urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

niedziela, 12 czerwca 2016

Jaki krem z filtrem UV wybrać? Najlepsze kosmetyki przeciwsłoneczne

Sezon plażowo-wakacyjny już prawie z nami, a to wiąże się z corocznym problemem jaki krem z filtrem UV wybrać. SPF 50, czy może wystarczy 30? Emulsję, czy olejek, a może balsam? A krem do twarzy? Jaki nie zapcha i jaki będzie nadawał się pod makijaż? Wyboru nie ułatwia bardzo szeroka oferta sklepów, bo w różnego rodzaju filtrach możemy wręcz przebierać. Ja jednak własnie dla ułatwienia przygotowałam dla Was dzisiaj zestawienie moich ulubionych kosmetyków przeciwsłonecznych, które szczerze mogę Wam polecić. 


Jeśli chodzi o moje preferencje w kwestii filtrów UV, to oczekuję od nich przede wszystkim lekkich, nietłustych konsystencji i działania. Od tych do twarzy wymagam również niezapychającego składu i możliwości używania ich pod makijaż w wyjątkowo słoneczne dni. Moja karnacja nie należy do najjaśniejszych i bardzo szybko się opalam raczej bez zaczerwienień i poparzeń, ale na twarz stosuję na bezpośrednim słońcu zawsze SPF 50 na samym początku lata a później SPF 30. W przypadku reszty ciała pozwalam sobie czasem na niższe filtry. Nie przedłużając, jacy są więc moi ulubieńcy wśród kremów z filtrem?








1. Ziaja Med, matujący krem do twarzy z filtrem spf 50 - po pojawieniu się na rynku Ziaja została szybko okrzyknięta zamiennikiem matującej emulsji Vichy. To bardzo dobry krem, ale nie do końca zamiennik. Ziaja nazwała go produktem matującym, jednak jest to moim zdaniem troszkę naciągane. Krem ten nie matuje, ale co trzeba przyznać, na pewno nie tłuści, więc idealnie nadaje się pod makijaż i do cer mieszanych czy tłustych. Czasem ciężko z jego dostępnością, ale sprawdzone info - bez problemu znajdziecie go w tym sklepie w cenie około 15 zł.


2. Vichy, Capital Soleil spf 50, emulsja matująca - jeśli miałabym polecić Wam jeden krem z filtrem odpowiedni w miejskich warunkach i pod makijaż, wybrałabym właśnie Vichy. Pamiętajcie, żeby kupić emulsję matującą, bo jest jeszcze zwykła, zupełnie inna wersja. Krem ma lekką, nietłustą konsystencję, która szybko się wchłania. Cena? Od 40 zł.


3. Pharmaceris S, Hydrolipidowy krem ochronny spf 50 - Pharmaceris nie bieli, nie lepi się, nie tłuści i nadaje się pod makijaż. Co prawda po paru godzinach wymaga przypudrowania, ale świetnie spełnia swoją rolę.


4. Dax Sun, ochronny krem na słońce spf 50 - bardzo dobry, tani krem z filtrem do twarzy. Również można oczekiwać od niego braku bielenia i lżejszej konsystencji. Nada się i na plażę i pod makijaż.


5. Ziaja, Sopot Sun, krem na usta i znamiona - mały słoiczek, który warto mieć zawsze ze sobą. Ma zbitą, gęstą konsystencję, dzięki czemu bardzo dobrze utrzymuje się na samych znamionach. Uważajcie tylko, aby nałożyć go faktycznie dokładnie na same znamiona, bo sama kiedyś skończyłam z białymi plamami wokół pieprzyków na plecach :) Świetnie chroni też usta! Kupicie go tutaj.


6. Bielenda Bikini, kokosowe mleczko do opalania spf 20 - nie wiem jak Wy, ale ja wręcz uwielbiam zapach kokosa w kosmetykach do opalania, bo kojarzą mi się z zagranicznymi wakacjami, drinkami z palemką i przyjemnym słońcem :) Bielendę uwielbiam, bo jest bardziej jak lekki, nawilżający balsam, mimo że chroni świetnie. To mleczko najtaniej i w dużej pojemności obecnie kupicie w tym sklepie


7. Soraya, balsam do opalania spf 30 - jeśli lubicie nieco większą ochronę, Soraya to balsam dla Was. Cena jest bardzo zachęcająca, ale przede wszystkim produkt ten nie bieli i nie zostawia tłustej warstwy.


8. Dax, kokosowy olejek do opalania spf 6 - Dax to produkt, którego używam często w ciągu dni, które spędzam w biegu na słońcu ale również na różnego rodzaju większe wyjścia, bo przepięknie nabłyszcza i rozświetla skórę. Z lekką opalenizną wygląda cudownie, bo zawiera lekkie, złote drobinki mieniące się w słońcu, a do tego pięknie pachnie. Sprawia, że skóra wygląda zdrowo i promiennie. Obecnie na wszystkie produkty tej marki jest spora promocja, więc zaopatrzę się pewnie w dwie buteleczki na ten sezon. Efekt J.Lo gwarantowany! ;)


9. SunOzon, balsam z filtrem spf 20 - SunOzon to typowy balsam z filtrem o typowym "filtrowym zapachu", ale jeśli szukacie czegoś w bardzo niskiej cenie, być może dla całej rodziny lub na wakacyjny wyjazd, warto rozważyć i tę opcję. Bardzo szybko się wchłania!


10. Soraya, emulsja do opalania do skóry wrażliwej, spf 50 - wiele osób ma problem z wrażliwą skórą, która w przypadku połączenia słońca i produktów do opalania reaguje podrażnieniami czy wysypkami. Jeśli dotyczy to również Was, Soraya będzie najlepszym wyborem, bo ma odpowiedni dla wrażliwców skład.


*
Koniecznie dajcie mi znać jacy są Wasi ulubieńcy wśród kosmetyków przeciwsłonecznych. Być może macie do polecenia nieznane mi perełki?



61 komentarzy:

  1. Przy okazji niedawnej promocji -40% na całą markę Bielenda w Hebe zaopatrzyłam się właśnie w to mleczko do opalania :) kupiłam też również kokosowy przyśpieszacz opalania i balsam po opalaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lubię zapach kokosu, zwłaszcza w letnie dni :)

      Usuń
    2. Przecież to mleczko nie pachnie kokosem 😂 wacham i wacham i pachnie tak samo jak bielenda bikini rok temu. Zwykle zmiana szary graficznej :-D

      Usuń
  2. Ja jeszcze lubię (oprócz kilku które podałaś) filtry La Roche Posay - u mnie są chyba najbardziej trwałe (niestety ceną nie kuszą).
    Marto, jestem ciekawa jaki ogólnie masz stosunek do słońca i opalania (tyle się teraz mówi, że to złe, szkodliwe, starzenie skóry itd. a innym razem, że słońce potrzebne do syntezy wit D i inne) - unikasz raczej wylegiwania się na słońcu czy raczej lubisz się poopalać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół na pół :) Kiedyś byłam wielką maniaczką filtrów, ale przeczytałam wiele publikacji na ten temat i już nie mam takiego entuzjastycznego podejścia do filtrów, więc stosuję na pełnym słońcu, ale bez maniakalnego smarowania co 20 minut i raczej nie najwyższe faktory, to tylko na początku sezonu :) Lubię słońce i go raczej nie unikam, ale też nie leżę 10 h :D

      Usuń
  3. Ziaja nietłuści? Zdecydowanie nie u mnie. Kompletna porażka jeden z najgorszych filtrów jaki kiedykolwiek miałam. Zupełnie nie nadaję się pod makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się nie sprawdził :)

      Usuń
    2. A u mnie się akurat sprawdził

      Usuń
  4. Fajny byłby też z Ziaji ten krem z kolorem, gdyby nie był taki ciemny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Finalnie to te wszystkie kremy z filtrem bardziej szkodzą, niż pomagają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego?

      Usuń
    2. https://kefir2010.wordpress.com/2014/06/04/opalajmy-sie-bez-kremu-z-filtrem-uv-sa-one-niepotrzebne-wrecz-szkodliwe/

      + cała masa innych artykułów w Internecie, warto przeczytać. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Właśnie o tego typu głosach mówiłam, pisząc odpowiedź na komentarz wyżej odnośnie tego, dlaczego zrezygnowałam z filtrów pod makijaż i ogólnie wysokich faktorów na ciało :) Ale z drugiej strony jedna jaskółka wiosny nie czyni, odnośnie tego artykułu :) Przy szkodliwości promieni UV nie mówi się tylko o raku, ale również m.in. o znacznym przyspieszeniu wytwarzania się wolnych rodników (odpowiadają nie tylko za szybkie starzenie ale również za powstawanie nowotworów i różnego rodzaju zapaleń), ale też o udowodnionym naukowo niszczeniu siatki kolagenowej, a mi i czytelniczkom tego bloga pewnie zależy na zachowaniu młodej skóry jak najdłużej :) Ciężko podjąć jeden konkretny kierunek, ale też zastanawiam się od pewnego czasu nad stwierdzeniami takimi, jak w tym artykule. Myślę, że zdrowy rozsądek i umiar są najważniejsze :)

      Usuń
    4. Uwielbiam ludzi wierzących bezgranicznie w jakieś durne teorie spiskowe. Dzisiaj wystarczy napisać jeden tekst gdzieś w necie i wszyscy w to wierzą, bez sprawdzenia czy to w ogóle jest prawda. Zgadzam się - umiar najważniejszy

      Usuń
    5. Jesli do mnie pijesz - nie wierze w kazdy napisany artykul, o to mozesz byc spokojna, mam swoj rozum i do wielu rzeczy podchodze dosc sceptycznie. Nie musisz sie zgadzac z moimi pogladami, w koncu przezyjesz zycie na Twoj sposob i nikt za Ciebie nie umrze. Nikt tez nie kaze Ci zrezygnowac z filtrow uv, wiec uzywaj, ile uwazasz za sluszne. Ja wyrazilam swoje zdanie, swoje poglady, a uwierz mi, nie opieram swoich wizji na pierwszym lepszym artykule, czy zaslyszanych, powierzchownych opiniach. Durne teorie spiskowe, powiadasz? Oj, zebys sie kiedys nie zdziwil/a ;)

      Usuń
    6. Ciekawy artykuł. Co do zachowania umiaru się zgodzę. To pseudozamieszanie odnośnie filtrów przeciwsłonecznych przypomina mi trochę sytuację z dezodorantami... Najważniejsza jest chyba jednak świadomość ryzyka, a to jak wykorzystamy przekazywane informacje powinno zależeć od nas samych :) Pozdrawiam dziewczyny! :D

      Usuń
    7. Otóż to :) Najważniejsze to szukać informacji, a to jak kto do nich podejdzie to już jego wybór :)

      Usuń
  6. Ciekawi mnie ten Dax - szukam czegos pod makijaż do mieszanej w strefie t skóry. Myślisz, że ma szansę si sprawdzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak, ale spróbuj dostać w aptece próbkę Vichy :) Najlepszy jeśli chodzi o skórę mieszaną czy tłustą.

      Usuń
    2. Dotychczas uważałam, że ten z Vichy jest moim ideałem, dopóki nie spróbowałam kremu z filtrem 50 ze Skin79. Od tej pory jest dla mnie absolutnym debeściakiem :) a wiem, o czym piszę - mam cerę mieszaną, do tego wrażliwą i jeszcze na dodatek borykam się ze zmianami pigmentacyjnymi na czole i polikach :-S

      Usuń
  7. jako posiadaczka cery mieszanej w kerunku tłustej muszę się niezgodzić ze stwierdzeniem, że nadaje się do cer mieszanych i tłustych. Niestety ale ten krem to typowy tłuścioch. Aplikacja pożniej jakiegokolwiek podkładu to porażka. Spowodował również wysyp pryszczy. Teraz używam Vichy matujący spf 50 i jestem strasznie zadowolona, bo rzeczywiście matuje na cały dzień oraz nie powoduje trądziku. Ostatnio kupiłam na promocji w rossmanie za całe 7 ł emulsję matującą SunOzon spf 30. Zobaczyny jak się sprawdzi, podobno jest świetna, ale zobaczy się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,76695,sunozon-classic-matujacy-fluid-przeciwsloneczny-spf-30-wysoka-ochrona.html, callmeblondeee go bardzo zachwala więc kupiłam :)

      Usuń
  8. Ja jakoś nie umiem się dogadać z filtrami do twarzy :((

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kupilam ten do twarzy z vichy w podobnym opakowanie,ale wlasnie w innej wersji - nie jest to ten matujacy. Co teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie używałaś to wymień po prostu na matującą wersję :)

      Usuń
    2. Używalam, czyli juz nie wymienie :( ten drugi jest gorszy? W sumie uzywam go normalnie ale nie wiem jak ma byc...

      Usuń
    3. Nie jest gorszy, po prostu nie matuje :) Jeśli nie zależy Ci na efekcie matowienia i lżejszej konsystencji to nic nie szkodzi, działa tak samo :)

      Usuń
  10. A jakiś balsam nawilżający polecasz na lato po opalaniu? zawsze schodzi mi skóra i szukam w tym roku czegoś co pozwoli mi się cieszyć ładna opalenizną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest świetny i ma bardzo dobry skład: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,59428,bikini-nawilzajacy-balsam-po-opalaniu-sos.html :)

      Usuń
    2. Dziękuję za szybką odpowiedź na pewno wypróbuję :) a jakieś normalne balsamy na co dzień dobrze nawilżające ? :)

      Usuń
    3. Masła Ziaja <3 takie w dużych słoikach, są boskie!

      Usuń
  11. Marta gdzie czytasz publikacje naukowe dotyczące chociażby filtrów? Książki? Zagraniczne strony? Polecasz jakieś konkretnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kopalnią publikacji naukowych jest pubmed :) Tyle, że po angielsku. Jest też polska strona czytelniamedyczna.pl :) A co do książek, to najwięcej informacji tego typu znajdziesz w książkach doktora Zięby (Ukryte terapie) czy Gersona, Beata Pawlikowska też w swoich książkach z tego co się orientuje mówi o filtrach, ale akurat całych książek nie czytałam, jedynie część o filtrach w internecie. Może nie w temacie filtrów, ale w temacie ciekawych badań bardzo polecam "Nowoczesne zasady odżywiania". :)

      Usuń
    2. Pana Ziębe bardzo polecam - książkę czytałam i korzystam. Pani Pawlikowska jest cuuuudowna! Niesamowita kobieta, której książki polecam :)
      Bardzo polecam książkę "Rak to nie wyrok" pana Grzebyka. Podobna do "Ukrytych terapii" tylko 100x lepsza.

      Usuń
  12. Marto, nie mozna Cie dodac do znajomych na snapie, tak jakby w ogole nie mozna Cie znalezc w wyszukiwarce. Nick urodaiwlosy, chyba, ze sie myle? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nick na snapie to urodaiwlosyblog :) Stąd ten problem :)

      Usuń
  13. Używałaś produktów Dove do włosów? Co o nich myślisz, może coś polecasz? Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię odżywkę olejową: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,67346,hair-therapy-nourishing-oil-care-conditioner.html suflet do włosów, oraz tę nową serię Oxygen :) Spray unoszący włosy u nasady też jest bardzo dobry :)

      Usuń
    2. Super, że odpisałaś :) Dziękuję :)

      Usuń
  14. własnie koniecznie musze o to zadbac ;)!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy wychodzę na słońce, Sun Ozon 30 spf, a na twar krem antyoksydacyjny Ziaja 50 spf. Teraz już mi się kończy, więc czeka nowość z Avonu Sun Pure& Sentitive 50spf - plus opakowania jest informacja o ochronie przed UVA :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Marta jaki skład ma Effaclar Duo +, że działa złuszczająco? Jaką bazę do oczu polecasz? Sama coś używasz? Maluje oczy a dosłownie niezależnie od cienia po 5min znika :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwasy LHA i kwas salicylowy :) polecam bazę ArtDeco w słoiczku, ja w roli bazy używam korektora, bo akurat u mnie cienie trzymają się super :)

      Usuń
  17. W tym roku postawiłam na markę Hawaiian Tropic, ale nie wiem czy jest ona dostępna w Polsce. Ja swoje kosmetyki kupowałam w Anglii.

    OdpowiedzUsuń
  18. Troche z innej bajki, moze doradzisz ;) Ostatnio nie wiem dlaczego wysypuje mnie na ciele, a to dekolt, ramiona :( poradzisz cos na tego typu dolegliwosci, latem to zmora :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie przypadkiem uczulenie na słońce? Jeśli nie, to pewnie pomoże noszenie ze sobą oczyszczających chusteczek i przecieranie nimi tych miejsc w ciągu dnia :) wieczorem jakoś tonik kwasowy też by pomógł, np zielona bielenda :)

      Usuń
  19. Hej ;). Pisze, by Cie przestrzec. Czytalam w Ciebie w komentarzach, ze chcesz isc do stylistki Marianny pofarbowac wlosy. Zaciekawiona i zachwycona pracami na jej fb sama sie do niej wyralam. Wlosy mialam dlugie, niefarbowane, ciemny blond/jasny braz, niskoporowate i zdrowe. Najpierw przyszlam skonsultowac sie, pokazalam zdjecia z efektem jaki chce osiagnac (cieniowanie + sombre chlodny jasny blond z babylights na naturalnej bazie + olaplex). Pani marianna zdecydowala, ze beda to kolory. Skonczylam z bardzo suchymi, wysokoporowatymi i znoszczonymi wlosami w kolorze jasnorudym (tylko 1 kolor mialam nalozony!), ktore paskudnie gryza sie z chlodnym odrostem. Technika koloryzacji tez zupelnie inna niz chcialam, mam typowe ombre z odcinajaca sie niemal prosta linia, przejscie wyglada jak niechlujny odrost, do tego pasma przy grzywce zostaly pozostawione ciemne. Efekt ciecia tez soe nijak ma do tego o co prosilam, pokazywalam na zdjeciu i konsultowalam - mam po prostu postrzepione konce (ktore teraz sa jak suche patyczki i beznadziejnie wygladaja, w ogole nie poddaja sie maskom, olejom i serom silikonowym) i postopostopniowany przod, tyl w ogole noe jest ruszony. Pani marianna powtarzala tylko ,,bedzie pieknie" i zakrecila mi wlosy, wiec nie widzialam nawet ze przejscie jest takie niestaranne, a tyl fryzury wcale niewycieniowany. Za usluge zaplacilam 300zl po odjeciu 20% rabatu studenckiego. Pani powiedziala, ze kolor bedzie jasnial od slonca - jeszcze w salonie byl karmelowy i juz mialam srednia mine, wiec stad te wytlumaczenie - a ja po 2 myciach mialam intensywnie rudy kolor, ktory musialam zaczac tonowac gencjana i teraz przymierzam sie do zakupu tonera. Jedtem bardzo niezadowolona, jak tylko odratuje wlosy to wybiore sie do koki-loki do pani kasi, albo sama poprawie kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... Dobrze, że piszesz bo faktycznie zdecydowałam, że jeśli kiedyś będę chciała coś robić z włosami to w tym salonie. Masakra z tym co piszesz, ja znów jestem niezadowolona z salonu w solarisie na dole, w którym zapłaciłam 250 zł za zerowy efekt, a mialy być refleksy. Przynajmniej nie było żadnych zniszczeń :) a ta pani Kasia to sprawdzona osoba? :)

      Usuń
    2. nie przeze mnie. byłam kilka razy tam podciąć końce i było ok. jak ją wypróbuję to dam znać :)

      Usuń
  20. Mam pytanie trochę nie na temat - czy to możliwe, żeby zapchało, ewentualnie uczuliło serum z witaminą C od Avy? Na twarzy wyszły mi takie małe typowe krosteczki jak przy zapychaniu (identyczne mi się pojawiają jak pójdę spać w makijażu - wiem wiem, zbrodnia, ale zdarza mi się to może 2 razy w roku). Zastanawiam się czy to wina Avy czy może szukać winowajcy gdzie indziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być Ava a konkretniej gliceryna :) u niektórych tam działa

      Usuń
    2. To może być Ava a konkretniej gliceryna :) u niektórych tam działa

      Usuń
  21. Ja muszę się zaopatrzyć w filtr do ciała w końcu... filtr do twarzy jest w użyciu cały rok (LRP anthelios lekki fluid 50 jest super lekki i wgl... jeśli chodzi o mnie to i ziaja i Pharmaceris i Lirene to są tłuste. Owszem nie bielą ale są tłuste... ) ale po wczorajszych kilku godzinach na dworze mimo niezbyt wielkiego słońca to opaliło mnie dość mocno co niebytmi sie podoba... chyba pomyślę o tej bilendzie kokosowej...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja odkryłam że bardzo ważną, bynajmniej dla mnie sprawą w przypadku kremów z filtrami jest odpowiednie ich nałożenie. Jeżeli wsmarowuję jak zwykły krem to mam przebarwienia czyli cos nei działa, teraz nakladam warstwę i nie wsmarowuje tylko wklepuję ale tak lekko i przebarwień nei ma.
    Ka Gie

    OdpowiedzUsuń
  23. Mój ulubieniec to Vichy ta emulsja świetnie sprawdza się pod makijaż, nie bieli, dobrze matuje i chroni twarz przed słońcem

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej Marta :) Mam pytanko w sprawie tego kokosowego olejku Dax, a mianowicie gdzie Ty go wynalazłaś? Ja byłam w Warszawie w dwóch Super pharmach i w żadnym nie było ich nigdy na stanie, bo Pani w systemie nawet sprawdzała, a myślałam, że po prostu sprzedał się na promocji ale nie... Pozdrawiam Cię serdecznie i uwielbiam Twój blog :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje kremy do codziennej pielęgnacji maja filtr 15, dla mnie to jest wystarczające, że mam suchą cerę muszę mec nawilżające, operalol hydrpsense ma w składzie olej z wiesiołka i raczej długo będzie moim ulubieńcem, świetnie radzi sobie z moją sucha skórą a przy tym i napięta jest bardziej i ogólne wygląda lepiej. A do ciała jeśli się wystawiam na słonce to mam filtr 20-30

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.