urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

piątek, 3 października 2014

Aktualizacja włosów - wrzesień

   Włosowe aktualizacje to już tutaj co najmniej tradycja a w tym miesiącu po raz pierwszy zdarzyło mi się o aktualizacji zapomnieć. W związku z tym wyjątkowo z małym opóźnieniem, ale na szczęście przypomniałyście mi o niej jeszcze na początku miesiąca :) Niestety, uroki jesieni przypomniały mi automatycznie także o moich największych włosowych problemach, czyli puchu przy każdej, choćby minimalnej ilości wilgoci, a także targaniu włosów przez wiatr i nieciekawej fryzurze w efekcie. We wrześniu przede wszystkim podcięłam włosy w półkole, co pokazywałam Wam już na Instagramie i co na pewno przysporzyło mi więcej kłopotów z puchem, jednak włosy lepiej się układają i rzadziej wyglądają smętnie. Razem z równą linią pozbyłam się także ok. 6 cm końców. Obecnie wyglądają następująco:

aktualizacja włosów

Mycie

   W tym miesiącu sięgałam po wyjątkowo dużo szamponów jak na mnie, choć różnorodność przewijała się także w innych kategoriach :) Dwa razy użyłam oczyszczającej kąpieli Kerastase, zawierającej w swoim składzie małą dawkę kwasów. Po takim oczyszczeniu moje włosy idealnie chłonęły maski, jednak na co dzień wybierałam albo szampon do włosów przetłuszczających się Biovax albo po Alterrę granat i aloes

Odżywki i maski

   Tutaj także kilka pozycji, bo zarówno Alterra granat i aloes (odżywka i maska) jak i Gliss Kur Oil Nutritive, maska jajeczna Joanny, Nivea Long Repair i maska Nectar of Nature z Carrefura, z masłem shea w składzie. Dwa razy na włosach zagościły dwie ampułki - keratynowa L'Oreala oraz Kerastase Oleo Fusion. Na szczęście dla mojego portfela, moje włosy polubiły bardziej ampułkę L'Oreala, czyli wersję dwa razy tańszą od Kerastase. Mam zatem w planach fundować im taką keratynową kurację raz w miesiącu. 

Oleje

   Głównie dwa, czyli winogronowy i ryżowy. Nakładane w mniejszej ilości i na krócej, ponieważ testuję nowe potrzeby moich już nieco mniej porowatych włosów. Naolejowane włosy za każdym razem emulgowałam jedynie maską oraz całkowicie odpuszczałam im kontakt z szamponem, jedynie ze spływającą pianą. 

Wcierki

   Po skończeniu buteleczki Seboradinu Niger, który okazał się przegenialną wcierką, sięgnęłam z ciekawości po wersję w ampułkach, która nieco się różni. Po skończeniu ampułkowej kuracji czeka na mnie już kolejna wersja Nigeru w butelce, więc na pewno możecie się spodziewać tutaj podsumowania efektów i może małego porównania obu wersji, zobaczymy. 

Na końce

   Tutaj królowały trzy produkty teoretycznie z tej samej kategorii, jednak mające kompletnie inne działanie i formułę. Odżywcze i treściwe serum Agadir, wygładzający Revlon oraz superlekkie i nabłyszczające serum Kerastase. Niby podobne produkty a tak różne :) Zdecydowanie wszelkie silikonowe olejki i serum należą do moich jednych z ulubionych typów produktów ze względu  na natychmiastowy i świetny efekt wizualny. 

40 komentarzy:

  1. fajne wlosy:) tez lubie ampuki, a stosowal ktos regeracje u fryzjera Estel Q3? to jest olejowanie u fryzjera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety nie, pierwsze słyszę :)

      Usuń
  2. Z okazji swoich wczorajszych urodzin życzę sobie mieć w 1/3 takie włosy jak piękne jak Twoje, więcej nie śmiem :-) O Kerastase kąpieli nie słyszałam. W tym miesiącu używałam olejku którym smarowałam się na noc prawie cała, z włosami włącznie, a mianowicie olejku Wellnes & Beauty olej Jajoba i masło Shea. I jestem nim zachwycona. Dostepny w Rossmanie za dyszku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego najlepszego :* ja Ci życzę ładniejszych, bo na pewno możesz takie mieć! Zapomniałam, że użyłam raz olejku W&B mamy i faktycznie był fenomenalny, miałam sobie kupić swój ale jakoś mi to wypadło z głowy :)

      Usuń
  3. włosy pięknie się błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mogę przypominać co miesiąc, bo zawsze czekam na tą aktualizację :D Także nie martw się, jak zapomnisz będziesz mieć przypominacza :D!

      Usuń
  5. Po podcięciu wyglądają jeszcze piękniej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny blask:) Muszę wreszcie nauczyć się włosy samą spływającą pianą, bo jak na razie to rozprowadzam szampon na całej długości.

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne włoski szkoda tylko że odrościk już taki widnoczny :( wydaje mi się, że może wyglądać sredno przy długości np przed zapięciem stanika:( Sama mam coś podobnego naturalki do ramion a końcówki rudawo-blond, ale jestem wytrwała i włosków na pewno nie zetne na krótko ani nie zafarbuje, życzę Ci również wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo wygląda w miarę jak ombre, nawet ostatnio koleżanka się dziwiła, gdy powiedziałam, że to odrost :) nie ma na razie tragedii, później będę musiała pewnie zafarbować końce :)

      Usuń
  8. Piękne włosy, chyba, jedne z piękniejszych w blogosferze <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba nigdy nie przestanę zachwycać się Twoimi włosami. Piękne są! Widzę, że niektóre kosmetyki powtarzają się u mnie, jak szampon Alterra granat i aloes, odżywka Nectar od nature (która swoją drogą straszy składem;)), olej ryżowy i maska jajeczna Joanna, którą kupiłam dzięki Tobie. U mnie też się dobrze sprawdza i na pewno jeszcze po nią sięgnę. To dobry sposób by dostarczyć włosom trochę protein bez zabawy;). No i cena zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywka straszy faktycznie, maska trochę lepsza :)

      Usuń
  10. Prezentują się świetnie. Zaciekawiłaś mnie olejem ryżowym. Wcześniej o nim nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne jak zawsze :) bezdyskusyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne włosy. Każdemu może zdarzyć się zapomnieć :P. A jaką odżywką zmywałaś oleje z włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głowę szamponem na długość emulgowałam taką maską, jakiej akurat po prostu używałam :)

      Usuń
  13. Jeszcze piękniejsze niż zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też walczę o powrót do naturalek, :)
    Tylko boje sie, ze jak już się to stanie, to nie wytrzymam bez zadnego eksperymentu z farba :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja obecnie używam Seboradinu Niger w ampułkach i uważam, że to najlepsza wcierka na świecie :D Ciekawa jestem wersji butelkowej, lepsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie wiem, bo używam prawie 2 tygodnie, na pewno w butelce gorzej pachnie :)

      Usuń
  16. A więc będzie też recenzja ampułek Seboradin Niger ? Jestem bardzo ciekawa, Twojego zdania, bo ja właśnie skończyłam 2tyg kurację, mam jeszcze jedno opakowanie, więc zrobię chyba tydzień przerwy i później znów powcieram dwa tygodnie ;)
    Jeśli chodzi o wypadanie, to spektakularnych efektów nie zauważyłam, trochę się zmniejszyło... ale za to wydaje mi się że jest niezły przyrost, chociaż dokładnie jeszcze nie mierzyłam :) Zresztą w piątek wtarłam ostatnią ampułkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak :) osobiście wolałabym, żeby lepsza okazała się wcierka w butelce bo cena podobna ale wystarcza na dłużej :))

      Usuń
  17. Długie, lśniące, piękne. Napisz później jak przetrwały zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne włosy i nie wiem czemu, ale wydaje mi się że pasowałby im ciemniejszy kolor by uwydatnić ich gładkość i błysk :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj :) Mogłabyś opisać pokrótce działanie tego lotionu seboradin? :) zależy mi na przyspieszeniu przyrostu, ponieważ wracam do naturalek, a ogólnie to mój przyrost bez żadnych wspomagaczy jest marny :) chodzi mi o sam jego wpływ na Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie najbardziej przyspieszył mi porost i spowodował wzrost maaaasy babyhair! :)

      Usuń
    2. O mam nadzieję że i u mnie zadziała podobnie :)

      Usuń
  20. Cudownie wyglądają po tym podcięciu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.