urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

czwartek, 20 marca 2014

Osoba, z którą mogłabym zamienić się włosami - Megan Fox

Cześć dziewczyny!

   O włosach mogłabym rozmawiać godzinami, jednak wśród moich znajomych mało kto ma na tym punkcie podobnego bzika a mój chłopak raczej nie może mnie już słuchać. :) Na szczęście jesteście Wy i właśnie Was mogę trochę pomęczyć rozważaniami na ich temat bez obawy, że zanudzicie się po pierwszym zdaniu i dlatego dzisiaj mam dla Was kolejny post z cyklu luźnych rozważań! Zastanawiałam się ostatnio kogo wybrałabym, gdybym mogła (lub musiała :)) zamienić się włosami z jedną osobą i szczerze mówiąc wybór nie był wcale prosty! Z jednej strony pomyślałam o pięknowłosych blondynkach, ponieważ taka zamiana nie niosłaby za sobą zniszczeń, w przeciwieństwie do rozjaśniacza, gdybym nagle zechciała być złotowłosą. Z drugiej strony to jednak zawsze ciemne włosy były bliższe mojemu sercu, a że ostatnio bardzo tęsknię za moim naturalnym kolorem, do którego postanowiłam wrócić, padło na bardzo ciemny brąz. Na początku przyszła mi do głowy od razu Nina Dobrev i jej piękne, błyszczące kosmyki, o których pisałam Wam już dwa razy tutaj i tutaj, jednak przypomniałam sobie o tym, o czym ostatnio uświadomiła mnie hairoutine, a mianowicie, że włosy Niny są naturalnie kręcone. Kręconowłose odsyłam tutaj, a Wam przypominam, że moim ideałem zawsze były jednak proste lub falowane włosy, szczególnie te o niskiej porowatości i co za tym idzie pięknym blasku. Idąc tym tropem wybór padł na Megan Fox :)


   Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że zamieniając się włosami z Megan pewnie musiałabym przyjąć cały zastęp jej fryzjerów (i nie wiem czy miałabym coś przeciwko :)), ale jej zwykłe, nietknięte przez stylistę włosy też prezentują się ładnie, co możecie zobaczyć na samym końcu. Choć moim zdaniem bardzo ciemny, głęboki brąz w jakim najczęściej widzimy Megan jest idealny, to podobają mi się też bardzo jej jaśniejsze pasemka. Sama chętnie sprawiłabym sobie takie refleksy gdyby któryś fryzjer dał mi gwarancję, że wyjdą właśnie w odcieniach chłodnego, jasnego brązu a nie rudego :) Przy okazji, Megan jest także posiadaczką idealnych, jak na mój gust, brwi. 



   Na pierwszy rzut oka włosy Megan są niskoporowate, więc jest czego zazdrościć :) Długość też mają optymalną o ile nie są to doczepki, niemniej jednak na zdjęciach "z ulicy" wyglądają całkiem naturalnie:


   Wydają się też być w bardzo dobrej kondycji pomimo wielu zabiegów, jakim są poddawane. Na pewno często są stylizowane na ciepło i poddawane chemicznej koloryzacji, jednak wciąż wyglądają ładnie. Na pewno jest to zasługa profesjonalnej pielęgnacji jednak nie oszukujmy się, silikony to nie Photoshop w płynie, więc jej włosy muszą być zdrowe same w sobie. 



   Czynnikiem, który moim zdaniem jest wyznacznikiem kondycji włosów jest ich blask. Jednocześnie jest to element, który bardzo łatwo utracić posiadaczkom włosów wysokoporowatych. Przykładowo, moim włosom zdarza się puszyć i tracić blask przy wilgotności powietrza nieco ponad normę czy przy zbyt dużej ilości protein, dlatego tak bardzo podobają mi się włosy błyszczące same w sobie niezależnie od okoliczności. Jak widać na poniższych zdjęciach, Megan należy właśnie do szczęśliwych posiadaczek takich włosów:




A Wy, z kim mogłybyście się zamienić włosami? Podobają Wam się włosy Megan? :)

43 komentarze:

  1. Pięękne ma te włosy, muszę przyznać rację. Jestem tez fanką jej cery. Nienaganna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nina Dobrev była moją inspiracją przy zapuszczaniu grzywki poza linię żuchwy (teraz jest do obojczyków i w takiej długości czuję się najlepiej) ;) Obecnie cenię sobie włosy Seleny Gomez, zwłaszcza jeśli chodzi o ich cięcie - głównie kosmyki wokół twarzy i końce np. tutaj --> http://images6.fanpop.com/image/photos/33800000/selena-gomez-photoshoot-2013-selena-gomez-33829897-1343-1600.jpg , podoba mi się także w wersji z prostymi włosami --> http://groundctrl.s3.amazonaws.com/clients/selena-gomez/media/05/00/medium.zsf67ptanuu3.jpeg No i jakby tego było mało, że ma super włosy to jest jeszcze śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, zapomniałam o Selenie :)

      Usuń
  3. Faktycznie włosy ideał, pewnie ostro "działa" tak jak My! Ciekawe co z nimi robi że takie są. Ale Twoje włosy są tez super - zebyś nie myślała że nie :-)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne :), zazdroszczę jej takich fal nawet jeśli stoi nad nią sztab stylistów..

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bym się z chęcią zamieniła włosami z Alicią Silverstone.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zamieniłabym się z Piret Järvis. Przez tyle lat, od początku kariery zawsze miała świetne włosy. Naturalnie blond (więc doprowadzenie ich do jaśniejszego blondu nie jest dla niej tak trudne jak dla mnie brunetki...), gęste, grube - piękne.
    Warto dodać, że jej fryzury około 2006 przez 2 czy 3 lata z rzędu zostały ogłaszane jako najlepsze estońskie fryzury roku ;)
    Zamieniłabym się bez zastanowienia, tylko co ona biedna poczęłaby nagle z takimi strąkami, jak moje? ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam jej brwi! I to, że ma bladą cerę a mimo to wygląda cudownie:) To dodaje mi otuchy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, też jestem raczej bladzioch :)

      Usuń
  8. a ja bym się zamieniła z dawną Miley Cyrus, kochałam jej długie brązowe falowane włosy. ale bardzo chętnie przyjęłabym Twoje, może chętna na zamianę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak masz długie, ciemne i niskoporowate to jasne :D

      Usuń
    2. Dawna Miley miała doczepy :) swoje miała do ramion

      Usuń
  9. Ja niestety też nie posiadam wśród znajomych nikogo z kim mogłabym 'wałkować' ciągle temat włosów.. Tak więc dobrze, że zostaje nam chociaż internet! Też uważam, że Megan ma cudne włosy :) Mi od kilku lat podobają się włosy Hayley Williams z Paramore. Nie zachwycają może cudowną kondycją, ale kocham te jej zwariowane kolory i różne ścięcia. Poza tym mimo tych wariacji z włosami nie wyglądają na 'skatowane' więc jest to jakieś osiągnięcie :D Ostatnio też zaczęły podobać mi się włosy Lucy Hale i zaważyłam, że są dość podobne do moich :) A co do błyszczących włosów to moja koleżanka ma tak błyszczące włosy, że czasami ten blask aż oślepia. Jak wysłała mi kiedyś zdjęcie swoich włosów to myślałam, że zrobiła je z lampą błyskową, bo wyglądały aż nienaturalnie pięknie. Ehh strasznie jej tego zazdroszczę! Ale może moje włosy też kiedyś będą miały taki połysk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam jedną taką koleżankę :) szczęściary... Lucy też ma bardzo ładne włosy choć moim zdaniem najładniej wyglądała na samym początku PLL :D

      Usuń
  10. definitywnie wybrałabym Amandę Seyfriend ;)
    nie dość, że ma bajeczne wlosy, to jeszcze jest piękna, ideałek!

    OdpowiedzUsuń
  11. ona jest perfekcyjna pod każdym względem :)))
    a włosy? CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  12. wlosy Nicole Scherzinger, jak i cała ona- zjawiskowa :) ale Megan tez jest piękna kobietą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bardzo podobają mi się włosy Nicole!

      Usuń
    2. o taak, włosy Nicole - marzenie :D

      Usuń
  13. wybrałabym włosy Blake Lively :) choć podobają mi się jeszcze włosy kilku innych znanych piękności, grunt żeby były falowane,potargane, gęste i długie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja zawsze chciałam mieć włosy jak Matylda w Leonie Zawodowcu :) A poza tym zachwycają mnie włosy Mirandy Kerr i Adriany Limy. Pewnie dlatego, że sama mam naturalne blond włosy, a zawsze marzyłam o pięknym kasztanowym brązie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałabym jeszcze Lane Del Rey, ona też ma piękne, długie włosy

      Usuń
    2. Wszystkie aniołki mają piękne włosy, racja :) uwielbiam Lanę <3

      Usuń
  15. Uwielbiam Megan z takimi lekkimi falami. Marzą mi się włosy Blake Lively zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hey :) Z tego co wyczytałam na Twoim blogu-farbujesz włosy henną, więc mam takie pytanie: ok. 3 tyg temu pofarbowałam włosy "prawie henną" Venita- ziołowa odżywka koloryzująca o odcieniu brąz ale żałuje tego, zamarzyły mi się jaśniejsze włosy bo moje są niestety prawie czarne i w związku z tym chciałabym zrobić sobie ombre ( u fryzjera oczywiście), ale słyszałam, że po hennie rozjaśnianie/ dekoloryzacja jest dość ryzykownym zabiegiem, zaznaczę że henny uzyłam pierwszy i jak na razie ostatni raz a włosy nie były farbowane hmmm.... od prawie roku, może masz jakis genialny pomysł/ radę co zrobić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Venita nie ma w sobie prawie w ogóle henny, to głównie farba z małymi domieszkami więc nie masz się czego bać, na pewno nie wpłynie to na rozjaśnianie :) Nawet, gdybyś zafarbowała włosy czystą henną po jednym razie nie widziałabym przeciwwskazań. Mówi się o efekcie zielonych włosów itd., ale jest to bardzo rzadkie, ja się z tym w każdym razie nie spotkałam i myślę, że może to mieć miejsce głównie wtedy, kiedy barwnik jest bardzo mocno nadbudowany we włosie, po wielokrotnym hennowaniu. Z resztą sama robiłam jaśniejsze refleksy na hennie i skutek był jedynie taki, że po prostu mało co złapało :)

      Usuń
  17. Moim skromnym zdaniem, Twoje włosy są miliona razy piękniejsze od włosów Megan! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Są świetne, ale... wolałabym się z Tobą zamienić na włosy:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Megan ma świetne włosy :) Też bym się z nią z chęcią zamieniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam włosy Lany Del Rey w brązach:) mimo tego że doczepy to i tak robią na mnie wrażenie. I Megan też ma piękne włosy, wydają się tak miękkie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj zdecydowanie i ja z miłą chęcią zamieniłąbym się z nią na włosy !! Zawsze byłam fanką brązów i tak już chyba pozostanie :) A jeszcze te loki i połysk ! Cudo ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ty masz piękne włosy nie musisz zamiany mi się podobają włosy megan nie potrzebne te rozjaśnienia mojej zdaniem nie pasują jej co do brwi tez moim zdaniem ma idealne z chęcią bym tez chciala miec takie

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej!
    Po latach prostowania staram się trochę wyreanimować moje włosy ale póki co wyglądają tak źle, że muszę chodzić codziennie w spiętych. Wyeliminowałam prostownicę, nakładam oleje, maski itp. Ale zmagam się ze spinaniem włosów na noc. Wiem, że aby nie niszczyć włosów powinno się to robić. Ja mam taki problem, że jakkolwiek bym nie związała włosów przed snem to rano mam strasznie szorstkie i powyginane w różne strony końcówki, przy dotyku aż trzeszczą. Myślałam, że to przez to, że są zniszczone więc je podcięłam ale nic się nie zmieniło. Dzieje się tak zarówno po związaniu w koczek-ślimak jak i warkocz...co robić?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia gumki? Spróbuj podpinać je spinkami żabkami, albo robić np. tylko zwykły, luźny kucyk. Możesz też ewentualnie spać w specjalnej siateczce na włosy, ale to już bardziej skomplikowane. W ostateczności warto chociaż przerzucać włosy za brzeg łóżka, jeśli masz długie :) Pamiętaj o tym, żeby przed podpięciem rozczesać włosy, mi dużo daje zwijanie koczka ślimaka dość precyzyjnie, wtedy włosy rano są gładkie.

      Usuń
  24. O wiele bardziej podobają mi się Twoje włosy, nie ma porównania :) Twoje są naturalnie piękne, Megan ma jak na mój gust byle jakie, pewnie połowa to doczepiane pasma. Mam za to bzika na punkcie jej noska, dla mnie to prawdziwe dzieło sztuki<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana :) faktycznie, nosek ma śliczny, tylko ciekawe czy naturalny :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.