urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

sobota, 20 lutego 2016

Efekty mycia włosów tylko odżywką przez trzy tygodnie i co sądzę o tej metodzie

Jak wiecie jestem zwolenniczką mycia włosów odżywką lub maską, jednak jeszcze nigdy nie testowałam tego typu mycia jako sposób na stały element pielęgnacji włosów. Zazwyczaj szampon i mycie odżywką stosowałam zamiennie, po odżywkę sięgam często również wtedy, gdy się spieszę i nie mam czasu na nakładanie maski na dłużej a nie chcę przesuszać włosów samym szamponem. W zasadzie nie wiem, dlaczego nie wpadłam na to wcześniej, ale na początku lutego postanowiłam całkowicie wyeliminować szampon z pielęgnacji moich włosów i zostać swoim własnym króliczkiem doświadczalnym w tej kwestii. Jakie były efekty takiego eksperymentu, co sądzę o myciu włosów jedynie odżywką i czy zamierzam kontynuować ten sposób mycia? O tym wszystkim przeczytacie w dzisiejszym poście.

mycie włosów odżywką efekty




Czym i jak myłam włosy odżywką?


O samym myciu włosów odżywką pisałam już dwa lata temu TUTAJ, więc jeśli nie wiecie na czym do końca polega ta metoda, zerknijcie do tamtego wpisu. Do mojego trzytygodniowego eksperymentu postanowiłam wybrać dwa produkty, humektantową maskę Kallos Aloe oraz emolientową odżywkę regenerującą Romantic (dostępna w naturze). Oba te produkty spełniają warunki produktów do mycia, ponieważ zawierają odpowiednie składniki myjące, a przy okazji są tanie i mają duże pojemności. Jednocześnie postanowiłam stosować je zamiennie ze względu na fakt, że ani długie stosowanie masek emolientowych nie sprawdza się u mnie dobrze (przyklap) ani humektantowych również (puch). Produkty proteinowe sprawdzają się u mnie do mycia najgorzej, więc te odrzuciłam zupełnie. Od początku lutego ani razu nie sięgnęłam po tradycyjny szampon. Poza tym, moja pielęgnacja wyglądała standardowo, wliczając w to również olejowanie. 

Włosy myłam na kilka etapów. Pierwszym z nich było nałożenie odrobiny odżywki na sam skalp, wmasowanie jej i pozostawienie na dwie minuty w celu zemulgowania Sesy, którą zazwyczaj nakładałam, oraz lepszego oczyszczenia skóry głowy. Po upływie dwóch minut odżywkę spłukiwałam dokładnie, a następnie nakładałam ponownie kolejną porcję, tym razem jednak wykonując z jej użyciem staranny masaż skóry głowy. W tym kroku odżywką myłam również włosy na długości, lekko ją po nich przeciągając, a następnie całość dokładnie spłukiwałam. Kolejne kroki to już standardowe nakładanie odżywki i maski lub nic, ponieważ moje włosy tak naprawdę niekoniecznie potrzebowały już kolejnej porcji odżywienia po takim myciu.

mycie włosów odżywką efekty


Jakie efekty eksperymentu zauważyłam?


Jeszcze nigdy nie odstawiłam szamponu na tak długo i już na samym początku spodziewałam się, że efekt będzie taki sam jak zawsze - świetne włosy, ale wymagające umycia szamponem po około 2-3 myciach odżywką. Co prawda było po pierwszych trzech myciach i tutaj normalnie sięgnęłabym po szampon, jednak wczuwając się w rolę króliczka doświadczalnego postanowiłam myć włosy nadal odżywką, wykorzystując jednak nie dwie porcje odżywki, ale trzy w momencie, kiedy włosy potrzebowały dokładniejszego oczyszczenia. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że ta metoda faktycznie pozwala na dalsze mycie odżywką bez użycia szamponu. Poza tym, efekty jakie zauważyłam to zwiększony blask, włosy gładsze i miększe w dotyku, eliminacja problemu puszenia się. Jedynym błędem było sięgnięcie po humektantowego Kallosa Aloe w ostatnich dniach, kiedy to wilgoć powietrza była ogromna i to niestety skończyło się lekkim, ale łatwym do opanowania puchem. Nie zauważyłam szybszego przetłuszczania się włosów ani braku objętości, a wręcz przeciwnie, włosy są lekkie i sypkie. 

mycie włosów odżywką efekty



Czy planuję kontynuować mycie włosów tylko odżywką?


Szczerze mówiąc - tak! Jestem bardzo ciekawa długofalowych efektów, jednak obawiam się, że zupełnie wykluczenie szamponu nie jest dobrym pomysłem, chociażby ze względu na fakt konieczności oczyszczenia mieszków. W związku z tym podczas któregoś z następnych myć planuję sięgnąć po oczyszczający szampon z dodatkiem sody, a później wrócić do mycia włosów Kallosem i odżywką Romantic. Relację zdam Wam pewnie w aktualizacji włosowej. 

*
Koniecznie dajcie mi znać co Wy sądzicie o myciu odżywką i czy próbowałyście odstawić szampon na dłuższy czas. A może któraś z Was zechce się przyłączyć do mojego eksperymentu? :) Jeśli macie jakieś pytania - piszcie w komentarzu. Postaram się poodpowiadać na nie dziś późnym wieczorem :)

95 komentarzy:

  1. Ja raz umyłam włosy odżywką (BIO z orzechem włoskim) i niestety już następnego dnia nadawały się do mycia. Teraz zastanawiam się czy nie spróbować drugi raz, ale już z innym kosmetykiem, tym bardziej, że czytałam, że ta metoda ogranicza puch i wydobywa skręt kręconych włosów, a ja mam właśnie spuszone niby-fale.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa, jak mycie odżywką sprawdziłoby się u mnie, ale trochę mam mieszane uczucia. Moje włosy dość łatwo obciążyć, mimo że powiedziałabym że są średnio lub nawet wysoko porowate, no i dość krótkie. Ostatnio kupiłam szampon w kremie z Yves Rocher i w połączeniu z żele z siemienia daje efekt niezbyt świeżych włosów.
    Inną sprawą jest, że moje włosy są podatne na kręcenie, a przy dużej ilości nawilżaczy albo silikonów nie chcą się kręcić, a właśnie w kręconych czuję się najlepiej. Ostatnio jakoś sobie z nimi nie radzę.
    Czytałam ostatnio o myciu włosów samą wodą, ale to już hardcorowe podejście :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie mycie odżywką sprawdza się tylko wtedy, gdy mam przesuszone włosy, inaczej oklap murowany.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo czytałam o tym, jestem ciekawa jak wyszłoby na moich włosach :) szampon troche wysusza moją skórę głowy, więc myślę że odżywka będzie super alternatywą :) tym bardziej, np. balsam łopianowy (koniecznie chce przyśpieszyć ich wzrost) :) super post! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również się zastanawiałam nad myciem w taki sposób i zakupiłam Kallos Blueberry (ma okropny zapach). Zobaczymy efekty za parę myć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię tego zapachu, strasznie sztuczny.

      Usuń
  6. Ja myję włosy odżywką co czwarte mycie;) w moim przypadku jest to balsam Mrs Potter's aloes i jedwab. Próbowałam jeszcze algowym Kallosem ale to nie było to. Moje włosy też to lubią:)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie mycie samą odżywka sie nie sprawdza ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Co to za torebka? bardzo mi się spodobała na Twoim zdjęciu na instagranie możesz podać cene oraz gdzie można ją dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest z Zary, teraz jest na wyprzedaży, na stronie jej już nie ma ale widziałam jeszcze kilka sztuk brązowych w sklepie, może czarne jeszcze gdzieś są :)

      Usuń
  9. Jaki podkład polecasz żeby był lekki oraz nadawał się do cery mieszanej nie zależy mi jakoś szczególnie na kryciu tylko na tym żebym się mega nie świeciła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stosowałam tę metodę kilka lat temu, gdy po nieudanej dekoloryzacji moje włosy stały się żółto-zieloną gumą. Używałam wtedy odżywkek Mrs. Potters.
    Efekty były bardzo pozytywne.
    Jednak w tej metodzie trzeba postawić na wytrwałość. Początkowo włosy były przyklapnięte, ale z każdym kolejnym myciem było coraz lepiej. Warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Co jakiś czas myję tak włosy, ale po dłuższym okresie bałabym się, że będę mieć niezły przyklap na głowie, a najlepiej mi we fryzurze, która ma objętość;). Wolę mieszać szampon z maską lub zastosować jakiś szampon bez SLS:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też z objętością lepiej, choć to się czasem kłóci z moją długością :))

      Usuń
  12. U mnie totalnie ta metoda nie zdała egzaminu :( Do loków jest idealna, ale niestety nie moich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę w końcu spróbować tej metody. A znasz może jeszcze inną odżywkę emolientową, która nadaje się do mycia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kallos Color albo Omega :) Świetne i dość emolientowe są też odżywki Joanna bez spłukiwania, bardzo dobrze nadają się do mycia :)

      Usuń
  14. Myłaś kiedyś włosy odżywkami z Nivei?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W większości się nie nadają :) Za dużo gorzej zmywalnych silikonów i brak substancji myjących lub ich mała ilość :)

      Usuń
    2. Ja myłam Long Repair i Volume i bardzo polecam :) Co do substancji myjących to jest tam betaina cocoamidopropylowa, więc odżywka bardzo nieźle się pieni! Tylko są wycofywane, jeszcze w Tesco można je znaleźć.

      Usuń
    3. Ponoć zostają ale ze zmienionym składem :) Jak Ci pasują to super, liczy się efekt :)

      Usuń
  15. Ja mam zawsze przyklap po myciu odżywką. Albo od razu, albo po 3h, co jest jeszcze bardzie frustrujące, bo po myciu myślę sobie: o, super wyglądają! Potem nie patrzę w lustro przez 3h i nagle zauważam przyklap jak po liźnięciu jęzorem krowy i smętne strąki. Ale za to u mnie sprawdza się mycie metodą OMO, do czego też wykorzystuję kallosy, a jako szampon - facelle.
    PS Fajne masz to futerko na szafce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Futerko na podłodze :D No właśnie tak to jest z tym myciem odżywką, że albo bomba albo na odwrót.

      Usuń
    2. Zmyliło mnie lustro :D Tak czy siak bardzo fajne.

      Usuń
  16. Myłam włosy samymi odżywkami przez około dwa miesiące. Najczęściej były to produkty Nivea Long Repair i Fructis Grow Strong, one dawały najlepsze efekty, świetnie oczyszczały i jednocześnie włosy były nawilżone, gładkie zdyscyplinowane, zazwyczaj później nie wymagały dodatkowego nawilżenia. Minusem u mnie było zdecydowanie szybsze przetłuszczanie się-włosy wymagały już mycia co drugi dzień, aktualnie myje włosy co 3-4 dni. Jeśli chodzi o oczyszczanie szamponem to robiłam to raz na dwa tygodnie, a to moim zdaniem i tak za często i nie do końca potrzebnie. Koniec końców odstawiłam tą metodę z racji tego, że mycie włosów w ten sposób było dla mnie jednak bardziej czasochłonne (i niekoniecznie ekonomiczne- odżywki 200 ml szły jak woda)-odżywki jednak nie pienią się tak jak szampon i trzeba się trochę natrudzić żeby przyzwoicie je oczyścić, a ja urodziłam dziecko i wiadomo-każda sekunda jest cenna i byle szybko :D Nie wiem czy to zasługa mycia odżywką, czy olejowania, które dopiero po półtora roku zaczęło nagle przynosić rezultaty, czy hormonów związanych z ciążą, ale moje włosy obecnie są w świetnym stanie: są grubsze, mniej wypadają, błyszczące, da się je ogarnąć (wcześniej były rzadkie, cienkie, okrutnie puszące się i niezmiernie przesuszone). Odżywką myje raz na jakiś czas, kiedy moje włosy mają gorsze chwile i nie mam ochoty ich dodatkowo przesuszać szamponami. Także tak, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Mycie trwa znacznie dłużej i faktycznie odżywki zużywają się super szybko, dlatego kupuję te po 1000 ml :)) Często tak bywa, że pielęgnacja daje nagle efekty po dłuższym czasie, u mnie też tak było :)

      Usuń
  17. Najdłużej myłam włosy odżywką 3 razy pod rząd :D Muszę spróbować na nieco dłużej zrezygnować z szamponu :) Swoją drogą czy maska serii z miodem i migdałami nada się do tego? Bo niedawno ją kupiłam i mimo tego, że podzieliłam się z nią z kuzynką to mam obawy czy zdążę ją zużyć w tradycyjny sposób przed końcem terminu ważności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, faktycznie zapomniałam o niej. Muszę kupić i przetestować jak by się sprawdziła przy takim dłuższym myciu :) Teoretycznie zawiera dimethicone ale to silikon łatwo zmywalny i ja osobiście uważam, że nie trzeba zupełnie wykluczać ich w odżywkach do mycia :)

      Usuń
  18. Moje włosy są cienkie, proste, niskoporowate i bardzo podatne na obciążenie. Testowałam mycie ich odżywką, niestety już po jednym takim myciu łapały oklap. Testowałam właśnie tego Kallosa, Mrs Potters z aloesem i balsam myjący Sylveco. Pozostawiam tą metodę na specjalne okazje - mycie balsamem jest idealne w wakacje, gdy włosy są bardzo suche od słońca i morskiej wody a przez resztę roku - gdy chcę między zwykłymi myciami odświeżyć je, np. po basenie, gdy zaliczą oklap od wiatru czy wilgoci albo złapią niechciany zapach. Ale wtedy i tak następnego dnia muszę je umyć szamponem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka awaryjna metoda jest również przydatna :)

      Usuń
  19. Nigdy nie myłam włosów odżywką i raczej nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wpis, może w końcu wypróbuję na moich włosach. Marto, chętnie przeczytalabym szersza listę odżywek i masek którymi można myć włosy. Po czym w składzie stwierdzasz że ma ona substancje myjące?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym poście wypisałam składniki, które mieć musi: http://www.urodaiwlosy.pl/2014/02/dlaczego-mycie-wosow-odzywka-moze.html

      A nie powinna mieć ciężkich silikonów, ja osobiście dopuszczam te łatwo zmywalne :) Nadaje się do tego większość Kallosów, balsamy Mrs Potters (choć ja nie lubię), odżywki bez spłukiwania Joanna i wiele, wiele innych :) Zazwyczaj te najtańsze mają odpowiednie składniki.

      Usuń
  21. Niestety ta metoda nie jest dla wszystkich. Osoby posiadające z natury szybko przetłuszczające się włosy nie będą z tej metody zadowolone. Polecała bym ja dla osób o suchych włosach, które nie mają problemu z przetłuszczaniem, a ich mycie ogranicza się min. razy w tygodniu. U mnie metoda się nie sprawdza z tego względu, że po umyciu odżywką włosów są świeże tylko przez chwilę. Odczuwam dyskomfort na skórze głowy, że nie została dosyć dobrze oczyszczona. Wybieram szampony raczej te bez SLS i najlepiej się sprawdza Biolaven oraz co jakiś czas szampon Head&Shoulder, który świetnie oczyszcza skórę głowy, bez podrażnienia oraz wysuszenia skóry głowy.
    Kiedyś próbowałam myć odżywką na brzozowym propolisie lub odżywkami z Alverde ale efekty były marne.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież odżywka na brzozowym kompletnie się nie nadaje do mycia.

      Usuń
  22. Jakiego blendera używasz? Nie wiem na jaki się zdecydować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ten co się pojawia co jakiś czas w Lidlu i jestem zadowolona, do smoothie nie potrzebujesz nie wiadomo czego :))

      Usuń
  23. Jeszcze nie słyszałam o podobnej metodzie, ale brzmi ciekawie! Boję się jednak, że w przypadku moich cienkich włosów skłonnych do przeciążenia będzie to za wiele i uzyskam po prostu coś strasznego-tłustość zamiast gładkości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować :) Do takich włosów dobra jest odżywka bez spłukiwania Joanna z zieloną herbatą, oczywiście do mycia :)

      Usuń
  24. Zrobisz tag co jest w mojej kosmetyczce? :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szamponu nigdy nie odstawiałam, ale używam jedynie tych delikatnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej Marta :) A myślisz, że Kallos Multivitamina nadałby się do mycia? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Czy olej kokosowy tłoczony na zimno jest odpowiedni do olejowania włosów oraz do skóry twarzy? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. czy maska kalosa bananowa sie nada? oraz czy szampon nivea long reapir lub intesiv repair nada sie do mycia co 2-3 dni dla wlosów przetłuszczajacych sie i lubiacych przyklapnąc u nasady. znasz moze jakis sposób na długotrwała obietosc? suszenie z glowa w dól daje jedynie efekty na 1 dzien. jaka moze byc przyczyna strasznego kołtunienia sie wlosow na długosci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bananowa tak, a co do szamponów Nivei, to moim zdaniem nie są one odpowiednie dla włosów przetłuszczających się. Mają dużo kondycjonerów, silikony, olejki... to nie wpłynie na pewno pozytywnie na świeżość włosów tego typu. Dla objętości najlepiej przestawić się na szampony bez kondycjonerów, suszyć włosy suszarką w dół, wałki rzepowe duże też są przydane :) A przyczyn może być wiele, od złej pielęgnacji po zniszczone końce, których łuski haczą o siebie i plączą się, podetnij końce :)

      Usuń
  29. Witaj Marto, mam wstydliwy problem.. mam bardzo ciemne włoski tzn "wąsik" oraz miejscowe pojedyńcze włoski na brodzie, stosuje plastry jednak nie zdają one u mnie egzaminu gdyż włoski odrastają mi po 2 dniach, wyrywałam pęsętką włoski na brodzie i niestety rosły jeszcze grubsze czarne.. robiłam badania i wszystkie hormony mam w normie. Na depilacje laserową mnie nie stać, czy znasz jakis sposób aby osłabić/rozjaśnić włoski. Może jakis sposób odzywiania moze to zniwelować. Dodam ze problem owłosienia wystepuje u mnie również na nogach - musze golic nogi codziennie a i tak nie są one idealnie gładkie, o bikini juz nie wposmne :(.. depilatod odpada, bo za bardzo boli tez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie ma żadnego sposobu na osłabienie owłosienia. Gdybyś chciała osłabić je jakoś od wewnątrz to musiałabyś się źle odżywiać co oczywiście wpłynęłoby też na rzęsy, brwi, włosy na głowie... Jedyną opcją jest rozjaśnianie specjalnymi kremami typu http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6566 ale są też inne w różnych cenach. Ja na Twoim miejscu rozważyłabym jednak uzbieranie pieniędzy na laser. Obecnie w wielu miejscach można znaleźć jeden zabieg za 99 zł, choć pewnie byłoby trzeba wykonać kilka. Za dużo opcji nie masz bo albo rozjaśnianie, albo depilacja woskiem co dwa dni lub laser, niestety.

      Usuń
    2. z tym laserem probowałam na pachy już i niestety po 7 zabiegach 0 efektów.. i tak robiłam tym diodowym nie tym IPL, wiec póki co nie chce próbowac kolejny raz, skoro zadnych efektów u mnie nie widac :( dziekuje za pomoc

      Usuń
  30. Niestety, próbowałam tej metody i jednak na moich przetłuszczających się włosach nie sprawdziła się .. Bynajmniej próbowałam. Może wrócę do tej metody jeszcze w przyszłości :) chciałam Ci podziękować bo za Twoją radą kupiłam sobie tonik z Bielendy i jest suuuper :) mam pytanko a propo tego tonik stosuję tylko w strefie T a micel na resztę buzi, i tu mam problem bo na moich policzkach bliże ucha mam czerwone plamki i nie wiem jak sobie z tym porodzić ??:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie jest to przypadkiem wina niedokładnego spłukiwania żelu? :)

      Usuń
    2. nie zwróciłam na to uwagi nawet, musze sie przyjzec temu :) ale do mycia stosuje emulsje ;p

      Usuń
  31. woooow kurde... musze wypróbować kiedyś przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj Marta, powiedz mi proszę, czy hennowane włosy można rozjaśniać? chciałabym zrobić coś takiego, by włosy rudo-brązowe miały delikatne rzadkie pasemka-refleksy. Staram się dbać o włosy i poza henną nie "niszczę/ruszam" ich inaczej. co radzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można :) tylko jeśli na dobre kilka miesięcy odstawisz hennę, to ewentualnie wtedy :)

      Usuń
    2. Okej, czyli sobie odpuszcze. Moge jakos innym sposobem zrobic refleksy, zeby wlosy nabraly trojwymiarowosci?

      Usuń
    3. Możesz spróbować zrobić refleksy henną :) albo rozjaśnić rumiankiem, miodem. :)

      Usuń
  33. Nie stosowałam odżywki zamiast szamponu, pomyślę nad tym

    OdpowiedzUsuń
  34. Jeszcze nie używałam odżywki zamiast szamponu, ale przy moich suchych włosach to rozwiązanie mogłoby dać świetny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  35. mieszkasz z chłopakiem?

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej:) Mam cere suchą, słonną do zapychania. Stosuje krem sylveko brzozowy (ten w tubce, nie sloiczku) i nawet on mnie lekko zapycha. Do tego ED+ oraz częste peelingi. Niestety czuje ze moja cera jest bardzo przesuszona, liczne suche skórki które niestety wygladaja bardzo brzydko. Czy wiesz jak temu zaradzic, oraz moze polecisz jakis krem nawilzajacy nadający sie pod makijaż i cos innego bardziej najwilzajacego na noc, co nie bedzie zapychać. brzozowo nagietkowy w sloiczku odpada, bo po nim to była masakra!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używasz sls do mycia? U mnie stosowanie sls = przesusz mimo każdego kremu :) ja pod makijaż lubię np. żelowe kremy jak ten żel-krem z Yves Rocher, oni też mają dobry gęsty krem nagietkowy. Pod makijaż też ewentualnie klasyczny Cetaphil :) albo żel aloesowy. Ciężko stwierdzić, co nie zapcha. Dla mnie odkryciem jest ten krem 25% shea z loccitane, ale zdaję sobie sprawę, że jest drogi więc może http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=46690

      Usuń
    2. Używam żelu z biedronki do mycia twarzy, on chyba nie zawiera SLS, peeling z sylveco ten pomarańczowy to chyba wersja nagietkowa, płyn micelarny garnier oraz psikam sie czasami woda termalna uriage

      Usuń
    3. czy te kosmetyki sa ok?

      Usuń
  37. Nigdy nie odważyłam się na stosowanie tej metody, musiałabym wypróbować jak mam wolne ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej. Mam starszny problem a mianowicie smierdzi mi skora glowy. Przy kazdym ruchu, schyleniu czuc okropny zapach... Mylam wlosy zawsze szamponami z SLS. Poszperalam w internecie i przeczytalam, ze to moze byc grzyb. Wedlug polecen zakupilam nizoral. Mylam nim wlosy jakies 7 razy a problem sie nasilil. Myje wlosy co 3 dni i naprawde dbam o higiene ale problem nie ustepuje. Prosze Was dziewczyny o pomoc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować dodawać olejku herbacianego do szamponu a najlepiej robić sobie też takie kuracje, nakładając na godzinę na skórę głowy łyżkę dowolnego oleju z 10 kroplami olejku herbacianego. Olejek herbaciany ma silne właściwości przeciwgrzybiczne, a jeśli nie pomoże to koniecznie do lekarza.

      Usuń
  39. Masz przepiękne włosy, przyglądam się Twoim wpisom już od pewnego czasu ale jeszcze nie zabierałam tu głosu. Przyznam, że dzięki Tobie odkryłam że istnieje coś takiego jak sesa :) Jak tylko skończę kurację Jantarem to biorę się za ten olejek. O myciu odżywką słyszałam, ale jeszcze nie próbowałam. Jednak od długiego czasu myję włosy metodą OMO a dwa razy w tygodniu przed pierwszym O nakładam na włosy jeszcze olej. Gdy przechodzę do szamponu to lekko zwilżam włosy z nałożoną odżywką i nakładam na nie szampon rozrobiony z wodą, a więc swoje kosmyki myję jednocześnie odżywką i szamponem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OMO to też świetna sprawa, szczególnie dla włosów, które z jakiegoś powodu nie lubią mycia odżywką :)

      Usuń
  40. Mam tą odżywkę w domu :) Nie słyszałam o takiej metodzie, ale z tego co piszesz - warto spróbować :P Nie wyobrażam sobie mycia włosów bez szamponu.. Ale kto wie, spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Prześliczne masz włosy :)
    Długie lata myłam włosy odżywką, szampon szedł w ruch dosłownie raz na 2-3 tygodnie :)
    Ostatnio jednak mocno spadła mi porowatość i odstawiłam mycie maską na rzecz delikatnego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. U mnie to się kompletnie nie sprawdza. :( Mam tak zniszczone włosy, że wszystko głęboko włazi mi w uszkodzenia i zostaje tam na długo. W efekcie jak użyję za dużo kosmetyku czy używam jakiejś odżywki bez spłukiwania zbyt często, a niedokładnie umyję włosy, robi mi się niezły tłuszcz na głowie - włosy się dosłownie LEPIĄ. Mam tak tylko kiedy mam rozjaśnione włosy. :( Także nie dość, że myję włosy codziennie to jeszcze dwukrotnie nakładam i spłukuję szampon... Ale jestem zadowolona z takich efektów, bo włosy są lekkie. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak wyglądała Twoja 18-stka? Uważasz, że ważne wydarzenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrobiłam urodziny w mniejszym gronie znajomych. Dostałam od rodziców pieniądze na organizację 18nastki ale zamiast imprezy na x-dziesiąt obcych w połowie osób wolałabym kupić coś sobie i poświętować z najbliższymi znajomymi :) Dziś bym pewnie zrobiła tak samo, nie uważam tego za jakieś niesamowicie ważne wydarzenie, bo urodziny jak każde inne :) Ale bardzo miło wspominam okres osiemnastek bo byłam na wielu bardzo fajnych imprezach.

      Usuń
  44. Niedawno rozpoczęłam mycie włosów odżywką. Dla mnie jest to idealna metoda i spa dla moich suchych włosów. Ponadto odziwo włosy mniej się przetłuszczają, a skóra głowy nie swędzi. Zobacze jak sie sprawdzi przy dłuższym stosowaniu, ale już wiem że warto wybróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Do mycia Kallosy są super :) Ja używałam różnych Kallosów na skalp a na resztę włosów wystarczała zwykła odżywka. Warto od czasu do czasu używać metody kubeczkowej do umycia włosów szamponem, kiedy potrzebują skutecznego, ale jednocześnie delikatnego dla skóry głowy oczyszczenia ;)
    Po 4 miesiącach (m.in) mycia maską część moich włosów zmieniła porowatość z wysokiej na średnią w kierunku niskiej i same Kallosy wykorzystywane do mycia niestety je obciążają i teraz muszę dodawać do nich łyżeczkę zwykłego "rypacza" :P
    + mycie odżywką jest świetną alternatywą mycia szamponem dla alergików! ja się na nie zdecydowałam, bo chciałam delikatniej oczyszczać skórę głowy, a nie mogę używać szamponów dla dzieci/myjadeł przez uczulenie na betainę kokamidopropylową, jedynym rozwiązaniem były odżywki albo szampony organiczne. Ze względów ekonomicznych wybrałam odżywki/maski i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, bo widocznie wpłynęły na kondycję moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  46. mój absolutny hit do mycia to kallos serical crema al latte. Podnosi włosy u nasady, sprawia że są bardzo miękkie i sypkie. O dziwo, nie sprawdza się dla mnie jako maska, a tę metodę mycia pokochałam gdy usiłowałam go w jakikolwiek sposób zdenkować:) kallos color nie sprawdził się e tej roli. Wybieram tylko maski do mycia i szampony bez silikonów. Odwieczny przesusz zażegnany:)))

    OdpowiedzUsuń
  47. czy sprawdzilaby sie maska kallos-keratin,do mycia wlosow?

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam takie pytanie, jak do siebie (i urody) dopasować bronzer z różem? właściwie zależy mi tylko na podkreśleniu konturu twarzy, sam róż wystarczy? czy bronzer bahama mama współgra z nude albo rose od AM?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontur twarzy to raczej bronzer :) róż nadaje koloru, życia, podkreśla policzki. Dla mnie osobiście bronzer to must have przy każdym makijażu a po róż nie sięgam zawsze, czasem odpuszczam :) Bronzer raczej zawsze będzie współgrał z każdym różem o ile nie będzie jakiś super ciepły, ale taki to też mało komu pasuje. :) Także te połączenia o których piszesz też są ok. Co do doboru różu do urody, ja jestem zwolenniczką zasady ciepła uroda ciepły róż i na odwrót. Kontrast też czasem dobrze wygląda, ale to trzeba wybrać odpowiedni kolor.

      Usuń
  49. Zdesperowana Panna Młoda26 lutego 2016 15:27

    Witaj Marto.
    Proszę o radę. Za pół roku biorę ślub i nie potrafię poprawić kondycji moich włosów. Moje włosy są dosyć długie, za łopatki. Od jakiegoś roku czytam i stosuje porady z blogów o włosach ale mam wrażenie, że na moje włosy nic nie działa. Są suche, puszą się niemiłosiernie pod wpływem wilgoci, są zniszczone na końcach mimo regularnego podcinania. Mam wrażenie, że po tygodniu wizyty u fryzjera znów są porozdwajane. Do tego w ogóle się nie układają, plączą - podejrzewam, że dlatego że są porozdwajane i zachaczają o siebie. Dodam, że kiedyś przez wiele lat używałam prosownicy. Teraz staram się jej unikać. Napewno pozostawiła po sobie pobojowisko ale staram się obcinać włosy aby pozbyć się zniszczeń. Do tej pory muszę używać suszarki z ciepłym nawiewem bo inaczej mam puch na głowie i się nie ułożą. Na tą chwilę stosuje olej na włosy, maski do włosów porowatych. Niestety nic się nie zmienia. Są suche i pozbawione blasku. Bardzo bym chciała, żeby w dniu ślubu wyglądały pięknie zwłaszcza, że planuję rozpuszczoną fryzurę. Proszę Cię o jakiej rady dotyczące pielęgnacji, jakiś plan działania. Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół roku to może być za mało. Ja też maniakalnie prostowałam włosy i ich stan zaczął powoli poprawiać się po dwóch, trzech latach, bo to niestety wymaga pozbycia się wszystkich spalonych prostownicą części. Jeśli stosujesz odpowiednie kosmetyki to wystarczy tylko czekać, bo to naprawdę wymaga czasu. Być może masz też złą dietę, pomyśl pod tym kątem. A myślałaś o keratynowym prostowaniu? U dobrego fryzjera nie zniszczy włosów ale sprawi, że będziesz miała w 100% pewność, że włosy będą wyglądać na ślubie dobrze. Tylko ja na Twoim miejscu wykonałabym już teraz zabieg, żeby zobaczyć, czy efekt Ci się podoba a dopiero przed ślubem drugi, żeby nie było niespodzianek :)

      Usuń
    2. Aha i spróbuj dodawać do maski/odżywki, którą nakładasz jak ostatnią, łyżeczkę dowolnego oleju, np. oliwy z oliwek :) i nakładaj taką wymieszaną z olejkiem mieszankę na 30 minut :) możesz też podgrzewać lekko włosy w ręczniku, taki zabieg powinien je zmiękczyć.

      Usuń
  50. Witaj Marto :)
    Zastanawiam się czy ten sposób mycia sprawdzi się przy łzs ? Przyznaję, że zdarza mi się używać mocnych szamponów, zatem czy odżywka ma szansę się sprawdzić wg Ciebie ?:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.