urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

poniedziałek, 14 października 2013

Peeling skóry głowy - po co, czym, jak i dla kogo?

Cześć dziewczyny!

    Dzisiaj o sposobie pielęgnacji skóry głowy, czyli o jej peelingu. Zazwyczaj peelingujemy twarz, dłonie, stopy oraz całe ciało, ale mało kto pamięta o tym, że na głowie także mamy skórę :) Regularne peelingowanie skalpu może przynieść bardzo fajne efekty a także uporać się z różnymi problemami skóry głowy. Dodatkowo, jest to całkiem przyjemny i relaksujący zabieg :) Jeśli jesteście ciekawe, czytajcie dalej!


Po co?

   Peelingować skórę głowy warto przede wszystkim w celu złuszczenia martwego naskórka, ale nie tylko. Taki sposób pielęgnacji pozwala pozbyć się także nadbudowanych substancji, np. silikonów. Oczyszczona skóra lepiej chłonie wszelkie maski, odżywki, wcierki czy oleje i jest lepiej ukrwiona, dlatego dodatkowo peelingowanie może pomóc w walce o przyrost. W skrajnych przypadkach nadbudowany naskórek i substancje oblepiające włos mogą powodować wzmożone wypadanie włosów. Dzieje się tak często w przypadku stosowania mocno silikonowej pielęgnacji i nie oczyszczania włosów raz na jakiś czas silniejszym szamponem. Sposób ten może przynieść także rezultaty w przypadku zmagania się z łupieżem czy nadmiernym przetłuszczaniem.

Czym i jak?

   Osobiście przetestowałam sól, cukier i kawę. Odradzam Wam gotowe peelingi przeznaczone do ciała, ponieważ ich składy mogą być nieodpowiednie. Moim zdaniem najlepszym z wymienionej trójki jest cukier. Sól może podrażniać, kawę ciężko się wypłukuje, a cukier jest dość neutralny. Sól, cukier lub kawę możecie wymieszać z szamponem i po prostu umyć nim głowę, możecie także użyć do tego celu odżywki, lub np. glutka z siemienia lnianego, lecz ja najbardziej lubię wykorzystywać w tym celu olej. Głównie dlatego, że tak przygotowany peeling jest delikatniejszy a cukier wolniej się rozpuszcza. Oczywiście po wykonaniu peelingu normalnie myję włosy :) Peeling wykonuję raz w miesiącu po zmoczeniu włosów i choć ciężko równomiernie wypeelingować całą skórę głowy, przy odrobinie chęci jest to do zrobienia. :) Do mieszanki czasem dodaję także żelu aloesowego, wyciągu z aloesu czy keratyny. Tak naprawdę, możecie kombinować wedle uznania.

Dla kogo?

   Dla każdego! Peeling polubią szczególnie dziewczyny zmagające się z przetłuszczaniem i łupieżem, chociaż spróbować powinien każdy. Peelingowanie skóry głowy jest wręcz wskazane dla osób, które używają silikonowych szamponów lub kładą maski i oleje także na skalp. Osoby, których skalp jest skłonny do podrażnień powinny jedynie zrezygnować z soli i wybrać wersję z olejem. 

Peelingujecie skórę głowy? :)

63 komentarze:

  1. oo szczerze mówiąc nigdy nie myślałam o peelingu skóry głowy..muszę kiedyś wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka prosta rzecz, ale mało osób o niej myśli :)

      Usuń
  2. Jej nigdy nie myślałam o tym by użyć peelingu na skalp i teraz wiem, że to był błąd;) muszę koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również nie słyszałam, ale z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja myślę że podczas peelingu cukrem dochodzi do szybszego namnażania się bakteri i może przynieść odwrotne skutki niż byśmy chciały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, aczkolwiek ja tak jak napisałam zaraz po peelingu i tak myję włosy normalnie szamponem, więc nie martwiłabym się tym :) Ewentualnie w razie wątpliwości można użyć soli! :)

      Usuń
    2. Nie myl bakterii które znajdują się w jamie ustnej o tych, które są na naszej skórze głowy... Domyślam się, że stąd te skojarzenie. Peelingi tak jak wspomniała Marta przeznaczone są NAJBARDZIEJ dla łupieżu, łojotokowego zapalenia skóry, ponieważ powoduje złuszczanie się nagromadzonych łusek. ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam to uczucie czystości po zastosowaniu peelingu na skórę głowy :) To jeden z moich ulubionych zabiegów włosowych :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam robić peeling skóry głowy właśnie cukrem, ale nie powtórzyłam tego zabiegu, więc widocznie mnie to nie zachwyciło :) Ale może spróbuję dzisiaj ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, na pewno wkrótce spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu zrobić peeling cukrowy. Do tej pory masowałam go ziołami mielonymi w młynku, kiedy je zmywałam z włosów, ale od pewnego czasu kompresy już nie chcą się trzymać skalpu, więc zaniedbałam i złuszczanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Próbowałam ale włosy mi przeszkadzały i totalnie się zniechęciłam xD Ale po Twoim poście na pewno powtórzę, może tym razem wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, oczyszczanie i peelingowanie głowy bardzo pomaga:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, mam pytanie, czy jeśli robisz peeling z olejem myjesz potem normalnie głowę? P.s świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przepraszam. nie doczytalam :)

      Usuń
  12. przyznaję, że nigdy nie robilam peelingu skory glowy, mimo ze cialo i twarz scieram regularnie! na pewno w najblizszym czasie wyprobuje ten sposob

    OdpowiedzUsuń
  13. O peelingu skóry głowy przyznam się szczerze, że jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  14. ja robię cukrowy i liczę, że w końcu doczekam się efektów:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem lubię peeling cukrowy, ale dawno go nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już wcześniej o tym słyszałam i mam zamiar wypróbować:):)

    OdpowiedzUsuń
  17. robiłam raz cukrem ale szybko sie rozpuścił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mieszance z olejkiem nie rozpuszcza się tak szybko :)

      Usuń
  18. Słyszałam o tym zabiegu, ale sama jeszcze go nie stosowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki, że mi przypomniałaś o peelingu, muszę go wreszcie zrobic!

    OdpowiedzUsuń
  20. Koniecznie muszę zacząć peelingować skórę głowy , to prawda co piszesz, że używanie stale delikatnych szamponów powoduje nadbudowanie pewnych nie korzystnych substancji .

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie próbowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ze wstydem się przyznam, ale jeszcze nigdy nie robiłam peelingu skóry głowy.. Czas to zmienić! Do szamponu przy następnym myciu dodaję cukru :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaczęłam stosować. Co prawda na razie tylko 1 raz, ale dopiero zaczęłam ;) I chyba bliżej zaprzyjaźnię się z tą metodą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyjaciółka wspominała mi o peelingu głowy, ale ja tylko zrobiłam wielkie oczy ;) nie wiedziałam nawet, że coś takiego jest!

    OdpowiedzUsuń
  25. Robilam kiedys cukrowy, ale strasznie sie zrazilam, bo wlosy byly mocno sklejone, splatane i sporo ich przy myciu wypadlo. Teraz sie nad tym znowu zastanawiam, jednak walcze z wypadaniem i boje sie, ze jeszcze wiecej ich wyleci ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę koniecznie wypróbować, bo już od jakiegoś czasu myślałam o peelingu skóry głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja do peelingu skóry głowy stosuję cukier i odżywkę, dawno tego nie robiłam, więc dziękuję za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. muszę kiedys wypróbować właśnie cukier do peelingu :)


    zapraszam do wzięcia udziału w projekcie, który organizuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej, właśnie powstał nowy projekt Wschodzące Gwiazdy, który ma na celu stworzenie "bazy" blogerów w blogosferze, poprzez prezentację blogów w wywiadach.
    Jeśli jesteś zainteresowany/a współpracą bądź udziałem w projekcie to zapraszamy na wschodzace.blogspot.com - tam znajdziesz wszystkie informacje.

    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. jutro z rana zrobię peeling z cukrem!:D właściwie to wydaje się takie logiczne, peelinguje się skórę twarzy, dłoni, ciała, stóp, a o głowie się zapomina, a skóra jak skóra;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciągle mam zamiar zrobić sobie piling z kawy - ale jakos zawsze cos wypadnie i zapominam ;P

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja od miesiąca planuję zrobić taki piling i kurcze ciągle zapominam! Ale teraz to już na pewno zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę wypróbować ;) Wersja z cukrem i olejem ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na pewno wypróbuję cukier z jakimś olejkiem :D
    Świetny post i świetny blog !
    Czytam posty jak oczarowana ! :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny post - przypomniał mi o tym, o czym zapomniałam. Jakiś rok temu peelingowałam skórę głowy regularnie. Wykorzystywałam do tego kawę, ale przyciemniała mi włosy, więc zrezygnowałam. Myślę, że jutro wypróbuję cukier :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy nie słyszałam o takim peelingu :) Bardzo interesujące :) muszę kiedyś wypróbować...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.