urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

piątek, 29 kwietnia 2016

Włosy w kwietniu - pielęgnacja, do jakiej długości zapuszczam i czy zmieniam kolor

Na szczęście dla moich włosów, mamy obecnie najłaskawsze warunki pogodowe. Brak skrajnych temperatur i brak większego wiatru sprawiły, że moje włosy wyglądały przez większość czasu bardzo dobrze. Niedawno zostały profilaktycznie podcięte,tak więc końcówkom nie mam nic do zarzucenia poza faktem, że w minionym miesiącu lubiły się nieco puszyć. Jakie są moje plany na najbliższe miesiące i obecna pielęgnacja? Tego dowiecie się niżej :)


Do jakiej długości zapuszczam włosy?

_______________

To pytanie zadajecie mi bardzo często! Mój obecny plan, to tak jak wspominałam już parę razy, długość do łokci. Do tej długości obecnie mi jeszcze trochę brakuje, ale mam nadzieję, że po wakacjach będę mogła się nią cieszyć. Na przyrost włosów znacznie wpłynął mój plan ich zagęszczenia, choć to nie przyrost był moim priorytetem, ale odzyskanie straconych podczas wypadania włosów. Jeśli widzieliście mój post o suplemencie, który pozwolił uzyskać mi masę baby hair na pewno wiecie, że i mój główny cel zbliża się coraz bardziej, co niesamowicie mnie cieszy. 



Czy zmieniam w najbliższym czasie kolor?

_______________

Kolor moich włosów jest w tym momencie w 99% naturalny, nie licząc może kilku centymetrów pozostałości po farbowaniu na samych końcach. Co do tego nie jestem jednak całkowicie pewna, ponieważ kolor moich końców nie różni się zupełnie od koloru włosów przy nasadzie. Z tego względu podejrzewam, że pozostały barwnik po prostu się wypłukał, jako że była to w większej mierze henna. Z mojego naturalnego koloru jestem bardzo zadowolona i żałuję, że decyzję o zaprzestaniu farbowania podjęłam tak późno. Tak naprawdę moje wyobrażenia co do niego zanim pozbyłam się z głowy barwników były zupełnie inne i nieco gorsze niż stan faktyczny. :) Jak widzicie na zdjęciach, kolor moich włosów to ciemny brąz z lekko ciepłymi refleksami. W najbliższym czasie nie planuję tego zmieniać, chociaż wciąż kusi mnie kilka słonecznych refleksów, o czym pisałam Wam w tym poście. Od tamtego czasu nie podjęłam jednak decyzji o żadnej zmianie z prostej przyczyny - jestem bardzo przyzwyczajona do tego, że moje włosy są po prostu zdrowe. Niestety, nie ma się co oszukiwać, że jakiekolwiek rozjaśnianie nie wpłynie na ich strukturę. Choć mam wybraną świetną fryzjerkę, którą poleciła mi jedna z Was i z którą nawet przedyskutowałam cały plan, to jego realizację wciąż odwlekam w czasie! Ostatnio jednak przypomniałam sobie o tych planach ze względu na nowy produkt L'Oreala, który ma dawać efekt właśnie refleksów "bronde". Tutaj filmik, jeśli miałybyście ochotę zobaczyć. Jeśli któraś z Was testowała - dajcie znać :)



Pielęgnacja - maski, szampony...

_______________

W kwietniu królowały głównie dwie maski oraz jedna odżywka, której nie ujęłam na zdjęciu, czyli Nivea Long Repair w nowej, znacznie gorszej od poprzedniej wersji. Dwie pozostałe to maska Kallos Aloe (mój ulubieniec do mycia!) oraz Gliss Kur Ultimate Repair jako porządna dawka protein. Do mycia poza wspominanym wcześniej Kallosem używałam świetnego szamponu Perfect.Me, który dostaniecie w Biedronce lub w Carrefourze. Jest naprawdę godny polecenia! Kilka razy przetestowałam również kremowy olejek do mycia Ziaji jako szampon i muszę przyznać, że zapewnia on spore dociążenie. Może okazać się idealny dla kręconych czy bardzo puszących się włosów.



Pielęgnacja - olejowanie, płukanki, końcówki...

_______________

Jeśli chodzi o olejowanie, to górował tutaj olej z pestek dyni oraz olejek Swati w połączeniu z żelem aloesowym, o czym pisałam Wam tutaj. Do nawilżania i zabezpieczania końcówek używałam serum Indola Glamorous Oil (klik), które moje włosy lubią chyba najbardziej ze wszystkich, jakie mam w domu. Świetnym produktem do końcówek okazał się być krem do rąk Instant Help od Evree - świetnie dyscyplinuje! W kwietniu starałam się po każdym myciu wykonać również płukankę octową, która przynosi naprawdę spore efekty w wygładzeniu i nabłyszczeniu włosów. 

***
Koniecznie napiszcie mi jakie są Wasze plany włosowe na najbliższe miesiące! Zamierzacie je ściąć, a może zmienić kolor? PS Ten post publikuje się automatycznie podczas gdy ja jestem w Chorwacji. Postaram się odpowiadać na wszystkie pytania, ale mogę mieć małe opóźnienia :)


52 komentarze:

  1. Przepięknie się prezentują. Widać, że pielęgnacja im służy. Kolor włosów też jest cudowny i nie zmieniałabym go:). U mnie w kwietniu było mycie Biovaxem orchidea i trufle, olejowanie kokosowym/oliwą z oliwek/lnianym, maska Syoss Rich Oleo, Romantic z jedwabiem, odżywka Fructis Oleo Repair, dodatkowo sok z aloesu, a na końcówki serum Arganowe z Biedronki:). Moje plany to jak zwykle utrzymanie włosów w dobrym stanie i zagęszczanie/niedopuszczenie do przerzedzenia:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ta maska Syoss się sprawdza? :)

      Usuń
    2. Myślę, że jest całkiem w porządku. Ładnie wygładza i włosy są błyszczące, chociaż z drugiej strony nie wiem czy to nie za sprawą suszarki, którą namiętnie używam razem z maską:).

      Usuń
  2. Masz piękny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspominasz o płukance octowej- to mój hit, włosy są po niej niesamowicie gładkie i błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hej;) świetny post, właśnie miałam dzisiaj do Ciebie napisać odnośnie włosów;). Otóż choruje na niedoczynność tarczycy co bardzo odbija sie na moich włosach. Kiedyś prostowane, farbowane, od 3 lat niczego nie używam nawet suszarki z czego bardzo jestem zadowolona. Włosy miałam prawie do pasa w grudniu, teraz ściełam 10 cm. Nie były rozdwojone, strasznie sie puszyły i nie mogłam nad nimi zapanować. mam włosy średnioporowate. Dbam o nie juuż 2 lata i małe widze efekty. Pomożesz mi dobrać jakąś pielęgnacje? dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrać od zera nie mogę, bo z tym co Ci podpasuje mogę tylko strzelać :) Napisz czego teraz używasz :)

      Usuń
    2. Uzywam szampomu isana rozowa i biovaxa arganowego w tubce. Co trzecie mycie facelle i oczyszczam szamponem z sls;) maski to roznie.. Lubie biowaxa z aloesem, maske rosyjką z cebulą. Takie moje dwie ulubione;) puszy mi strasznie włosy awocado.. Odzywki to farnier fructis ta seria cała, oprocz żółtej a olej z pestek winogron, chociaz teraz chyba zmienie na dabur alma do włosow ciemnych. Koncowki zabezpieczam loreal eliksir odżywczy;) wcieram kozieradke bo przyspiesza mi porost i włosy mi nie wypadają. Na skalp rowniez uzywam maske drozdzową rosyjską. Nie widze zadnych efektow.. Wlosy po myciu są mięciutkie, puszyste. Na drugi dzien oklapniete i suche:( mam wlosy proste i spie w warkoczu. Na codzien chodze w pogalowanych. Bardzo prosze o pomoc;) pozdrawiam;)

      Usuń
    3. Wydaje mi się, że brak protein i stąd ten efekt kiepskich włosów na drugi dzień. :)

      Usuń
    4. Kochana dziekuje!!;) uzylam dzisiaj biovaxa z keratyną i odzywke emolientową i włoski mam cudowne, mieciutkie i nie oklapniete;) jestes wspaniała!!!:*

      Usuń
  5. Ostatnio farbowałam włosy bo widać było w nich rude refleksy, których nie znoszę! Teraz mój plan to zejście do naturalnego koloru, mocne zagęszczenie włosów (przez chorobę makabrycznie mi wypadają - jeśli coś polecacie piszcie !), namiętne zapuszczanie to mój priorytet. Włosy mam do pasa ale chce jeszcze dłuższe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biotebal, Seboradin Niger i Sesę polecam <3

      Usuń
    2. Biotebal, Seboradin stosowałam. W Sesę małymi krokami próbuje się zaopatrzyć :) do tego siemię lniane, chia, herbatka krzemionkowa, esencja andrea i może odzyskam swoje gęste niegdyś włosy.

      Usuń
  6. Nie mogę się napatrzeć na Twoje włosy! Przepiękne i widać, że zdrowe :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz przepiekne wlosy:) Ja w tym miesiacu postawilam na maske kallos blueberry, ktora swietnie wygladza moje wlosy, oczywiscie oleje: awokado, lniany i nafte kosmetyczną dodawana do maski. Rowniez zapuszczam naturalki ale dopiero od pol roku. Dzis mialam kryzys i uzylam henny delia cameleo, ktora okazala sie moim hitem, poniewaz swietnie odzywia wlosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nafty dawno nie stosowałam, muszę sobie przypomnieć jej działanie :)

      Usuń
  8. Czy krem do rak evree uzyty na wlosy nie wysuszy koncowek? Stosujesz na suche czy mokre wlosy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żadnym wypadku :) i tak i tak, jednak lepiej na suche nałożyć odrobinę na końcówki :)

      Usuń
    2. Dodam, że to musi być minimalna ilość, bo jak za dużo to poskleja. Zimą robiłam tak, że wcierałam krem w dłonie i jak już została taka cieniusieńka, prawie niewyczuwalna warstewka to wygładzałam nią włosy, które np. naelektryzowały się od szalika:).

      Usuń
    3. Ok. Mam wlasnie ten krem w domu, do rak jest genialny, ale w zyciu nie wpadlabym na pomysl uzycia go do wlosow :D dzieki, dziewczyny :)

      Usuń
  9. Ładny uśmiech masz! U mnie w planach tylko podcinanie końcówek

    OdpowiedzUsuń
  10. W planie na najbliższy miesiąc jest olejek SESA. Do tego kolejne podejście do maści końskiej. Z nowości mam zamiar wypróbować nasionka Chia zamiast dotychczasowego siemienia. Wszystko, mam nadzieję, opiszę jutro na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój plan na najbliższe miesiące zapaścić włosy :) obecnie sięgają mi one pod piersi a chciałabym mieć je do talii a nawet i dłużej. Trochę mi to potrwa ale narazie przez tabletki (cpj) urosły mi już w miesiąc około 2 cm. :) piękne masz włosy :) i fajnie ze masz proste włosy. Chociaż ja lubię swoje loczki, czasami chciałabym mieć proste włosy bo jednak łatwiejsze są w utrzymaniu pielęgnacji :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam tego olejku ziaji do mycia twarzy, muszę spróbować czy sprawdzi się na włosach :D. Ja się zdecydowałam ostatnio na rozjaśnianie, początkowo zakładałam że będą to refleksy, skończyło się na czymś w rodzaju sombre:p, ale nie żałuję bo wyglądam dobrze (o co się ogromnie obawiałam, bo jak farbowałam włosy to zawsze tylko na ciemniejsze), i włosy nie są zniszczone tak jak myślałam że będą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Można tego loreala użyć na hennowane włosy?
    spodobała mi się grzywka u tej kobiety... aż sama bym chciała taką mieć.. gdyby tylko mi pasowała :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jak dawno temu hennowałaś :)

      Usuń
    2. a jaki musi być odstęp? regularnie hennuję co ok 1,5mies

      Usuń
    3. A co gdybym zrobila to wczesniej? Lub zaraz po tym pohennowala?

      Usuń
    4. Możesz skończyć z brzydkim, zielonkawym kolorem, którego nie da się pozbyć inaczej niż całkowicie przyciemniając.

      Usuń
  14. Ja planuję nadal zagęszczać po wypadaniu (możemy tutaj przybić sobie piąteczkę) i zapuścić :) Chciałabym za łopatki w skręcie, ale nie wiem czy uda mi się dociągnąć do tej długości ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pytanie troche z innej "beczki". Czy dodając hennę do odzywki, wywołam delikatna rewolucje w kolorze i fakturze wlosow :)? Tzn. Nie oczekuje drastycznej zmiany koloru gdyż choduje odrost, dlatego zastanawiam się czy mix kolorujacej henny khadi z odżywka z sylikonami, da mi jakies pożądane rezultaty? Czy kolor chwyci, a włosy dostaną zastrzyk ziół i wpłynie to jakos na nie korzystnie :)? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silikonów nie powinno być, bo nie chwyci albo chwyci gorzej :) A odżywka bez silikonów może sprawić, że przesusz będzie mniejszy po farbowaniu :)

      Usuń
  16. Marto, mam pytanie, może troszkę niestandardowe ale wiem, że mieszkasz z rodzicami i ciekawi mnie to czy Twój chłopak u Ciebie nocuje? Bo ja mieszkam u dziadków no i niby oni pozwalają żeby przyjeżdżał u mnie na noc ale jednak widzę, że coś im nie pasuje w tym wszystkim i mam pytanie czy też masz taki problem czy rodzice zgadzają się bezproblemowo? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne zdjęcia masz na Insta, zakochałam się:D. Już marzę o wakacjach, chociaż jeszcze nie wiem gdzie pojadę:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wakacji jeszcze nie planuję również :D

      Usuń
  18. Marto, co sądzisz o kosmetykach Wellness&Beauty? Ostatnio szukałam czegoś delikatnego pod prysznic. Znalazłam fajny olejek migdałowy z bambusem, jest naprawdę dobry! Żadnych slsów w składzie. Zachwycona tym olejkiem pobiegłam po inne wersje i się zdziwiłam - reszta olejków i balsamów pod prysznic ma w składzie sls już na 2 miejscu! Wrzuciłam jedynie do koszyka olejek sezamowy do kąpieli, bo skład też całkiem przyjemnie wyglądał. Jakich produktów używasz do mycia? I jakie inne kosmetyki z W&B mogłabyś jeszcze polecić? Olejki do ciała na włosy, krem do rąk, czy coś jeszcze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam właśnie ten olejek :) I te do masażu do olejowania włosów, szczególnie z papają :)

      Usuń
  19. Marto, czy ten krem na końcówki używasz zamiast jakiegoś serum, czy dodatkowo ? Czy krem należy nałożyć na suche już włosy, czy wilgotne ?? :>
    Pozdrwaiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodatkowo w czasie dnia :) To zależy od kremu i preferencji, ja wolę na suche :)

      Usuń
  20. dobry skład? :D
    Arctium Lappa Root Extract, Pinus Sibirica Seed Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Arctostaphylos Uva Ursi Oil, Glycine Soya Oil, Olea Europaea (olive) Fruit Oil, Tocopherol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czego :) Jakiegoś produktu na końcówki? To dobry.

      Usuń
  21. Masz zakaz farbowania,rozjaśniania,robienia refleksów na włosach itp.!!!!! :) :**

    OdpowiedzUsuń
  22. hej :) czy sesa egzotyczna w porownaniu do tradycyjnej sprawdza sie tak samo dobrze;)? mialas o tym napisac ale pewnie to przeoczylam;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo :) Pisałam przy okazji innych postów :)

      Usuń
  23. ja już jakiś czas planuję zmianę fryzurki, do tej pory mam długie niemal jak u ciebie włosy, ale były w dość słabej kondycji mimo że ich nie farbowałam. koleżanki poleciły mi seboradin na wypadanie włosów i faktycznie czuję różnicę . włosy odżyły i są gotowe do zabrania ich na spacerek do fryzjera. Myślę czy nie zrobić refleksów może. Jakoś szkoda mi mocno ścinać moje długie włosy, kiedy tyle czasu je zapuszczałam, co myslicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz ten post: http://www.urodaiwlosy.pl/2014/04/zapuszczanie-wosow-na-sie-czy-ma-sens.html

      Usuń
  24. Droga Marto, myślę że z uwagi na skład warto wypróbować "Dr Organic Royal Jelly, odżywka do włosów z organicznym mleczkiem pszczelim, 265 ml", jest dostępna na doz.pl i jak już wspomniałam, ma zachwycający skład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt niedostępny ;(( będę polować bo skład faktycznie super, dla moich włosów może być w sam raz :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.