Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porost włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porost włosów. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 listopada 2020
Oleje na skórę głowy – jak poprawnie je stosować? Porost włosów, wypadanie
Specyfiki na porost włosów stosuję od lat w różnej formie, jednak od dłuższego czasu jestem fanką w szczególności olejów do skóry głowy. Sięgam po nie chętniej niż po wcierki, choć i te są stałym elementem w pielęgnacji moich włosów. Jak jednak stosować oleje na porost, aby odpowiednio zadziałały?
Mój poprzedni rok upłynął urodowo pod znakiem olejków eterycznych, co przyniosło świetne efekty, szczególnie jeśli chodzi o przyspieszenie porostu włosów . Najczęściej stosowałam olejek miętowy, któremu poświęciłam osobny tekst i który sprawdził się wręcz niesamowicie. Od jakiegoś czasu testowałam olejek imbirowy na porost włosów aby sprawdzić, czy zadziała on równie dobrze jak olejek miętowy, a może nawet lepiej. Jak się zatem sprawdził?
Jeśli orientujecie się choć trochę temacie zapuszczania włosów, to na pewno wiecie, że najlepszym sposobem na przyspieszenie ich wzrostu jest pobudzenie mieszków włosowych oraz praca nad lepszym ukrwieniem skóry głowy. To jednak jedynie teoria, a w praktyce nie jest o to wcale tak łatwo! Jednym z najlepszych, a zarazem najtańszych znanych mi sposobów, są olejki eteryczne. W szczególności jeden z nich - olejek miętowy na porost włosów . Jak, po co i dlaczego? Zapraszam! Tani sposób na porost włosów - olejek miętowy Mowa tutaj oczywiście o olejku eterycznym. Do wyboru macie olejek z mięty polnej lub mięty pieprzowej. Olejek z mięty pieprzowej działa mocniej, ale też łatwiej podrażnić nim skórę głowy i z tego względu u mnie sprawdza się lepiej zwykły olejek z mięty polnej. Musi to być jednak olejek w 100% naturalny i koniecznie eteryczny, a nie zapachowy! Nie wolno nakładać na skórę olejków zapachowych (takie nadają się tylko do kominka), a olejki eteryczne należy stosować z...
Pamiętacie tekst o efektach wcierki Banfi po miesiącu stosowania? Obiecałam Wam wtedy bardziej szczegółowy raport po trzech miesiącach, które upłynęły w marcu. Po pierwszym miesiącu zauważyłam bardzo wzmocniony porost włosów i pobudzenie do wzrostu nowych włosków. Jak wygląda sprawa teraz, po wykończeniu całej butelki i skończeniu trzymiesięcznej kuracji? Moje włosy obecnie prezentują się następująco. Przeszły już moment long boba i wchodzą obecnie na średnią długość, ale nadal ścięte są w stylu lob, tzn. z dłuższym przodem i krótszym tyłem. Najlepiej widać to z przodu. Są obecnie w świetnym stanie (obcięcie na loba baaaardzo dużo im dało, końce są cudowne!) i w całości w naturalnym kolorze. Końce trochę rozjaśniły się od słońca i nabrały ciepłych refleksów. A jak to wygląda po Banfi? Efekty wcierki Banfi – porost włosów na długości Z perspektywy czasu uważam, że Banfi ma największy wpływ właśnie na porost włosów na długości. Jest to zazwyczaj n...
środa, 22 marca 2017
HIT! Cudowny preparat na porost włosów i baby hair, czyli wielkie odkrycie - FLORADIX
Do preparatu, który chcę Wam dzisiaj przedstawić byłam na początku nastawiona sceptycznie, ale gdy zauważyłam dość szybko efekty zaczęłam nieśmiało liczyć na to, że odkryłam prawdziwy hit. Na blogu nie wspominałam o nim do dzisiaj ani razu, ale w lutym opowiadałam o dotychczasowych efektach czytelniczkom, z którymi spotkałam się na warsztatach ze mną. Dziś jestem po trzech miesiącach stosowania syropu Floradix Żelazo i witaminy i mogę powiedzieć to już z całą pewnością - działa cuda! O co chodzi?! Floradix Żelazo i witaminy Dobre kilka miesięcy temu moja babcia miała poważne problemy ze zdrowiem, a jej poziom żelaza i witamin był bardzo, bardzo niski. W tym samym czasie moja mama usłyszała od kogoś właśnie o syropie Floradix , babcia zaczęła go pić i po paru tygodniach cała jej głowa usłana była małymi igiełkami - nowymi włoskami. Następną testerką została kolejna osoba z mojej rodziny i identycznym efektem, więc oczywiście musiałam przetestować rzekomo cudowny preparat na...








