urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

piątek, 2 lutego 2018

Cała pielęgnacja tylko z jedną marką - Miya Cosmetics #JestemGotowa

Z Waszych komentarzy wiem, że bardzo szybko tak jak i ja pokochałyście kosmetyki Miya. Nic dziwnego, bo mają proste i zdrowe składy, niskie ceny, piękne zapachy, a do tego od niedawna dostępne są również stacjonarnie w niektórych drogeriach. Bardzo często pytacie mnie o ich produkty, więc dzisiaj mam dla Was całą pielęgnację krok po kroku od zera do #JestemGotowa tylko z użyciem produktów Miya. Zapraszam! :)


Wieczorem...


Pielęgnację zaczynam od olejku myjącego KLIK. Pokażę Wam go następnym razem, bo niestety zapomniałam wziąć go ze sobą tutaj do Hiszpanii. :( To produkt oparty na tej samej zasadzie, co azjatyckie olejki myjące, idealny dla fanek naturalnej pielęgnacji. Oczyszczoną skórę twarzy przemywam następnie płatkiem kosmetycznym zwilżonym kokosową esencją Coco BeautyJuice. O obu esencjach pisałam Wam tutaj. Poza działaniem oczyszczającym, esencja dodatkowo nawilża  skórę i przygotowuję ją na przyjęcie dalszych kosmetyków.

miya cosmetics

Następnie nakładam serum MyBeautyEssence, które ma formę zbitego olejku, rozgrzewającego się i topniejącego pod wpływem ciepła skóry. Serum lubię nałożyć bardzo grubą warstwą jak maseczkę na 30 minut, a następnie zebrać jego nadmiar wacikiem, a pozostałą warstwę zostawić na noc jako tradycyjne serum. 

miya cosmetics

Produkt ma na tyle bogatą i regenerującą formułę, że po jego użyciu zazwyczaj nie sięgam już po nic innego. Rano moja skóra wygląda jak o dziesięć lat młodsza! Jest bardzo nawilżona, napięta i ma ładny, zdrowy błysk. Przy okazji, odrobinę serum nakładam też na końcówki włosów :) Ja mam dużą i małą wersję, ale na spróbowanie polecam Wam zdecydowanie tą mniejszą pojemność, bo serum jest szalenie wydajne!

miya cosmetics

Rano...


Rankiem ponownie sięgam po esencję. Tym razem znów po kokosową, ale właściwie używam jej zamiennie z różaną w zależności od humoru i potrzeb. Spryskuję nią obficie cerę, przemywam suchym wacikiem, a następnie spryskuję ponownie, wykonując tym razem masaż, wklepując produkt opuszkami palców.

miya cosmetics

#JestemGotowa


Nakładam jeszcze odrobinę mojego ulubionego kremu z całej serii, czyli HelloYellow, który cudownie pachnie mango i świetnie sprawdza się u mnie pod makijaż (cera lekko sucha). Dodaje mu odrobiny świeżego blasku i sprawia, że cały dzień wygląda lepiej. Często stosuję go również wieczorem, ale wówczas albo nie stosuję serum, albo nakładam go tylko cieniutką warstewką. To właściwie wszystko! Kilka kroków, jedna tania i łatwo dostępna marka. Mam nadzieję, że biorąc pod uwagę Wasze zainteresowanie Miyą, taki tekst przypadnie Wam do gustu :)

***
Jakie produkty Miya Cosmetics lubicie najbardziej?

29 komentarzy:

  1. Ja kupilam esencje i lipa bo mnie uczulaja obie :( A mam wszystkie kremy MIYA i nigdy nic takiego sie nie dzialo:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz do nich, może to jakoś zrekompensują
      :)

      Usuń
  2. Marto, Twój chłopak jest Hiszpanem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Argentyńczykiem :D ale mieszka w Hiszpanii obecnie :)

      Usuń
    2. Ale super! <3 nie macie problemu z tęsknota, związkiem na odległość? :)

      Usuń
    3. Ale Ci się fajnie złożyło, uwielbiasz Hiszpanie, chłopak mieszka w Hiszpanii ;p Idealnie :)

      Usuń
    4. Jak długo ze sobą jesteście? :)

      Usuń
    5. Dzięki dziewczyny :) jesteśmy razem kilka miesięcy. Wiadomo, że nie jest łatwo momentami, ale widujemy się wbrew pozorom bardzo często, więc jakoś dajemy radę :)

      Usuń
    6. Twój chłopak był już w Polsce? Jeśli tak jak mu się podoba? :)

      Usuń
    7. Tak :) widział Warszawę, Kraków i Wrocław. Kraków mega mu się podobał, chyba najbardziej :)

      Usuń
    8. Podobnie u mnie! Związki na odległość są ciężkie, ale da się wytrwac jeśli obu stronom zależy :) Trzymam za Was kciuki <3

      Usuń
  3. Która tubkę kremu z miya już zuzywasz? O żółta wersje mi chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie czeka na razie krem rozowy tej marki, ale przyznam sie ze im wiecej o nich czytam tym bardziej mnie kusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Esencją bym nie pogardził :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marto, czy polecisz odżywkę/maskę proteinową do włosów ekstremalnie niskoporowatych?

    OdpowiedzUsuń
  7. I jak, jesteś zadowolona z tego olejku myjącego?:P Właśnie tak myślałam, że pojawi się w końcu u Ciebie i jestem ciekawa jak się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo jak te azjatyckie :)

      Usuń
    2. Oo to dzięki za odpowiedź, w takim razie się na niego skuszę bo jeszcze nie próbowałam olejków myjących ;)

      Usuń
    3. czy zawier win już emulgatory? bo w oczyszczaniu olejami nie jara mnie ściąganie wszystkiego ściereczka, a słyszałam ze te azjatyckie wystarczy zmyć woda. czy to prawda? czy ten tez wystarczy zmyć woda?

      Usuń
    4. Ma :) to prawda, wystarczy zmyć wodą

      Usuń
  8. Hej, czy zrobilas kiedys albo czy moglabys zrobic wpis i przyklady kremów nawilżających albo nawilzajaco-jakichś tam, ktore sa dobre dla cery problematycznej i sklonnej do zapychania? Fajnie gdyby byly tez odpowiednie pod podklad :D Ogolnie taki wpis o kremach. Bardzo by sie przydał myślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już taki tekst, potem podrzucę :)

      Usuń
  9. Marto, chciałam zapytać - gdzie kupujesz sobie biżuterię? :) Chodzi mi głównie o naszyjniki. Zawsze masz piękne, minimalistyczne i kobiece dodatki - takie jakie sama lubię. Ostatnio przyglądałam się naszyjnikom w Briju, ale te łańcuszki są tak cieniutkie i z najgorszej próby złota 333, a trochę kosztują. Niestety mogę nosić jedynie złotą biżuterię i ciągle szukam czegoś w rozsądnej cenie i przede wszystkim czegoś porządnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim hitem są małe salony jubilerskie, musisz poszukać u siebie :) ceny są znacznie niższe niż w sieciowkach! Zawsze tam kupuję :)

      Usuń
  10. Dziewczyny ratunku !
    Jak/czym pozbywacie się owłosienia miejsc bikini/intymnych ? Nie działają na mnie kremy do depilacji. Po maszynce zaczęły mi ostatnio wrastać i nie wiem co z tym zrobić . Depilatorem się boję, bo swego czasu depilowałam nim nogi i strasznie mi wrastały. Ręce opadają. Jakieś rady ??
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wosk? :) musisz robić peeling żeby zapobiec wrastaniu

      Usuń
  11. Zachęciłaś, kupiłam te dwie esencje i to serum małe, akurat całość z przesyłką wyszło 85 zł na stronie Miya. Serum raz zaaplikowałam pod oczy w Hebe, mimo że lądowało tam wiele palców, odważyłam się :) i od razu poczułam takie mega ukojenie skóry.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.

Komentarze zawierające spam, lokowanie produktów i linki reklamowe do innych stron nie będą publikowane.