasy też raczej się nie nadają :) Raz dziennie to lepsza opcja. Możesz go łączyć z witaminą C aczkolwiek nie powinnaś po nałożeniu kremu z kwasem nakładać niczego przez około 1 h. Co do filtrów, kwas migdałowy nie jest fotouczulający więc nie musisz, ale jeśli chciałabyś stosować go wiosną i latem a do tego nakładać rano, to ja jednak pokusiłabym się o filtr. W teorii podkład możesz nakładać od razu po ale może to obniżyć działanie kwasu i znów - lepiej używać go tylko wieczorem. Zwykły demakijaż taki jak zawsze wystarcza :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedz :-)

      Usuń
    3. Jesteś niezastąpiona ! :-)

      Usuń
  18. Hej, ja też z innej beczki:) juz kiedys mi pomoglas i mam nadzieje ze i tym razem sie uda:)
    Co polecasz dla naprawdę bardzo suchej skory? Jak ją ratowac? Od jakiegoś czasu zauważyłam, że mojemu chłopakowi bardzo pogorszyła się skóra, on sam narzeka że go ciągnie i swędzi. Oczywiscie, jedyne czego używał to szare mydło i krem nivea soft, który nie jest zbytnio nawilżający (alkohol denat! Powaliło ich;)). Dałam mu do mycia płyn micelarny z biedronki oraz kiedyś polecony przez Ciebie krem z alterry z granatem, który u mnie się swietnie sprawdzał. Jednak czuję, że to za mało. Mój chłopak ma ogólnie problem z suchą skórą na ciele i skórze głowy, a na twarzy dodatkowo chyba pękaja mu naczynka - tak mi się wydaje, mam zupelnie inną cerę. Przeszukalam mnostwo blogow, ale juz sama nie wiem... moze jakies maseczki? I czy plyn micelarny to dobry pomysl? A moze olej kokosowy na twarz? Pozdrawiam serdecznie i czekam na jakąś radę:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś post o tym czy Cię ominął? :) http://www.urodaiwlosy.pl/2016/01/jak-nawilzyc-cere-zima-triki-dla-cer.html Płyn micelarny to oczywiście dobry pomysł, olej kokosowy bym odradziła, chyba że chłopak ma idealną cerę, bo inaczej zapcha :) Z resztą zobacz post bo tam wszystko napisałam, są też polecane kremy :)

      Usuń
    2. Super, widocznie przegapiłam post :) dziękuję:)

      Usuń
  19. Jak dla mnie w płynie i tak rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  20. mam tylko ten w słoiczku, ale już go prawie wcale nie używam wolę swój płynny misslyn:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Marta używasz jednej odżywki np emolientowej a gdy się skończy kupujesz następną czy kupujesz po kilka emolientowych i testujesz? :D
    Trochę takie masło maślane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj mam kilka obecnie otwartych i używam zamiennie :)

      Usuń
  22. Ja już jakiś czas poluję na ten płynny, ale niestety cały czas jest wykupiony :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Hm, nawet nie słyszałam o tych kamuflażach, ale ten w kremie wydaje się być bardzo fajny :)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam wersję kremową i w ogóle nie narzekam - dla mnie jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wydaje mi się, że ten w płynie mniej podkreśla zmarszczki :) ja na razie wykańczam Collection :) ale Catrice już czeka w kolejce, wyprzedził nawet Astor, który musiał zostać odłożony do lata...

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej szukam fajnego "zestawu" ;) mogła byś mi polecić coś do zmywania makijażu i do mycia twarzy :) chodzi o 2 produkty :p tylko nie płyn micelarny nie lubię używać wacików i jakoś nie pasują mi płyny micelarne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to o jakie dwa produkty chodzi, jeśli nie o płyn? Bo nie do końca rozumiem pytanie ;) Możesz ewentualnie używać olejku myjącego a potem żelu.

      Usuń
  27. hej, chciałabym zapytać o używanie sesy, jak ją podgrzewasz? czy Traci przez to swoje właściwosci, jesli robimy to przy każdym nałożeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kaloryferze na chwilę lub pod strumieniem ciepłej wody :) W ten sposób nie traci, bo nie podgrzewamy do wysokiej temperatury tylko takiej, która rozpuści olej kokosowy, bazę sesy :)

      Usuń
    2. ooo super, dzięki :D

      Usuń
  28. Ten w kremie nakładałabym tylko na wypryski

    OdpowiedzUsuń
  29. mam pytanko co do lakierów Semilac. czy zauwazylas jakies wady spowodowane ich noszeniem. Mam i sama stosuje ale koleżanka mnie troche nastraszyła bo własnie wyszło jej uczulenie i czytałam na necie i dużo jest negatywnych komentarzy na ten temat. co o tym sadzisz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nic takiego nie zauważyłam :) Słyszałam o tych uczuleniach, ale myślę, że ich popularność to wynik popularności Semilaców. Im więcej użytkowniczek danego lakieru tym więcej ewentualnych uczuleń, które zdarzają się przy każdych kosmetykach. Mam przynajmniej taką nadzieję :)

      Usuń
    2. uff.. ulżyło mi :)juz tak sie przyzwyczailam to hybryd ze ciezko mi sie roztac z nimi :):)

      Usuń
    3. na wszelki wypadek możesz przy każdym nowym kolorze robić próbę uczuleniową :) albo przerzucić się na hybrydy bez formaldehydu :)

      Usuń
    4. dziekuje za odpowiedz i rade :)

      Usuń
  30. Marta czy ta odżywka jest humektantowa? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=70327

    OdpowiedzUsuń
  31. Twoje włoski są cienkie czy raczej grube? :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej!
    1)Czego używasz do depilacji twarzy? Chodzi mi o "wąsik" :), podbródek i inne włoski na twarzy. Testowałam kremy z Bielendy (specjalny, na "wąsik" i 2 pozostałe takie 3w1 twarz-ciało-bikini) i każdy z nich zrobił mi wielką krzywdę. Te kremy okropnie parzą skórę, a włosków nie usuwają :( Czy trzymam 3 minuty, czy 5 minut - efekt zawsze jest taki sam - poparzona skóra i czasami bywało tak, że musiałam ratować się zwykłą maszynką, żeby usunąć jakieś niechciane włoski! Używałam też plastrów do twarzy z Veet, ale to też straszny bubel. Co jeszcze mogłabyś mi polecić delikatnego do depilacji twarzy? Mam już dość plam na skórze..
    2)Czy zaczęłaś już łykać Biotebal? Właśnie kończę CP, zrobię kilka dni przerwy i zacznę łykać Biotebal. I czy łączysz Biotebal z innymi suplementami? Troszkę się boję mieszać różne suplementy.
    3)Czy to dobry pomysł stosować 2 wcierki? Aktualnie mam w domu Seboravit i Jantar. Czy warto jednego dnia psikać włosy Jantarem, a drugiego Seboravitem, czy to bez sensu?
    4)Czy mogłabyś kiedyś zrobić post o wszystkich drogeryjnych korektorach, których używałaś albo tych, które zamierzasz kupić? Ostatnio buszowałam w Rossmannie i znalazłam mnóstwo różnych korektorów, na które nigdy nie zwracałam uwagi, np. te z Wibo, Miss Sporty czy Eveline. Niecierpliwie czekam na promocje w Rossmannie i wtedy kupię wszystkie te, które chciałabym przetestować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takich włosków :) możesz spróbować tych nożyków do brwi :) już biorę biotebal, razem z końcówką skrzypu :) myślę że biotebal można łączyć bo to przecież tylko sama biotyna, która nie ma maksymalnej dawki :)

      Moim zdaniem lepiej stosować jedną wcierkę. Można sobie zaszkodzić albo zmniejszyć działanie jednej drugą :) właśnie planowałam zrobić taki post i chciałam porobić zdjęcia w Rossmannie ale różnie to z tym bywa w sklepach :)))

      Usuń
  33. Maiałaś kiedyś emulsje do mycia twarzy z alterry? Zastanawiam się czy kupić ją do zmywania makijażu, myślisz że się nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo fajna ale rzadko kiedy takie emulsje domywają w 100% makijaż, bo do tego trzeba silnego slsu :) dlatego zawsze lepiej jednak łączyć je z płynem micelarnym

      Usuń
    2. a jeżeli po tej emulsji użyła bym np jakiejś pianki do mycia twarzy np tą co pokazywałaś ostatnio taka niebieską lub żel z biedry ? :)

      Usuń
  34. W sumie i kremowa i płynna wersja wygląda dobrze. Wolałabym chyba jednak wersję płynną, bo te dla mnie są wygodniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  35. Hej, co sądzisz o tej masce? :) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=83706

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba jakaś nowa linia, bo dopiero kilka dni temu odnalazłam ją na doz'ie. zapatruję się też na szampony :D

      Usuń
  36. Ja mam ten w kremie ale pod oczy sie u mnie jakoś nie nadaje. Jak nałoże go mało to nic nie widać a jak dużo to jestem cała żółta i jeszcze bardziej widać, że jestem niewyspana :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Kupiłam w kremie. Wczoraj był jego pierwszy dzień i jestem mega zadowolona :) Przeczytanie tego wpisu bardzo ułatwiło mi podjęcie decyzji :) Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.