urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

czwartek, 23 czerwca 2016

Dwa bardzo popularne błędy makijażowe, które popełnia większość z nas. Ty też?

Odcięty podkład na żuchwie, zbyt ciepły bronzer, zbyt wyrysowane brwi - to standardowe błędy makijażowe, które łatwo zobaczyć na ulicy na co dzień i których większość z nas się wystrzega. Są jednak pewne błędy, których popełniania wiele osób nie jest nawet świadoma. To małe czynności, których wyeliminowanie sprawi, że Wasz makijaż będzie bardziej estetyczny, a Wy będziecie wyglądać świeżo i promiennie. Ciekawi, o czym mowa? 


Błąd #1 - nakładanie różu podczas uśmiechu

_______________

Za każdym razem, gdy miałam okazję być malowana przez wizażystkę, prosiła ona o uśmiechnięcie się przed nałożeniem różu. Ręka w górę kto robi ten sam ruch w swoim codziennym makijażu? To prawda, że ten "trik" ma sens, ale tylko w przypadku osób o bardzo wystających kościach policzkowych i pełnych samych policzkach. 



Spróbujcie uśmiechnąć się i przyłożyć palec do najwyższej części policzka. Następnie, nie odrywając palca, przestańcie się uśmiechać. Po takim ruchu miejsce, które wcześniej faktycznie było najwyższym, znajduje się gdzieś w najlepszym razie na środku policzka, a w większości przypadków zdecydowanie za nisko. W ten sposób zamiast promiennego wyglądu osiągamy rumieńce Karyny i efekt ciężkiego makijażu :) Różu nigdy nie nakładamy podczas uśmiechu!



Błąd #2 - nienakładanie korektora na powieki oraz w wewnętrznym kąciku

_______________

Większość dziewczyn wie, że korektor nakładać powinno się w kształcie trójkąta między nosem a obszarem pod oczami, aby uniknąć efektu pandy. Bardzo wiele osób omija jednak dwie niesamowicie istotne powierzchnie, jeśli chodzi o pozbycie się cieni pod oczami i zniwelowanie efektu zmęczonego spojrzenia - górne powieki oraz wewnętrzny kącik. Te dwa miejsca są wyjątkowo cienkie, dlatego bardzo często przebijają przez nie zasinienia i żyłki. Nawet najlepszy korektor nałożony tylko pod oczy z ominiętym wewnętrznym kącikiem i powiekami, przez które przebijają niedoskonałości, będzie wciąż wyglądać nieświeżo. 

Mówiąc o wewnętrznym kąciku mam na myśli oczywiście obszar prawie przy samym mostku nosa. Jeśli chodzi o powieki, wystarczy lekko przejechać po nich pędzlem z pozostałością korektora z obszaru pod oczami czy palcem z odrobiną produktu - taka ilość zdecydowanie wystarczy, a jest niesamowicie istotna. Nie mówiąc już o tym, że na powiekach o wyrównanym kolorycie cienie wyglądają i trzymają się znacznie lepiej. Możecie sięgnąć również po 2w1 czyli bazę o kryjących właściwościach. Na zdjęciu niżej możecie zobaczyć, jak dużo daje pamiętanie o tych dwóch miejscach.

Czy te błędy to też Wasze grzeszki? Koniecznie napiszcie mi o innych, jakie są Wam znane!
PS wiem, że wiele z Was szuka fajnego letniego kapelusza, więc informuję, że świetne i klasyczne są w TYM sklepie <3


39 komentarzy:

  1. ciekawy post,co prawda raczej nie popełniam tych błędów - ok, przyznaje się od jakiegoś czasu już nie popełniam, kilka lat temu nakładałam korektor tylko pod oczami, nawet nie tworząc tzw. litery V, ale to było moje początki przygody z makijażem ;) dziś jest już całkiem inaczej

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem właśnie na etapie nauki makijażu, więc idealnie trafiłaś z tym postem :-) Z nakładaniem korektora jest u mnie ok, ale zainteresował mnie sposób aplikacji różu - myślałam, ze aplikuje się go "na uśmiechu", dobrze, że mnie wyprowadziłaś z błędu. :-) Martusiu, a jaką polecasz bazę pod podkład mineralny? Szukam czegoś, co utrwali mi makijaż na całą noc. Co myślisz o fixerach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie nie przepadam za bazami, one w większości nie współpracują z minerałkami :( lubią się rolować, robią plamy :) Poza tym, działają w przypadku podkładów płynnych, bo tutaj im równiejsza skóra tym lepsza trwałość, a na minerały może to wpłynąć odwrotnie, bo nie będą miały się czego "przyczepić" :) Myślę, że lepszą opcją będzie właśnie fixer na takie okazje, np. Kryolanu :)

      Usuń
  3. Bardzo spodobał mi się ten post!
    I na pewno pomoże niejednej czytelniczce!
    Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pokażesz z bliska naszyjnik na snapie? :) wyglada ślicznie, skad jest? i mam jedno śmieszne pytanie, jakie skarpetki nosisz do conversów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o tym czarnym? :) Sama go zrobiłam :) Mogę opowiedzieć o nim jutro na snapie :)

      Usuń
    2. A skarpetki noszę albo bardzo krótkie stopki albo takie jak do balerinek, tylko trochę mniej wycięte, są np. w Pepco :)

      Usuń
  5. Hahaha! Tez mialam zapytac o skarpetki 😜

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana ile masz cm w udzie? :( ja kiedyś byłam taka zgrabna, a teraz moje nogi stały się jakieś ogromne... szczególnie w spodniach z wysokim stanem

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio poleciłaś mi do moich włosów średnioporowatych ( końcówki wydaje mi się że w kierunku wysokoporowatych zmierzają) szampon volume z yves rocher. Chciałam dopytać czy w tym wypadku tylko volume się nada bo widziałam że są też jakieś inne wersje np. odżywczy do włosów suchych, do wypadających włosów, odbudowujący.. Czy któryś z nich też by się nadał do mojego typu włosów? :D

    Jakbyś mogła mi jeszcze poradzić, gdzieś przeczytałam że do tego typu włosów raczej nie powinno się stosować odżywek proteinowych, a mam maskę seboradin kuracja do włosów suchych , zniszczonych farbowaniem i modelowaniem - myślisz że powinnam przestać ją stosować? jedno jest pewna, nie dyscyplinuje mi końcówek, wyglądają jak puch, kazdy mini włosek w inną stronę :( help :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko, ale ten najbardziej, ewentualnie możesz spróbować tego odżywczego. Jesteś pewna, że masz średnioporowate a nie wysokoporowate? To nieprawda, że nie powinno się stosować protein. Jest naprawdę bardzo mało włosów, które nie mogą stosować ich w ogóle. Po prostu należy stosować ich mniej, raczej niskocząsteczkowe i w towarzystwie emolientów.

      Usuń
  8. jak dbasz o cialo:)? chodzi mi o cos innego niz kosmetyki typu np.silownia itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regularnie ćwiczę tylko jogę :)

      Usuń
    2. Chodzisz na zajęcia czy "praktykujesz" jogę w domu? :)

      Usuń
  9. Czy znasz jakieś kosmetyki dla wrażliwych oczu ? kocham makijaż, ale niestety nie moge dobrać ani tuszu ani eyelinera a tym bardziej cieni bo odrazu pojawia aie pieczenie, dyskomfort, lzawienie oczu a nawet bol glowy. juz nie mam sil szukac kosmetykow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pójdziesz do większej apteki, to tam są całe serie hipoalergicznych kosmetyków do makijażu :) włącznie z tuszami specjalnie dla alergików.

      Usuń
  10. Masz taką ładną cerę, że nawet wersje "błędne" wyglądają dobrze! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja często widzę dziewczyny na ulicy co mają więcej bronzera na twarzy niż pudru:D to wygląda komicznie zwłaszcza jak pod spodem odbija się blada szyja;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Uśmiech kiedyś u mnie często gościł :) na szczęście się już tego oduczyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmm nakładanie korektora na powieki sobię podaruję :) jak dla mnie juz zbyt za dużo metod . Taka prawda ile wizażystów tyle technik nakładania kosmetyków. Na warsztatach słyszałam różne wersje jeśli chodzi o róże , bronzery i rozświetlacze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie nakładam różu, ale korektor prawidłowo :D Ja mam straszne żyłki na powiekach i przy wewnętrznym kąciku, w dodatku noszę okulary, więc mam wiecznie ślad od nich. Nie mogłabym inaczej nakładać korektora, żeby to miało sens :) A co do różu to dokładnie ten błąd widzę najczęściej, zaraz obok barw wojennych z brązu. Róż w dziwacznym miejscu, w dodatku słabo zblendowany (najlepsze są kółka z różu XD) i już zamiast zdrowo i promiennie, wygląda się jak przy rumieniu toczniowym albo na Syberii podczas 50 stopniowego mrozu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam takie żyłki, cóż poradzić :) bardzo trafnie opisałaś takie nakładanie różu :D

      Usuń
  15. co to za kosmetyk z lusterkiem, który trzymasz?

    OdpowiedzUsuń
  16. I jak tam studia?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie nakładam korektora na powieki, bo potem się brzydko roluje :P Na tłuste czy opadające powieki czasem lepiej nie nakładać tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja ostatnjio z korektorem robie tak, ze rozprowadzam gąbeczką po całej twarzy żeby rozjaśnić ją trochę i mimo wszytsko mega podoba mi się ten efekt nawet jeśli robię to źle ;DDD a róż nakładam w sumie na lekkim uśmiechu mam to szczęście że mam i tak mocno wyrysowane kości policzkowe także nie wyglądam tragicznie ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zagranicznych wizażysów tak robi z korektorem :)

      Usuń
  19. Marto, co myślisz o tym serum na końcówki dostępnym w Rosku ? ;D
    Bioelixire, Argan Oil :
    Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Dimethiconol, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum (Fragrance), Linalool, Limonene, Argania Spinosa Kernel Oil, Benzophenone 3, Simmondsia Chinensis Oil (Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil), C.I. 26100 (D&C Red n°17), C.I. 47000 (D&C Yellow n°11), Butylene Glycol, Heliantus Annuus Seed Extract (Heliantus Annuus (Sunflower) Seed Extract), C.I. 61565 (D&C GREEN 6).



    ACTIVEPRINCIPLES: ARGAN OIL, JOJOBA OIL, SUNFLOWER EXTRACTS.

    OdpowiedzUsuń
  20. Najpierw zmywasz makijaż olejkiem a później jakimś płynem? Oczy również olejkiem?

    OdpowiedzUsuń
  21. Co zamierzasz robić po studiach? Gdzie chciałabyś pracować?

    OdpowiedzUsuń
  22. Uff, na szczęście nie popełniam tych błędów ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.