urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Długie i piękne rzęsy w 5 minut czyli wszystko o kępkach rzęs

Od kiedy pokazałam Wam przy paru okazjach kępki rzęs, dostałam od Was sporo komentarzy i maili z prośbą o post na ich temat. Zadawałyście mi dużo pytań, m.in. o to jakie kępki rzęs kupić, czy lepsze są kępki rzęs czy rzęsy na pasku, jak nakładać i jak długo utrzymują się kępki rzęs oraz wiele innych. Dziś postaram się pokrótce odpowiedzieć na najistotniejsze w tej kwestii pytania. Pokrótce, bo kępki to naprawdę bardzo łatwa sprawa :)



Na wstępie nie mogłabym nie powtórzyć, że uwielbiam efekt, jaki dają kępki - piękny ale przede wszystkim naturalny. Przetestowałam już sporo zarówno kępek oraz rzęs na pasku i zdecydowanie wybieram te pierwsze - nie tylko na większe wyjścia, ale również czasami na co dzień, właśnie.

Jakie kępki rzęs oraz jaki klej kupić?

Kępki można kupić dziś praktycznie w każdej drogerii. Sama przetestowałam zarówno te najtańsze (chińskie), nieco droższe ale wciąż tanie (Catrice, Top Choice, Donegal, Essence) i droższe jak Inglot czy Ardell. Pomiędzy nimi są mniejsze i większe różnice, a do najistotniejszych (poza ceną) należy komfort użytkowania, bo przykładowo chińskie łamią się i wyginają, miękkość oraz widoczność na oku. Najbardziej polecam kępki Inglota, Ardell oraz Catrice. Jeśli chodzi o klej - tylko i wyłącznie Duo Inglota. Ja używam wersji przezroczystej, bo nie wymaga ona robienia kreski eyelinerem aby ukryć klej Jeśli kupicie kępki z gotowym klejem w zestawie, najlepiej od razu go wyrzućcie i nawet nie próbujcie przyklejać ich za jego pomocą. Prawdopodobnie kępki odpadną Wam w samym środku imprezy o ile zdążycie w ogóle się w nich pokazać :) Duo trzyma za to perfekcyjnie i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, aby jakaś kępka mi odpadła. Jeśli chodzi o ceny kępek rzęs, to ceny wahają się od kilku złotych za paczkę do około 30:

Jak przykleić kępki rzęs?

Sprawa przyklejania kępek wydawać się może bardziej skomplikowana niż przyklejanie całych rzęs na pasku, jednak poza tym, że wymaga więcej czasu (w moim przypadku około 5 minut), jest paradoksalnie łatwiejsza, przynajmniej dla mnie. W przypadku całych rzęs zazwyczaj muszę zrobić przynajmniej dwa podejścia zanim uda mi się idealnie dokleić pasek, nie licząc koniecznego skracania go do kształtu mojego oka. Aby przykleić kępki wystarczy wylać na coś odrobinę kleju Duo i poczekać minutę, dwie, aż nieco podeschnie, aby łatwiej "łapał". Kępkę łapiemy pęsetą, moczymy końcówkę delikatnie w kleju i przykładamy w miejscu, gdzie chcemy, aby się znajdowała, jak najbliżej nasady rzęs. W razie potrzeby poprawiamy palcami, jeśli coś nam się przyklei krzywo :) Duo wiąże finalnie dopiero po chwili, więc po przyłożeniu kępki mamy jeszcze czas na ewentualne poprawki. Ja zazwyczaj doklejam kępki po pomalowaniu swoich naturalnych rzęs. 



Na zdjęciu wyżej mam tylko cztery kępki w zewnętrznym kąciku dla ogólnego zagęszczenia rzęs i bardziej kociego wyglądu oka - to mój ulubiony sposób ich doklejania, nadaje się na co dzień i nie rzuca się bardzo w oczy jako coś sztucznego, za to bardzo zmienia wygląd oczu. Rzadko doklejam kępki na całym oku, choć wtedy efekt jest równie ładny, ale dla mnie nieco zbyt widoczny. Przy doklejeniu ich w zewnętrznym kąciku zbieram za to komplementy odnośnie "moich rzęs" a nie coś na zasadzie "dokleiłaś rzęsy?" :)

Czy kępki rzęs są jednorazowe? Jak je ściągnąć?

I tak, i nie. W moim przypadku są jednorazowe bo... jestem zbyt dużym leniem, aby usuwać je pojedynczo, czyścić z kleju i odkładać do pudełeczka, choć można oczywiście tak zrobić i cieszyć się każdą kępką wielokrotnie. Duo rozpuszcza się pod wpływem preparatów do makijażu, więc osobiście pozbywam się kępek z resztą makijażu za pomocą po prostu wacika z mleczkiem czy płynem micelarnym. Nie wymaga to ani odrywania ani ciągnięcia, wszystko schodzi łatwo i perfekcyjnie. 

Czy kępki niszczą rzęsy?

Z mojego doświadczenia wynika, że nakładanie kępek od czasu do czasu czy nawet np. raz w tygodniu w żaden sposób nie wpływa na naturalne rzęsy. Nie niszczy ich oraz nie wzmaga wypadania. Szczerze mówiąc nie wiem, jak byłoby to w przypadku ich codziennego doklejania. Jeśli któraś z Was ma w tej kwestii doświadczenie, chętnie się dowiem :) Samo nakładanie kępek w normalnej (nie dzień w dzień) częstotliwości, nie jest żadnym zagrożeniem dla naturalnych rzęs. 





Dajcie koniecznie znać, czy macie doświadczenie z kępkami i czy lubicie je podobnie jak ja. A może przekonałam Was do spróbowania po raz pierwszy? :) Jeśli macie jakiekolwiek pytania, piszcie w komentarzu :)

32 komentarze:

  1. Ja nigdy nie używałam kępek ale chyba kupię sobie na probę bo efekt faktycznie naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pytanie z innej beczki: kiedy kończysz studia i gdzie chciałabyś pracować (w Polsce czy za granicą)? Jeśli w Polsce to zostajesz przy Opolu/Wrocławiu, czy marzy ci się zmiana?:) MM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie mam sprecyzowanych planów. Lubię Opole i lubię Wrocław, więc nie miałabym nic przeciwko pozostaniu w którymś z tych miast :) Kończę studia za 2 lata, zaczęłam teraz magistra. W ciągu dwóch lat tyle może się zmienić, że biorąc pod uwagę to jakie zmiany zachodzą w moim życiu do tej pory to równie dobrze mogę być za ten czas na Jamajce :D

      Usuń
  3. A te chińskie na początek mogą być czy zupełnie odradzasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą być ale tylko pod warunkiem, że nastawisz się na niedogodności :P

      Usuń
  4. Zrobisz post o tym macu?

    OdpowiedzUsuń
  5. W zeszłym roku na sylwestra miałam sztuczne rzęsy, efekt był wow, ale chyba 10 minut próbowałam je sobie przykleić :D do kępek się przymierzam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam, ale planuję kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kępek nigdy nie brałam pod uwagę, ale w związku z tym, że przyklejanie całych pasków wychodzi mi nieumiejętnie może czas rozejrzeć się za kępkami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A może zrobiłabyś post o swoim codziennym makijażu bo chyba takiego nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używasz może coś na paznokcie? Olejków/odżywek? Może polecasz jakąś dobrą odżywkę albo suplementy bądź zioła na włosy i paznokcie? Czy po zmianie żywności na lepszą zauważyłaś wyraźniejszą poprawę w kondycji włosów i paznokci? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam obecnie ale od czasu do czasu robię sobie kurację olejkami :) http://www.urodaiwlosy.pl/2013/07/efekty-po-miesiacu-olejowania-paznokci.html

      Polecam coś z cynkiem i wapniem :) np. coś takiego. https://www.aptekaolmed.pl/pol_pl_BIOTTER-WAPN-MAGNEZ-CYNK-z-witamina-D3-60-tabletek-15410_1.jpg

      po zmianie diety widziałam ogromną różnicę :)

      Usuń
    2. Polecasz może jedzenie orzechów na zdrowe paznokcie? Czytałam, że ponoć są bardzo zdrowe :)

      Usuń
    3. Jasne, orzechy są ogólnie dobre na wszystko :) Najlepiej jeść je codziennie.

      Usuń
    4. Kupuje nieraz z Rossmana - świetne są brazylijskie ( przez selen) :) i w Auchan często kupuję tylko jakoś boję się, że tam te orzechy nie są zbyt zdrowe.

      Usuń
  10. Świetny post, bo nie mam doświadczenia ze sztucznymi rzęsami, jakoś zawsze się im opierałam, a teraz chcę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki płyn / żel / mleczko do demakijażu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj pisałam o lubianych przeze mnie delikatnych żelach: http://www.urodaiwlosy.pl/2015/02/8-delikatnych-produktow-do-mycia-twarzy.html

      A tu w drugim punkcie o produktach oczyszczających: http://www.urodaiwlosy.pl/2015/05/co-kupic-w-zwiazku-z-40-na-pielegnacje.html

      Mleczek nie lubię, a z płynów mogę polecić jeszcze Biodermę, Be Beauty z Biedronki :)

      Usuń
  12. używałam, naprawdę wygodna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie wykańczam dwie paczki chińskich, jednak u mnie średnia długość wypadają jak te najdłuższe ;) więc mam nauczkę na zaś, żeby albo kupować mix rozmiarów, albo decydować się na te mniejsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta średnia długość jest ok albo najdłuższa ale wtedy dla efektu WOW :)

      Usuń
  14. jakie plany na sylwestra kochana? co w tym roku na mikołaja/pod choinke kupujesz chłopakowi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie mam planów :) A o prezentach nie mogę pisać bo jeszcze przeczyta :P

      Usuń
  15. jeszcze nie używałam, nie wiem czy nie bałabym się że odpadną mi podczas rozmowy z kimś, chyba myślałabym tylko o tym, ale muszę spróbować a co tam, efekt śliczny u Ciebie!
    Ka Gie

    OdpowiedzUsuń
  16. ja bardzo lubię połówki :) wygodniej mi się nakleja niż kępki

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie dziś kupiłam opakowanie różnej długości kępek z Ardell - do makijaży świątecznych i sylwestrowego. ;) Wcześniej miałam Demi Wispies i byłam całkiem zadowolona, ale kiedy już były mocno znoszone dałam im ostatnią szansę, pocięłam je i... zrobiłam z nich coś na kształt kępek. Efekt tak mi się spodobał, że postanowiłam tym razem nie brać rzęs w pasku a kępki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co byś doradziła na studniówkę? Kępki czy rzęsy na pasku ( z Ardell). Już niejednokrotnie miałam kępki ale zastanawiam się nad całymi, bo wydaje mi się że efekt jest bardziej zauważalny, a dodam że mam opadającą powiekę i bardzo krótkie rzęsy, dlatego rzęsy robią "największą robotę". Obawiam się tylko że na pasku mogą mi się w trakcie odkleić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kępki ale w większej ilości i w trzech/dwóch długościach :) Ewentualnie Adrell na pasku ale takim przezroczystym typu Accents 301 lub połówki :) Moim zdaniem na opadającej powiece rzęsy na tradycyjnym pasku nie wyglądają dobrze :) Wiem co mówię, bo choć nie mam opadającej powieki to mam głęboko osadzone oczy i rzęsy na grubym pasku zabierają i tak już mało miejsca, podobnie jest z opadającą powieką - za dużo w tym kąciku się dzieje. Kępki lub coś typu tych Ardell 301 wyciągną za to oko i otworzą, zamiast przytłoczyć :)

      Usuń
  19. Dlugo zastanawiałam się, jak mam rozwiązać kwestię makijażu na studniówkę, zeby nie wyglądać jak "stara malutka". Teraz już wiem - kępki! Przekonałaś mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.