urodaiwlosy.pl

FBemaillinkTwitterlink

sobota, 25 stycznia 2014

Matowe usta czyli Lovely Extra Lasting Lip Gloss 02

Cześć dziewczyny!

   Ostatnio podczas zakupów w Rossmannie zatrzymałam się na chwilę przed szafami Wibo i Lovely, głównie w poszukiwaniu lakierów piaskowych i przyjrzeniu się sławnej ostatnio paletce nude, mającej być zamiennikiem Naked. Cóż, piasków w odpowiadających mi kolorach aktualnie nie było a paletka kompletnie do mnie nie przemawia, zaczynając od tandetnego opakowania a na brokatowych cieniach kończąc. Zauważyłam jednak dość ciekawy produkt, a mianowicie matowy błyszczyk Extra Lasting Lip Gloss będący tak naprawdę pomadką w kremie. Produkt w kolorze 02 bez większego zastanowienia wrzuciłam do koszyka, zapominając niestety o tym, że nie jestem specjalną fanką matowych produktów do ust. 

Extra Lasting Lip Gloss Lovely matowy błyszczyk

   Extra Lasting Lip Gloss bardzo przypomina mi w swojej formule matowe pomadki w kremie Manhattanu, choć gama kolorów w przypadku Lovely jest o wiele mniejsza, ponieważ możemy wybierać jedynie między trzema - beżowym nudziakiem, malinowym, ciepłym różem (mój kolor) i czerwienią. Produkt kosztuje nieco ponad 8 zł czyli dwa razy mniej niż Manhattan. Choć matowe produkty do ust są dość trudne w obsłudze i nie należą do moich ulubieńców, kolor 02 ma w sobie coś ciekawego. Niestety, jak w przypadku wszystkich tego typu pomadek, przy jakichkolwiek suchych skórkach ich używanie nie jest najlepszym pomysłem. Choć produkt sam w sobie nie wysusza ust, to podkreśla wszystkie już istniejące suche miejsca. Coś za coś :) Poza tym, do jego aplikacji niezbędne jest lusterko i nie za bardzo nadaje się do obecnej pogody. Jak prezentuje się na ustach, możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu. Szczerze mówiąc nie jest to mój ulubiony efekt, ponieważ osobiście jestem fanką raczej satynowych pomadek i błyszczyków, chociaż nie jest to wina samego produktu, a raczej moich preferencji :) 

Extra Lasting Lip Gloss Lovely matowy błyszczyk

   Jeśli chodzi o trwałość, to jest ona zdecydowanie na plus. Choć efekt nie jest niezniszczalny i przy większym nacisku można go rozmazać palcem, to trzyma się bardzo dobrze podczas picia i przy mniejszych przekąskach. Nada się idealnie na imprezę :) Bez poprawek wytrzymuje spokojnie 2-3 godziny i "zjada się" raczej równomiernie, więc nie musimy się martwić o nieestetyczne plamy. Produkt pachnie przyjemnie, nieco owocowo a jego pigmentacja jest niesamowita. Aplikator to standardowa gąbeczka, a konsystencja jest raczej gęsta, choć bezproblemowo i bardzo przyjemnie się rozprowadza.


   Podsumowując, jeśli lubicie matowe produkty, powinnyście polubić także Extra Lasting Lip Gloss od Lovely. Cena jak w przypadku wszystkich produktów tej marki jest niska, więc warto mu się przyjrzeć. Ja nie mam do niego większych zastrzeżeń i na pewno będę dalej go używać, jednak raczej nie mam ochoty sięgnąć po pozostałe kolory.

Lubicie matowe produkty do ust czy może tak jak ja stawiacie na satynowe pomadki i błyszczyki?

69 komentarzy:

  1. Ładnie wyglądają, ale wysuszają i dlatego jestem na nie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie się prezentuje, jednak nie przepadam za produktami błyszczykowimi :(

    OdpowiedzUsuń
  3. matowe częściej dużo bardziej podobają mi się od błyszczących. Ten wygląda świetnie:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda ;**
    +masz piękne usta !

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepięknie wygląda, mi zdecydowanie bardziej podobają się maty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem tak- na Twoich ustach wygląda pięknie, jednak jestem przekonana, że u mnie nie zdałby egzaminu :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda, przyjrzę im się bliżej wiosny, bo teraz w grę wchodzą dobrze nawilżające pomadki ochronne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pewnie też zacznę jej używać bardziej wiosną :)

      Usuń
  8. masz genialne , pelne ust ! zazdroszcze !

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt mi się nie podoba, ale usta masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Błyszczyk błyszczykiem ale usta to Ty masz obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna pomadka! Uwielbiam matowe. ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam 2 kolory, ale na razie nie wyrobiłam sobie jeszcze o nich zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja byłam dzisiaj w Rossmanie ale nawet nie zwróciłam uwagi na pomadki,będę musiała się rozejrzeć w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy kolorek:) a jakie usta:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny kolor. Ja również lubię matowe pomadki, moja ulubiona jest z Manhattanu :) Muszę przyjrzeć się tym z Wibo.
    Masz piękne usta! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przy takich ustach to wszystko wygląda extra :)

    OdpowiedzUsuń
  17. moje usta są z natury suche więc pewnie by im nie posłużyło..ale u Ciebie prezentuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje też wymagają sporo uwagi, jeśli chodzi o nawilżanie :)

      Usuń
  18. Nie jestem przekonana do takiego matu, ale na Twoich ślicznych ustach dobrze się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie wygląda na ustach, muszę się za nią rozejrzeć :) Cena też bardzo zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ślicznie wygląda na ustach ;)
    masz piękny kształt ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładny kolor. Preferuję matowe produkty do ust, ale zawsze mocno mnie wysuszają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda pięknie, masz świetne usta do malowania :)
    Lubię matowy efekt na ustach, więc na pewno przy najbliższej wizycie w rossmannie zobaczę czy akurat jest :)
    Fajnie, że nie wysusza, bo nie lubię efektu suchych ust pod pomadkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie rzadko maluję usta i choć pomadek mam dużo, to na co dzień je odpuszczam :) Szczególnie zimą i jesienią w ruch idzie głównie Carmex :)

      Usuń
  23. wyglądają pięknie! dobrze Ci w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to muszę poszukać zamiennika z satynowym wykończeniem :) żeby używać częściej :)

      Usuń
  24. Masz śliczny kształt ust:) pomadka ma piękny kolor choć ten mat nie do końca do mnie przemawia, wolę satynowe wykończenie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedziałam, że Lovely ma taki produkt w swojej ofercie :) A usta przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Usta masz piękne, więc ten błyszczyk też bardzo ładnie na nich wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja ostatnio maty na ustach uwielbiam ! Cudowny kolor!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor sliczny, ale dosc topornie wyglada na ustach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, tego słowa mi zabrakło :D

      Usuń
  29. Cudnie się prezentuje na Twych pięknych ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  30. całkiem ładnie wygląda ;)
    aleee masz usta piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Do tej pory wolałam błyszczyki, ale kupiłam 2 pomadki Catrice i stwierdzam, że szminki też nie są takie złe.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor bardzo ładny, ale jakoś matowe usta do mnie nie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. kolor piękny! jednak ja albo nie umiem nakładać matowych produktów albo są one po prostu nie dla mnie :( a szkoda!


    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Kolor jest prześwietny, ale po doświadczeniach z matowymi pomadkami Sleek'a chyba nie zdecyduję się na więcej tego typu produktów. Za bardzo podkreślają "zmarszczki" na ustach

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolor jest piękny, ale faktycznie mat to chyba nie jest do końca to :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładny kolor, ja chętnie przyjrzałabym się jeszcze czerwonemu. Masz piękne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękny ten kolor, zastanawiałam się nad zakupem tego produktu i myślę, że mnie przekonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Co za usta! *_* Jeszcze w tym kolorze... Cudowne połączenie! :)
    Słyszałam o tych błyszczykach dużo dobrego, sama będę musiała się w końcu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. piękny kolor, nawet nie wiedziałam że lovely ma takie cacka :D

    OdpowiedzUsuń
  40. ciekawy wypróbuje latem czerwony kolor , a poza tym ma pytanie jakiego podkładu używasz ?
    :>

    OdpowiedzUsuń
  41. Kupiłam sobie dzisiaj nr 03 czerwony i jestem zakochana:D M

    OdpowiedzUsuń
  42. A nie odbija Ci się na zębach ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. :) Staram się odpowiadać na wszystkie pytania. Jeśli Twoje pominęłam, zadaj je raz jeszcze, bo czasem część mi umyka.