urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

wtorek, 7 października 2014

MUST HAVE - odżywki i maski do włosów wysokoporowatych

   Dzisiaj mała ściąga z tematu, o który pojawia się pytanie co najmniej kilka razy w tygodniu. Bardzo często pytacie mnie o polecane przeze mnie kosmetyki do włosów o konkretnej porowatości, dlatego postanowiłam, że najłatwiej będzie mi tutaj stworzyć krótką listę  masek i odżywek "must have" przy każdej porowatości. Oczywiście nie gwarantuję, że każda z moich masek sprawdzi się idealnie, jednak mam nadzieję, że te trzy spisy będą małą podpowiedzią dla osób znających swoją porowatość, natomiast niekoniecznie wiedzących po co sięgnąć. W tej części zajmiemy się tematem, jakim są odżywki i maski dla włosów wysokoporowatych. Nie chciałabym też, aby spis zamykał się na moich propozycjach, dlatego bardzo Was proszę - wpisujcie w komentarzach także swoje typy :)

odżywki i maski do włosów wysokoporowatych
1. Garnier, Awokado i masło karite - typowo emolientowa odżywka dla włosów wysokoporowatych. Co prawda przed zmianą składu nie zawierała ona potencjalnie drażniącego alkoholu izopropylowego, jednak wciąż warto przetestować ją w pierwszej kolejności, bo może okazać się hitem. Bez silikonów, za to z dużą ilością olejków w składzie. Najlepiej działa nakładana na 10 minut. 

2. L'Biotica Biovax, naturalne oleje - baaardzo emolientowa, gęsta i ciężka maska. Dla moich włosów po myciu za ciężka, przed myciem świetnie odżywiająca. Bazuje na trzech olejach - arganowym, makadamia i kokosowym. Zawiera lanolinę (bardzo tłusty emolient pochodzenia naturalnego). Ekstremalnie porowate włosy może jednak puszyć w wyjątkowych wypadkach ze względu na olej kokosowy w składzie. Dla niskoporowatych włosów będzie prawdopodobnie zbyt treściwa. 

3. Ziaja, intensywne wygładzanie - prosty skład, niska cena. Zawiera wysoko w składzie olej z nasion słonecznika, jeden silikon łatwo zmywalny. Znajdziemy tam także pantenol oraz hydrolizowane proteiny jedwabiu, odpowiednie dla włosów wysokoporowatych. 

4. L'Oreal, Elseve Total Repair 5 - odżywka emolientowo-proteinowa. Jedna z tych raczej bezpiecznych proteinowców dla włosów wysokoporowatych, przy której w większości przypadków przeproteinowanie nie powinno mieć miejsca. Mocno wygładzająca, odpowiednia do stosowania od czasu do czasu w celu dostarczenia włosom protein, na 5-10 minut :)

5. Gliss Kur, Oil nutritive - odżywka, która spokojnie nadaje się do stosowania jako maska, ponieważ jest bardzo treściwa. Zawiera aż 7 olejów w składzie, silikony oraz inne emolienty a także małą dawkę hydrolizowanych protein. 

6. Garnier Oleo Repair - raczej lekka odżywka bazująca na oliwie z oliwek, jednak zawierająca także m.in olej awokado. Powinna sprawdzić się w przypadku osób posiadających jednocześnie włosy wysokoporowate na długości jak i przetłuszczające się u nasady.

7. L'Biotica, Biovax do włosów suchych i zniszczonych - jedna z moich ulubionych masek o prostym, ale konkretnym składzie. To wręcz idealna maska do włosów wysokoporowatych. Zawiera olej ze słodkich migdałów i miód. Świetnie działa nakładana pod czepek/ręcznik na ok. 30-40 minut.

8. L'Biotica, WAX - podobna składowo do poprzedniej, jednak z nieco większą ilością humektantów. Opcja dla osób, które potrzebują nawilżenia jednak borykają się jednocześnie z puchem. 

9 i 10. Nivea, Long Repair oraz Intense Repair - dwie moje ulubione odżywki, bardzo podobne w składzie idziałaniu choć Intense Repair jest nieco bardziej treściwa. Świetne na 10 minut, jeszcze lepsze na 40 minut jako maska, gwarantując w ten sposób przepięknie dociążone i gładkie włosy. Bazują na emolientach, zawierając jednocześnie humentanty i proteiny odpowiednie dla włosów wysokoporowatych. 


Co możecie dopisać od siebie?


76 komentarzy:

  1. stosuję na razie tylko Garnier awokado i maslo karite-reszta jak na razie czeka w przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odżywek jeszcze nie nakładałam na tak długi czas jak maski, pora się przełamać. Te z Nivea nadaje się również dla włosów średnioporowatych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja :) w tym spisie też się pewnie znajdzie :) Spróbuj z Niveą :)

      Usuń
    2. Na pewno spróbuję :-) Dziękować za pomysł!

      Usuń
  3. Znam 1 i 9 - o ile Nivea była świetna tak Garnier u mnie okazał się być kompletną porażką ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. 1, 5, 7 i 9 bardzo dobrze sprawdziły się na moich wysokoporowatych włosach :) Teraz mam w planach zakup Oleo Repair :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Większość znam i potwierdzam dobre działanie na wysokoporowatkach. Biovax z olejami jednakże ma w składzie olejek kokosowy..dość wysoko i puszy wysokoporowate włosy. Dużo lepiej sprawdza się Biovax do suchych i zniszczonych lub do blondów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież napisałam o tym :)) "Ekstremalnie porowate włosy może jednak puszyć w wyjątkowych wypadkach ze względu na olej kokosowy w składzie."

      Usuń
    2. Hah, faktycznie. Zasugerowałam się na szybko obrazkiem i nie doczytałam ;) Ze mną i tą maską bywało różnie : pierwsze wrażenia bardzo fajne - a potem puszyła włosy.

      Usuń
    3. no właśnie dlatego też używam jej przed myciem, bo u mnie podobnie :) jednak przy niższej porowatości raczej nie sprawdzi się w ogóle mimo doboru olejów - zbyt ciężka :)

      Usuń
    4. Moja koleżanka ma włosy długie,ciemne i kręcone - i używa tej z olejami na co dzień...jest zadowolona. Ciężko mi określić jej porowatość włosów ..chyba niska. Ta maska jest taka nieprzewidywalna trochę :P

      Usuń
  6. Z wymienionych przez Ciebie mialam tylko Nivea LR ;) Saszetkowe Biovaxy nadal czekaja na testy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używałam Garnier a teraz używam Long Repair :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam żadnych produktów L'Biotica, za to bardzo lubię Oleo Repair, jest na prawdę rewelacyjna i włosy pięknie po niech pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy. Biovax z olejami nada sie tez do wlsow srednioporowatych? Bo potrzebuje czegos emolientowego i nad ta maska sie zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może być zbyt ciężka, bardziej próbowałabym 2,5,6, 9 i 10 jak już z tych :)

      Usuń
  10. O dziwo żadnej nie znam, ale na moje wysokoporowatki świetnie działa odżywka odbudowująca Yves Rocher i maska NaturVital z aloesem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie sprawdza się Kallos Algae, kosztuje 11 zł w Hebe za litr, włosy są po nim mega wygładzone i nawilżone :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do wysokoporowatych świetna jest również maska BingoSpa "Masło shea i 5 alg".

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie te odżywki średnio się sprawdzały pewnie dlatego że nie mam włosów wysokoporowatych

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje wysokoporowate loki dobrze znoszą tylko Oleo Repair. Na wszystkie inne wymienione tu kosmetyki reagują puchem. Chyba są jeszcze bardziej kaprysne niż ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. 6, 7 i 8 lubię, 1 włosy nie akceptują, a 9 sprawdza się średnio. Szkoda tylko, że nie uwzględniłaś tutaj żadnych produktów mniej znanych. Pewnie chciałaś postawić na te, co do których jesteś w pełni pewna, ale myślę, że taki wpis też byłby przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie kazda odzywka z proteinami powoduje puch na glowie. nawet kallos late. musze tylko nawilzac i nawilzac i nawilzac i olejowac. ale mam bardzo zdrowe wlosy, nigdy niefarbowane, jedyny moj problem to puch. pomaga mycie odzywka i baardzo tresciwe i mocne nawilzanie i wygladaja pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 1-uwielbiam,3 i 5 dosyć dobre,6 za lekka wole pomarańczową koleżankę a nivea też się nie sprawdza. z biovaxów miałam tylko saszetki więc nie mogę się obiektywnie wypowiedzieć.
    Od siebie polecam Ziaję odżywki b/s, maskę kakaową i oliwkową, bananowa scandic line jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Większości używam i mi pasują, kilku nie próbowałam (Elseve, Fructis, Gliss Kur). U mnie fajnie sprawdza się Biovax do włosów słabych ze skłonnością do wypadania (brązowa etykieta), jest to chyba moja ulubiona maska Biovaxu, oczywiście zaraz za obłędnie pachnącym egzemplarzem z naturalnymi olejami <3 Nivee obie sprawdzają się u mnie tak samo, czyli bardzo dobrze dociążają. Ze swoich dodałabym jeszcze Green Pharmacy Balsam do włosów suchych z olejem arganowym i granatem, o, i pokrzywową też - zawiera parafinę, ale za to pięknie potrafi ujarzmić fruwające babyhairy.

    OdpowiedzUsuń
  19. testowalam wszystkie oprócz pozycji 4,6 i 8. najbardziej moje włosy kochaja gliss kur oil nutritive, świetnie dociąża włosy. z ziaji najlepiej sprawdziła się maska do włosów farbowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje włosy kochają Garniera AiK i odżywki Nivea.Są niezawodne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Garnier, Awokado i masło karite mam i aktualnie testuję, chyba jest to lepszy produkt niż sławna maska z grantem z Alterry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alterra moim zdaniem sprawdzi się lepiej na średnioporowatych lub wysokoporowatych ale na granicy ze średnimi :)

      Usuń
  22. Stosowałam AiK, Long Repair, Oleo Repair, maseczkę z Biovaxu z olejami i maseczkę z Ziajii, ale w niebieskiej wersji i z wszystkiego jestem zadowolona, choć moje włosy, są raczej nisko-średnio porowate. :) maseczka Biovax jest być może odrobinę za ciężka, obciąża moje włosy, ale spróbuję ją stosować przed myciem. :) Mam chrapkę na tego Gliss Kura. buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed myciem powinna się fajnie sprawdzić :)

      Usuń
  23. Czy po spłukaniu jakies z tych odzywek po ok. 10 min. nakładac jeszcze maske :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpierw maskę na dłużej a potem odżywkę najlepiej :)

      Usuń
    2. Moim zdaniem to bez sensu:) jesli nakładasz maskę, odżywkę już możesz, a nawet powinnaś pominąć; zbyt duża ilość kosmetyków może obciążyć włosy. Odżywka od maski różni się czasem trzymania, nakładasz ją kiedy nie masz już czasu na maskę (przynajmniej moim zdaniem;)). Maska ma zazwyczaj bogatszy skład i silniejsze działanie:)

      Usuń
    3. O sorki, nie zauważyłam odpowiedzi :*

      Usuń
  24. Próbowałam już wszystkich, i mój faworyt to Biovax naturalne oleje, nabyte przypadkiem na początku mojego włosomaniactwa - nadal działa tak samo dobrze:) do reszty kosmetyków nie mam zastrzeżeń, a jedynie Ziaja, intensywne wygładzanie okazała się u mnie porażką:)
    Do podanych tu odżywek dodałabym tę odbudowującą z Yves Rocher, Garniera Goodbye Damage i Alterrę z granatem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. YR uwielbiam :) ale postanowiłam skupić się na tych dostępnych w drogeriach :)

      Usuń
  25. Ta z Garniera sprawdziła się u mnie świetnie, a Nivea Long Repair średnio - zbyt słabo nawilżała, ale też ją lubię od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie znowu garnier a&k super działa, jednak long repair zostawia po sobie puch :(

    OdpowiedzUsuń
  27. 4 i 5 u mnie kompletna porażka. Zgadzam się, że Nivea słabo nawilża ale lubię ją używać. Koniecznie muszę przetestować w najbliższym czasie tą fioletową z Ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj tak w przypadku odżywki Nivea warto docenić gładkość i dociążenie jakie zapewnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. z takich niedrogeryjnych jeszcze WAX Henna z Pilomax :) Może nie dociąża jakoś wybitnie, ale włosy są cudnie błyszczące, sypkie i świeże :)

    Często używasz odzywek/masek z Ziaji ? Jestem wielką fanką ich kosmetyków do ciała, demakijażu, kremów itd. ale kosmetyki do włosów są jak dla mnie słabiutkie... Mam wspomnianą tu maskę i używam jej jedynie do olejowania...
    Fajnie jakby pojawiła się jakaś większa recenzja Ziajowych kosmetyków do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie ta z pilomaxu jest dla mnie zagadką, a dokładniej sles w składzie :) Nie często, ale ta konkretna nadaje się do wypróbowania przy włosach wysokoporowatych :)

      Usuń
    2. ale w niej nie ma sles... Na opakowaniu jest nawet napisane ' nie zawiera parabenów i sles/sls' :) Także polecam wypróbować

      Usuń
    3. racja! pomyliłam z tą http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=267 :)

      Usuń
    4. te wszystkie waxy, biowaxy, itd. wyglądają tak podobnie że nietrudno się pomylić :)

      Usuń
  30. czy w Oil Nutritive nie zmienił się czasem skład? Kiedy maska rzeczywiście była super i bardzo treściwa, a teraz mam wrażenie że kończy się po 3 użyciach, jest też o wiele bardziej rzadka... działa nadal dobrze, ale chyba nieco mniej dociąża włosy..

    OdpowiedzUsuń
  31. nr 3 mój hit : D włosy proste bez prostowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak powinno się stosować naftę kosmetyczną na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łyżkę do dwóch, w zależności od długości, wciera się na długości włosów na 10 minut przed myciem :)

      Usuń
  33. mam pytanie
    czy odzywki z garniera doux nadaja sie do mycia wlosow? avokado mi podpasowalo bo swietnie dociaza ale mam ochote sprobowac jakiejs innej z tej serii.. ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wszystkie :) zależy która dokładnie?

      Usuń
    2. np. drozdze piwne i owoc granatu nadaje się?

      Usuń
  34. a czy jestes w stanie jakas zaproponowac? :) wole troszke treściwsze odzywki do mycia wlosow. np. kallos i potters sie u mnie nie sprawdzily. a garnier avokado i karite jest tresciwsza i bardziej dociaza wiec poszukuje podobnych odzywek bo moje wlosy szybko sie przyzwyczajaja i po jakims czasie efektow nie ma. nie musi to byc garnier. tylko jakas mocna tresciwa, ale nadajaca sie do mycia wlosow. kompletnie nie umiem czytac skladow i gubie sie jesli chodzi o watki wizazowe.. jesli bylabys na tyle mila to proszę o podpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj balsamów mrs potters, np. z melisą :)

      Usuń
  35. 2,4,5,9 są moimi ulubieńcami :) używam zamiennie, zależy na co mam ochotę. Plus dodatkowo ta odżywka z miodem, która Tobie rozjaśniła włosy. Mnie też, super się teraz odrosty zrównały kolorem z farbowanym. Genialna jest :)

    Dzisiaj kupiłam sobie te gumeczki jak kabelki i napiszę krótko. REWELACJA :) Miałam obawy, bo włosy są śliskie.. Ale trzyma się super :) nawet podczas potrząsania głową :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Marto, poszukuję odpowiedzi na następująco pytanie: jak często można stosować żółtko jaja na włosy? Udało mi się z nim ukręcić bardzo fajną emulsję, której najchętniej używałabym codziennie, ale liczę się też z nadmiarem protein. Pozdrawiam. PS posiadasz jeden z bardziej estetycznych i przejrzystych blogów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to zależy od włosów, bo jednym będzie za dużo raz na miesiąc a innym raz dziennie więc ciężko mi powiedzieć :) Spróbuj może raz w tygodniu i obserwuj włosy, później możesz zwiększyć częstotliwość :) oczywiście możesz próbować i codziennie od razu tylko musisz być przygotowana na ewentualne przeproteinowanie :) Dziękuję :)

      Usuń
  37. Zapomniałam dodać wcześniej. Czy mogłabyś przy najbliższej okazji dodatkowo wrzucić fotkę jak masz złapane włosy invisibobble w koczku? Bardzo proszę :) Bo sama sobie niestety nie umiem poradzić, a Ty pewnie masz swój patent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się wrzucić :) tutaj przy okazji albo na insta :) aczkolwiek nie jest to nic odkrywczego, bo zawijam włosy wokół własnej osi potem w ślimaczka i nakładam invisibobble na dwa razy :)

      Usuń
  38. Na razie nie miałam jeszcze żadnej z nich. Ale za to bardzo lubię Alterre Granat i Aloes :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Zapraszam Cię do wzięcia udziału w LBA, do którego Cię nominowałam :) : http://niesfornepokrecone.blogspot.com/2014/10/tag-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Również mam wysokoporowate włosy i te odżywki co podałaś u mnie sprawdzają się świetnie :) ja jeszcze dodałabym odżywkę garnier goodbye damage :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja aktualnie lecę na Kallosach - bananowym lub czekoladowym. Czasami odżywka Argan (Biedronkowa) dla farbowanych albo zniszczonych.
    Serii Nivea, Fructis i Ziaja nie lubię ze względu na zapach. Jakieś takie chemiczne mdłe.

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny post! coś dla moich wysokoporowatych włosów i w dodatku puszących się! Czy możemy liczyć na hit listę szamponów do wysokoporowatych włosków i jak można zmniejszyć puszenie włosów bez jednoczesnego obciążania ich?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja też chętnie przeczytałabym o szamponach do włosów wysokoporowatych!

      Usuń
  43. Stosowałam 1 odżywkę i chyba nie jest to wysokoporowatych włosów. ja dużo oleju, który podobny jest do kokosowego. Więcej jej nie kupie. Miałam brzydki puch na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  44. Bez silikonów? Garnier? Dobre poczucie humoru. Kosmetyki 1, 4, 5, 9, 10 zawierają silikony i substancje, które je łagodzą. Wiem brzmi bezsensownie, ale tak właśnie jest. Co nie zmienia faktu, że silikony akurat w przypadku wysokoporowatych i zniszczonych włosów sprawdzają się dobrze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro już się pośmialiśmy, to pokaż mi te silikony w Garnierze AiK, chętnie zobaczę :) wiem co piszę, AiK NIE MA silikonów. Reszta z wymienionych przez Ciebie owszem, co z resztą napisałam w poście ;) łagodzenie silikonów? A po co to robić? Cóż to za magiczne substancje? :)

      Usuń
  45. Rekomenduję Pilomax. Bardzo lubię ich produkty. Dla każdego coś dobrego mają :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja od siebie mogę polecić jeszcze markę Chantal, a szczególnie jej odżywki, moje włosy są teraz silne i zdrowe

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.