urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

piątek, 5 czerwca 2015

Perfekcyjne nogi na lato - St. Moriz rajstopy w sprayu

Na pewno większość Was słyszała o produkcie, jakim są rajstopy w sprayu. Najpopularniejszymi są zdecydowanie te od Sally Hansen, jednak dziś chciałabym Wam pokazać tańszą alternatywę, rajstopy w sprayu St. Moriz. Kosztują zdecydowanie mniej niż SH, a efekt jaki dają jest ten sam, czyli nogi o pięknie ujednoliconym kolorycie, bez pajączków, żyłek, siniaków czy przebarwień. 


Rajstopy w sprayu to produkt, który ma imitować efekt prawdziwych rajstop, czyli po prostu lekko kryć. Osobiście nie wyobrażam sobie noszenia rajstop latem, więc taka alternatywa zdecydowanie mi odpowiada. W praktyce jest to po prostu bardzo trwała mgiełka koloru, która pokrywa różnego rodzaju niedoskonałości na skórze nóg i nie tylko, gdyż rajstopy można stosować również na inne partie ciała. Jest to produkt idealny na letnie, bardziej oficjalne wyjścia lub na każdą sytuację, w której chcemy, aby nasze nogi wyglądały idealnie :) Efekt naprawdę jest widoczny zaraz po użyciu. Rajstop St. Moriz używałam już podczas poprzednich sezonów, jednak od niedawna pojawiły się w Douglasie (KLIK), co bardzo mnie cieszy, gdyż w końcu bez problemu można dostać je stacjonarnie. Dodatkowo obecnie są w atrakcyjnej cenie w ofercie miesiąca KLIK. Na zdjęciach wyżej widzicie już pełen efekt po nałożeniu rajstop i odczekaniu kilku minut do ich wyschnięcia.


Produkt nakładamy na suchą i oczyszczoną skórę podobnie jak samoopalacz czy balsam, choć rajstopy mają zdecydowanie bardziej suchą konsystencję. Producent zaleca zastosowanie specjalnej rękawicy, choć moim zdaniem nie jest to zupełnie konieczne. St. Moriz nie robi w ogóle smug i zwykłe, dokładne roztarcie go ręką zdecydowanie wystarcza. Osobiście wolę aplikować do prosto z opakowania na nogi a potem rozsmarowywać dłonią, choć wiem, że część osób nanosi go najpierw na rękę. Rajstopy po kilku minutach zasychają i utrwalają się, dzięki czemu są odporne na dotyk, wycieranie, otarcia czy np. pot. Nie polecam jednak kąpania się w nich w basenie czy jeziorze, gdyż mogą się po prostu zmyć. Produkt nie brudzi ubrań pod warunkiem, że nie nałożymy ich zaraz po aplikacji. W przypadku białych kolorów radzę jednak uważać. Rajstopy zmywają się bez problemu wodą z mydłem czy żelem. Pachną ładnie, jak tradycyjne olejki do opalania. To nie samoopalacz, więc rajstopy pozbawione są charakterystycznego zapachu.


Wyżej widzicie efekt po zastosowaniu rajstop i solo. Po prawej stronie możecie podziwiać mojego przepięknego siniaka na udzie :) Zdecydowanie widać również, że koloryt nogi po lewej jest ujednolicony, bez żadnych żyłek czy przebarwień, choć efekt sam w sobie jest dość naturalny i można go stopniować. Jeśli chodzi o sam kolor preparatu, to dla mnie mógłby mieć nieco bardziej oliwkowy odcień, ale większości Polek powinien pasować bez problemu. W Douglasie jak i online widziałam tylko odcień Medium i szczerze mówiąc wydaje mi się, że jest on jedynym dostępnym. Jest to jednak dość uniwersalny kolor, na pewno nie zbyt ciemny. Dla mnie wręcz za jasny w momencie, gdy moje nogi trochę się już opalą, więc osoby o jaśniejszej karnacji powinny być zadowolone przez cały sezon. Produkt jest dość wydajny, obecnie kosztuje 25 zł w Douglasie (KLIK).

PS oto lista maili, których właścicielki zdobywają żele z poprzedniego rozdania :) Popołudniu napiszę do Was maila z prośbą o adres do wysyłki.

kajaaa22@
avetha@
s.pyszkiewicz@
anetus1712@
kmj0901@
zemlak1@
aniak1808@
lolaw@
marta-mh@
claudia1995@

58 komentarzy:

  1. Gratuluję zwycięzcom. :)
    Faktycznie ładny efekt, chyba kiedyś się skuszę na któreś rajstopy, bo mam bardzo dużo do ukrycia - pajączki, siniaki, blizny, przebarwienia, zadrapania... :( Tylko problem w tym, że ja jestem dosłownie biała i mogłyby być dla mnie za ciemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie by były :) ale SH ma jaśniejsze, bo większą gamę kolorów :)

      Usuń
  2. Ale zgrabne nóżki ;)
    Chyba powinnam wypróbować rajstopy w sprayu, skoro tyle osób je sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym się mimo wszystko bała że takie rajstopy mogą brudzić

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się męczę z samoopalaczami na wesele kuzynki, a całkiem zapomniałam o rajstopach! Kupię na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam SH i byłam mega zadowolona , więc i skuszę się na te :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, przydałby mi się taki produkt bo jestem blada jak ściana;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny produkt. Jeszcze nigdy nie używałam rajstop w sprayu, ale mamy zamiar w te wakacje w końcu ich użyć:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam, że te rajstopy są aktualnie w promocji w Douglas, będę musiała je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam je właśnie w Douglasie, według mnie są o wiele gorsze od Sally Hansen, bardziej suche i kolor jest dość sztuczny. U Ciebie na nogach wyglądają dobrze, ja po rozsmarowaniu nie miałam takiego ładnego efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem dość ciemna naturalnie :) ale również ubolewam nad tym, że kolor nie jest w 100% taki, jaki bym chciała :)

      Usuń
  10. Za 3 tygodnie idę na wesele, więc odrobinę opalenizny się przyda. Jednak mam małe obawy, czy aby takie rajstopy w spray po prostu "nie spłyną"? A polecasz któryś z samoopalaczy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinny :) chyba, że wyjątkowo jakoś się spocisz, choć powinny wytrzymać. Ewentualnie możesz wziąć ze sobą chusteczki nawilżane, bo w razie czego poradzą sobie z ich zmyciem po prostu czy z jakimiś poprawkami

      Usuń
  11. Ciekawy produkt. Też ostatnio myślałam jak by tu swoje nogi córki młynarza opalić;). Sesja męczy, więc opalać się nie ma jak, ale myślę, że na jakieś wyjście to ten produkt w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na świeże powietrze się uczyć :D

      Usuń
    2. Połowa materiałów jest w wersji elektronicznej. Zbankrutowałabym gdybym miała wszystko wydrukować;). Jednak co mogę to czytam na balkonie (tylko jest on w cieniu;)).

      Usuń
  12. ja akurat nie używam rajstop w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zawsze chciałam takie rajstopy wypróbowac !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam Sally Hansen, są rewelacyjne, właśnie kupiłam duże opakowanie na ten sezon:-) uwielbiam je:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale zgrabne nogi! A efekt na skórze bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nawet nie słyszałam o czymś takim i nawet bardziej mnie to zachęciło do zakupienia i wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No muszę spróbować, ciekawe czy przez nie skóra się opala wiesz może? Bardzo ładny efekt na ładnych nogach. :-)
    Ka Gie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opala się :) ale nieco mniej, coś ala jak z filtrem około spf 7-10 :) jak cera pod podkładem :)

      Usuń
  19. A ja mam ładne nogi, nie potrzebuję tego :D Moim jedynym problemem jest to, że są.. za chude!

    OdpowiedzUsuń
  20. kosmetyk jak kosmetyk, ale jakie nogi! Napiszesz kiedys coś nt tego, jak dbasz o figurę, czy stosujesz jakąś dietę itp? ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. a teraz zupełnie serio, czym się różnią takie rajstopy w sprayu od samoopalacza? np. tego Sunozon, również w sprayu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym, że są jednorazowe, tzn. zmywają się od razu wodą z mydłem całkowicie :) A samoopalacz nie.

      Usuń
    2. No i dodatkowo, samoopalacz daje jedynie kolor a nie kryje.

      Usuń
  22. Ja wolę tradycyjne opalanie - jeżdząc na rowerze np :) Ale warto wiedzieć, że jest taki produkt awaryjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ile masz wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tak nie w temacie :) Zrobiłabyś kiedyś recenzje odżywek z biovaxa : NutriQuick lub 60 sekund ? Chciałabym wiedzieć, jaki rodzaj (do włosów przetłuszczających się, blond itd.) jest najlepszy, a czytanie składów mi nie idzie :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli je kupię to czemu nie, nie zamierzam jednak w najbliższym czasie kupować wszystkich :D

      Usuń
  25. Słyszałam już o tym wynalazku :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Haha nawet wysmarowane tym specyfikiem moje nogi perfekcyjne nie będą :P Ale pracuję nad nimi. Dla mnie odcień za ciemny, nogi mam białe jak mleko, a słońca unikam jak tylko mogę. W upały w miarę możliwości siedzę w pomieszczeniach (z klimatyzacją). Słońca naprawdę nie znoszę, ale jednak taka biała skóra mi się nie podoba i mi nie pasuje :( Muszę chyba się przekonać do słońca i częściej na nie wychodzić. Jednak nawał projektów z terminami oddania "na wczoraj" póki co skutecznie mi to uniemożliwia. 8-10h liczenia, pisania, szukania informacji w necie i nawet nie zauważam, kiedy robi się ciemno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj balsamów brązujących :) są delikatniejsze niż samoopalacz :)

      Usuń
  27. Hej, ja mam pytanie trochę nie na temat, bo chodzi o hennę ;) Czy da się dzięki którejś hennie khadi uzyskać ciemną czerwień? ( chodzi mi o taki kolor jak ma np. blogerka le-happy blisko skalpu, np na tym zdjęciu https://www.google.pl/search?q=le-happy&client=tablet-android-samsung&hl=pl-PL&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=lF9zVY6LNvCR7Ab9q4GQAQ&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1280&bih=800#imgrc=Hfv9VmU4_0J71M%253A%3BZPIxk2cJk_yglM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.le-happy.com%252Fwp-content%252Fuploads%252F2014%252F01%252FIMG_0524-2-copia-copia-630x945.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.le-happy.com%252Ftoo-much-too-soon%252F%3B630%3B945 ) Z pomocą której henny lub jakiej mieszanki mogę uzyskać taki efekt lub przynajmniej podobny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od koloru, który masz teraz, bo przecież inny efekt będzie na blond a inny na ciemnych :)

      Usuń
    2. Niestety naturalnie skazana jestem na blond, ale obecnie coraz bardziej je przyciemniam ( cassia + jasny brąz wyszedł u mnie początkowo w niektórych miejscach na rudą pomarańcze :p jednak obecnie faktycznie wypłukuje sie na brąz )
      I zapomniałam dodać - jakie maski i odżywki polecasz do dodawania do henny? Bo wiem, że do farbowania trzeba używać takich bez olei najlepiej, i szczerze mówiąc nie mam pojęcia jakich :(

      Usuń
    3. Przy blondzie może być ciężko. Musiałabyś najpierw kilka razy farbować np. na ciemny brąz a potem dopiero zacząć dodawać amlę lub mieszać ją z ciemnym/orzechowym brązem. Spróbuj chociażby odżywek Isany, np. niebieskiej.

      Usuń
  28. tak mnie przy okazji teraz nasżło.. ostatnio pokazywałaś mus samoopalający lirene - w lecie opalasz się, czy raczej chronisz skórę przed słoncem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się bardzo szybko opalam :) szybko i na brązowo, więc nie muszę specjalnie się starać. Na pewno też nie chowam się przed słońcem, bo kocham wodę i spędzam nad nią całe lato, ale w pełnym słońcu używam po prostu filtrów :)

      Usuń
  29. masz super zgrabne nogi, więc możliwe, że nie będziesz potrafiła odpowiedzieć na moje pytanie :D czy to dobrze będzie wyglądało na cellulicie..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, raczej tak. Myślę, że minimalnie może go nawet wyrównać, ale bez większego wpływu na tę kwestię :)

      Usuń
  30. Marto a co polecasz do depilacji nog i pach ?

    OdpowiedzUsuń
  31. ostatnio też kupiłam te rajstopy w douglasie i jestem bardzo zadowolona. na moje blade nogi są idealne:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo je lubię, wcześniej używałam innych, prawie dwukrotnie droższych, ale teraz kupuję te, bo są równie dobre, jak nie lepsze, dobrze kryją, nie zostawiają smug i ładnie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie planuję zakupić sobie spray w rajstopach tylko nie mogę się zdecydować. Słyszałam wiele dobrego o St Moriz ale niestety nie ma go w moim osiedlowym sklepie. Jest tylko spray z lirene i sally hansen. Nie wiem na który się zdecydować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weź Sally Hansen, to raczej klasyk wśród wszystkich :) na pewno będziesz zadowolona.

      Usuń
    2. W internecie możesz znaleźć wiele stron na których porównane są produkty lirene i sally hansen. Zwróć uwagę na takie, w których autorki blogów robią testy i dodają zdjęcia przed i po. Może dla przykładu podam Ci linka do fajnego bloga na którym właśnie taki wpis istnieje: http://dermiblog.pl/rajstopy-w-sprayu-lirene-czy-sally-hansen/. Ja generalnie używam Sally Hansen ale dla ludzi o jasnej karnacji lirene wydaje się być ok też.

      Usuń
    3. albo zamów st.moriz z neta, np. w douglasie się opłaca, wychodzi taniej niż sh

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.