urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

czwartek, 29 września 2016

Czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie i dlaczego zrobiłam tak długą przerwę od hybryd

Manicure hybrydowy zaczęłam wykonywać na moich paznokciach na początku 2015 roku, kiedy to zakochałam się w tym sposobie ich malowania, a moja kolekcja lakierów hybrydowych rozrosła się do zdecydowanie zbyt wielu buteleczek. Od tamtego czasu wykonywałam hybrydy raz po raz, stale bez praktycznie żadnych przerw, bo wręcz nie wyobrażałam sobie innego sposobu malowania moich paznokci. Wiele z Was zauważyło jednak, że od dłuższego czasu, a dokładniej od lutego tego roku całkowicie zrezygnowałam z hybryd. Dostałam od Was wiele pytań odnośnie tego, czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie, czy zrezygnowałam z niego na stałe i co jest powodem tak długiej przerwy od hybryd. Dziś odpowiem Wam własnie na te pytania. 

czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie
Bordową ramoneskę ze zdjęcia kupicie tanio w tym sklepie: KLIK :)


Dlaczego na długo zrezygnowałam z hybryd?

_______________

Powody takiej decyzji były dwa. Pierwszym z nich był stan moich paznokci, którym daleko było do zdrowych. Nie uważam, żeby hybrydy były dla paznokci wyjątkowo szkodliwe, ale już połączenie wykonywania ich przez ponad rok bez przerwy, stałego kontaktu z acetonem i stałego matowienia płytki oraz dość słabej na starcie płytki, jaką mam sama, zakrawa już o szkodliwość. :) Moje paznokcie po takim maratonie co prawda nie wyglądały jak paznokcie dziewczyn, które nabawiły się uczulenia jak np. tutaj lub tutaj, ale płytka była po prostu w dość kiepskim stanie, rozdwajającym się i postanowiłam za głosem rozsądku dać moim paznokciom czas na odpoczynek i całkowite odrośnięcie płytki, aż do stanu w 100% normalnego. Nie ukrywam, że trochę było połączone to ze strachem o wystąpienie tego typu efektu jak na podlinkowanych zdjęciach. Drugim powodem było zmęczenie uzależnieniem od paznokci hybrydowych i zmęczenie ich ciągłym wykonywaniem, a że nie lubię być uzależniona od niczego, to postanowiłam odstawić je na długi czas. 

czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie

Czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie?

_______________

Z mojej, osobistej perspektywy posiadaczki niespecjalnie mocnych paznokci, twierdzenie, że stałe wykonywanie hybryd przez tak długi czas (ponad rok) średnio co dwa tygodnie i średnio co dwa tygodnie zmywanie ich acetonem połączone z matowieniem płytki jest dla nich zupełnie nieszkodliwe jest twierdzeniem naiwnym, a ta naiwność dopadła również i mnie na początku. :) Dziś uważam, ze chociażby prozaiczne minusy typu lekko przesuszona płytka wymagająca regeneracji czy nieco osłabione paznokcie są minusami nie do uniknięcia przy takim trybie. Oczywiście lekko osłabione paznokcie dojdą do siebie bez problemu w dwa tygodnie wspomagane olejkami i w takim wypadku jest to minus do zniesienia, a w zasadzie wart poniesienia koszt. W moim przypadku paznokcie dostały nieco po tyłku, bo choć nie były w stanie tragicznym, to po takim roku ciągłego wykonywania hybryd były cieńsze, słabsze i rozdwajające się. Zatem czy hybrydy niszczą paznokcie? Z perspektywy czasu uważam, że hybrydy nie są dla paznokci zupełnie obojętne, chyba że możecie pochwalić się twardą jak skała płytką, albo wykonujecie je ze stałymi przerwami. Wówczas nie ma o co się martwić.

czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie

Co zamierzam zmienić? Dlaczego zmieniam firmę hybryd?

_______________

Jak część z Was zauważyła, niedawno powróciłam do hybryd, jednak wprowadziłam kilka zmian w celu zminimalizowania ewentualnych zniszczeń. Pierwszą zmianą jest zmiana marki lakierów hybrydowych. Semilac służył mi długo i byłam z niego bardzo zadowolona przez świetną trwałość i cudowne kolory, jednak po odkryciu Pierre Rene, nie zamierzam wracać do Semilaca. Pierre Rene potrafią być nieco mniej trwałe (nieznacznie), ale komfort w ich zmywaniu niepołączonym z 20minutowym odmaczaniem w acetonie, a następnie trwogą przy próbach pozbycia się lakieru bez uszkodzenia płytki (Semilac bardzo ciężko odchodzi z moich paznokci) wynagradzają mi ewentualną gorszą trwałość, która i tak pozostaje na poziomie mniej więcej 2 tygodni. Nadal serdecznie polecam Wam lakiery Semilac, jeśli u Was odmaczają się one łatwiej i szybciej. Pierre Rene to jednak mój obecny wybór. Lakiery kolorowe znajdziecie TUTAJ, top coat TUTAJ, a bazę TUTAJ. Drugą zmianą jest całkowite zrezygnowanie z matowienia płytki. Po wielu testach okazało się, że brak zmatowienia płytki nie skraca trwałości manicure w moim przypadku w ogóle, lub ewentualnie skraca ją o dzień czy dwa, co jestem w stanie poświęcić dla niezniszczonej matowieniem płytki. Trzecią zmianą jest konieczność wprowadzania przerw między malowaniem i to nie takich po roku. :)

czy manicure hybrydowy niszczy paznokcie

***
Jakie są Wasze doświadczenia z hybrydami? Które marki sprawdzają się u Was najlepiej? Czy manicure hybrydowy wpływa negatywnie na Wasze paznokcie? Koniecznie dajcie mi znać, bo jestem bardzo ciekawa jak sprawa wygląda u Was.

55 komentarzy:

  1. mądre podejście do hybryd jest bardzo ważne, sama coś o tym wiem bo też musiałam mieć dłuższą przerwę od nich, gdyż zniszczyłam sobie paznokcie nieumiejętnym frezowaniem podczas ściągania... Twoje pazurki teraz wyglądają bardzo dobrze :) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dosłownie dwa dni temu ściągnęłam hybrydki i też na razie zdecydowałam się na przerwę :). Płytka po półrocznej przygodzie z tym typem manicure jest w nienajlepszym stanie, ale sama jestem sobie winna - ostatnio zamiast używać acetonu po prostu zdrapywałam lakier z płytki... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie zmyłam hybrydę (semilac, nałożony przez kosmetyczne - już trzymał się 3 tygodnie a pewnie by jeszcze dał radę). Po dawce acetonu zaszpachlowałam je manicure japońskim, na to odżywka i tak zamierzam przetrwać może tydzień i założyć neonail sama w domu (produkty i lampa czekają). Mam nadzieję, że to pomoże im się zregenerować (wcieram też masło shea - uwaga - elektryczna szczoteczka do zębów). Przyznam, że hybrydy dają mi możliwość noszenia długich paznokci i chyba jestem na początku uzależnienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny sposób wcierania :D a jak ci się sprawdza manicure japoński?

      Usuń
    2. Japoński zrobiłam kiedyś u kosmetyczki i tak mi się spodobał efekt, że kupiłam swój zestaw. Jak ktoś lubi naturalną płytkę to efekty super (srokao robiła chyba recenzję). Ja robię jak mam "matowy" odrost nowej płytki lub gole paznokcie a to u mnie rzadkie bo ja z tych co lubią kolor. Ostatni na yt usłyszałam wypowiedź, że to rodzaj maski na paznokieć, który jej zdaniem można zabezpieczyć nałożoną odżywką - spodobało mi się to podejście i tego się trzymam.
      A sposób wycierania polecam - robi od razu za masaż pobudzający wzrost płytki :-)

      Usuń
    3. Ja lubię czasem ponosić naturalną płytkę, więc muszę się w tai zestaw zaopatrzyć :)

      Usuń
  4. Ta kurtka jest dobrej jakosci ? Wytrzylaby kilka lat czy raczej jeden sezon ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała metkę z Zary :D te rzeczy ponoć idą z jednej fabryki i parę razy mi się zdarzyła metka Zary właśnie, ta kurtka to jeden z tych razów :) jest bardzo dobrej jakości, "skóra" jest gruba i lekko sztywna, nic z tych w stylu szmatek.

      Usuń
  5. Albo mi się wydaje albo dawno nie było aktualizacji włosów ? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja 1,5 roku nosze bez przerwy,ale mialam bardzo lamliwe paznokcie i slabe, za to mam super ksztalt i dzieki hybrydom wreszcie moge zapusic dlugie i ladne paznokcie :P a bez pomalowanych i tak z domu nie wyjde

    OdpowiedzUsuń
  7. Marto!

    Jestes moja ostatnia deska ratunku. Borykam sie z ciezkim tradzikiem od wielu lat.
    Stracilam nadzieje ze cokolwiek mi z nim pomoze. Mam go na policzkach i brodzie (blizny rowniez).
    Stosowalam sie do Twoich metod, oczyscilam telefon, zmieniam czesto poszewke. Uzywalam nawet punktowo olejku z drzewa h. minimalnie tradzik zbladl. Slodycze jem bardzo rzadko, codziennie jezdze na rowerze, cwicze.
    Nie wiem w czym jest problem, tradzik odbiera mi pewnosc siebie, nie lubie uzywac podkladow, ale nawet on go nie zakryje.Chce jednak sie go pozbyc, a nie zakrywac. Nie wiem czy to jest genetyczne, poniewaz moj brat rowniez ma duze problemy z cera. Zauwazylam ostatnio, gdy wlaczylam ogrzewanie w domu, bardzo zaczerwienia mi sie twarz, jest mi tylko i wylacznie goraco w twarz, nastepnego dnia wyskakuje mi cos wlasnie miejscu zaczerwienienia na policzkach. Natomiast dlaczego pojawia sie na brodzie nie mam pojecia.
    Martwie sie, ze pojawiajacy sie tradzik na policzkach sygnalizuje problemy z oddychaniem, nie odczuwam ich specjalnie(jestem alergikiem i mam astme lecz nie pale) natomiast na brodzie swiadczy o problemach z trawieniem. Bylam juz u roznych dermatologow, stosowalam wiele specyfikow, ale nic nie pomoglo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy to nie jest trądzik różowaty na przykład? Ten opis z zaczerwienioną twarzą by pasował. Wówczas przydałoby się zrobić badania na tarczycę i poziomy hormonów. Pojawianie się trądzika na brodzie to typowo objaw problemów hormonalnych, niekoniecznie trawiennych. Czy miałaś kiedykolwiek badania tarczycowe? To byłby mój pierwszy krok w Twoim wypadku, czyli lekarz rodzinny/ginekolog i prośba o skierowanie na badania tarczycowe i hormonalne. Jeśli przy okazji powiesz o tym uczuciu gorąca itd., to nie powinno być problemu :)

      Druga sprawa - jak z nabiałem i pieczywem? Pijesz dużo mleka, jesz dużo pszennych rzeczy - biały chleb, makaron? To dwa czynniki, które mogą powodować taki problem :( Dla przykładu, u mnie pojawiająca się na twarzy kaszka to objaw od razu po wypiciu np. kawy z mlekiem, a długo mi zajęło, zanim do tego w ogóle doszłam. Jeśli Twoja pielęgnacja wygląda dobrze, to stawiałabym właśnie albo na problemy hormonalne, albo uczulenie na gluten/nabiał/laktozę. Tutaj też warto wykonać badania na alergię z krwi, można dobrać odpowiedni gotowy zestaw dla siebie :) Wydaje się, że to takie nic, a dieta to jednak podstawa i jeśli z czymś organizm sobie nie radzi przez jakieś alergie, to "wywala" ten problem w taki sposób właśnie. Z naturalnych sposobów wspomagających możesz nadal stosować olejek herbaciany, nawet nie tyle co punktowo, a np. spryskać wacik jakimś hydrolatem czy naturalnym tonikiem, na to dać dwie krople olejku i tak przemywać twarz. Pomogłaby na pewno też żyworódka, przecieranie twarzy tonikiem z żyworódki lub nawet listkiem. Do tego picie czystka.

      Usuń
    2. Bardzo dziekuje za odpowiedz :) moja mama ma niedoczynnosc tarczycy, ale cale szczescie badania wykazaly, ze wszystko jest w normie(robione w maju). Mleko dodaje tylko do kawy, ktora pije raz na 2-3 dni, chleb zawsze wybieram ciemniejszy z pestkami np. dyni, a makaron pelnoziarnisty. W najblizszym czasie wykonam badania i sprobuje naturalnymi sposobami, ktore zalecilas :) Podejrzewam, ze problem jest z horomanami, poniewaz czasami mam nieregularne miesiaczki. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Ciemny chleb to też gluten :) a mleko w takiej częstotliwości, jeśli masz uczulenie, to bardzo dużo :) do tego dochodzi jeszcze ser, śmietana, jogurty itd.

      Usuń
  8. Bardzo zniszczyły Ci się włosy po rozjaśnianiu? "Zniszczyły" to za dużo słowo ;) Widzisz jakąś zmianę w ich wyglądzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszym razie w ogóle :) Zasługa silaplexu. Mam nadzieję, że po drugim też nie, ale to się okaże dopiero po czasie, na razie nie widzę żadnych zniszczeń :)

      Usuń
  9. Gdzie kupujesz kosmetyki phyto? Jakie z tej marki polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w większych aptekach zaopatrzonych w kosmetyki albo online :) najbardziej polecam chyba krem myjący <3<3<3 cudo.

      Usuń
    2. a gdzieś online? bo u mnie nigdzie w aptekach nie ma :/ krem myjący działa jak odżywka? maska?

      Usuń
    3. Hmmm ciężko powiedzieć. Jak krem, który myje :) na iapteka.pl są :)

      Usuń
  10. Hej Marta :) A czym ratować paznokcie po hubrydzie? Ja już po 2 miesiącach postanowiłam zrobić małą przerwę i szukam dobrej odżywki, która pomogłaby paznokciom wrócić do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wolno używać odżywek po hybrydach :( tylko naturalne olejki, maslo shea.

      Usuń
    2. Rozumiem, że po prostu wcieramy? :)

      Usuń
    3. Nie wolno? Kurczę blade - ostatnio pierwszy raz w życiu robiłam hybrydy u kosmetyczki, potem je u niej zdejmowałam i kosmetyczka mi pomalowała paznokcie odżywką właśnie. Zmienić salon? :(

      Usuń
    4. Jeszcze zależy jaka to była odżywka, bo być może akurat użyła jakieś naturalnej :) Na większości jednak, szczególnie tych z formaldehydem typu Eveline 8w1 jest napisane, że nie wolno stosować ich po ściągnięciu manicure :)

      Usuń
  11. U mnie po Semilacu po roku uczulenie i onycholiza :/ Właśnie doprowadziłam paznokcie do dobrego stanu i zamierzam dosłownie za kilka dni spróbować ponownie. Mam nadzieję, że to wynikało z moich błędów i nie zmieniania żarówek w lampie, a nie faktycznego uczulenia na któryś składnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecisz jakieś dobre cienie w kolorach brązów w ciepłych tonach, z którymi się fajnie pracuje i blenduje? :) Niekoniecznie całe palety ale również i pojedyncze cienie wchodzą w grę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z palet świetna jest the Balm nude dude <3 a cienie pojedyncze wypiszę Ci jak będę w domu bo muszę zerknąć na moje :)

      Usuń
  13. Juz dlugo mysle o hybrydach ale mam slabe,rozdwajajace sie paznokcie. Probuje sie z tym uporac. Pije siemie. Probuje roznych odzywek. Brakuje mi nieco regularnosci w olejowaniu paznokci wiec musze nad tym popracowac 😊 mam do Ciebie pytanie odnosnie kremu do twarzy na jesien/zime. Ostatnio uzywalam kremu apis arbuzowe orzezwienie. Sprawdzal sie super ale na czekajace chlody sie raczej nie nada. Jak myslisz? Doradzisz cos? Najlepiej w rownie korzystnej cenie. Cera sucha ze sklonnoscia do zapychania. Wgl baaaaardzo chetnie przeczytalabym posta o Twojej jesienno-zimowej pielegnacji twarzy 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie taki post :) próbowałaś kremów sylveco? Dla twojej cery świetny będzie lekki krem brzozowy :)

      Usuń
    2. Dziękuję <3 Na pewno spróbuję :)

      Usuń
  14. dobrze zrobione hybrydy nie niszczę paznokci, raczej nieumiejętne ich zdejmowanie, sama nosze hybrydy od dwuch lat i co jakiś czas robię spobie przerwy i wtedy nosze tylko semilacową odżywkę żeby paznokcie się trochę zregenerowały

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się długo czaiłam na hybrydy, bałam się że może być własnie tak że paznokcie mi się osłabią bo jednak różne rzeczy sę słyszy ale długo szukałam i znalazłam lakiery mollon, one są 3free, bez formaldehydu, bpa, mi się super sprawdziły, nie trzeba ich nawet spiłowywać przed namaczaniem i szybko odchodzą, może tych spróbuj? ja już sobie nie wyobrażam powrotu do nomrlanych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj Marto,czy masz jakies plany zakupowe w Rossmannie podczas zbliżających sie promocji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście specjalnych nie mam, bo już mam spore zakupy, ale jak chcecie to mogę zrobić o tym post albo pokazać na snapie :)

      Usuń
  17. hybrydy robię sobie sama od około miesiąca, zaczęłam na lakierach Silcare Color It i moim zdaniem są bardzo dobre, musiałam zakupić bazę i top z Semilaca i zauważyłam że od tego czasu lakier się strasznie odmacza praktycznie w ogolę. Ostatnio kupiłam kilka lakierów Semilaca od jednej dziewczyny, ale jeszcze ich nie używałam. Kupiłam także w Naturze lakier Pierre Rene 04 i moim zdaniem lepiej się nakłada i zachowuje niż Semilac (Semilaca używałam tylko na wzornik). Jakie kolory polecasz z PR? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam najbardziej 01,02, 11, 38 :)

      Usuń
    2. Polecam najbardziej 01,02, 11, 38 :)

      Usuń
    3. Też dziękuję. W Pierre Rene fajne jest to że można je dostać stacjonarnie. W Drogerii Natura z ich kartą chyba po 19zl.

      Usuń
  18. Ja w ogóle nie piłuję płytki :) Po ściągnięciu daję paznokciom kilka dni przerwy tylko z odżywką a najczęściej cały tydzień, bo hybrydy ściągam i zakładam najczęściej w weekendy ;)
    Czasem z lenistwa zdarzają mi się dłuższe przerwy od hybryd, ale ogólnie moim paznokciom szkody nie robią. Jak piłowałam płytkę to odczuwałam trochę "destrukcyjne" działanie, teraz zdecydowanie nie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy hybrydy Pierre Rene są dostępne może stacjonarnie w Hebe/Naturze?

    OdpowiedzUsuń
  20. Również wykonuję hybrydy od roku, ale na szczęście płytka jest w bardzo dobrym stanie =) Wręcz odkąd używam hybryd, zaobserwowałam wzmocnienie paznokci! Myślę, że duże znaczenie miało tutaj używanie harda podczas każdorazowego wykonywania manicure. Nigdy nie mogłam zapuścić paznokci, odkąd noszę hybrydy, cieszę się długą płytką =) Ale bardzo delikatnie poleruję paznokcie, nie matowię zbyt mocno=)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mi się semilaki koszmarnie ściągają, dlatego teraz jestem zakochana w Victoria Vynn Pure - też mają minimalnie gorszą trwałość, ale ściągają się dużo łatwiej i dzięki temu moje paznokcie dobrze znoszą hybrydy. Chętnie też bym wypróbowała te Pierre Rene które polecasz :)
    Też przestałam matowić płytkę paznokcia. Od czasu czasu cośtam zmatowię, ale na pewno nie po całości za każdym razem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.