urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

poniedziałek, 20 czerwca 2016

DZIEWCZYNA W SIECI #2 - rakotwórcze tampony, szczupłe dziewczyny można obrażać, opinia o Polakach, rezygnacja z makijażu i inne

Ostatnia dziewczyna w sieci spodobała Wam się na tyle, że prosiłyście na snapie o kolejną jej część. To potwierdza moją teorię o tym, że lubicie czytać luźniejsze i krótsze posty bardziej, niż długie eseje. Dziś mam dla Was kolejną ciekawą porcję linków! Czy wiedzieliście, że 85% podpasek i tamponów zawiera rakotwórcze substancje? Jaka znana osoba zrezygnowała na stałe z makijażu? Co myślą o nas, Polakach za granicą? O tym właśnie dzisiaj.



1. Szczupłe dziewczyny można obrażać, czyli parodia znanego hitu


Bardzo nie lubię oceniania ludzi ze względu na ich wagę - nie ważne czy mowa o osobie, która waży ledwo 50 kg czy 150 kg. Jest to po prostu nie w porządku, bo przede wszystkim każdy widzi w lustrze jak wygląda i kolejna uwaga na temat wagi nie ma na to większego wpływu. Od dziecka mam jednak pewne poczucie niesprawiedliwości w tej kwestii, gdyż sama należałam do dzieci bardzo chudych, z resztą jeszcze w gimnazjum i na początku liceum ważyłam 47 kg. Uważam, że skoro nazywanie ludzi publicznie grubymi jest społecznie nieakceptowalne (i słusznie), tak samo nieakceptowalnym powinno być używanie negatywnie określających wagę słów w stosunku do szczupłych osób. Nie widzę większej różnicy między "ale jesteś chuda, jesz coś czasem...?" czy "sama skóra i kości", a "ale jesteś gruby, chudniesz czasem?", jednak to te pierwsze słowa są wypowiadane przez ciocie i nawet pedagogów w stosunku do chudych dzieci, sama jestem tego przykładem. Dlaczego? Widzieliście kiedyś piosenkę o tym, jak to fajnie być szczupłą osobą, bo faceci lubią figury modelki, która jednoznacznie stwierdza, że bycie grubym jest okropne? Ja nie, za to miliony odsłon zdobywa piosenka, której autorka śpiewa o szczupłych kobietach nazywając je patykami i "skinny bitches". Myślę, że piosenkę o byciu dumnym ze swojego ciała można byłoby napisać bez konieczności obrażania tej drugiej strony, bo to właśnie akceptacja siebie i kochanie każdego swojego centymetra ma znaczenie, a nie obrażanie siebie nawzajem czy poprawianie swojego samopoczucia kosztem innych. Niżej świetna parodia tej właśnie piosenki, z resztą polecam cały kanał, bo jest genialny! Część parodii ma polskie napisy, ale zachęcam do obejrzenia po angielsku, jeśli znacie ten język, bo wydźwięk jest lepszy :)


2. Rakotwórcze tampony i podpaski


Która z nas nie używa tamponów, podpasek czy chociażby wacików? Myślę, że ciężko byłoby mi znaleźć chociaż jedną osobę. Ostatnie badania dowodzą jednak, że aż w 85% tych produktów znajduje się rakotwórcza substancja zwana glifosatem. Poziom chemii w otaczającym nas środowisku jest przerażający! Tutaj więcej informacji na ten temat. 

3. Opinia o Polakach za granicą


Bardzo nie lubię słuchać stereotypów na temat Polaków, bo dotyczą one zazwyczaj jedynie wąskiej grupy społecznej, która to niestety robi wokół siebie najwięcej szumu, jedynie takie stereotypy utrwalając. Zgodzę się jedynie co do naszego narodowego malkontenctwa :) Poniższy film przedstawia bardzo ciekawe spojrzenie na nasz naród oczami Brytyjczyków. Swoją drogą, zgadzacie się z tym, że nasze jedzenie smakuje jak ocet? :)


4. Wyszukiwarka filmów na wieczór


Ręka w górę, kto zna następujący problem. Wieczór, wyjątkowo kilka godzin wolnego czasu i chęć na film, a przy tym ogromy problem z wyborem pośród zbyt dużej ilości filmów. Na StoFilmow.pl możecie znaleźć film po gatunku, kraju, ocenie czy aktorze lub aktorce, którzy w nim grają. Wyszukiwarka działa znacznie sprawniej niż na Filmwebie, a do tego strona automatycznie wyszukuje miejsca, w których możecie obejrzeć dany film. Umożliwia również dodawanie filmów do listy już obejrzanych, czy zostawienie ich sobie "na później". Moim zdaniem fajna sprawa!

5. Loki na rolki po papierze toaletowym


Były już loki na chusteczki, na gazety, na opaskę... czas na loki na rolkach po papierze toaletowym! Dziwne? Zobaczcie efekt na poniższym filmiku, którym są przepiękne, grube fale w stylu Victoria's Secret. Dla mnie bomba i koniecznie muszę tego sposobu spróbować, chociaż myślę, że znacznie lepiej utrzymają się na włosach wysokoporowatych.



6. Projekt #nomakeup


Alicia Keys to zdecydowanie piękna kobieta. Piękna i mądra, gdyż okazuje się, że od pewnego czasu pojawia się w mediach zupełnie bez makijażu. Wiem, że dla wielu z Was nie jest to nic szczególnie wartego uwagi, gdyż same zazwyczaj się nie malujecie, ale z drugiej strony wiele kobiet jest od makijażu uzależnionych. Ja sama nie mam problemu ze sobą w wersji saute, ale byłoby mi trudno zrezygnować z makijażu zupełnie, szczególnie w kontekście tego bloga ;) Piosenkarka z dnia na dzień postanowiła rozstać się z makijażem, a w efekcie jest nadal piękna!



*
Co myślicie o dzisiejszych linkach? Jeśli sami trafiliście ostatnio na coś ciekawego lub jesteście autorami wartego uwagi artykułu, koniecznie wrzućcie link w komentarzu - wszystko chętnie poczytam!


55 komentarzy:

  1. Martusiu a skad ta sukienka z poprzedniego posta? :D Przydałyby mi sie jakieś takie luźniejsze wlasnie na co dzień do białych conversów :D ale chciałabym z krótkim rękawkiem, wiesz moze gdzie mogę takie dostać? :D moze w chińskich by cos było, hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Reserved, zobacz w Zarze za krótkim rękawkiem :)

      Usuń
  2. bardzo ciekawy wpis :) o dziwo, ostatnio mysłałam wlasnie o tej niesprawiedliowsci w obrazaniu osob szczuplych, a ty to napisalas ;) sama rowniez jestem tego przykladem. od dziecka zawsze ktos mi mowil ze wygladam jak anorektyczka, jak dziecko z obozu, ze jestem patykiem.. a raz jak sie "odwdzieczylam"(niepotrzebnie jednak) innej osobie, mowiac ze jest gruba, to ona sie obrazila :) od szczuplych osob "wymaga sie" wlasnie tego, ze nie beda sie obrazaly jak ktos nazwie ich anorektyczkami, ale jak ktos jest juz grubszy,to to "normalne" ze sie obrazi. i gdzie tu sprawiedliowsc?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety jej nie ma i to jest problem!

      Usuń
    2. Bo szczupła osoba nie ma powodów do kompleksów, więc dlaczego miałaby się obrazić? Poza tym zazwyczaj nie mówią tego ludzie z fajną figurą tylko z większą lub mniejszą nadwagą i w ten sposób próbują sobie "zrobić dobrze". Zwykła zazdrość :)

      Usuń
  3. Dzięki Ci stokrotne za stofilmow.pl <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Marto, szybkie pytanie! W sobotę idę na ślub cywilny i po drodze spotykają mnie same nieszczęścia..w efekcie czego nie mam w co się ubrać na ślub jako świadek! Co myślisz o spodniach cygaretkach i koszuli? Szpilki mam, beżowe i czarne w szpic i czarną kopertówkę. Ale co do tego? http://www.orsay.com/pl-pl/cygaretki-7-8-35602960.html - mogą być takie spodnie, czy jak do biura? I myślałam o tej koszuli ze Stradivariusa, tej co Ty masz: http://www.stradivarius.com/pl/ubrania/bluzki/długa-koszula-z-dekoltem-w-serek-c1675005p7490006.html?categoryNav=1675005&colorId=551&bundleId=7474510&defaultColorId=551 czy jest za mało elegancka? Jeśli masz jakieś pomysły na strój, który mogę kupić w sieciówkach to proszę o pomoc, bo mam mało czasu. Mam tylko nadzieję, że fryzjerka ani kosmetyczka nie zepsują mi niczego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, sama nie wiem. Z jednej strony na cywilnym spodnie spokojnie przejdą jeśli potem nie będzie jakiegoś dużego przyjęcia. A z drugiej strony ta kostka na wierzch i kolor koszuli mnie nie przekonują - możesz wyglądać zbyć codziennie. W H&M są teraz ładne, lekko garniturowe cygaretki, nieco dłuższe, nawet kilka modeli. Do tego ubrałabym jednak jakąś albo jasną koszulę. A tak z ciekawości - czemu nie sukienka? :) a może jakiś elegancki kombinezon z długą nogawką?

      Usuń
    2. To nie będzie duże przyjęcie - szybki obiad z podwieczorkiem i do domu ;) Poszukam gdzie się da, bo do soboty dużo nie zostało. Dlaczego nie sukienka? Nie lubię sukienek. To znaczy lubię, ale nie na sobie. Mogłabym ewentualnie kupić jakąś do ziemi, ale nie mam czasu na poprawki u krawcowej. Po prostu uważam, że pomimo drobnej budowy źle wyglądam w sukienkach/spodenkach/spódniczkach i takich rzeczy po prostu nie noszę i nawet nie mam w szafie :P Co do kombinezonu - miałam iść w kombinezonie z długą nogawką, ale zepsuł mi się zamek, krawcowa "poprawiła" i wygląda to jeszcze gorzej + mam dużą plamę, jakby z oleju? na samym przodzie i nie mogę ani tego doprać ani niczym zatuszować..

      Usuń
    3. Rozumiem! To spokojnie możesz ubrać spodnie, a jakby chciała znaleźć kombinezon, to widziałam teraz na wyprzedaży za 40-60 zł eleganckie w h&m

      Usuń
  5. Witaj Marto:)Mam takie pytanie,bo kiedyś wspominałaś,że "farbowałaś" albo raczej odżywiłaś:D swoje włosy bezbarwną henną i zastanawiam się czy nadaje się dla blondynek;)Mam dość długie blond włosy i ostatnio ciągle się puszą i nie da się ich odpowiednio dociążyć i zastanawiam się, czy taka bezbarwna dobrze,by się na nich sprawdziła:)Ps Prześlicznie wyglądasz na tych zdjęciach:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) tylko musisz wziąć pod uwagę fakt, że mogą przybrać lekko ciepły odcień w słońcu, coś w stylu złotych refleksów :)

      Usuń
  6. Wszędzie nas faszerują chemią i rakotórczymi związkami. Do pewnego stopnia możemy starać się unikać szkodliwych rzeczy, ale ciężko obejść używanie podpasek, tamponów i wacików. Też się cieszę, że wrzuciłaś link do stofilmów, bo nieraz spontaniczne szukanie jakiegoś filmu na wieczór średnio wychodzi na filmwebie. Co do makijażu, to latem chętnie go sobie odpuszczam, ale na stałe nie mogłabym z niego zrezygnować. Lubię jednak ten efekt choćby delikatnej różnicy przed i po oraz możliwość podkreślenia jakiejś okazji nieco innym wyglądem ;) A do zdjęć gwiazd bez makijażu podchodziłabym z dystansem. Dobra inicjatywa, ale i tak te wszystkie sesje reklamowane jako totalnie naturalne, są mimo wszystko chociaż trochę podrasowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kubeczek menstruacyjny, ale do mnie ta metoda jednak jakoś nie przemawia :) z tym ostatnim masz rację, w te magazynowe zdjęcia bez makijażu w ogóle nie wierzę :)

      Usuń
    2. A ja powiem, ze kubeczek menstruacyjny jest po prostu nie do pobicia. Uzywam regularnie od kilku lat i bardzo sobie go chwale. Posiadam taki, ktory jest wykonany z medycznego silikonu (Lunette). Moj problem polega na tym, ze podczas okresu, czy to uzywajac podpaski, czy tampony, mam tak zwane "mokre gacie". Poce sie tak, ze mam od tego mokra bielizne. A z kubeczkiem nie ma tego problemu, i nie ma problemu z przeciekaniem. Zalozony na noc jest genialny, bo sie nie budze na morzu czerwonym.
      Jedyny minus to czasem klopotliwe zakladanie. W pospiechu nie bardzo sie da.
      Dobrym wyjsciem jest zakladac go, siedzac na toalecie - mi jest w ten sposob najwygodniej.
      Pod koniec okresu, gdy poslizg jest juz mniejszy, to mozna uzyc na brzegach kubeczka zelu, np Key-Y, bo bardzo ulatwi zakladanie. Innych nie probowalam, wiec nie mam porownania, ale taki wlasnie silikonowy serdecznie polecam :)

      Usuń
  7. Bardzo spodobał mi się ostatni pan z filmiku o Polakach oczami Brytyjczyków! Fajnie by było, gdyby Brytyjczycy nie zapominali o tym, kto im pomagał w czasie II wojny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się ucieszyłam, gdy o tym wspomniał :)

      Usuń
    2. Ale tylko starszy facet, reszta to nawet o tym pewnie nie pamięta :O

      Usuń
  8. Super ta wyszukiwarka filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo osob ma problem z otyłością, ale wiele osób nie zdaje sobie sprawy,ze kompleksem moze byc za malo kilogramow. Jak Tobie Marto udalo Ci sie przytyc? Ile obecnie wazysz,jeśli mozna zapytac.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że wiek miał tu swój udział. W pewnym wieku, jakoś od 18 r.ż zaczęłam mieć normalne kształty :) plus zmiana żywienia na regularne! I zero śmieciowego jedzenia, to ma duże znaczenie. Regularne jedzenie pozwala wyrobić sobie nawyk spożywania odpowiedniej ilości posiłków. Teraz ważę około 57 kg tak więc 10 więcej :)

      Usuń
  10. Ewa Farna też potrafi żartować ze swojej tuszy w piosence: Mám boky jako skříň ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, bardzo fajna :D tylko jest też tam moment niefajny sugerujący, że każda szczupła dziewczyna to bulimiczka, ale wybaczam :) doceniam przekaz piosenki i w sumie po czesku brzmi nawet lepiej :)

      Usuń
  11. Jak podbić odcień chłodnych refleksów na włosach?

    OdpowiedzUsuń
  12. ten filmik o polakach jest genialny ! :)mega sie jaram, że tak ocenili nas standardowo znane słówko, no cóż :D ale tak mi miło że aż go ukradnę xD a tak serio to ich jedzienie smakuje jak ocet haha jak byłam w anglii to wiekszość sosów, potraw ma w składzie ocet i to najczęściej w pierwszej piatce ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki polecasz lakier do włosów? Czasem robię loki, ale dosyć szybko tracą kształt, kiedy niczym ich nie utrwalam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post. :) Skąd te czarne rurki z ostatniego zdj na instagramie? :) Wyglądają na wysokie w stanie, są dobre jakościowo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bershka, jestem z nich bardzo zadowolona, to jest lekko woskowany model

      Usuń
    2. A mi się te spodnie rozciągnęły :(

      Usuń
  15. Lubisz podobać się kolegom Twojego chłopaka? :D czy jest Ci obojętne w jaki sposób o Tobie mówią i czy uważają Cię za atrakcyjną? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie zwracam na to większej uwagi, koledzy mojego chłopaka to dla mnie odległa kategoria pod tym względem :D każdy lubi być uważany za atrakcyjną osobę, ale myślę, że nie ma znaczenia, czy przez koleżanki czy przez kolegów :)

      Usuń
  16. Co byś zrobiła gdyby chłopak powiedział Ci,, z jesteś gruba? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym, żeby wrócił do mnie z tą uwagą, kiedy zacznie wyglądać jak Matt Bomer. :P Chyba nie chciałabym być z taką osobą. No chyba, że to była uwaga z troski wypowiedziana w bardzo delikatny sposób i przede wszystkim z miłości, chociaż szczerze mówiąc nie wiem jak by to ująć nawet wtedy :) Jeśli to były słowa "jesteś gruba" to, wybacz słownictwo, olej go!

      Usuń
  17. Wlasnie potwierdzilas moja opinie (w pozytywnym sensie) na twoj temat. Moze zabrzmi to dziwnie ale w liceum czy w sumie jakiejkolwiek szkole (ale odnosze sie do liceum bo tam spotykalam cie najczesciej ;) ) mozna bylo podzielic ludzi na popularnych i tych mniej popularnych . Moim zdaniem zaliczalas sie do tej pierwszej grupy, i szczerze bylam zdziwiona, ze rozmawiajac z toba nie wyczuwalam takiego czegos "boze, co ten gruby pasztet ode mnie chce?" - co dawalo sie wyczuc u innych osob, ktore wlasnie "kwalifikowalam" sobie jako te bardziej popularne. I bylo widac ze jest to zupelnie naturalne, a tym wpisem tylko to potwierdzilas, takze naprawde fajnie z twojej strony. Swoja droga nie przypuszczalam ze ludzie szczupli/chudzi tez moga miec jakies nieprzyjemnosci zwiazane ze swoim wygladem...
    A tak juz odchodząc od tematu wagi, to naprawde fajny blog, maslo shea stalo sie moim hitem :) i chociaz nie komentuje czesto to czytam kazdy wpis. :) i co lepsze czasami czekam na nastepny z niecierpliwoscia (brzmi jakbym byla stalkerka:O). Powodzenia w prowadzeniu bloga i nie zmieniaj sie bo moze nie znam cie dobrze ale twoje podejscie do drugiego czlowieka robi wrazenie, a dodatkowo widac rzetelnosc i pasje w tym co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, bardzo miło mi to czytać, dzięki, że piszesz!! :) Cieszę się, że jednak odniosłaś pozytywne wrażenie na mój temat :D dla mnie ogólnie nie ma znaczenia wygląd ludzi, z resztą mam wrażenie, że wszyscy dostrzegamy w sobie milion niedoskonałości, których nie widzi nikt inny. Mam wiele ładnych koleżanek, które mówią o wymyślonych chyba negatywach w sobie, których ja zupełnie nie widzę.

      Co do nieprzyjemności, to jasne. Ja w podstawówce zmagałam się z wieloma pytaniami o anoreksję z przerażeniem w oczach i fałszywym zaniepokojeniem, bo byłam bardzo chudym dzieckiem! Takie teksty w obie strony są bardzo krzywdzące - nieświadomość ludzi w tej kwestii jest okropna, chociaż mam nadzieję, że to właśnie nieświadomość. Nie chcę myśleć nawet, że ludzie wypowiadają takie rzeczy celowo. Pamiętam, że kiedyś między łzami prosiłam mamę, czy możemy zacząć jeść w domu tylko pączki, bo tak bardzo chciałam przytyć. :) Wtedy to była dla mnie wielka i poważna sprawa!

      Dziękuję za miłe słowa raz jeszcze i cieszę się, że masło służy :) <3

      Usuń
    2. Aha! I nie wiem czemu w ogóle ktoś miałby tak o Tobie pomyśleć, nie pisz tak nawet! :)

      Usuń
  18. Haha! Loki na rolki po papierze strasznie mnie rozbawiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. hej! mam pytanie o biały silikonowy(?) zegarek na Twoich zdjęciach. Gdzie go kupiłaś? ali? :D jak tak, to gdybyś mogła podesłać linka, bo szukam i szukaam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, silikonowy, ale to jest Swatch - dostałam go kiedyś od chłopaka :) Są w sprzedaży nadal, model LW134C lady COOL BREEZE, polecam :)

      Usuń
  20. Ja do tej pory ważę niecałe ok 48 kg. Mimo, że mam 27 lat. Jestem jednak z tych wyjątkowo niskim i drobnych dziewczyn. Ale faktycznie, nie raz w pracy spotykam się z komentarzami "tylko czekam, aż i tobie wreszcie pójdzie w boczki". Nie raz i nie dwa zrobiło mi się przykro przez złośliwy komentarz. Dlatego w 100% zgadzam się z Tobą: jeśli publicznie nie można komentować wyglądu osób grubszych, bo jest to uważa za nietakt czy nawet chamstwo, tak samo powinno być w przypadku osób szczuplejszych. Bo tak naprawdę nie wszystko chcą być szczupli czy nawet chudzi. Niektórzy tacy są i przytyć nie potrafią.

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, tylko się nie obraź...;) Dopiero tym postem stałaś się dla mnie taka "ludzka". Wcześniej miałam się za pewnego typu gwiazdę w tej części blogosfery. Ale na szczęście jesteś "zwykłym" człowiekiem :)

      Usuń
  21. Marta, ja całkowicie odbiegając od tematu. Czy polecasz Vitapil? Dobrze y Ciebie działał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.urodaiwlosy.pl/2015/09/vitapil-lotion-oraz-tabletki-na.html

      Usuń
  22. Alicię podziwiam :)
    Osobiście staram się wyzbyć mojego malkontentcwa a teraz...przestanę używać podpasek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie z takich bardziej życiowych i pytam Ciebie bo widać, że jesteś ogarnięta Kobieta :)
    Mamy pracę razem z chłopakiem i podjęliśmy decyzję aby iść na swoje ale wynająć oczywiście. Liczyliśmy wszystko i wychodzi nam dobrze finansowo nie na rarytasy ale na normalne życie. Ja się jednak obawiam choć chłopak mnie wspiera i mówi, że damy radę, jak Ty byś to zorganizowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem odpowiedzieć na Twoje pytanie bo nie wiem jaki macie budżet ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.