urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

wtorek, 19 lipca 2016

Azjatyckie kosmetyki - zamienniki dostępne w Polsce

Azjatycka pielęgnacja to nie tyle konkretne produkty, a bardziej filozofia dbania o cerę i jej rozbudowane kroki oraz odpowiednie podejście i poszukiwanie w kosmetykach pewnych specyficznych cech czy składników. Choć azjatyckie podejście do dbania o cerę jest coraz bardziej popularne w Europie, wciąż dostęp do produktów z tej części świata jest mały. Na szczęście takie tendencje udzieliły się ostatnimi czasy również europejskim producentom, którzy wypuszczają na rynek coraz to nowsze produkty w 100% odpowiadające azjatyckiej filozofii. Dziś mam dla Was zatem post, o który prosiliście wielokrotnie - zamienniki azjatyckich kosmetyków dostępne stacjonarnie!

azjatyckie kosmetyki - zamienniki dostępne w polsce



1. Lekkie oczyszczanie


W azjatyckiej pielęgnacji oczyszczanie jest dokładne i dogłębne, ale jednocześnie delikatne i w żadnym wypadku nie wysuszające. Moim ulubionym produktem, który jednocześnie dobrze oczyszcza ale ma także leciutką konsystencję jest pianka głęboko oczyszczająca Clean&Celar. Jeśli szukacie czegoś jeszcze bardziej delikatnego, np. do lekkiego oczyszczenia i odświeżenia twarzy rano, koniecznie sprawdźcie jeszcze tę piankę Biodermy!

2. Olejek myjący


Olejki myjące to prawdziwy hit w Azji! U nas bez problemu kupicie olejek myjący polskiej firmy Ziaja, który jest tani, bardzo nawilżający i faktycznie dobrze oczyszczający. Osobiście wolę stosować go jednak jako nie jedyny, ale drugi krok w oczyszczaniu mojej twarzy. Dostaniecie go w salonach Ziaja lub tutaj: KLIK

3. Żel peelingujący na co dzień


Delikatne, ale regularne złuszczanie to według Azjatek podstawa. Ponoć o wiele częściej wybierają one produkty lekko złuszczające, ale stosowane nawet codziennie. Idealnym produktem do tego celu jest żel peelingujący Lirene. Świetny skład i lekkie złuszczanie zapewnione.

4. Toner


Azjatyckie tonery to nie do końca to, co większość naszych toników. Mają mieć lekki skład i jak najwięcej składników nawilżających. Tonik różany Evree (TEN), to idealny przykład kosmetyku, który może służyć jako toner. Swoją drogą, to również mój ulubiony tonik. :)

azjatyckie kosmetyki - zamienniki dostępne w polsce


5. Serum/esencja


Esencja to coś, czego niestety nie ma na naszym rynku. Ma to być kosmetyk, który zawiera bardzo wysokie stężenie dobroczynnych składników, po prostu... ich esencję :) Można dostać jednak u nas kilka kosmetyków, które nazywamy serum, a które za esencję mogłyby uchodzić. Takim przykładem jest np. seria Skin Clinic Profesional Bielendy i wszystkie serum, które wchodzą w jej skład. Mamy tam m.in. świetne serum rozjaśniające z witaminą C (klik) czy głęboko nawilżające o lekkiej konsystencji (klik).

6. Maska w płachcie


Maseczki w płachcie to coś, co osobiście uwielbiam. Działają znacznie lepiej, niż wersje tradycyjne! Tutaj znów z propozycją wychodzi Bielenda, bo firma ta ma w swojej ofercie kilka maseczek w tej formie właśnie. Ponoć (informacja od czytelników) w Biedronce również można dostać takie maseczki.

7. Sleeping mask


Sleeping mask to coś na pograniczu maski i kremu, bo to po prostu maseczka całonocna, którą albo zmywamy rano albo pozostawiamy na skórze do wchłonięcia. Taką "sleeping mask" oferuje Perfecta. Są dwie wersje - nawilżająca i lekko złuszczająca. 

8. Żelowy krem


W związku z tym, że azjatycka pielęgnacja przewiduje wiele kroków, kosmetyki mają być odżywcze, ale lekkie w swojej konsystencji. Szczególnie pożądanymi są kremy o konsystencji żelu lub nawet galaretki. Moim ideałem w tej kwestii jest zdecydowanie Hydrain 3 od Dermedic. To lekki, niezapychający ale bardzo dobrze nawilżający krem w całkiem fajnej cenie: KLIK.

***
Na koniec prośba do Was - jeśli znacie jakiekolwiek kosmetyki dostępne w Polsce, które wpisują się w filozofię azjatyckiej pielęgnacji - piszcie! Mam nadzieję, że kolejny raz dzięki Wam odkryję coś fajnego, a Wasze propozycje na pewno pomogą również innym. :)

80 komentarzy:

  1. przyznam szczerze, że genialny pomysł na posta :D ale mio wszystko u mnie ta azjatycka pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy pierwsze trzy kroki (lekkie oczyszczanie, olejek i żel peelengujący) zaleca się używać codziennie jeden po drugim, czy raczej na zasadzie: dzisiaj lekkie oczyszczanie, jutro olejek a pojutrze żel?
    Trochę nie mogę sobie wyobrazić stosowania tego wszystkiego codziennie, ale skoro wieczorna pielęgnacja ma być dla nas rytuałem, chwilą dla siebie to dlaczego nie :)

    PS: Zbankrutuję przez te wpisy! Miałam już więcej kosmetyków nie kupować, a zaciekawiłaś mnie zwłaszcza tą maską w płachcie i całonocną :D A na serum się skuszę może na jesień ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie jeden po drugim z tym, że pianka lub ten żel peelingujący, nie oba na raz :)

      Usuń
  3. Jesteś rewelacyjna :) Chyba szykują się kolejne zakupy :)
    Dla mnie w roli delikatnego codziennego peelingu sprawdza się ten z BeBeauty :) Za esencję natomiast służy mi żel arnikowy/aloesowy a potem serum Bielendy właśnie :) Za delikatny krem odpowiada Sylveco leki brzozowy czy (przy pogorszeniu cery) Garnier Czysta Skóra :)
    Pierwszym etapem demakijażu jest po prostu olej kokosowy, który zmywam dwukrotnie mydełkiem Aleppo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam tylko żel aloesowy z holika holika który uwielbiam , reszty nie znam i raczej nie skuszę się, ponieważ trochę jestem negatywnie nastawiona do azjatyckich produktów. Jednak Polskie produkty to polskie, znam skład itp. a azjatyckie kosmetyki nie do końca mają naturalne składniki w sobie ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bielenda tez ma sleeping maski. ;) Ja sama jeszcze nigdy takiego produktu nie używałam, głównie dlatego, że unikam gliceryny. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jednak nie używałaś tego olejku z ziaji bo olejek to on ma tylko w nazwie a konsystencja to zwykły biały żel. Dla mnie zamiennik olejków z Azji to olejek myjący do ciała Isana za 4 złote.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazywałam go w mojej pielęgnacji twarzy i w ulubieńcach parę razy, więc chyba wychodzi na to, że go używałam. Następnym razem sprawdź :) Ziaja już na drugim miejscu ma olej, więc chyba nie tylko w nazwie ;)

      Usuń
  7. Genialny post! Okazuje się, że wiele z tych rzeczy używałam lub nadal używam.
    Zaskoczyłaś mnie pianką Clean&Clear. Pamiętam tę firmę z czasów jeszcze podstawówki kiedy miałam na twarzy krater na kraterze i próbowałam wszystkiego na tę masakrę. Wtedy ta firma wiodła prym. Ich produkty nie pomogły oczywiście, musiałam to zwyczajnie "przeżyć" i po kilku latach sie uspokoiło ale jakoś zawód na tej firmie (nie tylko tej!) pozostał. Chyba muszę się skusić i zapomnieć o dawnych... nieudanych współpracach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie skojarzenia co do tej firmy :) Ale ta pianka jest naprawdę fajna!

      Usuń
  8. http://kamykowyswiat.blogspot.com/2014/03/himalaya-herbals-odzywczy-krem-do.html?m=1 Co myślisz o składzie kremu czy może zapychać? Polecasz jakis i inny kosmetyk tek firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałabym, bo może moim zdaniem zapychać - parafina.

      Usuń
  9. Kochana;)! Jaki plyn do demakijażu oczu? Kupiłam płyn miceralny z olejkiem arganowym ale strasznie szczypie..
    Moja cera jest ostatnio przemeczona i nie wiem od czego:/ gdy marszcze czoło to powoli pojawiają mi sie zmarszczki.. Polecisz cos?;) ostatnio polecilas mi tonik z bielandy Mezo i na poczatku byl super, teraz strasznie mnie szczypie.. Chyba kupie ten rózany z evree. :) pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego nie oczyszczanie najpierw olejkiem, w celu rozpuszczenia makijażu, a potem żel? :) http://www.urodaiwlosy.pl/2016/07/oczyszczanie-twarzy-olejami-moj.html

      Usuń
  10. Bielenda posiada maski na noc np: http://bielenda.pl/produkty/skin-clinic-professional-aktywna-maska-korygujaca-anti-age-na-noc lub http://bielenda.pl/produkty/skin-clinic-professional-aktywna-maska-nawilzajaca-anti-age-na-noc

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam olejek do mycia z ziaji. Przy pierwszej buteleczce pierwsze co czułam po nałożeniu go na twarz, to zapach oleju słonecznikowego. Teraz już się przyzwyczaiłam i go nie czuję. Po zmyciu makijażu kokosem myję buzię nim. Jeśli zależy mi na dokładnym oczyszczeniu to po prostu używam 2 razy, z czego raz z płatkiem silikonowym. Tonik evree to też mój ulubieniec. Muszę się rozejrzeć za tą Dermedic'ą bo faktycznie cena przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wlasnie szukalam dzis tonikow i znalazlam ten z evree ale przeczytalam ze ma jakis skladnik , ktory moze byc szkodliwy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który? :) 99% drogeryjnych kosmetyków ma gdzieś pod koniec składu jakiś potencjalnie szkodliwy składnik, nie ma co wariować :) Jedynie naturalne, bio kosmetyki są wolne od takich dodatków.

      Usuń
    2.  DMDM Hydantoin czytałam o tym na jakimś blogu ja się za bardzo nie znam :D

      Usuń
  13. Nieświadomie stosuję prawie dokładnie azjatycką pielęgnację :D Olejek myjący z Ziai na pewno sprawdzę, ja użzywam olejku z Evree i też mogę go polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Olejek Ziaja bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe zestawinie musze je obczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałaś peelingów do twarzy z Bingo spa? jak tak to czy warte są zakupu i jakie dają efekty?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja od siebie polecam pianka Nive-różową jest w Drogeri Natura oraz SuperPharm a olejek polecam firmy Marion również w Drogieri Natura :) A tonik różany kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Super post! Genialnie to zrobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skusiłam się na olejek myjący z Ziaji sugerując się pochlebnymi opiniami i niską ceną, ale jest taki sobie i ma nieprzyjemny zapach :( Koleżanka podrzuciła mi olejek do mycia z Bielendy, ale strasznie mi zapychał pory :( Teraz używam olejku myjącego z Kolastyny - ma ładny zapach, nie zapycha porów i skóra jest gotowa do kolejnych etapów pielęgnacji :) Tonik Evree na szczęście jest super - świetnie odświeża, ma lekki różany zapach, szybko się wchłania - od razu można nakładać na twarz esencję lub serum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem olejek Bielendy ma parafinę :( nie wiedziałam, że Kolastyna ma taki produkt :)

      Usuń
  20. A ja ostatnio testuje do mycia twarzy białego jelenia do higieny intymnej ;) do włosów niestety mi się nie sprawdził to może do takiego oczyszczenia będzie dobry

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki polecasz (prócz z fusów kawy) peeling do wykonywania przed goleniem nóg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli domowy to możesz zrobić np. z płatków owsianych, delikatniejszy od kawowego. Albo cukrowy.

      Usuń
    2. Z fusów działa super, ale mam taki sajgon pod prysznicem potem, że masakra! :D
      Wypróbuję cukrowy.

      Usuń
  22. Jak działa to serum rozjaśniające z Bielendy? Ja ma z podobnej serii korygujące, ale nie jestem zadowolona - albo za krótko używam, albo na mnie nie działa, bo mam wrażenie, że poza nawilżaniem nie rozjaśnia jakoś spektakularnie czerwonych śladów po wypryskach. Już się zastanawiam, czy nie odżałować tych sześciu dych na It's Skin z Beauticon.
    Co do masek w płachcie, jest taka seria z Biedronki o nazwie Zinnia Stem Cell Mask oraz znane już pewnie wszystkim maski Conny (do dostania w Naturze lub w Drogeriach Polskich. Jest też wiele kremów ze śluzem ślimaka w Kolibrach. Nawet ostatnio widziałam specyfiki z jadem węża na półkach w Rossmanie które to mają działać na zasadzie botoksu.
    Z serii Bielendy o której wspomniałaś, chwalę sobie maseczkę całonocną nawilżającą.
    Od siebie dodam, że moja wieloetapowa pielęgnacja jest dopiero w fazie eksperymentalnej, więc większych efektów póki co nie ma. Chciałabym jakoś utrzymać w ryzach moje pracowite ponad miarę gruczoły łojowe i rozjaśnić kilka piegów (nie szpecą mnie jakoś wybitnie, ale zastanawiam się, czy nie lepiej wyglądałabym bez nich). Co do tonizacji i nawilżania nie mam wielkich oczekiwań - obojętnie czy wklepię w siebie zwykły krem Nivea, czy z nazwą "przeciwstarzeniowy", efekt jest taki sam (no, może z tą różnicą, że niektóre kremy bardziej napinają skórę).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam It's Skin, mówisz o tym z wit. C, tak? Moim zdaniem w działaniu jest bardzo podobne jak to serum z Bielendy lub Avy. One rozjaśniają, ale ogólnie, nie rozjaśnią pojedynczych większych przebarwień. Jedynie lekko "przytłumiają", głównie dają efekt rozjaśnienia i rozświetlenia całej twarzy :)

      Usuń
    2. Nie, o tym z witaminą B: http://beautikon.com/marka/it-s-skin/power-10-formula-vb-effector.html.
      Wracając jeszcze do Bielendy, po jakim czasie zauważyłaś różnicę? Ja moje stosuję miesiąc (połowa zużyta) i widzę minimalne blednięcie. Inna różnica to trochę szybsze gojenie się pryszczy, a nawet zahamowanie ich rozwoju. Myślisz, że to prawidłowe tempo, bo przyznaję, że trochę się niecierpliwię i zastanawiam się, czy tamto serum z It's Skin zadziałałoby trochę szybciej...

      Usuń
    3. A to nie, ja używałam tylko z wit. c i tego beżowego. To prawidłowe tempo, nawet powinnaś się cieszyć, że po miesiącu widzisz jakieś efekty :) Takie produkty działają powoli :)

      Usuń
    4. Aha, dzięki za wyjaśnienie :). Dam mu wobec tego szansę, bo już zaczynałam być sceptyczna :).

      Usuń
    5. Właśnie niedawno wzięłam się za przetestowanie tego serum rozjaśniającego. Tak jak w przypadku korygującego "kolegi", myślę, że na efekty będzie trzeba trochę poczekać :).

      Usuń
  23. Może i te kosmetyki mają podobne konsystencje ale składowo baaaardzo się różnią od azjatyckich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie? Chyba raczej każdy o tym wie :D

      Usuń
  24. Świetny post. Przyznam szczerze, że skrycie na niego czekałam ;p Po przeczytaniu książki Charlotte Cho apetyt na koreańskie produkty cały czas rośnie ;) mój portfel nie jest za bardzo zadowolony z tego faktu :p ale polskie odpowiedniki tamtych kosmetyków na pewno będą tańszą alternatywą ;) w tonik evree muszę w końcu się zaopatrzyć, chociaż jakąś maską w płachcie też bym nie pogardziła :)
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik to mój wielki hit, świetnie nawilża :)

      Usuń
  25. A gdzie można dostać tonik Evree? Trzeba go zakupić :)Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w Super-Pharm :)

      Usuń
    2. W Rossmannie też już można dostać.

      Usuń
    3. Dziękuje za odpowiedzi :*

      Usuń
  26. Dermika hydro clean esencja. Piszesz ze w Polsce nie ma esencji a znalazlam kiedyś taki produkt przypadkowo ☺ jak możesz to wygoogluj go i napisz co o nim myślisz bo bardzo jestem ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę! Nie wiedziałam, że Dermika ma taki produkt, ale niestety nie umiem nigdzie znaleźć składu :( Widziałaś gdzieś może?

      Usuń
    2. https://www.doz.pl/apteka/p124989-Dermika_HydroClean_tonizujaca_esencja_czystosci_absolutnej_z_kwiatem_lotosu_150_ml

      Usuń
    3. W sumie ok, szkoda tego glikolu propylenowego na samym początku. Ciekawe jak z działaniem :) Podejrzewam, że to esencja z nazwy a w rzeczywistości tonik :)

      Usuń
  27. co myślisz o tym kremie do twarzy? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,60456,bikini-ochronny-krem-do-twarzy-spf-30-do-cery-mieszanej-i-tlustej-wysoka-ochrona.html
    a może polecasz jakiś inny krem z filtrem dla cery z niedoskonałościami? z góry dzięki za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go i bardzo go lubię, ale ponoć go wycofali :) Jak gdzieś znalazłaś, to bierz, polecam :)

      Usuń
    2. Potwierdzam wycofanie. Ale widziałam go na Allegro.

      Usuń
    3. ja też go mam jest super. tu można dorwać w śmiesznie niskiej cenie http://allegro.pl/bielenda-bikini-spf30-krem-do-twarzy-ochrona-promo-i6344397795.html

      Usuń
  28. Martusiu,mam pytanko. Jakis czas temu kupiłaś serum z Bielendy i zauważyłam że tak jakby zgęstniało,stało się mętne. Co może być z nim nie tak? może stoi w zbyt dużej temperaturzę ?! bo przeterminowane nie jest. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ścięło się w zbyt dużej temperaturze, a które dokładnie to było serum? :)

      Usuń
    2. To zielone,z kwasami.

      Usuń
    3. W takiej temperaturze jak teraz żadnemu kosmetykowi nie jest najlepiej :)

      Usuń
  29. Marto, stosowałaś kiedyś tonik z octu jabłkowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie, ale słyszałam dobre opinie :)

      Usuń
  30. DZIEWCZYNY, POMÓŻCIE !
    Czy któraś z Was może polecić mi dobrą farbę do włosów, która będzie długotrwała/nie będzie się szybko wypłukiwała? Zależy mi na tym, żeby przed kolejnym farbowaniem wyglądała tak samo, jak od razu po farbowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palette zarówno farba jak i szampon koloryzujący 24mycia :) od lat stosuje szampon koloryzujący z tej serii i trzyma się o dziwo dłużej niż jakakolwiek farba,którą wcześniej stosowałam :P

      Usuń
  31. A ja polecam olejek do twarzy ze strony azjatica, kupiłam z polecenia Ani z bloga Aniamaluje, używam już jakieś pół roku i jest super, bardzo dobrze rozpuszcza makijaż, jeśli używam wodoodpornego tuszu to ewentualne resztki zmywam płynem micelarnym z Garniera i jest dobrze :) Olejek wystarcza na bardzo długo i na promocji kosztuje 22,50 i co dla mnie najważniejsze, nie wysusza i nie podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Marto, pomocy. Od paru tygodni moja cera wariuje. Wyskakują mi takie białe grudki na nosie i jego okolicach. Wydaje mi się, że to przez ciepło, ponieważ pielęgnacji nie zmieniałam. Proszę, poratuj, mam dość tego, że wyskakują mi w środku dnia, a ja tego nie zauważam.
    Wasp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz przecierać skórę w czasie dnia :) wacikiem z tonikiem, wodą termalną, jak wolisz. To pewnie wina właśnie ciepła i potu. Jeśli jeszcze nosisz na co dzień mocny podkład to już w ogóle :)

      Usuń
  33. Jakie blogi obserwujesz i masz do polecenia? Chętnie bym coś poprzeglądała. Niekoniecznie muszą być o tematyce urodowo-kosmetycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może w modowej: ubierajsieklasycznie, styledigger, sincerelyjules :)

      Usuń
  34. hej Marta! moje pytanie jest niezwiązane z postem. ostatnio zainteresowala mnie linia kosmetykow Kevin Murphy - Hydrate me. moje wlosy sa mieszane, tluste z lupiezem u nasady, baaaardzo suche na koncowkach. Czy znasz te serie? myslisz, ze nada sie do tego typu wlosow? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam :( więc nie mogę się wypowiedzieć, ale mogę popatrzeć na składy jak podrzucisz :)

      Usuń
    2. Super! :)

      Szampon oczyszczający z toksyn maxi.wash, zalecany na sam początek, jeszcze przed myciem kolejnym szamponem:
      Water, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Cocamidopropylamine Oxide, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Phenoxyethanol, Ethylhexl Glycerin, PEG 150, Glycereth 26, PEG 7 Glyceryl Cocoate, Pentasodium Pentetate, Sodium Bicarbonate, Fragrance, Disodium EDTA, PEG 6 Caprylic/Capric Glycerides, Witch Hazel Distillate, Sodium Polystyrene Sulfonate, Tetrasodium EDTA, Lauryl Alcohol, Pentaerythrityl Tetrastearate, Tea Tree Oil, Chamomila Recuita Flower Extract (Matricaria), Grapefruit Extract, Thyme Extract, Aloe Barbadensis Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract (Rosemary), Citric Acid, D Limonene


      szampon nawilżający hydrate.me:
      Water, Sodium Lauryl Sulfoacetate, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, PEG-2 Cocamide, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Glycol Distearate, Undaria Pinnatifida Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Terminalia Ferdinandiana Fruit Extract, Oenothera Biennis Oil (Evening Primrose), Butyrospermum Parkii Butter (Shea), Arctium Lappa Root Extract, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract (Bergamot), Centella Asiatica Extract, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Jojoba Esters, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Glycerin, PEG-150 Distearate, Polyquaternium-10, Silicone Quaternium-18, Trideceth-6, Trideceth-12, Quaternium-95, Aminomethyl Propanol, Propanediol, Benzyl Benzoate, Geraniol, Limonene, Fragrance


      odżywka nawilżająca hydrate.me:
      Water, Cetearyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Behentrimonium Chloride, Stearalkonium Chloride, Polyquaternium-7, Glycerin, Arctium Lappa Root Extract, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract (Bergamot), Centella Asiatica Extract, Butyrospermum Parkii Butter (Shea), Ascorbic Acid, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Jojoba Esters, Undaria Pinnatifida Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Terminalia Ferdinandiana Fruit Extract, Oenothera Biennis Oil (Evening Primrose), Biotin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Pyridoxide Hydrochloride, Silicone Quaternium-18, Trideceth-6, Aminomethyl Propranol, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Benzyl Benzoate, Geraniol, Limonene, Fragrance

      Usuń
    3. Ten szampon oczyszczający może być fajny, ale do stosowania raz na tydzień przy codziennym myciu lub raz na dwa przy rzadszym. Ten drugi szampon na co dzień trochę za mocny :) odżywka ok, o ile nie jest jakaś droga :) myślę, że jest zbyt lekka dla bardzo suchych włosów :) może sobie nie poradzić z końcówkami

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedz :) a czy znasz może jakiś supernawilżający zestaw do włosów?

      Usuń
    5. + jeśli chodzi o ceny - mniej więcej 100 zł za każdy produkt o pojemności 250 ml. Są jeszcze wersje 40 ml w cenie 25 zł, zastanawiam się, czy nie spróbować.. Kurcze :P Myślisz, że warto?

      Usuń
    6. Ja myślę, że nie warto :) Spróbuj najpierw nawilżającej maski aloesowej NaturVital - około 30 zł a jest świetna. :)

      Usuń
  35. Świetny post, tonik z Evree na pewno wypróbuję a olejek z Zaji jest świetny, muszę zakupić kolejne opakowanie ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super zestawienie :) Ja używam serum nawilżajacego Bielendy - jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Próbowałam tych żeli co wymieniłaś w poście ale ja jakoś nie mogę się do nich przekonać. ;/
    Ja jednak wolę oryginalne kosmetyki np. żel aloesowy Skin79, można je kupić w Rosmannie i Douglasie.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dzięki kosmetykom koreańskim moja skóra wygląda cudownie. Kupuje te od benton cosmetics, są warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.