urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

sobota, 25 maja 2013

Czerwień idealna - Rimmel 170 Alarm

   Cześć dziewczyny!
   
   Jak pewnie większość z Was skusiłam się na kilka rzeczy w związku z rossmannowską promocją :) Nie mogłam odpuścić sobie kolejnej szminki Rimmela do kolekcji. Wiecie, jak bardzo je lubię! Tym razem w moim koszyku wylądowała klasyczna czerwień w odcieniu 170 Alarm.

Rimmel 170 Alarm
rimmel 170 alarm
   Przed szafą Rimmela długo zastanawiałam się nad odpowiednim odcieniem, ponieważ można tam znaleźć wiśnie, oranże, czerwienie klasyczne, te ciepłe, zdecydowanie zimne i neutralne. Ostatecznie zdecydowałam się na 170 Alarm głównie dlatego, że należy ona do tych ostatnich, przy czym nie jest zbyt jasna. 

   Pochwały na temat szminek z tej kolekcji mogłabym wypisywać co najmniej do wieczora. Jak dla mnie są idealne! Długotrwałe (nie ścierają się podczas picia), o pięknie nasyconych, różnorodnych kolorach i idealnej konsystencji. Ślicznie pachną, lekko owocowo, przypominają mi zapach cukierków w formie zegarka słynnych w latach 90 :) Akurat ten aspekt jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ nienawidzę szminek o sztucznym, szpitalnym zapachu. Zdecydowanie nie wysuszają ust i nie podkreślają suchych skórek. 

Rimmel 170 Alarm
rimmel 170 alarm
   Może cena Rimmel Lasting Finish (ok. 20 zł) nie jest tak zachęcająca jak cena np. tych z Wibo (7 zł), ale nie jest też strasznie wygórowana. Podczas trwającej w Rossmannie promocji -40% Lasting Finish kosztują 11 zł. Osobiście byłabym w stanie zapłacić za nie spokojnie i 50 zł! Są to moje ulubione szminki i przyznam Wam się szczerze, że mam już na ich punkcie obsesję kolekcjonerską :)

A Wy, nosicie czerwień na ustach? Koniecznie podzielcie się ze mną nazwami i numerkami swoich ulubionych szminek!

39 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam czerwonej szminki na ustach, boje się ,że wyglądałabym niekorzystnie.
    Na twoich ustach strasznie mi się podoba ten kolorek

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję :) kwestia przełamania się!

      Usuń
  2. Przepięknie wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow faktycznie kolor cudowny! Chyba muszę kiedyś przetestować te szmineczki z Rimmela :) Aktualnie nie mam w zbiorach dobrej czerwonej pomadki, ale całkiem fajna jest pomadka-błyszczyk z Celi nr 505. Nie jest to typowa czerwień i niestety ma w sobie taki jakby lekki brokacik nie mniej jednak na ustach prezentuje się bardzo ładnie :) Na zdjęciu powyżej masz nałożony podkład Annabelle Minerals? Bo Twoja cera wygląda wprost idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tych szminkach z Celi ale jakoś cały czas nie mogę ich nigdzie znaleźć :) a przydałaby mi się taka mniej nasycona czerwień. Tak, to Annabelle, dziękuję! :)

      Usuń
  4. Mam, kocham i nie opuszczę nigdy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie często AiryFairy w nowej wersji i powiem, że nieco się różnią te od starej. Miałam dwie w jednym czasie i żałuję, że nie zrobiłam porównania, bo ta nowa jest mniej kremowa oraz odcień minimalnie bardziej stonowany.

    Ta czerwień piękna, podoba mi się u Ciebie na ustach i ogólnie uwielbiam czerwienie, ale sama bym chyba nie wyszła tak z domu nawet na jakąś poważniejszą "imprezę" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś też nie używałam w ogóle czerwieni :) AiryFairy jest bardzo sławna, ale mi takie odcienie nie pasują :(

      Usuń
  6. Ajj ja wogóle nie maluję ust:) Ale na kimś bardzo podobają mi się czerwone szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nazwa idealna :) i pomadka tez świetna, nie dość że kolor przepiękny, to jeszcze nie wysusza i nie podkreśla suchych skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda rewelacyjnie!! muszę złapać taki róż,koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lepiej zapłacić więcej, ale mieć pewność, że to dobra szminka

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz bardzo ładne usta, to tak poza tematem ;) Bardzo ładny kolorek! Ja uwielbiam swoją z Maybelline, również głęboką czerwień.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na post o odżywkach Isana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam szminki z Maybelline!

      Usuń
  11. Ale piękna ta czerwień <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kolor! Ja znalazłam idealną czerwień z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor jest bajeczny jednak zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam z tj serii słynną Airy Fairy i nie do końca ją lubię, kolor niezły ale ta szminka wysusza mi usta i lubi gromadzić się w załamaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że nie wszystkie szminki Rimmela są identyczne, a to dziwne!

      Usuń
  15. kolor jest świetny ;) mi czerwienie niestety nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  16. piekny kolor, musze sie za nia szybko rozejrzec!

    OdpowiedzUsuń
  17. Klasyka w pięknym wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam te pomadki, ostatnio kupiłam sobie 3 nowe :) Alarm akurat nie mam, bo w mojej kolekcji jest już niemalże identyczna czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hyy, na prawdę genialny kolor. Fajnie też że nie podkreśla suchych skórek :D
    Ja mam czerwień z inglota, niestety podkreśla suche skórki a jak schodzi to bardzo nierównomiernie
    przez co wygląda się nieco dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam kiepskie opinie o szminkach Inglota ;/

      Usuń
  20. kolorek aż do mnie krzyczy bym go zabrała :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor idealny! Chyba jednak jeszcze skorzystam z promocji :D
    Radi

    OdpowiedzUsuń
  22. ta szminka na twoich pięknych pełnych ustach wygląda niesamowicie
    ja mam małe usteczka jedynie malinowa daje rade
    zapraszam do siebie, będe tu częsciej zaglądać
    http://margarittasdiy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Boziu, jaka piękna czerwień! Muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  24. Catrice, Red My Lips. Kolor - klasyczna czerwień, bardzo uniwersalna. Nie wpada w jednoznacznie ani ciepłe ani chłodne tony. Uważam, że pasuje do wszystkich możliwych typów urody. Trwałość to następny jej plus, przy czym nie wysusza również ust.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.